devolay
gotujmy.pl/Triss
Newsy

Jak zwinąć kotlet devolay, żeby się nie rozpadł? Ten sposób jest najlepszy

Kotlet de volaille króluje na weselach, chrztach i komuniach. Z nami przygotujecie popularne „dewolaje” tak jak w najlepszych restauracjach!
Hubert Rój
styczeń 19, 2021

Jak sprawić, by i we własnym domu smakował i wyglądał tak jak ten przygotowany w restauracji? Kluczem będzie odpowiednie zawinięcie mięsa.

Błąd w procesie zawijania drobiowej piersi, spowoduje wylanie się z kotleta masła. Razem z masłem wyparuje klasyczny smak de volaille’a i jego delikatność.

Kotlety schabowe bez bułki tartej

Krojenie, rozbijanie i zawijanie

Od samego początku przygotowania powinniście zachować czujność. Świeża pierś z kurczaka jest stanowczo zbyt gruba, by rozbijać ją na cienkie kotleciki.

Dlatego też, po oczyszczeniu kawałka mięsa z małych kosteczek i niesmacznych żył, warto delikatnie przeciąć ją na pół.

Tak przygotowane mięso drobiowe solimy i pieprzymy, po czym ubijamy delikatnie tłuczkiem do mięsa, najlepiej taki z podłużną (nie kratkowaną) końcówką.

Rozbity kotlet będzie wyglądał inaczej z obydwu stron. Inną strukturę będzie miała strona zewnętrzna piersi, inną będzie miał rozbity, a wcześniej przekrojony „środek” piersi.

Ma to ogromny wpływ na to, czy wasz de volaille wytrzyma zwinięcie. Krótko mówiąc – podczas nadziewania de volaille’a masłem, połóżcie swój kotlet przekrojoną stroną do góry.

Na zewnątrz powinna pozostać faktycznie zewnętrzna część piersi. W ten sposób kotlety staną się mocniejsze, a masło nie powinno wytapiać się ze środka.

Samo zawijanie będzie przebiegało podobnie jak w przypadku zawijania gołąbków czy krokietów. Ważne więc, abyście zabezpieczyli brzegi kotleta.

Jeżeli chcecie, by wasze kotlety na pewno nie rozpadły się podczas smażenia, można wspomóc się użyciem wykałaczek, które wzmocnią „konstrukcję kotleta”.

Nadziewanie i smażenie

Czym nadziewać de volaille’a? Klasyczny przepis rodem z Rosji i Ukrainy mówi o tym, że w środku powinno znaleźć się samo masło z ewentualnym dodatkiem pietruszki.

Na koniec panierka. Tutaj nie ma miejsca na kombinacje i eksperymenty. Najpierw mąka, później rozkłócone jajko, a na koniec bułka tarta.

De volaille powinno się smażyć na dobrze rozgrzanym tłuszczczu. Najsmaczniejsze wyjdą na maśle klarowanym.

Smażcie kotlety na złoty kolor, a na koniec warto dopiec je kilka-kilkanaście minut w piekarniku, by mieć pewność, że są gotowe także w środku.

Jeżeli wasze de volaille są dość małe i płaskie, można zostać wyłącznie przy smażeniu i po prostu pozostawić je na patelni nieco dłużej.

Komentarze