jak szybko ugotować ziemniaki
Adobe Stock
Newsy

Możesz ugotować ziemniaki w 10 minut. Znamy świetny trik. Po prostu genialne

Ach te ziemniaki! Zawsze jest z nimi problem! Wszystkie dania już stygną na stole, podczas gdy te dopiero dochodzą… Goście zniecierpliwieni, ty zestresowana. Taki scenariusz nie należy do rzadkości! Jak się jednak okazuje istnieje pewien prosty trik, który znacznie skraca czas ich obróbki!

Ziemniaki to niekwestionowana podstawa wielu Polskich dań. Z uwagi na swoje cenne właściwości zdrowotne są przecież dodawane niemal do każdej potrawy – sałatki, zupy, drugiego dania, a nawet deseru. Dzisiaj naprawdę trudno wyobrazić sobie kuchnię bez ich udziału. 

Magda Gessler odpowiada na pytania

Ziemniaki mają jedną wadę...

Trzeba jednak przyznać, że ziemniaki mają jedną, bardzo uciążliwą wadę. Czas ich przygotowania jest bowiem niesamowicie długi, jak na tak małe warzywo. Ich pieczenie zajmuje bowiem ok. 40 minut, z kolei gotowanie niewiele mniej… 

Bez względu na to jak bardzo będziesz kombinować i jak drobno je pokroisz i tak nie uda ci się wyjąć ich z wody przed upływem 20 minut! To okazuje się bardzo uciążliwe. Szczególnie, że zazwyczaj, zamiast zająć się ziemniakami na samym początku przyrządzania potrawy, zostawiamy ich gotowanie na ostatnią chwilę!

Ziemniaki to źródło cennych wartości odżywczych

Jednak z racji, że ziemniaki to źródło wielu cennych wartości odżywczych, nie warto eliminować ich ze swojej diety, tylko z powodu długiego czasu oczekiwania. Warzywo obfituje przecież nie tylko w potas obniżający ciśnienie krwi, ale również magnez będący głównym budulcem zębów i kości. 

Ziemniaki zawierają w swoim składzie także wiele witamin – A, B, C i PP. Należy też pamiętać, że kartofle to produkt zawierający dużo błonnika odpowiedzialnego za prawidłowe trawienie. Warto więc zrobić wszystko, by choć raz na jakiś czas przyswoić te cenne wartości odżywcze. 

Dzięki temu trikowi ziemniaki będą gotowe w 10 minut!

Gotowanie ziemniaków wcale nie musi być długie i męczące. Wystarczy, że… zalejesz warzywo wrzątkiem z czajnika, a garnek przykryjesz pokrywką. Dzięki temu prostemu trikowi twoje ziemniaki będą gotowe w zaledwie 10 minut, a jeśli dodatkowo pokroisz je na mniejsze kawałki, będziesz mogła wyjąć je z wody już po 5 minutach! 

Pamiętaj, że zalewanie ziemniaków wodą dzień wcześniej nic nie da! Wcale nie sprawi, że będą się krócej gotować, a jedynie przyczyni się do utraty smaku i cennych wartości odżywczych. Nigdy tak nie postępuj!

ziemniaki pieczone przepis
Gotujmy.pl/migotka28
Newsy
Ziemniaczki pieczone w całości - zróbcie je właśnie w ten sposób, a będą niesamowicie chrupiące
Pieczone ziemniaczki to świetny pomysł na leniwy, niedzielny obiad. Ich przyrządzenie nie zajmie wam wiele czasu i z pewnością wywoła uśmiech na twarzach waszych najbliższych.

Jeśli wasze ziemniaki mają ładne skórki, do tej potrawy nie musicie ich obierać. Dzięki temu warzywo będzie miało lepszy smak i zachowa cenne wartości odżywcze. W takim przypadku wystarczy, że dokładnie je umyjecie i wyszorujecie przy pomocy gąbki. Jeśli jednak skórka waszych ziemniaków do niczego się nie nadaje, lepiej będzie jeśli ją usuniecie. Przepis na pieczone ziemniaczki Składniki 1 kilogram ziemniaków 4 łyżki oleju 100 gramów masła Przyprawy: sól, pieprz, papryka słodka, tymianek Przygotowanie Oczyszczone lub obrane ziemniaki ponacinajcie wszerz w cienkie plastry. Pamiętajcie jednak, żeby nie przeciąć ich całkowicie do końca. Inaczej danie nie wyjdzie. Blachę z piekarnika wyłóżcie papierem do pieczenia. W małej miseczce umieśćcie olej, szczyptę soli, pieprzu, słodką paprykę oraz tymianek. Całość wymieszajcie. Tak przygotowaną miksturą wysmarujcie ponacinane ziemniaki, a następnie zacznijcie je układać na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce. Dla lepszego efektu możecie je również owinąć folią aluminiową, koniecznie matową stroną do zewnątrz. W nagrzanym do 180 st. C piekarniku umieśćcie wasze ziemniaczki i pieczcie przez ok. 30 minut. Po upływie tego czasu otwórzcie piekarnik i na każdym ziemniaku umieśćcie kawałek masła. Następnie zamknijcie piekarnik i pieczcie jeszcze przez kolejne 30 minut. Gotowe! Tak przygotowane ziemniaki z powodzeniem możecie serwować jako dodatek do mięs i ryby, ale również jeść je samodzielnie, na przykład z dodatkiem mozzarelli lub gzika. Źródło: gotujmy.pl

Ziemniaki
Adobe Stock
Newsy
Musisz obrać kilka kilogramów ziemniaków? W ten prosty sposób zrobisz to w błyskawicznym tempie
Obieranie ziemniaków to bardzo żmudna praca. Wiedzą o tym doświadczone gospodynie domowe. Zwłaszcza te z całą armią domowników do wykarmienia. Jak łatwo sobie z tym poradzić?

Nieprzypadkowo używamy słowa „armia” we wstępie do tego artykułu. Panowie, którzy odbyli obowiązkową do niedawna służbę w wojsku, na pewno wiedzą już, o co chodzi. Co takiego? Chodzi tu oczywiście o obieranie kartofli dla kolegów z jednostki. Służba na kuchni nie należała wcale do ulubionych zajęć żołnierzy. I nie ma w tym nic dziwnego – nikt z nas nie lubi przecież ślęczeć w nieskończoność z nożem w jednej ręce, a z bulwą ziemniaczaną w drugiej. Jako się rzekło, niektóre panie domu mają podobne przeżycia nie w jednostce wojskowej, a po prostu w swojej kuchni. Mąż zaraz wraca z pracy, dzieci przebierają nogami czekając na obiad, a ziemniaki same się nie obiorą… Ekspresowe obieranie Mamy na to sposoby. Jednym z nich jest kupno specjalnej obieraczki albo specjalnej maszynki do obierania. Ale zaraz, zaraz. Po co na darmo wydawać pieniądze? Jest jeszcze łatwiejszy sposób. Aż dziw bierze, że tak rzadko go stosujemy. O co chodzi? Gotujmy ziemniaki w mundurkach! Spokojnie, nie będziemy musieli zmieniać naszych żywieniowych przyzwyczajeń. Tak ugotowane ziemniaki niezmiernie łatwo później obrać, a później utłuc na puree. Wystarczy delikatnie zaczepić skórkę nożem, a zejdzie z naszego kartofla praktycznie sama. Nic prostszego. Mało tego. Kolejną wielką zaletą tego sposobu jest to, że ziemniaki najwięcej wartości odżywczych mają pod samą skórką. Powiedzmy sobie to wprost –  gotowanie ich w mundurkach to doskonały pomysł. Jeżeli obierajmy je dość grubo przed ugotowaniem, pozbawiamy kartofle wielu cennych minerałów. Przykład? Jeden średniej wielkości młody ziemniak zawiera ok. 15 mg witaminy C. Dla porównania CAŁA cytryna zawiera z kolei 50 mg tej witaminy.

Ziemniaki
Tomek/Adobe Stock
Newsy
Co zrobić, by ziemniaki nie tuczyły? Takich bezwzględnie unikaj
Ziemniaki to podstawa naszego odżywiania. Często jednak posądza się je o to, że są zbyt tuczące. Mamy na to swoje sposoby!

Uprawa ziemniaków na wielką skalę zaczęła się na przełomie XVIII i XIX wieku. Niewielkie wymagania glebowe, duży plon i wartości odżywcze sprawiły, że poczciwe kartofle ratowały miliony ludzi od głodu. O historii ziemniaka nieco dowiecie się z naszego innego artykułu, w którym pisaliśmy o jednej małej sztuczce podczas gotowania ziemniaków, o której mało kto słyszał… T en artykuł znajdziecie klikając w ten link: KLIK! Czy ziemniaki tuczą? Pszenny kłos od dawna jest symbolem dobrobytu i pomyślności. Nie ma więc w tym przypadku, że ziemniak dorobił się nawet pomników…  Sława tych bulw ostatnimi czasy lekko przyblakła. Ziemniaki trafiły bowiem na czarną listę wśród osób dbających o linię. Czy ziemniaki rzeczywiście są tak tuczące? Wbrew pozorom nie są tak kaloryczne jak produkty mączne, czyli na przykład makarony. Ziemniaki zawierają ponadto całkiem sporo korzystnych dla zdrowia mikroelementów. Przygotowujmy je z głową Tajemnica tkwi oczywiście w ilości spożywanych ziemniaków – podobnie jak w przypadku innych źródeł węglowodanów. W spożywaniu ziemniaków potrzebny jest więc umiar. Oprócz tego warto stosować się do kilku rad i przygotowywać ziemniaki w zdrowy sposób. Oto kilka tego typu porad: Wkładajmy ziemniaki do wrzącej wody, kiedy wybieramy tradycyjne gotowanie. Nie stracą w ten sposób tak dużo wartości odżywczych, jak w przypadku gotowania ziemniaków zalanych zimną wodą. Jeżeli to możliwe, spożywajmy ziemniaki przygotowywane w mundurkach – pod skórką kryje się najwięcej cennych mikroelementów. Unikajmy dodawania do ziemniaków tłuszczów, takich jak śmietana czy masło. Zrezygnujmy z częstego jedzenia frytek i placków ziemniaczanych...

Ziemniaki gotujące się
Adobe Stock
Newsy
Trujący składnik w niedogotowanych ziemniakach. Skutki mogą być katastrofalne
Każda doświadczona gospodyni śmiało powie, że na gotowaniu ziemniaków zjadła zęby. Co, jeśli młodszym adeptom sztuki kulinariów zdarzy się błąd?

W teorii gotowanie ziemniaka jest proste jak drut. To przecież elementarz sztuki przygotowywania potraw. Staramy się cienko obrać kartofle, tak by ocalić choć trochę cennych wartości odżywczych spod ich skórki. Oczywiście najzdrowsze będą gotowane w mundurkach. Wkładamy ziemniaki bardzo ostrożnie do gotującej się już wody. Solimy albo pod koniec gotowania, albo najlepiej już po ugotowaniu ziemniaków. Uwaga na solaninę Gdzie można się więc wyłożyć? Właśnie zmierzamy do tego momentu. Mianowicie chodzi nam o długość gotowania kartofli. Początkujący, a także ci, którzy się mocno spieszą, mogą czasem nie dogotować bulw wystarczająco długo. Być może taki kartofel przejdzie nam przez gardło, ale skutki jedzenia takiego obiadu mogą być niewesołe. Dlaczego? Wszyscy wiemy o tym, że jedzenie surowych ziemniaków jest groźne. Taka „degustacja” może wywołać gorączkę, ból brzucha i niestrawność. Także te już nieco podgotowane zawierają w sobie niebezpieczną solaninę. To właśnie ta substancja odpowiada za niechciane kłopoty zdrowotne. Toksyczna substancja występuje w większych ilościach także w bulwach, które zaczynają już kiełkować. „Kiedy obiad”? Jedyną opcją, by uniknąć tego problemu jest dokładne ugotowanie ziemniaków. Przy tym działaniu musimy uważać, by jednocześnie nie rozgotować materiału na puree. Takie kartofle będą może bezpieczne, ale za to okropne w smaku! Łatwym sposobem na przyspieszenie gotowania ziemniaków jest po prostu pokrojenie ich w drobną kostkę. Taką metodę warto stosować zwłaszcza przy przygotowywaniu puree. Kiedy więc zniecierpliwione dzieciaki znowu zapytają was  „kiedy będzie obiad?”, po raz kolejny uczciwie i z pełnym przekonaniem będziecie mogli odpowiedzieć im: „aż się ziemniaki...