Jakie jest ulubione danie Joanny Krupy? Modelka zawsze zajada się w Polsce tą potrawą
ONS
Newsy

Jakie jest ulubione danie Joanny Krupy? Modelka zawsze zajada się w Polsce tą potrawą

Chociaż Joanna Krupa słynie z nienagannej figury, pozwala sobie czasem na kulinarną rozpustę – zwłaszcza, kiedy odwiedza Polskę! Nic dziwnego, w końcu nasz kraj słynie z pysznej, domowej kuchni, która zgromadziła miliony fanów na całym świecie.

Zawód Joanny Krupy wymaga zachowania perfekcyjnej sylwetki, dlatego modelka rzadko może sobie folgować, jeśli chodzi o ulubione potrawy. Fotografom jednak udało się kilkakrotnie przyłapać gwiazdę na zajadaniu się tradycyjnymi polskimi przysmakami podczas wizyty w ojczystym kraju. Krupa zapoznała także z naszą narodową kuchnią swojego męża – Douglasa Nunesa. 

Magda Gessler odpowiada na pytania

Które polskie danie uwielbia Joanna Krupa?

Jednej z redakcji udało się dowiedzieć, którym daniem zajada się Joanna za każdym razem, kiedy odwiedza Polskę. To jeden z najpopularniejszych przysmaków, które na całym świecie kojarzą się z naszym krajem. Można go dostać w bardzo wielu restauracjach w różnych krajach, jednak – jak wiadomo – najsmaczniejsze na pewno są w Polsce, zwłaszcza te domowe przygotowane jeszcze z przepisu babci.

Mogę jeść pierogi nawet trzy razy dziennie i kiedy jestem w Polsce nie mogę ich sobie odmówić. W dużych ilościach! – przyznała się kiedyś prowadząca „Top Model” w jednym z wywiadów. 

Modelka została już parę razy przyłapana na warszawskiej Starówce podczas jedzenia swojego ulubionego polskiego dania. Spośród wielu rodzajów pierogów, Joanna preferuje te ze szpinakiem, ruskie lub z owocami. 

Zobacz także
Pierogi ruskie

Przepis na prawdziwe pierogi ruskie. Sekretem ich wyjątkowości jest to ciasto z przepisu babci

w jakiej wodzie gotować pierogi

Wrzucacie pierogi do wrzątku czy zimnej wody? To od tego zależy ich smak

Sekrety diety Joanny Krupy

Idealna sylwetka modelki ma  wymiary 89-60-89. Joanna Krupa ma 170 cm wzrostu i waży 57 kg. Chociaż skończyła już 40. rok życia, wygląda lepiej niż niejedna nastolatka! W jaki sposób udaje jej się zachować tak wspaniałe ciało – zwłaszcza po narodzinach dziecka? Źródła z otoczenia gwiazdy zdradzają, że modelka spożywa dziennie maksymalnie 2000 kcal, a przy tym intensywnie ćwiczy na siłowni. Nawet wolne dni wypełnia aktywnością fizyczną np. spacerami z córeczką i pieskami.

Nie od dziś wiadomo także, że Krupa jest wegetarianką, dlatego jej dieta nie zawiera mięsa – bogata jest za to w wiele warzyw. Celebrytka dba również o nawadnianie organizmu, które zapewnia jej nie tylko klasyczna woda, ale także woda kokosowa. Ten egzotyczny, pozyskiwany z orzechów kokosa napój jest bardzo popularny na Zachodzie i słynie ze swoich wspaniałych właściwości zdrowotnych. Pozytywnie wpływa na odporność, trawienie, a także na skórę czy włosy. Woda kokosowa bogata jest w magnez, potas, wapń oraz całą moc witamin B1, B2, B3, B5, B6 oraz C. W Polsce jednak za niedużą butelkę takiego napoju musimy zapłacić od 4 do 10 zł. 
 

Czytaj też:

Aktorki
Paweł Kibitlewski/ons.pl
Newsy
Aktorka z serialu "M jak miłość" szuka pracy. "Nie mam zupełnie nic"
Koronawirus nie oszczędza nikogo. Także artystów, muzyków i aktorów. Wielu z nich żali się w mediach społecznościowych na swój los. Są też inne przypadki…

Pisaliśmy ostatnio choćby o gwieździe klanu, Laurze Łącz, która narzekała na łamach prasy, że 1000 zł emerytury nie wystarcza jej na godne życie. O stan swojego konta w grudniu boi się także Marzena Kipiel-Szczuka, serialowa Halinka ze „Świata wg Kiepskich”. Nie trzeba przeczesywać całego internetu, by nadziać się na wiele tego typu wynurzeń aktorów i aktorek. Cóż, koronawirus jest dla nich ciężką próbą. Są jednak i tacy, którzy zamiast narzekania, wybrali walkę o swój los. Chlubne wyjątki Do grona takich przypadków należy zaliczyć Joannę Sydor. Być może kojarzycie ją z roli Teresy Jakubczyk, dawnej narzeczonej Pawła Zduńskiego. Pani Joanna to kobieta, która nie boi się żadnych wyzwań. Wobec problemów w branży filmowo-kinowej, postawiła wziąć sprawy w swoje ręce. 45-latka oprócz wykształcenia aktorskiego może się pochwalić także wyższym wykształceniem z zakresu architektury wnętrz. Sydor ukończyła studia na prestiżowej Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie! Nie da się ukryć, że przez to stanowi wyjątek wśród aktorów. Postawa aktywna Jakby tego było mało, Joanna Sydor z otwartą przyłbicą stanęła wobec problemów ze znalezieniem ról w ostatnim czasie. Nie zdecydowała się na płaczliwy wywiad w prasie kolorowej jak jej niektóre koleżanki po fachu, a postanowiła działać. Co takiego zrobiła Sydor? Aktorka i projektantka zdjęć po prostu wystawiła ogłoszenie o pracę z adnotacją „szukam!”. Serialowa Teresa z rozbrajającą szczerością przyznała, że obecnie z zajęć typowo aktorskich „nie ma zupełnie nic”. Nie znamy reakcji kolegów po fachu, ale fani pani Asi na facebooku byli pod wrażeniem odwagi aktorki.   Wydaje się jednak, że problemy Joanny Sydor z rolami to tylko chwilowa...

apolonka przytyła
AdobeStock
Newsy
Kiedyś się głodziła i miała anoreksję. Dziś jest jedną z najlepszych modelek „plus size”! Zobacz zdjęcia!
Wygrała walkę z depresją, anoreksją i samą sobą. Przeczytajcie historię Apolonki, znanej polskiej modelki "plus size"!

Droga do sukcesu w modelingu jest naprawdę wyboista. Przekonała się o tym Magdalena Zalejska, znana jako Apolonka. Poznajcie historię polskiej modelki! Trudne początki Magdalena będąc jeszcze zaledwie w gimnazjum wyemigrowała z Białegostoku do Glasgow w Anglii. Wtedy właśnie polska agencja modelek znalazła ją na popularnym portalu społecznościowym i zaproponowała współpracę. Później swoje oferty składały angielskie agencje, w tym jedna znajdująca się w Glasgow. Jako nastolatka odnosiła spore sukcesy i brała udział w wielu kampaniach, jednak jakim kosztem? Ciche wołanie o pomoc Apolonka wyznaje, że podczas swojej kariery w modelingu bardzo szybko zaczęła zmagać się z typowymi dla modelek problemami, czyli anoreksją i depresją. Odmawiała sobie jedzenia, żeby nie przytyć i utrzymać rozmiar „zero”. Niestety, nikt z otoczenia bardzo młodej wówczas Magdy nie zauważył jej wołania o pomoc. Polka opowiada o swoich zaburzeniach żywieniowych, które wtedy sprawiały, że na zmianę przybierała na wadze i chudła. Każdy dodatkowy kilogram traktowała jako karę, dlatego głodziła się i popadała w jeszcze głębszą depresję. Modelka "plus size" Po latach zmagań Magdalenie udało się wyjść na prostą. Modelka znalazła pomoc, zaczęła leczyć się z anoreksji i uczyć się inaczej postrzegać swoje ciało. Ponieważ jej organizm jest wyniszczony po latach głodówek, Apolonka nie stosuje już drakońskich diet i skupia się tylko na swoim zdrowiu. Dziś waży nieco więcej niż na początku swojej kariery, ale nie przeszkadza jej to w osiąganiu kolejnych sukcesów! Teraz Magda jest popularną modelką "plus size", która ma aż 70 tysięcy obserwujących na Instagramie i bierze udział w kampaniach znanych marek modowych, m.in. należącej do Maffashion, jednej z najpopularniejszych blogerek modowych. Więcej...

owoce niezdrowe
AdobeStock
Newsy
Unikajcie tego jedzenia zimą. Bardzo szkodzi zdrowiu
Nawet z pozoru zdrowa żywność może być szkodliwa dla naszych organizmów zimą - sprawdźcie dlaczego!

Wszyscy wiele razy słyszeliśmy porady dotyczące tego jakie owoce i warzywa jeść, by zachować zdrowie i wysoką odporność zimą. Ale czy wiecie, że nie wszystkie te produkty są dla nas dobre i zdrowe? Sprawdźcie, co można jeść, a czego się powinno unikać zimą. Świat pędzi do przodu. Niestety, ewolucja nie nadąża za tym szaleńczym pędem. To, co dawniej było dla nas zupełnie niedostępne, dziś możemy bez problemu przez cały rok kupić w sklepie. Czy kilka tysięcy lat temu mieszkaniec Europy jadł zimą pomidory? Oczywiście, że nie. Co więcej – nie jadł ich także latem, ponieważ te warzywa przypłynęły do nas zaledwie kilka wieków temu na statkach pierwszych zdobywców Ameryki! A czy jeszcze dwieście lat temu Polacy zajadali się zimą cytrusami? Odpowiedź wydaje się być oczywista – wtedy pomarańcze jedli jedynie mieszkańcy krajów basenu Morza Śródziemnego, a w Polsce jedzono to, co zawsze rosło w naszej części Europy. Bardzo często alergie pokarmowe spowodowane są właśnie tym, że różne owoce i warzywa są dla naszych organizmów czymś zupełnie nowym, ponieważ nasi przodkowie ich nie znali. Dlatego wbrew pozorom niektóre produkty mogą być dla nas szkodliwe – zwłaszcza zimą. Czego nie powinno się jeść zimą? Jeśli nie jesteśmy pewni, czy możemy zjeść dane warzywo lub owoc, spróbujmy sobie odpowiedzieć na pytanie: „Czy mój przodek 200 lat temu miał dostęp do tych produktów?”. Można sobie łatwo wyobrazić, że w grudniu nikt nie jadł świeżych pomidorów albo truskawek. Królowała za to kapusta, kasza i suszone owoce. Zasadniczo zimą powinno się unikać przede wszystkim egzotycznych owoców, które naturalnie nigdy w Polsce nie występowały oraz warzyw, na które nie ma aktualnie sezonu. Dlatego nie powinniście jeść: Kiwi – te...

Dziennikarka Polsat News zakażona koronawirusem
Adobe Stock
Gwiazdy
Uwielbiana dziennikarka zakażona koronawirusem. Kilka lat temu walczyła z rakiem piersi
Dziennikarka o zakażeniu SARS-CoV-2 poinformowała w sobotę. Test na obecność koronawirusa wykonała trzy dni wcześniej, ale w izolacji, razem z rodziną, jest od poniedziałku.

  "Oby jak najwięcej z nas przechodziło COVID-19 bezobjawowo lub z objawami, które kładą do łóżka, a nie pod respirator" - apeluje dziennikarka Polsat News Joanna Górska, u której wykonano test z pozytywnym wynikiem na koronawirusa. Bliskie otoczenie dziennikarki JEST zakażone.  "Nasi znajomi, z którymi mieliśmy kontakt, również" - dodała Joanna Górska, która przebywa na domowej kwarantannie z synem Kacprem i partnerem Robertem. "Wychodzimy już na prostą" Jej syn Kacper przechodzi zakażenie SARS-CoV-2 bezobjawowo. "Ja i Robert (Szulc, partner dziennikarki - red.) trochę się pomęczyliśmy. Gorączka, ból pleców, głowy, oczu i kości, duszący kaszel. Wydaje się, że wychodzimy już na prostą" - podkreśla prezenterka. Przypadki pokazują, że zarówno przechodzenie wirusa bezobjawowo, jak i ze ściśle określonymi objawami jest powszechne i trudno określić co decyduje o sposobie w jaki dana osoba zmaga się z zakażeniem koronawirusa. Wspólna walka z rakiem Joanna Górska ma już za sobą poważne zdrowotne przejścia. Kilka lat temu padła diagnoza - rak piersi. Zainspirowana historią i potrzebą opowiedzenia swojej historii dziennikarka w październiku wydała książką pod znaczącym tytułem "Dziad. On silny, my silniejsi", w której można znaleźć zapis kilku miesięcy wspólnej walki z rakiem. Współautorem książki Joanny Górskiej jest jest życiowy partner - Robert Szulc.   Osoby przechodzące nowotwór są w szczególnej grupie ryzyka, jeżeli bierzemy pod uwagę zakażenie SARS-CoV-2. Istota choroby leży bowiem w odporności danego człowieka. Nowotworowa historia pacjenta stwarza więcej zagrożenia, jeśli chodzi o sam przebieg zachorowania, jak i nie...