zeschnięte rodzynki
Pixabay
Newsy

Jak uratować zeschnięte rodzynki? Aby znowu stały się miękkie, wystarczy...

Robicie sernik z rodzynkami albo naleśniki? Jeżeli zostały wam zeschnięte rodzynki, możecie je jeszcze uratować dzięki prostej sztuczce.

Słodkie rodzynki pasują praktycznie do wszystkiego! Świetnie sprawdzają się zarówno do ciast, jak i wytrawnych dań mięsnych. Nie każdy za nimi przepada, ale trzeba przyznać, że rodzynki nadają wyjątkowy aromat każdej potrawie, w której się znajdują. Jeśli lubicie je dodawać do różnych dań i kupujecie większe opakowania rodzynek to pewnie nie raz zdarzyło się wam odkryć, że zgromadzone zapasy kompletnie wyschły. Spokojnie, można temu zaradzić!

Magda Gessler odpowiada na pytania

Dlaczego warto jeść rodzynki?

Suszone winogrona pełne są witamin, które mają doskonały wpływ na zdrowie. Regularne spożywanie rodzynek może się przyczynić do pozytywnych zmian w organizmie:

  • Obniżenie ciśnienia tętniczego
  • Lepsza praca układu trawiennego
  • Odkwaszenie organizmu
  • Mocniejsze kości
  • Zmniejszenie niedokrwistości

Potrawy z rodzynkami

Rodzynki są bardzo smaczne i świetnie nadają się jako przekąska do podjadania między posiłkami. Pasują też doskonale do wielu potraw. Może zainspirujecie się poniższą listą?

  • Sernik z rodzynkami – absolutny deserowy klasyk!
  • Naleśniki z serem i rodzynkami – idealne na obiad
  • Karp po żydowsku – rodzynki nadają mu słodkiego i delikatnego posmaku
  • Sałatka z kiwi – suszone winogrona świetnie pasują do owocowych sałatek, zwłaszcza tych z kwaśnymi owocami
  • Kurczak z bakaliami – mięso z dodatkiem słodkich rodzynek to wspaniałe pikantno-słodkie połączenie

Jak uratować zeschnięte rodzynki?

Jeśli zrobiliście zbyt duże zapasy rodzynek lub zostały wam jeszcze po świątecznym pieczeniu i odkryliście, że zupełnie zaschły, to spokojnie – nie wyrzucajcie ich! Jeszcze można je uratować. Wystarczy, że na pół godziny włożycie je do miski z sokiem z cytryny lub wodą z dodatkiem kwasku cytrynowego. Innym sposobem jest zalanie rodzynek naparem z herbaty.

bigos przepis
Wikimedia
Newsy
Ten składnik świetnie dopełni smak bigosu. Nigdy byście nie wpadli na to, żeby go dodać
Bigos to danie, które większość Polaków spożywa tylko dwa razy do roku – w okresie świąt Bożego Narodzenia oraz Wielkanocy. Na szczęście jedne z nich zbliżają się wielkimi krokami.

Kiszona kapusta, przepyszne mięso i aromatyczne przyprawy – to właśnie te składniki tworzą idealny bigos, którego smak na przestrzeni lat pokochała zdecydowana większość Polaków. Niektórzy dodają do niego suszonego śliwki, inni grzyby, pozostali sięgają po miód, ale są też tacy, którzy uwielbiają, gdy w środku znajdują się… rodzynki. Przepis na bigos z rodzynkami  Choć z początku pomysł ten może wydawać wam się nieco dziwny, kiedy skosztujecie tak przygotowanego bigosu, z pewnością zrozumiecie, dlaczego zachęcaliśmy was do umieszczenia w nim rodzynek. Zaufajcie nam, świetnie dopełniają smak potrawy. Będziecie potrzebować: 1 kilograma kapusty kiszonej 300 gramów wędzonego boczku 200 ml czerwonego wytrawnego wina 1 kilograma kiełbasy 1 słoiczka przecieru pomidorowego 5 łyżek rodzynek 2 cebul 2 ząbków czosnku Przypraw: soli, pieprzu, jałowca, liści laurowych, słodkiej papryki Przygotowanie: Boczek pokrójcie w paseczki i umieśćcie na rozgrzanej patelni (nie dodawajcie żadnego tłuszczu, wytopi się z boczku).  Cebule obierzcie, posiekajcie w drobną kosteczkę i dodajcie do boczku. Kiełbasę pokrójcie w półplasterki i również umieśćcie na patelni. Całość zamieszajcie, doprawcie słodką papryką i smażcie aż do zarumienienia kiełbasy. Tak przygotowane składniki przełóżcie do dużego garnka, dodajcie pokrojoną wcześniej kiszoną kapustę oraz szklankę wody i dokładnie wymieszajcie. Do powstającego bigosu dodajcie również przecier pomidorowy, rodzynki, sól oraz jałowca. Potrawę duście na małym ogniu przez ok. 1 godzinę, od czasu do czasu mieszając. Po upływie tego czasu dodajcie do bigosu wino, wymieszajcie i gotujcie jeszcze przez ok. 2 godziny. Na koniec do bigosu dodajcie...

sernik z rodzynkami
Newsy
Rodzynki i bakalie opadają w wypiekach na dno ciasta? Wypróbujcie ten prosty trik
Podczas zbliżających się świąt wielkanocnych na naszych stołach pojawią się pyszne wypieki. Ale co zrobić, by w sernikach i babkach bakalie nie opadły na dno/ Sprawdźcie, ten prosty trik.

Macie problem z rodzynkami albo innymi bakaliami, które ciągle opadają na dno waszego wypieku? Takie ciasto po przekrojeniu będzie wyglądało mało atrakcyjnie. Ale można temu zapobiec w naprawdę łatwy sposób. Gdy poznacie i wykorzystacie ten prosty trik, już nigdy więcej nie będziecie musieli się obawiać, że rodzynki znajdą się na dole sernika. Czym są bakalie? Bakalie to suszone owoce oraz różnego rodzaju orzechy: Orzechy włoskie, laskowe, pecan, brazylijskie, macadamia itp. Migdały Rodzynki – sułtańskie, kalifornijskie, damasceńskie królewskie Suszona żurawina Suszone morele Suszone śliwki Kandyzowana skórka z pomarańczy i cytryny Suszone daktyle Suszone figi Suszone egzotyczne owoce, takie jak banany, ananasy czy mango Co zrobić, żeby rodzynki i bakalie nie opadały na dno ciasta? Musicie przygotować? Rodzynki Bakalie np. orzechy, suszone morele i śliwki Wodę lub mleko Mąkę pszenną albo ziemniaczaną Jak to zrobić? Orzechy, suszone owoce i rodzynki powinniście najpierw dobrze namoczyć. Wykorzystajcie do tego ciepłe mleko albo ciepłą wodę. Dopiero gdy nasiąkną, możecie otworzyć je w mące i dodać do ciasta. Dzięki temu nie opadną na dno, a równomiernie rozłożą się w cieście. Kolejnym sposobem jest przygotowanie po prostu ciasta o gęstszej konsystencji, które utrzyma w sobie ciężkie bakalie. Możecie również dodać bakalie tuż przed włożeniem ciasta do piekarnika lub lekko je podpiec i dodać je na wierzch. Dlaczego warto moczyć suszone owoce? Nie tylko po to, aby nie opadały na dno. Część bakalii jest twarda, co jest oczywiście normalne, gdyż w trakcie suszenia tracą wodę. Jeśli je dobrze namoczycie, staną się przyjemnie miękkie i będą lepiej smakować. Zamiast wody możecie wymoczyć je w alkoholu...

bigos za kwaśny
lemieszek1@wp.pl / gotujmy.pl
Newsy
Bigos wyszedł zbyt kwaśny? Dodajcie do niego ten składnik, błyskawicznie uratuje jego smak
Zdarza się, że najbardziej klasyczne potrawy po prostu nie wyjdą. Na szczęście wiele z nich można jeszcze uratować - także bigos.

Choć bigos kojarzy się głównie ze świętami, to świetnie pasuje na inne okazje! To smaczne i sycące danie sprawdza się zawsze wtedy, gdy macie wielu gości. Bigos można bez obaw mrozić. Odmrożony jest cały czas bardzo smaczny, dlatego dobrze jest trzymać go trochę w zapasie na wypadek niespodziewanej wizyty rodziny lub znajomych. Do tego pasuje zarówno na obiad, jak i kolację i wszystkim smakuje. Jak zrobić smaczny bigos? O przepisach na pyszny bigos pisaliśmy wielokrotnie. Możecie wypróbować na przykład ten szybki i podstawowy przepis . Warto wypróbować też bigos z kapusty pekińskiej  albo bigos z wędzoną kiełbasą . Jeżeli przygotujecie za dużo bigosu, to zawsze możecie go z łatwością przechować!  O tym sposobie  pisaliśmy przed świętami, ale przyda się wam zawsze, gdy zrobicie wielki gar bigosu! A jeśli nadal nie jesteście przekonani co do tego, czy warto go zjeść, to może przekona was ten artykuł . Jak uratować zbyt kwaśny bigos? Zdarzy się, że mimo najszczerszych chęci bigos nie wyjdzie. Nie wiadomo dlaczego czasami tak się dzieje, że choć składniki i proporcje są te same, to potrawy się nie udają. Podobno to może być kwestia pogody, wielu spraw na głowie kucharza, a niektórzy wierzą, że to wina faz księżyca albo siły wyższej. Na szczęście zbyt kwaśny bigos można jeszcze uratować! Wypróbujcie poniższe sposoby: Świeża kapusta – do zbyt kwaśnego bigosu dodajcie poszatkowaną, świeżą kapustę. Powinna złagodzić smak potrawy. Woda – podobno przepłukanie wodą już gotującego się bigosu może poprawić jego zbyt kwaśny smak! Należy wlać świeżej wody, zamieszać i odlać. Następnie bigos można podlać winem, dodać rodzynki i suszone śliwki i gotować. Dzięki temu będzie mniej kwaśny i nieco słodszy. Soda oczyszczona – przed gotowaniem bigosu posypcie...

Po co dodaje się do bigosu korek od wina? Wskazówka tylko dla wtajemniczonych
Pixabay
Newsy
Po co dodaje się do bigosu korek od wina? Wskazówka tylko dla wtajemniczonych
Do bigosu warto czasem włożyć korek od wina. Może uratować wasze danie.

Bigos to jedno z bardziej klasycznych dań kuchni polskiej. Ma wielu miłośników i amatorów. Bigos dobrze sprawdza się szczególnie zimą, gdy nie ma dostępu do świeżych warzyw i owoców. W wielu gospodarstwach przygotowuje się jednak bigos przez cały rok. Jeśli uwielbiacie to danie z kiszonej kapusty z pewnością z chęcią poznacie sprytny trik na przygotowanie bigosu. Pewnie macie swoje metody dzięki którym wasz bigos wychodzi przepyszny. Mamy dla was poradę, która może uratować wasz bigos, jeśli popełnicie jeden błąd. Gotowanie bigosu Wiele osób twierdzi, że naprawdę pyszny bigos można osiągnąć tylko dzięki długiemu gotowaniu. Dwudniowe gotowanie bigosu to u niektórych norma. Inni jedzą go już pierwszego dnia po przygotowaniu, ale twierdzą, że gdy będzie odgrzany i tak będzie smaczniejszy. Przez to, że bigos gotuje się tak długo,  łatwo o przypalenie go . Chwila nieuwagi, zbyt duży ogień i cały garnek może przesiąknąć nieapetycznym smakiem spalenizny. Wiemy jak działać w takiej sytuacji. Będziecie potrzebować... korka od wina. Jak uratować przypalony bigos? Jeśli przydarzy wam się przypalenie bigosu, działajcie szybko. Zdejmijcie go jak najszybciej z ognia, przełóżcie do innego garnka (omijajcie przypaloną część przy przekładaniu) i natychmiast dodajcie do nowego garnka korek lub najlepiej - kilka korków po winie. Korek może pomóc wchłonąć zapach i przykry aromat spalenizny, który mógł wydzielić się przy przypaleniu bigosu. Gotujcie bigos z korkiem w osobnym garnku, a gdy będziecie chcieli go podawać, wyciągnijcie po prostu korek. Dodatki do bigosu Jeśli macie ochotę spróbować bigosu z ciekawym dodatkiem, mamy dla was kilka pomysłów do przetestowania. Sprawdzają się w niejednym polskim domu. Może u was też znajdą...