Fenkuł
Adobe Stock
Newsy

Jak smakuje fenkuł i dlaczego warto go dodać do rosołu?

Fenkuł, czyli krewny naszego zwykłego, ogrodowego kopru, to roślina wciąż jeszcze przez wielu nie odkryta. Poznajcie jego wspaniałe właściwości.
Hubert Rój
luty 11, 2021

Jak to często bywa w kulinariach i nazewnictwie roślin jadalnych, koper włoski niewiele ma wspólnego z Włochami. Roślina nazywana także koprem słodkim, a przede wszystkim fenkułem, naturalnie występuje daleko i od Włoch, i od Polski.

Kotlety schabowe bez bułki tartej

Poznajcie fenkuł

Pakistan, Iran, Afganistan, a nawet Nepal – to właśnie z Bliskiego Wschodu i z Azji fenkuł zawędrował w niemal wszystkie zakątki świata.

Koper włoski uprawiany jest także i w naszym kraju, ale na razie pod względem popularności używania przez panie domu przegrywa rywalizację z tradycyjnym koperkiem.

Warto poznać dobrze fenkuł, gdyż jest niezwykle wartościowym warzywem. W kulinariach wykorzystuje się nie tylko pędy, jak w przypadku tradycyjnego kopru.

„Cebula” lub „bulwa”

Dużą wartość stanowią także zgrubiałe pochwy liściowe tworzące coś na kształt cebuli. „Bulwa” fenkułu jest pieczona, smażona, dodawana do sałatek.

Ugotowana „cebula” kopru włoskiego bardzo dobrze odnajdzie się w duecie z potrawkami z wieprzowiny.

Ważne jest także zastrzeżenie, że fenkuł jest rośliną, którą w całości można spożywać także zupełnie na surowo.

Zobacz także

Intensywne owoce

Szeroko wykorzystuje się także intensywne w zapachu owoce (w kształcie ziarenek). Mają one silny, anyżkowy zapach.

Przyprawia się nimi kompoty, sosy, mięsa pieczone, ryby, a nawet pieczywo. Dodawanie owoców fenkułu do chleba upodobali sobie zwłaszcza Francuzi.

A jaki pomysł na koper włoski powinni mieć Polacy? Warto wzbogacić nim ukochany przez wszystkich rosół.

Do rosołu

Jako element włoszczyzny sprawdzi się „bulwa” fenkułu. Zawiera ona mnóstwo witamin i zdrowych dla organizmu substancji na czele z witaminą C.

W rosole sprawdzą się także i aromatyczne liście fenkułu, które mogą stanowić alternatywę dla tradycyjnego koperku, pietruszki czy lubczyku.

W przeciwieństwie do bulwy, liście kopru włoskiego do rosołu powinniście wrzucić na późniejszym etapie gotowania.

O różnicach między koprem włoski a koprem zwykłym pisaliśmy w innym artykule. Więcej znajdziecie klikając tutaj: Kiedy powinno się dodać koperek do rosołu? Większość Polaków popełnia ten fatalny błąd

Komentarze
Promocja w Biedronce
Adobe Stock
Newsy Świetna promocja w Biedronce! Rusza już 12 listopada
Taka promocja to istny skarb! Te produkty z pewnością urozmaicą ci zimne listopadowe wieczory. Leć do Biedronki i kup je zanim zrobią to inni!
Weronika Kępa
listopad 11, 2020

Szaro, buro i ponuro – te słowa najlepiej odzwierciedlają to co dzieje się w ostatnich dniach za oknem. Coraz niższe temperatury nie zachęcają do wychodzenia z domu. Jedyne o czym myślimy to ciepły kocyk, wciągająca książka lub serial i…kubek ciepłej herbaty. Chcąc umilić nam te leniwe wieczory Biedronka właśnie przeceniła tak zwany „napój bogów”! Dla smakoszy Jeśli już wyglądasz Świąt Bożego Narodzenia na pewno ucieszysz się, że w promocyjnej ofercie Biedronki można dostać między innymi herbatę z jabłkiem, cynamonem i pomarańczą . Wśród zimowych propozycji znajdziesz również połączenie rozgrzewającego imbiru i pigwy oraz pyszną dziką różę! Bez względu na to, który smak wybierzesz zapłacisz tylko 3,99 za opakowanie (20 torebek)! Dbaj o zdrowie Biedronkowa promocja obejmuje również herbatki z zielnika polskiego ! To wspaniała informacja dla wszystkich dbających o zdrowie i urodę od wewnątrz. Na piękne włosy i paznokcie poleca się skrzyp , z kolei na nerwy, bóle i skurcze uśmiecha się do nas dziurawiec . Nie mniej cennych właściwości ma również lipa, morwa biała i ostropest plamisty. Za zdrowe ziółka zapłacisz teraz tylko 3,99 za opakowanie (20 torebek)! Jeśli o ziółkach już mowa, Biedronka zachęca również do spróbowania herbaty z kopru włoskiego oraz szałwii. Pierwsza z nich poprawi twoje trawienie i zmniejszy objawy wzdęć. Jeśli jesteś kobietą karmiącą tym bardziej powinnaś zastanowić się nad jej kupnem. Badania dowodzą bowiem, że koper włoski wspomaga wydzielanie mleka z piersi! Jeśli chodzi o szałwię, ta również bardzo pozytywnie wpływa na kobiecy organizm. Łagodzi bóle miesiączkowe i dolegliwości związane z menopauzą. Szałwia wspomaga też leczenie trądziku oraz grzybicy. Przygotowywany z niej...

Przeczytaj
Salami
Pixabay/Bruno /Germany
Newsy Lubisz salami? Zastanów się dwa razy, zanim kupisz je w sklepie
Salami to popularne mięso delikatesowe. Najczęściej płacicie za nie krocie. Pasuje na kanapkę i do pizzy. Dlaczego warto przemyśleć zakup salami?
Aleksandra Jaworska
grudzień 23, 2020

Salami pierwotnie pochodzi z Włoch. To trwała, sucha i długodojrzewająca kiełbasa, najczęściej z dodatkiem drobno pokrojonej słoniny i przypraw.  Do salami używa się zazwyczaj wieprzowiny, rzadziej drobiu Typowo stosuje stosuje się wieprzowinę. Rzadziej wołowinę, mięso drobiowe czy dziczyznę. Salami zalicza się do najtrwalszych, a także najdroższych wędlin. Charakteryzuje się białym nalotem pleśni oraz smakiem i zapachem wędzenia. Oryginalne salami produkowane jest w Bolonii, Mediolanie i na Węgrzech. Nazwa pochodzi od włoskiego czasownika salare – solić Różne gatunki salami produkowane są również we Włoszech, na Węgrzech, w Niemczech, we Francji oraz w Hiszpanii. Salami to bardzo popularna wędlina, którą jada się głównie na lunche. Według wielu badań konsumenckich kanapka z salami jest jednym z ulubionych dań na wynos. Mięso, które trafia do salami Przed zakupem salami, warto zajrzeć w etykietę. Salami bywa bowiem produkowane z najgorszych przetworzonych mięs na świcie. To mięso, które nie ma nic wspólnego z dbałością o zdrowie i racjonalnym odżywianiem. W plasterku salami znajdziemy 18% zalecanego dziennego spożycia tłuszczów nasyconych. Taki poziom jest wysoki, a więc i kaloryczny. Standardowa porcja brana na kanapkę może mieć nawet do 200 kalorii! Co równie niepokojące, w słabej jakości salami znajdziecie szkodliwe środki trujące. Wszystko to wpłynie na wasze zdrowie - tego możecie być pewni. Choroby serca i cukrzyca? O tym mowa. Salami może być jedzone jako przekąska, jednak regularne spożywanie kiełbasy nie wiąże się z niczym dobrym. W rzeczywistości salami jest jednak dość często używane w kuchni. Jest też łatwo dostępne i niektórym faktycznie smakuje.  Zamiast salami wybierz boczek lub szynkę Najlepiej wybierać produkty wiadomego...

Przeczytaj
Rosół
Kalim/Adobe Stock
Newsy Mięso na rosół zalewacie zimną czy gorącą wodą? Jeden błąd zniszczy zupę
Rosół nie jest zupą trudną w przygotowaniu. Jeżeli jednak na początku gotowania popełnicie ten błąd, danie będzie do niczego.
Hubert Rój
listopad 25, 2020

Rosół to przede wszystkim włoszczyzna, makaron i oczywiście spory kawałek mięsa. Bez tego możemy zapomnieć o smacznym, aromatycznym wywarze. W sieci da się znaleźć co prawda przepisy na rosoły bezmięsne (wegańskie), ale będą one mocno różniły się smakiem od tego tradycyjnego. Dwie pieczenie na jednym ogniu? Czasami decydujemy się na gotowanie rosołu z okazałego kawałka smacznego mięsa. W takich wypadkach często w naszych głowach rodzi się pomysł, by z rosołu „wyczarować” dwa dania. Zupę i  drugie danie. Lepiej nie nastawiajmy się na tego typu rozwiązanie – mądre przysłowie mówi: chytry dwa razy traci. Przygotowywanie rosołu opiera się na długim gotowaniu wywaru mięsnego na maleńkim ogniu. Czasem proces ten może potrwać nawet parę godzin. Eksperci twierdzą, że z rosołem sprawa jest następująca – im dłużej go wolno gotujemy, tym lepiej dla smaku zupy. W czasie długiego gotowania rosołu zbieramy sumiennie tzw. szumowiny, czyli struktury białkowe, które wytrącają się z mięsa. Efekt uboczny takiego powolnego „pichcenia” jest następujący – nasze mięso stwardnieje i nie będzie już soczyste. W rezultacie będziemy mogli zapomnieć o wykorzystaniu go na drugie danie w smaczny sposób. Wybierzmy mądrze Jak już wspomnieliśmy –bez takiego długiego gotowania nie ma jednak mowy o smacznym rosole. Znamy przypadki osób, które zalewają mięso na rosół gorącą wodą albo bulionem z warzyw i gotują włoszczyznę z mięsem dość krótko – nie polecamy takiej metody. Nie osiągniemy wtedy tradycyjnego, głębokiego smaku rosołu. Jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest więc zalanie mięsa rosołowego zimną wodą i długie gotowanie na bardzo małym ogniu. Nie uciekniemy także od mozolnego zbierania „szumowin”....

Przeczytaj
Magda Gessler
Adobe Stock/ons
Gwiazdy Szokująca cena masła w sklepie Magdy Gessler! Na taki przysmak stać tylko nielicznych!
W internetowej spiżarni „Schroniska Smaków Magdy Gessler” nawet najbardziej wymagający fani kulinariów znajdą coś dla siebie. Za najwyższej jakości produkty trzeba jednak niemało zapłacić.
Weronika Kępa
listopad 16, 2020

Magda Gessler to ikona polskiej gastronomii. Na kulinariach zna się przecież jak nikt inny. Właścicielka kilkunastu restauracji kojarzona jest przede wszystkim z nieszablonowymi połączeniami smaków i kreatywnym podejściem do tradycyjnych potraw. Swoją miłością do gotowania od lat zaraża wszystkich, których spotka. Zawsze podkreśla, że w kuchni najważniejsza jest jakość produktów, które muszą być przede wszystkim świeże, zdrowe i lokalne. Nic więc dziwnego, że w spiżarni „Schroniska Smaków” nie brakuje produktów najwyższej jakości, przygotowywanych w znanej góralskiej restauracji. W ofercie sklepu znajdują się jednak nie tylko polskie przysmaki. Nie od dziś wiadomo, że Magda Gessler ogromną miłością darzy Włochy. Nie tylko z uwagi na temperament tamtejszej społeczności, ale również na smakowitą kuchnię. Restauratorka dobrze zna nie tylko sam kraj, ale też język, co nieraz dało się zauważyć podczas „Kuchennych Rewolucji”. Do takiego stanu rzeczy bez wątpienia przyczynił się jej ojciec, który miał włoskie korzenie. Magda Gessler postanowiła więc sprzedawać w swoim sklepie również produkty importowane z tego pięknego kraju. Smakowity chlebek Oferta sklepu Magdy Gessler jest bardzo szeroka, a każdy produkt starannie wyselekcjonowany. Można tam kupić, na przykład chleb pieczony bez mąki, drożdży, ulepszaczy czy konserwantów. Chleb bez ziaren dostępny w naszym sklepie jest pieczony codziennie w naszej restauracji. Większość składu to płatki owsiane, słonecznik i siemię lniane. Całość łączymy z olejem słonecznikowym tłoczonym na zimno w naszej restauracji i odrobiną miodu. Do mieszanki trafia jeszcze sezam, łuskana dynia, niełuskane ziarna pszenicy, płatki żytnie i odrobina płatków sojowych, które zapewniają teksturę pieczywa i chronią je przed...

Przeczytaj