Jakie jest ryzyko zarażenia się koronawirusem z sklepie spożywczym? Możecie się zdziwić
AdobeStock
Newsy

Jakie jest ryzyko zarażenia się koronawirusem z sklepie spożywczym? Możecie się zdziwić

Obecnie to właśnie w supermarketach przebywa najwięcej ludzi na raz. Czy chodzenie do zatłoczonych sklepów jest bezpieczne?

Wiele osób stara się ograniczyć spotkania ze znajomymi i wychodzenie z domu, by maksymalnie zmniejszyć ryzyko zarażenia się koronawirusem. Jednak jest jedna czynność, z której większość osób nie może zrezygnować – chodzi oczywiście o zakupy spożywcze. Czy w sklepie można się zarazić koronawirusem? Co zrobić, by tego uniknąć? Sprawdźcie wyniki badań przeprowadzonych w Niemczech.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Ryzyko zakażenia koronawirusem w sklepie

Hermann-Rietschel-Institut der TU Berlin przeprowadził badania na temat ryzyka zakażenia koronawirusem w sklepach. W końcu to właśnie supermarkety są od roku miejscem, w którym gromadzi się najwięcej ludzi – zamknięto szkoły, siłownie, restauracje, a imprezy masowe są odwoływane, dlatego sklepy to jedyne miejsca, w których obecnie spotyka się na raz wiele osób.

Jakie są wyniki badania? Okazuje się, że ryzyko zarażenia się w supermarkecie i galerii handlowej jest niewiele wyższe od tego u fryzjera czy w transporcie publicznym – w tych miejscach możliwość zarażenia się jest najniższa. Supermarkety są więc wbrew pozorom dość bezpiecznym miejscem! O wiele łatwiej o zarażenie się jest w biurach, zwłaszcza tych z przestrzenią typu open-space oraz w szkołach podstawowych.

Zobacz także
Cebula z solą może wyleczyć koronawirusa? Ten domowy sposób bije rekordy popularności

Cebula z solą może wyleczyć koronawirusa? Ten domowy sposób bije rekordy popularności

Pokazał, jak wygląda utrata smaku i węchu przy koronawirusie. Ten filmik was zszokuje

Pokazał, jak wygląda utrata smaku i węchu przy koronawirusie. Ten filmik was zszokuje

Gdzie można się zarazić koronawirusem?

Najwięcej zakażeń badacze odnotowali w sklepach odzieżowych, obuwniczych, jubilerskich i aptekach oraz w supermarketach i galeriach handlowych. O wiele mniej zakażeń było na targowiskach, w sklepach RTV i AGD oraz w specjalistycznych sklepach spożywczych – by może to tam należy robić zakupy?

Jakie są objawy zakażenia koronawirusem?

COVID-19 to choroba górnych dróg oddechowych wywoływana przez koronawirusa. Najczęściej obserwowane u chorych objawy to:

  • Gorączka
  • Duszności
  • Kaszel
  • Osłabienie
  • Ból mięśni
  • Ból głowy

Jak zmniejszyć ryzyko zakażenia w sklepie?

Koronawirus przenosi się drogą kropelkową. Do zakażenia najczęściej dochodzi w momencie, gdy osoba chora kichnie, kaszlnie lub stoi bardzo blisko was i rozmawia. By zmniejszyć ryzyko zakażenia, stosujcie się do tych rad:

  • Zasłaniajcie usta i nos w miejscach publicznych za pomocą maseczki chirurgicznej lub maski FFP2
  • Regularnie myjcie bardzo dokładnie ręce – zwłaszcza po wyjściu ze sklepu lub autobusu czy tramwaju. Jeśli nie macie możliwości umycia rąk, warto się zaopatrzyć w płyn do dezynfekcji, który można cały czas nosić przy sobie.
  • Nie dotykajcie twarzy. Dotyczy to przede wszystkim ust, nosa i oczu.
  • Zachowujcie odstęp około 1,5 metra od innych ludzi.

Czytaj także:

koronawirus
AdobeStock
Newsy
Koronawirus w mrożonkach? Jedno państwo zaostrzyło ich kontrole w obawie przed wirusem
Cały świat robi co może, by walczyć z pandemią i wygrać z koronawirusem. Jedno z nich podjęło zdecydowane środki bezpieczeństwa, by chronić swoich obywateli.

Choć niektóre państwa całkiem dobrze radzą sobie z pandemią koronawirusa, to wciąż stosują wzmożone środki ostrożności, by nie doprowadzić do ponownego rozprzestrzeniania się wirusa. Okazało się bowiem, że Covid-19 może się kryć nawet… w mrożonkach! Reżim koronawirusowy Chiny, od których wszystko się zaczęło, podeszły do walki z pandemią bardzo poważnie. Szybko zaczęto zamykać lotniska, a nawet całe miasta czy osiedla. Podjęte środki bezpieczeństwa mogą się wydawać rygorystyczne, ale okazały się skuteczne! Dziś Chiny zgłaszają bardzo mało przypadków zakażeń koronawirusem. Jednak nie udałoby się to bez stosowania surowych przepisów i nakładanych kar za ich złamanie. Dzięki temu mieszkańcy Chin stosują się do nakazów i zakazów powstałych podczas pandemii. Wirus w mrożonkach? Mimo stosowanych środków ostrożności zdarzają się wciąż przypadki transmisji koronawirusa. W listopadzie tego roku wykryto nowe przypadki w mieście Tiencin w Chinach. Winnym okazało się być mięso sprowadzane z Ameryki Północnej, a dokładniej świńskie głowy. Zakażeni zostali pracownicy portu, którzy mieli mieć kontakt z ładunkiem. Zarażenia nie są nieuniknione, dlatego w Chinach stosowane są rygorystyczne kontrole importowanych towarów – między innymi mrożonej żywności. Do sprzedaży mogą być dopuszczone tylko te mrożonki, które posiadają zaświadczenie o ujemnym wyniku testu na koronawirusa.   Chińczycy twierdzą, że wielokrotnie dochodziło u nich do zakażeń koronawirusem przez kontakt ludzi z mrożonkami pochodzącymi z Indonezji czy Niemiec. W związku z tym wprowadzane były zakazy importu żywności z tych krajów. Nawet pomimo tego, że Światowa Organizacja Zdrowia zapewnia, iż ryzyko zakażenia koronawirusem poprzez kontakt z żywnością, w szczególności...

biedronka
Adobe Stock
Newsy
Nie Biedronka i nie Lidl. To właśnie w tej sieci zrobicie zakupy najtaniej
Jeszcze nie zrobiliście świątecznych zakupów? W takim razie koniecznie sprawdźcie, w których marketach najbardziej opłaca się kupić wszystko, co potrzebne na święta!

Gdzie można najtaniej zrobić zakupy spożywcze? Wbrew pozorom nie w najpopularniejszych dyskontach! Kto dotychczas tam kupował myśląc, że w ten sposób oszczędza, ten srogo się zawiedzie. Przeprowadzono badanie cen w poszczególnych marketach – wyniki są naprawdę zaskakujące! Popularne sieci dyskontów nieustannie kuszą klientów promocjami. Wydawać by się mogło, że mają one najtańsze oferty i kupując tam zaoszczędzi się sporo pieniędzy w portfelu. W dodatku w głowach konsumentów utarło się już, że niektóre sieci po prostu mają niższe ceny i Polacy robią tam zakupy nie sprawdzając nawet, czy w innych sklepach można kupić dane produkty taniej. A to duży błąd! Z badania przeprowadzonego przez Agencję ASM Sales Force wynika bowiem, że popularne dyskonty wcale nie mają najatrakcyjniejszych cen na rynku. Gdzie wobec tego należy robić zakupy, by nie zmarnować pieniędzy? Dokąd na tanie zakupy? Badanie polegało na sprawdzeniu cen poszczególnych produktów w każdej z sieci marketów spożywczych i porównaniu ich. Przygotowano koszyk zakupów, w którym znajdowały się typowe produkty spożywcze jak chleb, kawa, mleko czy słodycze i chemia domowa. Przyjrzano się nie tylko różnicom w cenie we wszystkich objętych badaniem sklepach, ale także porównano ceny różnych kategorii produktów. Jakie są wyniki badania? Okazuje się, że liderem w kategorii niskich cen jest… Auchan! Tam za przyjęty w badaniu koszyk zakupów trzeba było zapłacić niemal 205 złotych. Zaraz za nim znajduje się Lidl, gdzie cena wyniosła już nieco więcej, bo 211,54 zł. Na trzecim miejscu jest Kaufland, w którym koszyk zakupów kosztuje 216 złotych. Popularna sieć dyskontów Biedronka jest dopiero na szóstym miejscu w badaniu – tam zakupy kosztowały niemal 220 złotych....

Mutacja wirusa od norek
Pixabay
Newsy
WHO bije na alarm! W Europie szaleje teraz...
Światowa Organizacja Zdrowia bada nowe niepokojące zjawisko. Problem pojawił się już w Danii, USA, Włoszech, Holandii, Hiszpanii i Szwecji. O co chodzi?

Pierwszy przypadek obecnie panującego koronawirusa odnotowano w Chinach w listopadzie ubiegłego roku. Choroba rozprzestrzeniła się niemal błyskawicznie. Pierwsze przypadki zakażenia pojawiły się w Polsce już w pierwszych dniach marca. Na początku naukowcy podejrzewali, że wirus pochodzi od zwierząt. Potem jednak udowodnili, że nie są one w stanie zarazić ludzi, a sama choroba ma pochodzenie naturalne. Mutacja wirusa W ostatnim czasie na świecie zaczęto jednak obserwować nowe niepokojące zjawisko - po kontakcie z norkami ludzie zaczęli skarżyć się na objawy COVID-19. Jako pierwsza problem zgłosiła Dania będąca największym na świecie producentem futer z norek. Niedługo potem historia powtórzyła się w Stanach Zjednoczonych, Włoszech, Holandii, Hiszpanii i Szwecji. Reakcja na ten stan rzeczy była niemal natychmiastowa. Władze Danii podjęły decyzję o odstrzelaniu 17 mln norek żyjących na terenie kraju, tak, aby zmniejszyć ryzyko zakażenia do minimum. Mimo że w państwie póki co odnotowano tylko 12 przypadków tego typu zakażenia, Wielka Brytania zamknęła granice dla osób przyjeżdżających z Danii. WHO bije na alarm Jak twierdzą naukowcy, nowa mutacja wirusa jest o wiele bardziej niebezpieczna od tej, która panuje obecnie. Oprócz tego, że odznacza się ona mniejszą wrażliwością na atak przeciwciał, to jest kolejną nieznaną chorobą, która może prowadzić do wybuchu zupełnie nowej pandemii. Źródło: o2.pl

Gorączka covid
nischaporn/Adobe Stock
Zdrowie
Czy można mieć koronawirusa BEZ gorączki? Ta wiedza może ci się przydać!
Trwa druga fala pandemii koronawirusa. Zagrożenie zakażaniem jest już znacznie większe, dlatego warto dobrze poznać szczegóły dotyczące objawów i symptomów COVID-19.

Już przez 8 miesięcy żyjemy w Polsce z wirusem. Są zakażeni, są ofiary, są także potencjalnie nowi chorzy. W grupie szczególnego ryzyka są oczywiście osoby starsze. Zaraz za nimi znajdują się wszyscy inni – jednak zakażenie wirusem może przebiegać u wielu osób w inny sposób. Różne objawy, ten sam wirus Kaszel, brak smaku, brak zapachu, duszności, problemy z oddychaniem, osłabienie, czy wreszcie - gorączka – wszystko to pacjenci chorujący na chorobę wywołaną wirusem COVID-19 często uwzględniają jako główne objawy zakażenia. Mimo ośmiomiesięcznego doświadczenia lekarzy i naukowców z tym koronawirusem, wciąż nie wiem o nim wszystkiego. Także o potencjalnym przebiegu choroby u różnych osób. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że zakażenie koronawirusem objawia się różnymi symptomami w trakcie mutacji wirusa w naszym organizmie. Pierwszymi objawami mogą być zwykle: mokry kaszel, ból mięśni, nudności połączone z wymiotami, a także problemy z układem trawiennym na czele z biegunką. Koronawirus a gorączka Różnice mogą następować z kolei w dalszym przebiegu choroby, podczas którego pojawiają się choćby problemy pacjentów z oddychaniem, z brakiem tlenu – stąd właśnie biorą się nieustanne medialne doniesienia o potrzebie zapewnienia większej ilości wolnych respiratorów. Często ich dostępność decyduje o szansach na powodzenie terapii. Teraz słów kilka o gorączce albo jej braku w czasie przebywania zakażenia koronawirusem. Badanie wykonane już w kwietniu 2020 roku wykazało, że gorączkę obserwuje się u nieco ponad 55% zakażonych wirusem COVID-19. To dużo, czy mało? Odpowiedź na tak postawione pytanie nie jest oczywista. Co prawda mierzenie temperatury stało się niejako symbolem wykrywania koronawirusa na całym świecie, to przypadki...