Jak rozpoznać polski czosnek? To proste. Już nigdy więcej nie kupicie chińskiego
Adobe Stock
Newsy

Jak rozpoznać na targu polski czosnek?  Zwróćcie uwagę na ten szczegół, a nigdy nie kupicie już chińskiego

Właściwości i zalety czosnku są znane od zarania dziejów. Zdrowszy będzie jest oczywiście bardziej naturalny czosnek pochodzenia polskiego. Jak go rozpoznać?

Nie tylko do sosów, kotletów i zup – czosnek powinno się spożywać także w sporych ilościach na surowo. Dlaczego? Odpowiedzią nikogo nie zaskoczymy. Czosnek to znany i lubiany naturalny antybiotyk. Warto jeść go zwłaszcza w okresach szalejących gryp i wirusów.

Z tych wszystkich powodów czosnek znika ze sklepowych półek w szybkim tempie. Ale czy wiecie, co dokładnie kupujecie?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Dlaczego w polskich sklepach sprzedaje się chiński czosnek?

Nie jest tajemnicą, że w naszym kraju w olbrzymich ilościach sprzedaje się w sklepach czosnek pochodzenia chińskiego. Decyduje o tym przede wszystkim atrakcyjna cena tego zdrowego warzywa, którą oferują eksporterom producenci z Państwa Środka.

Chińczycy zawładnęli rynkiem czosnku. Nie zgadlibyście, ile czosnku produkuje się za wielkim murem. Rocznie w Chinach zbiera się ok. 22 mln ton główek!Jeszcze większy szok wzbudzi inna statystyka. Chińczycy odpowiadają za ok. 80% produkcji czosnku na całym świecie!

Oczywiście, takie liczby biorą się także oczywiście z tego faktu, że Chińczycy to wyjątkowo liczna nacja, która dodatkowo kocha smak i walory czosnku. Niemniej jednak, Azjaci eksportują niezliczone ilości główek czosnku do Europy i całego świata. Polska nie jest wyjątkiem.

Na naszym rynku, czosnek krajowy i czosnek chiński rywalizują o względy konsumenta. Niestety często sklepy wielkopowierzchniowe wykorzystują niewiedzę klientów.

Co oznacza kolor czosnku?

Na ich półkach często nie ma informacji, skąd pochodzi oferowany przez nich czosnek. Warto więc uzbroić się w potrzebną wiedzę, by umieć rozpoznać czosnek osobiście. Nie trzeba nikogo przekonywać, że czosnek polski jest zdecydowanie lepszy i w smaku, i w kontekście walorów zdrowotnych.

Nasze warzywo nie jest skazane na długą podróż, potraktowanie wszelkiego rodzaju konserwantami i pestycydami. Czosnek chiński jest także aż do przesady oczyszczany i „upiększany” przed zakupem – w ten sposób producenci i eksporterzy chcą zachęcić klientów do jego zakupu.

Tymczasem właśnie zbyt „wymuskany” wygląd główek często wskazuje, że właśnie ten czosnek pochodzi z zagranicy. Polski czosnek ma często resztki korzeni, a także lekko różową, czasami fioletową barwę osłonki. Czosnek chiński zazwyczaj jest całkiem biały.

Zobacz także
Macie ochotę na czosnek? To może oznaczać 1 rzecz

Ciągle macie ochotę na czosnek? To może oznaczać 1 rzecz

Jak przechowywać czosnek? Mało kto wpadłby na taki pomysł

Jak przechowywać czosnek? Mało kto wpadłby na taki pomysł

Czy czosnek chiński różni się smakiem od polskiego?

Pozostają jeszcze dwie metody sprawdzania czosnku. Te jednak wykorzystacie dopiero w domu. Czosnek polski ma dużo ostrzejszy i wyraźniejszy smak od swojego chińskiego odpowiednika.

Po drugie czosnek krajowy dzięki temu, że nie zawiera w sobie dużej ilości chemicznych dodatków konserwujących, powinien zakiełkować w doniczce po krótkim czasie.

Oprócz tych wszystkich zabiegów warto zacząć od samych podstaw. Nie bójcie się więc zapytać sprzedawcy o pochodzenie jego produktów. Próbujcie też sprawdzać informacje w sklepach na własną rękę. Czasami informacja o pochodzeniu czosnku znajduje się na pudełku, w którym składowane są główki czosnku.

Ten napój stał się hitem eksportowym Polski. Jego sprzedaż rośnie w rekordowym tempie
AdobeStock
Newsy
Ten napój stał się hitem eksportowym Polski. Jego sprzedaż rośnie w rekordowym tempie
Polska ma kilka hitów eksportowych – głównie alkohol. Pomimo pandemii branża alkoholowa ma powody do radości.

Nie ma co ukrywać, że w Polsce alkohol jest jednym z najchętniej spożywanych napojów. Z jednej strony to powód do zmartwień, ponieważ częste spożywanie alkoholu jest wyniszczające dla organizmu i prowadzi do uzależnienia. Z drugiej jednak powody do radości mają polscy producenci trunków, ponieważ alkohol z Polski cieszy się ogromnym wzięciem za granicą. Wzrost sprzedaży alkoholu Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa donosi, że w ostatnim czasie w Polsce eksport alkoholu zwiększył się o 19% w porównaniu z danymi z zeszłego roku, a wartość sprzedanego alkoholu to aż 600 milionów euro! Dużą popularnością cieszy się piwo – wielkość sprzedaży tego trunku wynosi 406,7 mln litrów w porównaniu z 391,8 mln litrów w poprzednim roku. Radości nie kryje dyrektor generalny Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego Browary Polskie, Bartłomiej Morzycki: Od dłuższego czasu obserwujemy rosnący eksport polskiego piwa, który już pięciokrotnie przewyższa import piw do Polski. Pandemia tego trendu nie zakłóciła Morzycki zwrócił uwagę na to, dlaczego pandemia nie wpłynęła na sprzedaż piwa – za granicą piwo importowane z innych krajów sprzedawane jest głównie w sklepach, a nie restauracjach i pubach, które w trakcie pandemii są zamknięte. Hit polskiego eksportu Świetnie radzą sobie także producenci mocnych alkoholi. Według GUSu eksport mocnych trunków zanotował wzrost z 56,6 mln litrów do 69,9 mln. Oczywiście nadal absolutnym hitem jest polska wódka, która sprzedaje się za granicą najlepiej. Jednak polscy producenci alkoholi nie są pełni optymizmu. Choć eksport stale się zwiększa, to jedynie 20% produkowanych w Polsce napojów alkoholowych sprzedaje się za granicę. Ryszard Woronowicz ze Związku Pracodawców...

naturalne antybiotyki
lewal2010/Adobe Stock
Zdrowie
Te pokarmy działają jak naturalne antybiotyki. Wzmocnij odporność i wygraj z infekcją!
Okres jesienno-zimowy to pora prawdziwego egzaminu dla naszego systemu odpornościowego. Oto lista produktów, które pozwolą nam na wzmocnienie organizmu w walce z bakteriami.

Kiedy macie już dość wszelkich grypowych i przeziębieniowych dolegliwości, czas na nowe rozwiązania. Dosyć płacenia ciężkich pieniędzy za kolejny worek tabletek i syropów z apteki. Pora, by postawić na walkę o dobrą odporność za pomocą domowych sposobów! Poniżej przestawimy wam listę kilku produktów, które zawsze znajdziemy w swojej spiżarni czy w lodówce. Jeżeli spożywamy je często i w odpowiedni sposób (zwykle na surowo), powinniśmy poprawić zdolność swojego ciała do walki z infekcjami. Cebula Warzywo, które niejednego już doprowadziło do łez. Niepozorna cebula posiada w swoim składzie rozmaite olejki lotne, m.in. disiarczek allilo-propylowy i inne związki siarki. To prawda, nikt nie lubi zapachu z ust po zjedzeniu surowej cebuli. Ale czego się nie robi dla zdrowia! Tymianek Któż z nas posądzałby tymianek o działanie zdrowotne? Przyprawa, którą często dodajemy do mięs i sosów zawiera w sobie przeciwgrzybiczne i bakteriobójcze związki, takie jak thymol. Warto przyjmować tymianek nie tylko w formie suszonej, ale także w postaci olejków. Cynamon Podstawowy składnik naszych ukochanych pierników to nie tylko wspaniały korzenny smak i zapach. To także aldehydy cynamonowe, czyli substancje wzmacniające odporność, sprawność mózgu, a także obniżające poziom cukru we krwi. Czosnek O zaletach czosnku nie trzeba nikogo szczególnie długo przekonywać. Zajadamy się czosnkiem na przeziębienie choćby ze względu allicynę, zabijającą bakterię. Czosnek zawiera w sobie mnóstwo witamin i mikroelementów – m.in. witaminę C, B, potas, selen czy magnez. Miód Produkt pracy pszczół w swoim składzie ma taką substancję jak inhibina, która wykazuje właściwości przeciwbakteryjne. Miód leczy także stany zapalne....

Jak sprawdzić czy miód jest naszprycowany cukrem? Wystarczy szklanka wody
Pixabay
Newsy
Jak sprawdzić czy miód jest naszprycowany cukrem? Wystarczy szklanka wody
Miód to wspaniała, zdrowa słodycz i idealny dodatek do wielu potraw. Niestety, łatwo nadziać się podczas zakupu na kiepskiej jakości produkty. Na przykład te ze sporą domieszką cukru.

Miód nie należy do najtańszych produktów na rynku. Nic w tym dziwnego. Jego produkcja nie zależy w końcu tylko od ludzi. Przepyszny słodki, zawiesisty miód w słoiczkach, to owoc wspólnej pracy pszczół i pszczelarzy. Czasem jednak chęć zysku, zachęca producentów do zakłócenia tej owocnej współpracy. Dlaczego nie warto kupować tanich miodów od niezaufanych producentów? Wzbogacanie miodu cukrem to praktyka stara jak świat. Albo przynajmniej tak stara, jak obecność taniego cukru z buraka cukrowego i trzciny cukrowej na rynku. Takiego rodzaju produktu należy wystrzegać się z całych sił. Przede wszystkim ze względu na zupełnie inne właściwości takiego przysmaku. Innym, bardzo ważnym powodem takiego zachowania, powinien być oczywiście stan waszego portfela. Wiadomo przecież, że szkoda wydawać pieniądze na podróbki! Jak sprawdzić czy miód zawiera dodatek w postaci cukru? Przygotujcie przeźroczystą szklankę. Włóżcie do szklanki łyżeczkę miodu. Zalejcie miód wodą o temperaturze pokojowej. Jeśli miód szybko rozpuszcza się w wodzie, oznacza to, że prawdopodobnie dodano do niego biały cukier. Czysty miód nie powinien rozpuścić się od razu w zwykłej wodzie. Jakie są inne sposoby na rozpoznanie dobrej jakości miodu? W pierwszej kolejności wczytajcie się w szczegóły dotyczące danego produktu na etykiecie. W jaki sposób niektórzy producenci miodu obniżają koszty produkcji? Producent miodu jest winny klientom szczegółowe informacje na temat choćby tego, skąd pochodzi jego produkt. Jakiekolwiek wzmianki o mieszankach miodu z Unii Europejskiej i tych spoza Wspólnoty, nie wróżą dobrze, jeśli chodzi o jakość danego słoiczka. Często bowiem pod hasłem „miód spoza...

Jak wybrać mięso
Christophe Fouquin/Adobe Stock
Newsy
Mięso króluje na naszych stołach. Jak wybrać najlepsze w sklepie? Podpowiadamy
Na śniadanie kanapki z szynką. Na obiad kotlety mielone albo schabowe. Na kolację maleńki plasterek boczku albo kawałek kiełbasy. Mięsa jemy dość dużo. Warto wybierać to najbardziej wartościowe.

Organizm człowieka został przystosowany w drodze ewolucji do spożywania mięsa, warzyw i roślin. Od czasów prehistorycznego łowcy-zbieracza upłynęło sporo lat, ale miłość do wieprzowiny, drobiu i innych gatunków mięs nie przeminęła. Człowiek-mięsożerca? Taki, a nie inny rodowód człowieka jest jednak dość mylący. Wbrew pozorom, tradycja diety tak obfitej w mięso nie jest zbyt długa. Nie wracajmy już do prapoczątków gatunku ludzkiego. Nawet nasi dziadowie jedli znikome ilości mięsa w porównaniu do nas. Przyczyną była oczywiście bieda. Na ucztę złożoną z pieczystego i innych mięs mogli sobie pozwolić przez długie lata tylko bogaci ludzie. Polskie społeczeństwo, które w swojej ogromnej masie wywodzi się z ubogiego chłopstwa, dopiero w ostatnich latach dostąpiło możliwości jedzenia mięsa niemalże w nieograniczonych ilościach. Echem tych dziejowych zawirowań jest historia kotleta schabowego. Cienko rozbity placek miał imitować sznycla wiedeńskiego. W ten sposób w PRL-u władze chciały dać ludowi namiastkę luksusu. Dzisiaj to już codzienność, a regularne jedzenie schabu przestało być już symbolem wysokiego statusu społecznego. Sytuacja zmieniła się nawet do tego stopnia, że coraz bardziej popularna staje się dieta bezmięsna, czyli wegetariańska, a nawet wegańska, czyli taka, w której w ogóle unika się spożywania produktów odzwierzęcych. Na to wszystko wpływ ma coraz większa troska człowieka o los zwierząt. Zmieńmy nasze przyzwyczajenia Nie dajmy pogrążyć się jednak w poczuciu winy – zamiast rezygnować z mięsa, zacznijmy kupować je po prostu z większą rozwagą. Zrównoważone spożycie mięsa pomoże nie tylko przyrodzie, ale także i naszym organizmom. Oto kilka praktycznych rad, jak kupować mięso. Dokładnie sprawdzajmy daty ważności na...