Jak sprawdzić świeżość ryby nad morzem? Nie dajcie się oszukać w smażalniach
Flickr
Newsy

Jak sprawdzić świeżość ryby nad morzem? Nie dajcie się oszukać w smażalniach

Jak upolować nad Bałtykiem świeżą, smaczną rybę w smażalni? Przed wyjazdem do kurortów uzbrójcie się w odpowiednią wiedzę i nie dajcie się nabić w butelkę!

Nad Morzem Bałtyckim aż roi się od knajp, które żerują na ludzkiej niewiedzy. Najbardziej ten problem dotyczy oczywiście smażalni ryb. To właśnie w tych lokalach często nieświadomi klienci są notorycznie robieni w balona przez sprytnych kombinatorów.

Normą jest podmienianie dorsza na mintaja, czy na dużo tańszego i bardziej dostępnego witlinka. Łosoś pochodzący z morskich wód Norwegii sprzedawany jest bez żenady jako… łosoś bałtycki. Czy da się w końcu zjeść jeszcze świeżą rybę nad polskim morzem?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Co o procederze podmieniania ryb sądzą właściciele knajp nad Bałtykiem?

Jeden z portali internetowych postanowił zapytać o tę sprawę u źródła. Co na ten temat sądzi więc pani Beata z Jastarni, która od blisko 30 lat prowadzi już lokal specjalizujący się w sprzedawaniu turystom smażonej ryby?

–  Nie chciałabym odpowiadać za inne restauracje, inne bary i moją konkurencję. Mam nadzieję, że tak po prostu nie jest. Ale wiemy o tym doskonale, że tak niestety bywa, co bardzo łatwo stwierdzić po cenie, którą się proponuje klientom.

W tym miejscu wszystkim wczasowiczom polującym na tanią rybkę z Bałtyku powinna zapalić się lampka. Pisaliśmy już na naszych łamach o cenach rzędu 140 zł za rybę z frytkami. Takie ceny wołają oczywiście o pomstę do nieba, ale fakty są takie, że za polską rybę nad morzem trzeba po prostu słono zapłacić.

Zobacz także
Promocja na ryby w Biedronce. Mintaj, morszczuk, dorsz… Kupcie więcej, zamroźcie i zróbcie zapas

Promocja na ryby w Biedronce. Mintaj, morszczuk, dorsz… Kupcie więcej, zamroźcie i zróbcie zapas

Masowe zatrucie sushi. 81 osób w szpitalu. Ostrożność to klucz w przypadku jedzenia ryby na surowo

Masowe zatrucie sushi. 81 osób w szpitalu. Ostrożność to klucz w przypadku jedzenia ryby na surowo

Jak nie dać się oszukać w smażalni ryb nad Bałtykiem?

Niestety, potencjalny klient, który dostaje na swój talerz rybę udającą inny gatunek, nie jest w stanie zwykle stwierdzić tego, mięso jakiej ryby właśnie konsumuje. Jak więc nie dać się oszukać  i wiedzieć, co się zamawia i je?

Oto kilka prostych rad i wskazówek pozwalających rozróżnić ryby morskie, bałtyckie od pozostałych:

  • Unikajcie ryb silnie przyprawionych – w ten sposób spryciarze z nieuczciwych smażalni tłumią prawdziwy smak ryby.
  • Po otrzymaniu porcji ryby, nie skrapiajcie jej od razu cytryną – najpierw sprawdźcie smak ryby, bez kwaśnego dodatku. Jeżeli ryba jest kwaśna jeszcze bez soku z cytryny, oznacza to że po prostu nie jest świeża.
  • Dobrej jakości ryba powinna mieć neutralny, morski zapach.
  • Usmażona ryba powinna być sprężysta, nierozpadająca się.
  • Unikajcie kupowania np. smażonego dorsza w cenie mniejszej niż ok. 10 zł za 100 g gotowego produktu – lokale gastronomiczne po prostu nie są w stanie zaproponować klientom tańszego produktu ze względu na rynkową sytuację.
  • Wybierajcie takie gatunki jak dorsz, flądra, torbut, sandacz.
  • Unikajcie takich gatunków ryb jak morszczuk, mintaj, miruna, sola, halibut, które mogą być uprzednio mrożone.
  • Unikajcie także gatunków hodowlanych, takich jak np. pstrąg.

Źródło: WP

najzdrowsze gatunki ryb
Adobe Stock
Newsy
6 najzdrowszych gatunków ryb. Czy na pewno jest wśród nich karp?
Ryby powinny stanowić jeden z głównych elementów każdej zbilansowanej i zdrowej diety. Bowiem produkt ten to nie tylko źródło cennych kwasów omega-3, ale również wielu witamin, białka oraz żelaza. Eksperci zalecają jego spożywanie nawet 3 razy w tygodniu. Sprawdźcie, po które gatunki najlepiej sięgać.

W Polsce występuje ok. 120 różnych gatunków ryb, jednak nie wszystkie nadają się do jedzenia. Pomijając te zagrożone wyginięciem, niektóre z nich po prostu warto omijać, a inne wręcz przeciwnie! Jak się okazuje, wśród 6 najzdrowszych gatunków ryb znajduje się między innymi… karp, który już niedługo zagości na stołach wszystkich Polaków! Karp Choć ryba posiada dużo ości, z których wyjmowaniem nie każdy lubi się trudzić, jej spożywanie z pewnością bardzo korzystnie wpływa na ludzki organizm. Bowiem karp zawiera ogromne ilości łatwo przyswajalnego białka, ale również potas, wapń oraz żelazo. Te składniki mogą przyczynić się między innymi do złagodzenia objawów migreny, astmy czy reumatyzmu. Dorsz Do codziennej diety warto włączyć również dorsza. To istne źródło kwasów omega-3 i omega-6, ale również cennych witamin. Oprócz tego, że powszechnie spożywa się go w towarzystwie ryżu czy ziemniaków, z powodzeniem można również pić tran z jego wątroby.  Śledź Kolejną, zaliczaną do grona najzdrowszych i jednocześnie serwowaną podczas świąt Bożego Narodzenia rybą jest śledź. Regularne spożywanie tego produktu bardzo korzystnie wpływa na ludzki układ kostny, dostarcza wielu cennych składników mineralnych, chroni przed anemią, a także dba o prawidłowy metabolizm. Łosoś Jak się okazuje, łosoś to jedna z najtłustszych ryb dostępnych w polskich sklepach. Włączenie jej do codziennej diety, przede wszystkim wpływa korzystnie na pracę tarczycy, ale również hamuje proces starzenia, wzmacnia kości oraz mięśnie i wspomaga pracę serca.  Mintaj W polskich sklepach dostaniecie również mintaja. Nie wahajcie się po niego sięgnąć. Ryba ta ma wyjątkowo niską kaloryczność, więc idealnie...

gotowana ryba
AdobeStock
Newsy
Chcesz dodać gotowanej rybie więcej smaku? Ten trik jest naprawdę niezawodny
Za każdym razem, gdy gotujesz rybę wychodzi mdła i niesmaczna? Jest na to jeden prosty sposób!

Gotując rybę możemy mieć gwarancję, że mięso będzie soczyste i miękkie. Danie to jednak nie ma wielu zwolenników, głównie ze względu na to, że tak przygotowywana ryba jest bardzo delikatna w smaku. Niektórzy wręcz określają jej smak jako mdły. Rzeczywiście, zapach i smak niektórych ryb (np. dorsza) jest bardzo intensywny. Aromat takiego mięsa może przywodzić na myśl raczej kutry zawijające do portu niż smaczny obiad. A przecież nie o to nam chodzi, gdy gotujemy rybę! Co więc zrobić, by smakowała doskonale i nie pachniała morzem? Jest na to sprawdzony sposób! Sposób na gotowaną rybę Ci, którzy już mieli okazję neutralizować różnymi sposobami charakterystyczny zapach dorsza albo karpia pewnie już się domyślają, na czym polega trik na lepszy smak gotowanych ryb! Poleca się, aby rybę rozmrażać najlepiej zanurzając ją w mleku – dzięki temu pozbędziemy się przykrego zapachu. Dokładnie tę samą sztuczkę należy zastosować podczas gotowania! Przyprawione filety należy ułożyć w naczyniu i zamiast zalewać je wodą, należy użyć jednego z poniższych składników. Każdy nada potrawie zupełnie inny smak! Bulion warzywny – odpowiednio przyprawiony sprawi, że ryba będzie znacznie bardziej aromatyczna i lekko pikantna. Zależne jest to oczywiście od tego ile użyjemy pieprzu. Mleko – dzięki niemu mięso będzie bardzo delikatne i aksamitne. Zlikwiduje także charakterystyczny jego zapach. Wino – zdecydowanie nada rybie szlachetności! Choć część osób uważa, że ryby są tak smaczne, iż nie należy ich niczym doprawiać (podobne zdanie mają miłośnicy dziczyzny), to w przypadku tych gotowanych nie ma co żałować przypraw! Warto do gotującego się bulionu lub mleka dodać na przykład świeże jarzyny – cebulę, marchew czy czosnek. Co odważniejsi eksperymentują z sosem...

Smażenie ryby, ryba smażona, jak smażyć rybę
Pexels/Jasper Koster
Newsy
Jak smażyć rybę, żeby była niskokaloryczna? Jest 1 niezawodny sposób
Ryba na wigilijnym stole to podstawa. Jej smażenie przysparza jednak trudności nawet najbardziej wytrawnym znawcom kuchni. Najlepiej, żeby miała mało kalorii. Jak to zrobić?

Świąteczne potrawy są tłuste i sycące. Ich złagodzenie w postaci obniżenia kaloryczności nie zabierze smaku, a w znaczący sposób zniweluje wyrzuty sumienia.  Ryba na Wigilię Ryba to nieodłączny element świątecznego biesiadowania z bliskimi. Obok pierogów z kapustą i barszczu czerwonego na Wigilii znajdziemy rozmaite jej rodzaje. Polacy zaraz po karpiu równie chętnie sięgają po śledzie, łososia i dorsza. Właśnie w grudniu konsumpcja ryb jest statystycznie najwyższa.  Mięso ryb stanowi wartościowe źródło potrzebnych organizmowi składników odżywczych, takich jak kwasy tłuszczowe z rodziny omega-3, witamina D, a także selen, jod i potas. Wybierając ryby na Wigilię, powinniście brać pod uwagę nie tylko cenę, ale także wpływ hodowli danej ryby na środowisko naturalne. Ile ryb zjadamy? Statystyczny Polak zjada nawet do 5 kilogramów ryb w ciągu roku. Kraje azjatyckie biją wszystkie inne regiony na głowę. Azjaci są rekordzistami w jedzeniu ryb. Średnia konsumpcja ryb dochodzi nawet do 50 kilogramów rocznie. Jak się okazuje, jako konsumenci bardzo chętnie sięgacie po ryby mrożone, przetworzone na konserwy, świeże ryby oraz ryby wędzone.  Każdego roku WWF wydaje poradnik „Jaka ryba na obiad?”, w jakim znajdziecie wskazówki odnośnie świadomego wyboru kupowanych ryb.  Ryby, które dostają zielone światło warto kupować najczęściej. Przy żółtym kolorze trzeba się nad ich zakupem dwa razy zastanowić, z kolor czerwony świadczy o tym, że ich połowy nie sprzyjają bioróżnorodności środowiska lub że gatunki te są na wyginięciu.  Karp to tradycyjna ryba na Wigilię Bez karpia wiele osób nie wyobraża sobie wigilijnej kolacji. Polska produkuje go najwięcej. Szczyt połowów przypada na okres przez Bożym...

Ryby
Flickr/magro_kr
Zdrowie
Tych ryb nie kupuj na święta Bożego Narodzenia. Są szkodliwe
Myślisz, że wszystkie ryby są zdrowe? Jesteś w błędzie. 5 gatunków najlepiej omijać szerokim łukiem.

Jeśli należycie do sympatyków ryb, musicie wiedzieć, że nie wszystkie z nich służą naszemu zdrowiu.  Apel lekarzy Zwiększone spożycie mięsa wiąże się z zaleceniami ze strony lekarzy i dietetyków. Jednym głosem, od lat, proszą o rezygnację z czerwonego mięsa na rzecz ryb. Są pyszne i niskokaloryczne. Łatwo się do nich przekonać. Są bogate w witaminę A oraz E i kwasy omega. Możemy zaleźć w ich składzie fosfor, magnez, żelazo, cynk itd. Czy aby na pewno we wszystkich? Zanieczyszczenia mórz i oceanów wpływają w bezpośredni sposób na jakość ryb. Czyli hodowlane? Niekoniecznie. Nie każda bowiem ryba hodowana jest etycznie. Nie wszystkie są odpowiednio karmione. Lista szkodliwych ryb Zanim sięgniemy po rybę w sklepie, warto zapoznać się z listą tych, które powinny pójść w odstawkę w pierwszej kolejności.  Panga Jakiś czas temu święciła tryumfy na polskich stołach. Miała być pyszna. Była niezdrowa i tania. Cena była jej jedynym atutem. To słodkowodna ryba występująca w mocno zanieczyszczonej rzece – Mekongu. W Polsce sprzedawana głównie z hodowli, które nie napawają konsumenckim optymizmem. Wietnamskie hodowle są brudne i przerybione. Ryby nie mogą w nich naturalnie rosnąć. Oszukany wzrost jest zasługą faszerowania ich antybiotykami i hormonami.  Mięso pangi ma minimalne wartości odżywcze. W celu zwiększenia objętości jest także zazwyczaj nastrzykiwane wodą.  Łosoś hodowlany Niektórzy nadal uważają go za rybę najsmaczniejszą i najzdrowszą. Nie tak dawno polecano go dosłownie wszystkim, młodszym, starym, kobietom w ciąży. Szybko stał się rybą modną. Norwescy lekarze dziś nie są już tacy pewni. Lawinowo odradzają spożywanie łososia hodowlanego. Głównie z...