pensja minimalna 2021
AdobeStock
Newsy

Jak wygląda życie za najniższą krajową w Polsce? Niektórym zostaje niecałe 300 zł miesięcznie na jedzenie

Minimalne wynagrodzenie rośnie, ale czy da się za to przeżyć? Wielu ludziom po opłaceniu mieszkania ledwo zostaje na jedzenie.

Choć pensja minimalna wciąż jest podnoszona przez rząd i wynosi kilkaset złotych więcej niż kilka lat temu, to wciąż osoby zarabiające najmniej skarżą się na niski poziom życia. Jaka jest minimalna płaca w Polsce w 2021 roku? Czy da się za nią przeżyć? Sprawdzamy.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Ile wynosi pensja minimalna w 2021 roku?

Decyzją rządu, wysokość pensji minimalnej jest od kilku lat konsekwentnie zwiększana. Część osób przyjęła tę wiadomość z dużym entuzjazmem, a część z dużym niepokojem. Wzrost płacy minimalnej nie oznacza bowiem, że automatycznie wzrośnie poziom życia ludzi zarabiających najmniej. Wyższa pensja oznacza większe wydatki ponoszone przez pracodawców, co zmusza ich do podniesienia cen za sprzedawane towary lub usługi.

To właśnie dlatego jakość życia osób zarabiających minimalną pensję, wcale znacznie się nie polepsza. Produkty sprzedawane w sklepach są coraz droższe. Drożeją też usługi, zwłaszcza budowlane. Jak wygląda życie za minimalną w 2021 roku?

Wysokość pensji minimalnej w 2021 roku

Obecnie pensja minimalna wynosi 2800 zł brutto, co daje około 2061 złotych „na rękę”. Czy da się za to przeżyć?

Życie za minimalną pensję

Pensja minimalna wszędzie jest taka sama, jednak koszty życia różnią się w zależności od regionu. Inaczej wygląda życie za minimalną krajową w niewielkiej miejscowości, a inaczej w dużym mieście wojewódzkim. Dużą rolę gra położenie – im dalej od dużych miast, które są centrami dla przemysłu i usług, tym pensje są niższe, ale za to życie jest tańsze. Sprawdziliśmy, ile trzeba wydać na podstawowe potrzeby w dużym mieście i małej miejscowości.

Koszty życia w miastach i małych miejscowościach

Największe polskie miasta, w których można liczyć na wysokie wynagrodzenie to: Poznań, Kraków, Wrocław, Gdańsk, Łódź i oczywiście Warszawa. Jednak wysoka pensja, oznacza odpowiednio wyższe koszty życia. Poniżej podajemy ile średnio trzeba wydać w dużym mieście na najważniejsze potrzeby:

Mieszkanie w dużym mieście

Wynajem mieszkania o powierzchni 50 m2, kosztuje w dużym mieście około 2600 złotych (z wliczonymi w to opłatami). Osoba zarabiająca minimalną krajową nie może sobie pozwolić na wynajem takiego mieszkania – zostają wobec tego kawalerki i wynajem pokoju w mieszkaniu z obcymi osobami. Kawalerka o powierzchni 29 m2, to koszt około 1700–2000 złotych z opłatami. Wysokość czynszu zależna jest od lokalizacji mieszkania oraz standardu wykończenia.

Dla osób zarabiających pensję minimalną, wydatek 1700 złotych na mieszkanie to wciąż za dużo (zostanie jedynie 300 złotych na jedzenie i inne potrzeby), dlatego można się zdecydować na wynajem pokoju. Miesięcznie kosztuje to 800–1100 złotych z opłatami.

Mieszkanie w małej miejscowości

Tutaj sytuacja wygląda nieco lepiej. Wynajem mieszkania o powierzchni 45 m2 w małym mieście, we wschodniej części kraju, kosztuje 1350 złotych z opłatami, więc zostanie jeszcze 650 złotych na życie. Kawalerki są jeszcze tańsze i ich wynajem kosztuje mniej więcej tyle, ile wynosi wynajem pokoju w dużym mieście wojewódzkim. Kawalerka o powierzchni nieco ponad 27 m2 w małej miejscowości, kosztuje miesięcznie ponad 1000 złotych z opłatami.

Jedzenie

Koszt jedzenia wszędzie jest podobny i niestety, ceny cały czas idą w górę ze względu na inflację i kolejne podatki. Obecnie za średni koszyk zakupów, w którym znajdują się podstawowe produkty spożywcze oraz chemia i kosmetyki, trzeba zapłacić około 220–240 złotych.

Inne wydatki

Jedzenie i mieszkanie to oczywiście najbardziej podstawowe potrzeby, na które koniecznie trzeba mieć pieniądze. Ale to nie jedyne wydatki! Trzeba wziąć pod uwagę to, że od czasu do czasu trzeba kupić nowe ubranie, buty, meble, a także mieć pieniądze na czarną godzinę, na przykład w razie, gdyby coś w mieszkaniu się zepsuło lub rozbolał was ząb i trzeba pilnie udać się do dentysty. Wówczas 650, a nawet 1000 złotych, które zostaje do dyspozycji po opłaceniu mieszkania w małym mieście, to bardzo mało pieniędzy.

Jaki stąd wniosek? Kto zarabia minimalną pensję, ten będzie miał więcej pieniędzy dla siebie, jeśli przeprowadzi się do małej miejscowości.

Wielu Polakom nie starcza co miesiąc na jedzenie. Będzie podwyżka płacy minimalnej? Kwota robi wrażenie!
Pixabay
Newsy
Wielu Polakom nie starcza co miesiąc na jedzenie. Będzie podwyżka płacy minimalnej? Kwota robi wrażenie!
Czy już wkrótce płaca minimalna w Polsce wzrośnie? Właśnie trwają negocjacje związków zawodowych z pracodawcami. Jeśli pójdą one pomyślnie już w styczniu 2021 roku pensja minimalna w naszym kraju może wynieść nawet...

Czy płaca minimalna w Polsce wzrośnie? Zgodnie z deklaracjami rządu, mogłaby ona zwiększyć się nawet o 500 zł. Zacznijmy jednak od tego, czym jest płaca minimalna. Czym jest płaca minimalna? Płaca minimalna jest to prawnie ustalony najniższy dopuszczalny poziom wynagrodzenia pieniężnego za pracę na podstawie umowy o pracę. Jest to stawka ustalona przez państwo, która jest wypłacana pracownikowi za pracę w obowiązującym wymiarze czasowym - najczęściej w ciągu miesiąca. Na wynagrodzenie to nie ma wpływu poziom kompetencji pracownika. Jest ono również niezależne od pozostałych składników wynagrodzenia. Ile wynosi obecnie wynagrodzenie minimalne? W 2021 roku płaca minimalna wynosi 2800 brutto. Jeśli rząd dotrzyma złożonych przed wyborami w 2019 r. obietnic, w 2022 roku płaca minimalna wzrośnie do 3300 zł brutto, a do 2024 roku będzie ona wynosiła 4000 zł brutto. Czy będzie podwyżka płacy minimalnej? Podwyżka płacy minimalnej byłaby z pewnością dużym plusem dla pracowników. Zupełnie innego zdania są jednak pracodawcy, dla których byłaby ona sporym obciążeniem, zwłaszcza w czasach pandemii, które i tak odcisnęły ogromne piętno na ich obrotach. Co więcej – takie nierozważne narzucanie kwot, mogłoby doprowadzić do pogłębienia bezrobocia i inflacji a nawet do upadku wielu polskich firm. Płaca minimalna – ilu Polaków ją pobiera? Płacę minimalną, według „Faktu”, pobiera aż 1,5 mln Polaków. Kwota ta jest niezadowalająca dla większości z nich, dlatego domagają się oni jak najszybszego podniesienia pensji. Nie interesuje nas pensja brutto, a to, ile pracownik dostanie na rękę. Mamy swój warunek: najniższa płaca powinna wzrosnąć o 500 złotych netto – powiedział Andrzej Radzikowski, szef Ogólnopolskiego Porozumienia Związków...

Emerytura minimalna dla wszystkich? Tysiące ludzi nie mają co jeść, bo dostają kilkaset złotych
AdobeStock
Newsy
Emerytura minimalna dla wszystkich? Tysiące ludzi nie mają co jeść, bo dostają kilkaset złotych
Aż 300 tysięcy emerytów w Polsce pobiera świadczenia dużo poniżej emerytury minimalnej. Projekt ustawy posłów Lewicy ma to zmienić.

W sklepach ceny rosną jak szalone, paliwo jest coraz droższe i trzeba co miesiąc płacić więcej za prąd i wodę. Życie w Polsce jest coraz droższe, jednak emerytury stoją w miejscu. Rząd próbuje temu zaradzić, wprowadzając „trzynastki” i „czternastki”, które de facto są rewaloryzacją emerytur w formie dodatkowych świadczeń. Jednak co z osobami, które co miesiąc dostają mniej, niż wynosi minimalne świadczenie emerytalne? Do Sejmu złożono projekt posłów Lewicy, którzy chcą zająć się tym problemem. „Śmieciówki” i głodowe emerytury Posłowie Lewicy zwrócili uwagę na duży problem, o którym w Polsce niewiele się mówi. W naszym kraju aż 300 tysięcy osób pobiera świadczenie niższe, niż wynosi emerytura minimalna (1250,88 zł brutto). Z czego to wynika? Wiceszefowa klubu Lewicy Magdalena Biejat tłumaczy: W tej chwili w wiek emerytalny wchodzą osoby, które pracowały w latach 90. na umowach śmieciowych, nieoskładkowanych, które odczuwają długofalowe konsekwencje patologii rynku pracy w Polsce po transformacji Propozycja Lewicy to emerytura minimalna dla wszystkich osób, które pracowały na tzw. umowach śmieciowych i nie odprowadzały składek emerytalnych. Gdyby projekt Lewicy wszedł w życie, wówczas osoby, które dziś dostają ledwie kilkaset złotych emerytury, mogłyby liczyć na minimalne świadczenie emerytalne. Projekt ustawy posłów Lewicy Posłowie zwrócili uwagę na fakt, że wprowadzone przez rząd trzynaste i czternaste emerytury w niczym nie pomogą tym osobom, które dostają emerytury tak niskie, że nie są w stanie z nich utrzymać i konieczne są zmiany w tym zakresie, by realnie takim ludziom pomóc. Żadna emerytura, czy trzynasta czy czternasta, nie pomoże długofalowo osobom,...

ceny zywnosci 2021
AdobeStock
Newsy
Wszystko podrożało? Będzie jeszcze gorzej. Już niedługo zapłacicie o wiele więcej za ten produkt
Ceny wielu produktów wystrzeliły w górę i raczej szybko się nie zmienią. Sprawdźcie, co jeszcze podrożeje.

Pandemia koronawirusa w ogromny sposób wpłynęła na życie wszystkich ludzi. Wielu z nich straciło pracę, a coraz więcej właścicieli restauracji, siłowni i innych miejsc, które decyzją rozporządzeń nie mogą działać, jest zmuszonych całkowicie zamknąć swoje przedsiębiorstwa. Takie załamanie wielu gałęzi gospodarki, wpływa na jakość życia zwykłych ludzi. W sklepach jest coraz drożej Negatywne zmiany nie są widoczne od razu – one postępują z czasem. Tym, co części osób już się rzuca w oczy, są coraz wyższe ceny w sklepach. A ekonomiści alarmują, że może być jeszcze drożej. Na ceny w sklepach składa się bowiem wiele czynników. To, ile kosztuje na przykład jabłko w supermarkecie zależy m.in. od obowiązujących aktualnie cen prądu (który jest coraz droższy), paliwa, a także kosztów pracy – przypomnijmy, że wzrost płacy minimalnej oznacza wzrost wynagrodzeń części pracowników, którzy zarabiali powyżej tej kwoty, w związku z czym pracodawca musi podnieść ceny sprzedawanych przez siebie produktów. Im więcej pracownik zarabia, tym więcej podatków pracodawca musi za niego zapłacić (koszty pracy w Polsce są bardzo wysokie). Do tego dochodzą coraz wyższe podatki i nakładanie nowych , takich jak podatek cukrowy czy zapowiadany podatek od smartfonów. Rząd szuka pieniędzy gdzie się da, ponieważ przez koronawirusa gospodarka jest w fatalnym stanie. Co podrożeje najbardziej? Według ekonomistów, ceny części produktów będą z czasem malały. Prognozują, że w 2021 nieco spadnie cena wieprzowiny, a także ziemniaków, cebuli i jabłek , które w zeszłym roku były bardzo drogie. Jednak cena innych warzyw i owoców jest zależna przede wszystkim od pogody, która warunkuje pomyślność tegorocznych zbiorów. Niestety, podrożeją...

Inflacja podniosła ceny żywności, tymczasem Kaczyński chce podniesienia zarobków do... 9600 zł
ONS/AdobeStock
Newsy
Inflacja podniosła ceny żywności, a Kaczyński chce podniesienia zarobków do 9600 „na rękę"
Prezes Prawa i Sprawiedliwości – Jarosław Kaczyński – zapowiada podniesienie zarobków Polaków. Polityk chce, żeby Polska stała się „drugą Słowenią”. Proponowane przez niego zarobki przyprawiają o zawrót głowy!

Życie w Polsce z roku na rok staje się coraz droższe . Jak wskazują dane opublikowane przez GUS, ceny żywności w polskich sklepach wciąż będą rosły. Wiele osób zastanawia się, czy za jakiś czas starczy im jeszcze na jedzenie, a nie zapominajmy, że do tego dochodzą jeszcze rachunki za prąd, gaz i wodę oraz cała masa innych potrzeb. Prezes Prawa i Sprawiedliwości ma jednak dla nas dobre wieści. Polityk zapowiedział, że chce, żeby w ciągu najbliższej dekady zarobki Polaków wzrosły do prawie 10 tysięcy złotych. Czy to w ogóle możliwe? Jarosław Kaczyński chce podniesienia zarobków Wielu Polaków narzeka na stan swoich zarobków. Obecnie najniższa krajowa na umowę o pracę wynosi 2800 zł brutto, co daje „na rękę” 2061,67 zł, zaś w przypadku stawki godzinowej jest to 13,37 zł. Jak pokazują dane GUS, pod koniec 2012 r. najniższą krajową pobierało ok. 1,3 mln Polaków, podczas gdy na koniec 2018 r. – ok. 1,5 mln. Oczywiście, wielu naszych rodaków zarabia znacznie więcej niż 2000 zł. Przykładowo w sektorze przedsiębiorstw, średnia krajowa wyniosła w maju 2021 roku 5637 zł brutto, co daje 4062 zł netto przy zatrudnieniu na umowę o pracę. Wielu z nas wciąż narzeka jednak na swoje wynagrodzenie i z zazdrością patrzy na zarobki, jakie panują na Zachodzie. Prezes PiS ma jednak dla nas dobre wieści. Polityk zapowiedział, że będzie dążył do tego, aby nasz kraj dogonił z czasem Europę i stał się drugą Słowenią - to obecnie najbogatszy kraj postkomunistyczny. Nowy Polski Ład doprowadzi do zwiększenia pensji? W niedzielę Jarosław Kaczyński odwiedził wraz z wicepremierem Wysokie Mazowieckie na Podlasiu, gdzie mówił m.in. o nowym Polskim Ładzie oraz Krajowym Planie Odbudowy. Lider PiS zapewnił, że zrobi wszystko, co w jego mocy, aby zarobki...