Ryby
Adobe Stock
Newsy

Jaką rybę wybrać na Wigilię? Tych nigdy nie kupuj, są szkodliwe dla zdrowia

Karp, śledź, a może… No właśnie – jaką rybę warto kupić na święta, a jakich należy się wystrzegać? Sprawdźcie w naszym małym poradniku

Ryba to absolutna podstawa wigilijnej kolacji. Tradycyjnie większość Polaków wybiera karpia, którego przyrządza się na wiele różnych sposobów.

Innym żelaznym punktem w świątecznym menu jest śledź. Tę rybę lubimy zwłaszcza w różnego rodzaju sałatkach – w oleju, w śmietanie i w wielu innych odsłonach.

Oprócz tego na naszych stołach nie brakuje innych ryb. Te wykorzystujemy choćby w takich potrawach jak ryba po grecku.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Nasze rybne menu

Tilapia, dorsz, miruna, panga czy łosoś – te gatunki ryb wybieramy często przed świętami, a także w ciągu całego roku.
Których należy się wystrzegać, a które możemy jeść w miarę regularnie?

Decydującym czynnikiem o szkodliwości i zdrowotności danej ryby jest w dużej mierze zawartość toksyn i innych substancji szkodliwych, takich jak rtęć.

I to właśnie wspomniana rtęć w sporych ilościach występuje w lubianych przez nas tuńczykach. Jedzenie tej smacznej ryby w dużych ilościach będzie niekorzystne zwłaszcza dla kobiet w ciąży.

Kolejną rybą na którą powinniśmy zwrócić uwagę jest tilapia. I to bynajmniej nie w celu jej kolejnego zakupu. Ta słodkowodna ryba, często pochodząca ze sztucznych chińskich hodowli, ma w sobie mało rtęci, ale jest nieodpowiednia dla osób z chorobami serca, z reumatyzmem i z alergią.

Nie kupujmy także na nasz wigilijny stół popularnej ostatnio pangi. Okazjonalne jej spożywanie nie będzie niczym złym dla naszego organizmu, ale panga to ryba niezawierająca zbyt wielu wartości odżywczych.

Co zatem wybrać?

Jest z nią podobny problem  jak z tilapią – często pochodzi z niekontrolowanych hodowli w Azji, gdzie chętnie i obficie stosuje się antbiotyki i niezdrowe odżywki.

Spokojnie, nie będziemy ciągnąć tej listy w nieskończoność. Są ryby, które ze spokojem możemy zakupić i podać swoim bliskim na wigilijnym stole.

Należą do nich choćby mintaj, morszczuk i miruna. Zwróćcie uwagę na ten ostatni gatunek. Miruna to ryba dość chuda, a jednocześnie soczysta i pozbawiona mulistego smaku.
Do tego zawiera zdrowe połączenia nienasyconych kwasów tłuszczowych.

ryby z hormonami niedobre i z nowotworami
Adobe Stock
Newsy
Unikajcie tych ryb, jak ognia. Są naszpikowane hormonami i wywołują nowotwory. Która jest najgorsza?
Których ryb nie powinno się kupować, a które trzeba jeść w mniejszych ilościach? Postaramy się rozwikłać dla was tę zagadkę.

Znany slogan reklamowy sprzed lat głosił, że „ryba wpływa na wszystko”. I owszem, ryby zawierają wiele cennych mikroelementów i składników odżywczych. Ile razy tygodniowo powinno się jeść ryby? To właśnie w rybach zawarta jest duża ilość cennych kwasów tłuszczowych omega-3, które wspomagają pracę serca i mózgu. Przez to właśnie sprzedaż i spożycie ryb, jest dość mocno promowane w przestrzeni publicznej – nie tylko w akcjach reklamowych. Od 2016 roku obowiązuje w naszym kraju dość nietypowy przepis. Według postanowień zawartych w rozporządzeniu o stołówkach i sklepikach szkolnych, ryba musi zostać podana dzieciom przynajmniej raz w tygodniu. Chodzi tutaj oczywiście o szkolne jadłodajnie, w których stołują się rzecz jasna nie wszystkie dzieci. Tak czy siak, przepis obowiązuje i daje jasny dowód na to, że spożywanie ryb jest ogólnie wspierane. Dlaczego należy unikać ryb hodowlanych z Azji? Tymczasem ryba rybie nierówna. Wielu z tych dostępnych na rynku, zwłaszcza niestety tańszych gatunków, powinno się unikać jak ognia. Zwykle podstawowym zarzutem w stosunku do ryb jest ten o karmienie ich antybiotykami, hormonami i złej jakości paszą. Właśnie dlatego powinno się unikać ryb hodowlanych z dalekiej Azji. Mowa tutaj na przykład o takich gatunkach jak panga czy tilapia. Dobrym sposobem na szybkie odróżnienie ryby złej jakości i ryby godnej zakupu, jest po prostu rzut oka na cenę. Niestety, ryby lepszych gatunków zwykle są o wiele droższe, niż te pochodzące ze stawów hodowlanych w dalekich Chinach. Czym grozi spożycie dużych ilości tuńczyka? Jednak panga i tilapia, nie zamykają całej listy dość groźnych dla zdrowia ludzkiego ryb. Znajdują się na niej bardziej „niewinne” gatunki. O których rybach...

Ryby
Flickr/magro_kr
Zdrowie
Tych ryb nie kupuj na święta Bożego Narodzenia. Są szkodliwe
Myślisz, że wszystkie ryby są zdrowe? Jesteś w błędzie. 5 gatunków najlepiej omijać szerokim łukiem.

Jeśli należycie do sympatyków ryb, musicie wiedzieć, że nie wszystkie z nich służą naszemu zdrowiu.  Apel lekarzy Zwiększone spożycie mięsa wiąże się z zaleceniami ze strony lekarzy i dietetyków. Jednym głosem, od lat, proszą o rezygnację z czerwonego mięsa na rzecz ryb. Są pyszne i niskokaloryczne. Łatwo się do nich przekonać. Są bogate w witaminę A oraz E i kwasy omega. Możemy zaleźć w ich składzie fosfor, magnez, żelazo, cynk itd. Czy aby na pewno we wszystkich? Zanieczyszczenia mórz i oceanów wpływają w bezpośredni sposób na jakość ryb. Czyli hodowlane? Niekoniecznie. Nie każda bowiem ryba hodowana jest etycznie. Nie wszystkie są odpowiednio karmione. Lista szkodliwych ryb Zanim sięgniemy po rybę w sklepie, warto zapoznać się z listą tych, które powinny pójść w odstawkę w pierwszej kolejności.  Panga Jakiś czas temu święciła tryumfy na polskich stołach. Miała być pyszna. Była niezdrowa i tania. Cena była jej jedynym atutem. To słodkowodna ryba występująca w mocno zanieczyszczonej rzece – Mekongu. W Polsce sprzedawana głównie z hodowli, które nie napawają konsumenckim optymizmem. Wietnamskie hodowle są brudne i przerybione. Ryby nie mogą w nich naturalnie rosnąć. Oszukany wzrost jest zasługą faszerowania ich antybiotykami i hormonami.  Mięso pangi ma minimalne wartości odżywcze. W celu zwiększenia objętości jest także zazwyczaj nastrzykiwane wodą.  Łosoś hodowlany Niektórzy nadal uważają go za rybę najsmaczniejszą i najzdrowszą. Nie tak dawno polecano go dosłownie wszystkim, młodszym, starym, kobietom w ciąży. Szybko stał się rybą modną. Norwescy lekarze dziś nie są już tacy pewni. Lawinowo odradzają spożywanie łososia hodowlanego. Głównie z...

Inspekcja Jakości Handlowej skontrolowała sprzedawców ryb. Tych lepiej nie kupować
Adobe Stock
Newsy
Ta ryba to pewne kłopoty ze zdrowiem. Może zawierać pasożyty i rakotwórczą rtęć!
Popularna ryba, z której bardzo często serwuje się filety, to źródło bardzo wielu szkodliwych substancji. Wiecie o jakim produkcie mowa?

Panga to ryba o wyjątkowo łagodnym smaku i dosyć niskiej cenie. Jak się okazuje jednak, za ceną stoi… niska jakość. Panga zawiera bardzo wiele szkodliwych składników, które mogą wpłynąć na zdrowie - zwłaszcza u najmłodszych. Panga trująca dla organizmu Pangi naturalnie występują w azjatyckiej rzece Mekong, jednak te, które kupujecie w sklepach hodowlane są w sztucznych zbiornikach. Przez swój bardzo delikatny smak i bardzo neutralny zapach, panga często podawana jest dzieciom. Okazuje się jednak, że to ogromny błąd! Warunki w sztucznych hodowlach są mało korzystne, a ryby pływają w bardzo ciasnych basenach. Sprawia to, że woda jest zanieczyszczona, a zwierzęta nie mogą się prawidłowo rozwijać. Aby sztucznie poprawić kondycję ryb, a także zwiększyć ich masę, faszerowane są one hormonami i antybiotykami. Straszne warunki hodowli pang Niektóre pangi nie pływają nawet w ciasnych, sztucznych basenach, a… w podwodnych klatkach. Nie mają tam praktycznie w ogóle miejsca do poruszania się, a masowi hodowcy karmią je paszami bogatymi w chemię. To wszystko przenika do organizmu człowieka spożywającego rybę wraz z substancjami, którymi nasycona jest woda. Woda w zbiornikach pang często zawiera nawet rakotwórczą rtęć, a nawet pasożyty, które przenikają do wnętrzności zwierzęcia - Jecie te ryby? Przestańcie jak najszybciej. Zawierają duże ilości rtęci Filety pangi są także często sztucznie „pompowane” wodą, aby można je było sprzedawać po większych cenach. Czy wszystkie ryby są zdrowe? Niekoniecznie Chociaż dietetycy i lekarze zalecają regularne jedzenie ryb, panga nie zalicza się do tych bogatych w korzystne składniki dla zdrowia. Pomimo tego, że zawiera ona nienasycone kwasy tłuszczowe, które obniżają cholesterol, nadciśnienie, a także świetnie...

Panierowany dorsz
gotujmy.pl/aneta8185
Newsy
Doskonały smażony dorsz w panierce. Zastosujcie sekretny trik a będzie niesamowicie soczysty i chrupiący
Mówi się, że mięso wieprzowe, a nawet drobiowe jest mniej zdrowe od ryby. Dobrze by było, gdyby więc jadło się ją znacznie częściej!

Jeśli chcecie wybrać na obiad jakąś białą rybę, polecamy wam dorsza. Jest ciut droższy niż popularna panga czy tilapia, ale znacznie bardziej wartościowy w smaku i dla zdrowia.  A skoro już jesteśmy przy białych, chudych rybach, to musimy powiedzieć kilka słów o tym, czym różnią się one od ryb tłustych. Jakie ryby panierować? Na bok odłożymy dzisiaj rozważania o ich biologicznej budowie i zwrócimy wam uwagę na jeden bardzo ważny aspekt. Tym szczegółem jest fakt, że ryby białe, czyli chude powinno się panierować, w celu uniknięcia wysuszenia podczas smażenia. Z kolei ryby tłuste (w tym czerwone) nie wymagają podczas smażenia towarzystwa dodatkowej powłoki z mąki, bułki i jajka. Pozostaje nam więc wymienić kilka z tych ryb oprócz dorsza, które wręcz proszą się o zapanierowanie podczas smażenia. Są to między innymi: sola, morszczuk, sandacz, tilapia, mintaj, szczupak, miruna, panga czy leszcz. Nie powinno się panierować za to łososia, pstrąga czy makreli. Sposób na perfekcyjnego dorsza Przejdźmy teraz do dorsza w panierce. Co zrobić, by po usmażeniu był dalej soczysty i jednocześnie chrupiący z zewnątrz? Oprócz panierki kluczowe będzie także odpowiednie smażenie. Rozgrzejcie dobrze olej, nie przeciągajcie smażenia w nieskończoność i nie przewracajcie ryby bez potrzeby. Wystarczy kilka minut z obu stron, by ryba złapała złoty kolor i potem smakowała wprost perfekcyjnie. Wróćmy jeszcze na moment do panierki. Dorsz świetnie będzie komponował się w połączeniu z „mniej oczywistymi” panierkami. Spróbujcie eksperymentów z wiórkami kokosowymi, płatkami owsianymi czy też sezamem, zamiast nudnej i oklepanej bułki tartej. Dorsz w panierce Składniki: 2 płaty dorsza 2 jajka Mąka pszenna Bułka tarta...