bułka tarta przepis
Adobe Stock
Newsy

Jak zrobić domową bułkę tartą? Ta ze sklepu jest taka chemiczna, że mogłaby świecić w ciemności

Choć nazwa brzmi zdrowo, w rzeczywistości kupowana w sklepie bułka tarta to produkt niemający zbyt wiele wspólnego z naturalnością. Kto by pomyślał, że w jej składzie znajduje się tak wiele ulepszaczy! Aby ograniczyć ich spożywanie przygotujcie własną bułkę tartą. To banalnie proste!
Weronika Kępa
grudzień 18, 2020

Kupując bułkę tartą wiele osób nie zastanawia się nad jej składem. Czytanie etykiety uznaje się przecież za stratę czasu. Okazuje się jednak, że to duży błąd. Bowiem w dostępnej na sklepowych półkach bułce tartej w rzeczywistości… jest niewiele bułki tartej! Większość produktu stanowią ulepszacze do żywności.

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Co zawiera kupna bułka tarta?

Tradycyjnie starta na tarce bułka powinna zawierać w swoim składzie te same produkty, z których została upieczona – mąkę, jajka, drożdże, wodę, sól. Jednak w gotowych propozycjach próżno ich szukać. Produkty są tak chemiczne, że z powodzeniem mogłyby świecić w ciemności.

Pewnie większość z was bardzo zdziwi fakt, że kupna bułka zawiera głównie stabilizatory, emulgatory, kwas askorbinowy, cukier, tłuszcze roślinne oraz chemię w postaci E472. Wszystkie wyżej wymienione mają za zadanie przedłużyć trwałość produktu, poprawić jego wygląd i przede wszystkim zmniejszyć koszty produkcji.

Przepis na domową bułkę tartą

Z racji, że bułka tarta to produkt powszechnie wykorzystywany w polskiej kuchni, między innymi do panierowania mięsa, powinniście zadbać o jego wysoką jakość. Najlepiej będzie jeśli po prostu przyrządzicie ją samodzielnie, w domowym zaciszu. Wtedy będziecie mieli pewność, że nie zawiera żadnych substancji chemicznych.

Przyrządzenie domowej bułki tartej jest dziecinnie proste. Wystarczy poczekać, aż zakupione przez was bułki, pszenne lub grahamki, sczerstwieją, a następnie dosuszyć je w piekarniku w temperaturze 100 st. C. Pamiętajcie, że możecie użyć do tego również chleba.

Tak przygotowane pieczywo należy zetrzeć na tarce o drobnych oczkach, przesiać przez sitko, a następnie umieścić w papierowych woreczkach lub plastikowych pojemniczkach. 

Pamiętajcie jednak, by pieczywo, z którego zamierzacie wykonać bułkę tartą było dobrej jakości. Najlepiej jeśli kupicie je w piekarni, a nie w supermarkecie. Bowiem dostępne w nich produkty są najczęściej odpiekane, a nie pieczone i również zawierają wiele ulepszaczy. 

Komentarze
zupa z karpia przepis
Adobe Stock
Newsy Ten błąd z karpiem popełnia większość z nas. Wy też tak robicie?
Bez karpia nie mogłaby istnieć żadna polska Wigilia. Ale czy kiedykolwiek pomyśleliście, ile jedzenia marnuje się podczas jego sprawiania? Wyrzucając do kosza odcięte łby i ogony, popełniacie duży błąd! Bowiem na ich bazie można ugotować naprawdę wyborną potrawę!
Weronika Kępa
grudzień 18, 2020

Karp to niesamowicie smaczna i wdzięczna pod względem kulinarnym ryba. Możecie ją przecież serwować nie tylko z rodzynkami lub w galarecie. Pieczona, smażona, faszerowana czy panierowana – w każdej wersji będzie smakować równie dobrze!  Sprawiając rybę, wiele pań domu wyrzuca odcięte części do kosza, bo przecież na co mogą przydać się głowy i ogony? Niewielu jednak wie, że to prawdziwy kulinarny skarb, na bazie którego można przyrządzić naprawdę wyśmienitą zupę!  Jeśli kochacie rybne przekąski, ta z pewnością również wam posmakuje. Do jej przygotowania potrzebujecie tylko 2 składników i kilku przypraw. Przepis na zupę rybną Będziecie potrzebować Części pozostałych z 2 sprawionych karpi (łbów, ogonów i kręgosłupów) Włoszczyznę: 3 marchewki, 2 pietruszki, 1 cebulę, kawałek pora i selera Przypraw i ziół: sól, pieprz, 5 ziaren ziela angielskiego, 3 liście laurowe, gałka muszkatołowa Przygotowanie W dużym garnku umieśćcie części ryby – łby, ogony, kręgosłupy. Całość zalejcie zimną wodą i zagotujcie. Marchewkę, pietruszkę, pora, selera i cebulę obierzcie, a następnie dodajcie do powstającego wywaru. Całość gotujcie na wolnym ogniu, pod uchyloną pokrywką, przez ok. 1 godzinę. Po upływie tego czasu w garnku umieśćcie liście laurowe, ziele angielskie, sól oraz pieprz. Zamieszajcie i trzymajcie na ogniu jeszcze przez kolejną godzinę. Kiedy warzywa staną się miękkie wyjmijcie je przy pomocy łyżki cedzakowej lub zdejmijcie garnek z ognia i odcedźcie bulion. Zupę doprawcie gałką muszkatołową, zamieszajcie i ponownie zagotujcie. Gotowe! Tak przygotowaną zupę najlepiej serwować w towarzystwie świeżej natki pietruszki i domowych grzanek.

Przeczytaj