Jak zmielić twaróg bez maszynki? To prostsze niż myślicie
Pixabay
Newsy

Jak zmielić twaróg bez maszynki? To prostsze niż myślicie

Mielenie twarogu bez maszynki jest możliwe i nawet nie jest to bardzo trudne! Jak rozdrobnić ser ręcznie?

Mielenie sera to jedna z podstawowych czynności przy tradycyjnych daniach kuchni polskiej takich jak pierogi ruskie, pierogi z serem czy sernik. Maszynka do mięsa potrafi jednak zajmować dużo miejsca, a nie wszystkie panie domu, zwłaszcza te młodsze, posiadają taki sprzęt. Poradzicie sobie jednak bez tego sprzętu!

Magda Gessler odpowiada na pytania

Jak zmielić twaróg bez maszynki?

Oczywiście można kupić już zmielony twaróg w sklepie, jednak nie do wszystkich dań sprawdzi się to rozwiązanie. Jaki ser jest najlepszy do sernika? Choć sklepy oferują już teraz także twarogi sernikowe o kremowej konsystencji serka – niektórzy domowi kucharze (zwłaszcza babcie czy osoby starszej daty) pozostają jednak wierni mieleniu białego sera.

Jak więc poradzić sobie z rozdrobnieniem sera bez maszynki? Może wypróbować:

  • Widelec – sprawdzi się on raczej do mniejszych ilości sera, np. na twarożek śniadaniowy, jednak jest to wyjątkowo łatwo dostępne narzędzie,
  • Tłuczek do ziemniaków (z dziurkami lub sprężyną) – to narzędzie również pomoże rozdrobnić ser, jednak trzeba będzie poświęcić na to chwilę czasu: będzie ono nieco bardziej skuteczne niż widelec (zwłaszcza do większych ilości sera),
  • Praska (wyciskarka) do ziemniaków – sprzęt ten, choć jeszcze mało popularny w Polsce, to większa wersja praski do czosnku, która błyskawicznie przygotowuje puree ziemniaczane: może być jednak stosowana także do ręcznego zmielenia twarogu,
  • Makutra (drewniana miska) i drewniane „berło” – ten rodzaj drewnianego moździerza stosowany był w dawnych czasach do mielenia sera, ale w wielu gospodarstwach domowych w dalszym ciągu używa się tego rozwiązania.

Jaki sprzęt może zastąpić maszynkę do mielenia sera?

Maszynka może stać się zupełnie zbędna, jeśli posiadacie w domu inne sprzęty takie jak:

  • Malakser,
  • Blender,
  • Zwykły mikser z końcówką z nożykiem,
  • Thermomix.
Zobacz także
Przepis na puszysty sernik łaciaty. Lepiej zróbcie go więcej na Wielkanoc

Przepis na puszysty sernik łaciaty. Lepiej zróbcie go więcej na Wielkanoc

sernik czekoladowy

Mocno czekoladowy sernik bez pieczenia. Robi się go błyskawicznie

Czytaj też:

Ta maszynka do mielenia mięsa z PRL-u była nie do zdarcia. Oto do czego wciąż się ją wykorzystuj
własne
Newsy
Ta maszynka do mielenia mięsa z PRL-u była nie do zdarcia. Oto, do czego wciąż się ją wykorzystuje
Macie jeszcze taki sprzęt w domu? Był nie tylko pionierski, ale też ponadczasowy.

Maszynki do mięsa, to mały sprzęt AGD, który jest do dziś chyba w każdej kuchni. Czy uwierzycie, że kiedyś go po prostu nie było? W czasach PRL wkroczył do polskich domów i został już na zawsze. Także te dawne modele z lat 70. i 80. nadal można kupić na aukcjach. Są trwalsze od obecnie produkowanego sprzętu. Maszynka do mięsa na korbkę i maszynka elektryczna Na początku pojawiła się ciężka, żeliwna maszynka na korbkę. Musiała być mocno przykręcana do stołu, ale i tak cieszyła się dużym uznaniem. Jej młodszą siostrą jest nowoczesna, lżejsza maszynka elektryczna. Trafiła do polskich domów w latach 80. i choć z czasem zaczęła wypierać maszynki żeliwne, to obie są w sprzedaży do dziś. Odkąd pojawiły się w sklepach domowe maszynki do mięsa, wzrosły kuchenne możliwości pań domu. Wyraźnie spadł czas przygotowywania potraw. Mając maszynkę, można było w krótkim czasie i bez wysiłku przygotować wiele potraw, które wcześniej, co prawda też robiono, ale w znacznie dłuższym czasie. Co mieli się w elektrycznej maszynce z PRL-u? Ten sprzęt gospodynie wykorzystywały i nadal wykorzystują do mielenia: Mięsa na pasztet i na pierogi Twarogu na sernik i pierogi ruskie Maku na makowiec Ziemniaków na placki ziemniaczane, babkę i kiszkę ziemniaczaną Kapusty i grzybów na pierogi, krokiety i kulebiaka Wędlin domowego wyrobu Czy maszynka elektryczna do mięsa z PRL-u była głośna? Maszynki do mięsa popularne w latach 80. były niezniszczalne. A gdyby, którąś z części trzeba było jednak wymienić, to nic prostszego. Części zamienne także były dostępne, jak mało co w tych czasach. Czytelnicy fejsbukowego profilu Pewex, wspominają peerelowskie maszynki: - Mam taką maszynkę do mięsa tylko, że czerwoną....

Macie jeszcze w domu ten przedmiot? Był niezniszczalny i służył nie tylko do mięsa
Adobe Stock
Newsy
Macie jeszcze w domu ten przedmiot? Był niezniszczalny i służył nie tylko do mięsa
Żeliwna maszynka do mięsa nie była ani mała, ani lekka. Była też nieporęczna do przechowywania, ale za to niezastąpiona w kuchni. Używaliście jej?

Ten unikalny artykuł małego AGD dziś jest już w stylu vintage, a kiedyś był za to w każdej kuchni. Przypominamy jak działał i do czego używały go niegdyś niemal wszystkie polskie gospodynie domowe. Jak działa stara maszynka do mięsa? To było bardzo proste, a w związku z tym niezniszczalne urządzenie. Maszynkę wykonywano z żeliwa. Składało się ze ślimacznicy, którą wprawiało się w ruch ręcznie za pomocą korbki z drewnianą rączką. Podczas obracania, włożony do górnego otworu płat mięsa przesuwał się w kierunku noży, które wstępnie rozdrabniały je, a następnie przeciskały przez tarcze z wieloma otworami o ostrych krawędziach. Już po jednokrotnym przejściu porcji mięsa przez urządzenie, otrzymywało się mielone, gotowe na kotlety. Urządzenie można było kupić w różnych rozmiarach. Były mniejsze i większe i miały kilka zakresów mielenia. Maszynkę przed użyciem należało mocno przykręcić do stołu. W komplecie sprzedawano śrubę mocującą. Używanie tego urządzenia wymagało solidnego, drewnianego blatu. Można śmiało założyć, że dzisiejsze, delikatne blaty kuchenne czy stoły z płyty MDF, nie wytrzymałyby próby maszynki do mięsa z PRL-u. Do czego jeszcze używano maszynki do mięsa? Oczywiście maszynka nie była wykorzystywana jedynie do mielenia mięsa. Jej mieląca ślimacznica doskonale nadawała się do rozdrabniania twarogu na sernik, czy mielenia maku na makowiec. Bez niej, z czasach PRL-u, nie zostałoby tez upieczonych wiele domowych pasztetów. Mogła być wykorzystywana do rozdrabniania kapusty, grzybów czy łączenia tych obu składników na farsz do pierogów. Także inne farsze, zarówno mięsne jak i serowe, gospodynie przygotowywały w maszynce do mięsa. Przepuszczając przez nią ugotowane mięso, dodawały jedną lub dwie cebule,...

sernik z białą czekoladą
justyna92/gotujmy.pl
Newsy
Fantastyczny i bajecznie puszysty sernik z białą czekoladą. Nie ma nic lepszego. Goście oszaleją
Sernik kochają wszyscy Polacy. Sekretem stanowiącym o smaku tego ciasta jest oczywiście ser. Jeżeli dodamy do ciasta także sporo dobrej białej czekolady, osiągniemy ciekawy efekt.

W każdej polskiej rodzinie panują inne zwyczaje jeśli chodzi o pieczenie serników. Jedni ponad wszystko uwielbiają tradycyjny sernik wiedeński bez spodu. Inni nie wyobrażają sobie sernika bez rodzynek. W niektórych domach najchętniej jada się serniki na zimno. Z kolei jeszcze inni wolą sernik z tak zwaną rosą. Wszystkie te ciasta mogą smakować doskonale. Kluczem jest jednak wykorzystanie do ich upieczenia dobrego twarogu. W dzisiejszych czasach powszechne stały się twarogi sernikowe „z wiaderka”. Są wygodne, dość tanie, a czas pieczenia ciasta skraca się o ładnych kilkadziesiąt minut. Nie tędy jednak droga… W tym przypadku pozostaniemy wierni kulinarnej tradycji. Zamiast inwestować w gotowy półprodukt, poświęćmy trochę czasu na przygotowanie twarogu na swój własny sposób. Taki właśnie ser będzie najbardziej odpowiedni do naszego puszystego sernika z białą czekoladą , który dzisiaj wam polecamy. To w końcu co z tym serem? Wybierzmy zwykły twaróg. Postarajmy się o nasz ulubiony biały ser, najlepiej taki, który jest słodkawy w smaku i ma sporo tłuszczu. Lepiej nie korzystajmy więc z twarogu chudego. Kiedy zaopatrzymy się w kilogram sera białego, użyjmy maszynki do mielenia. Aby nasz sernik był odpowiednio gładki, trzeba będzie zmielić ser przynajmniej trzy razy. A teraz czasu już na przepis na sernik z białą czekoladą . Składniki: 1 kg twarogu (półtłusty lub tłusty) Paczka herbatników lub ciastek owsianych na spód 10 dag masła lub margaryny 5 jajek 30 dag białej czekolady (3 tradycyjne, 100 gramowe opakowania) Cukier waniliowy Budyń waniliowy Opcjonalnie 15-20 dag cukru Przygotowanie: Zaczynamy od przygotowania spodu. Ciastka kruszymy drobno i mieszamy z roztopionym tłuszczem. Wylewamy ciasteczkową masę do okrągłej tortownicy....

Sernik na zimno
dusiowa/Adobe Stock
Newsy
Zwyczajnie ciasto a jak smakuje. Obłędnie pyszny sernik na zimno rozpływający się w ustach
Z natury jesteśmy chyba nieco leniwi. Kiedy słyszymy hasło „sernik na zimno”, od razu zapala się nam lampka: „z torebki”. Ten z naszego przepisu będzie nieco inny.

Sernik na zimno to fenomenalny deser na wszelkiego rodzaju bale, urodziny, imieniny, a także jako zwykłe niedzielne ciasto do kawy i herbaty. Zamiast przygotowywać to ciasto po raz kolejny z tak zwanego gotowca, wybierzmy bardziej naturalne składniki. Chodzi nam oczywiście o użycie zwykłego białego sera. Wybierzmy nasz ulubiony twaróg (chudy, tłusty lub półtłusty) i użyjmy maszynki do mielenia. Aby nasz sernik na zimno był odpowiednio gładki i puszysty, trzeba będzie zmielić ser niestety przynajmniej trzy razy. Opcją pośrednią między typowym, sklepowym sernikiem na zimno, a wersją najbardziej pracochłonną (ale za to najsmaczniejszą) jest wykorzystanie gotowego twarogu sernikowego. Chodzi nam o typowy ser w wiaderku, jakich wiele na półkach sklepowych. Można go użyć, ale uwierzcie nam – ser zmielony w swoim domu to gwarancja najlepszego smaku. Oto nasz przepis na obłędnie pyszny sernik na zimno: Składniki: Ok. 1 kg sera białego twarogowego (opcjonalnie – 1 kg twarogu sernikowego z „wiaderka” 1 paczka biszkoptów – 10 dag (jeżeli mamy czas, warto pokusić się o upieczenie własnych biszkoptów) 0,5 kg mrożonych malin lub truskawek (mrożone oczywiście tylko poza sezonem) 1 galaretka w czerwonym kolorze 2 łyżki żelatyny 15 dag tłustej śmietany (ponad 30% tłuszczu) 2 łyżki cukru waniliowego Pół szklanki cukru pudru Przygotowanie: Jeżeli używamy twarogu, mielimy go przynajmniej trzykrotnie. Dodajemy cukier puder, cukier waniliowy i ubitą na pianę śmietankę. Galaretkę przygotowujemy używając 50 ml wody mniej niż na opakowaniu (nasza powinna być gęstsza). Przygotowujemy truskawki. Rozrabiamy żelatynę, a następnie stopniowo mieszamy ją z masą sernikową. W okrągłej formie wykładamy dokładnie biszkopty, które posłużą nam za spód...