Po ilu dniach ogórki małosolne są gotowe? Zjedzcie je, zanim zmienią się w kiszone
Adobe Stock
Newsy

Jak rozpoznać pleśń w ogórkach kiszonych? A może to w ogóle nie pleśń?

Zauważyliście na kiszonkach biały nalot? To niekoniecznie musi być pleśń, ale może. Sprawdźcie, jak ją rozpoznać.

Kiszenie ogórków to letnia tradycja wielu pań domu. Niedrogie, świeże ogórki, na które właśnie przypada najlepszy sezon, są masowo pakowane do słoików i konserwowane na zimę. Chociaż istnieje wiele przepisów na ogórki kiszone, a niektóre są wyjątkowo finezyjne (np. ogórki z curry), nie tylko przepis decyduje o tym, czy weki dobrze wyjdą.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Pleśń na ogórkach kiszonych - jak jej uniknąć?

Bardzo istotne jest dokładne przykrycie warzyw wodą, aby żaden ogórek nie wystawał ponad powierzchnię płynu. Zalewa do ogórków nie powinna być także zbyt słona: docelowo powinna zawierać około 8 procent soli na całą porcję. Jeżeli zamierzacie długo przechowywać ogórki w piwnicy i chcecie, żeby jak najdłużej zachowały kruchość i smak, dodajcie także do zalewy trochę cukru, który pomoże zakonserwować je na dłużej.

Zobacz także
Co się stanie po dodaniu odrobiny octu do ogórków kiszonych? Efekty będą zdumiewające

Co się stanie po dodaniu odrobiny octu do ogórków kiszonych? Efekty będą zdumiewające

Wiele osób popełnia błąd i dodaje to do kiszonych ogórków. Stają się przez to niesmaczne i gorzkie

Wiele osób popełnia błąd i dodaje to do kiszonych ogórków. Stają się przez to gorzkie i niejadalne

Wszystkie ogórki w słoiku powinny być jednej odmiany. Najlepsi kucharze polecają gatunki Julian, Śremski, Śremianin czy Octopus. Aby ogórki zachowały świeżość na długo, warto też przed ukiszeniem wrzucić je na chwilę do zimnej wody.

Oczywiście, wszystkie słoiki i zakrętki powinny być idealnie czyste i wyparzone. Zużyte, lekko powyginane wieczka mogą sprawić, że ogórki nie będą szczelnie zamknięte, a co za tym idzie - dostanie się do nich pleśń.

Czy to na pewno pleśń?

Jeśli zauważyliście biały nalot na ogórkach, to jeszcze niekoniecznie musi znaczyć, że są one spleśniałe. Może to być np. kożuch fermentacyjny, który jest zupełnie normalnym zjawiskiem podczas kiszenia. Nie stanowi on żadnego zagrożenia dla zdrowia, a ogórki z takim kożuchem można bezpiecznie zjeść. Jak go odróżnić od pleśni, żeby nie wyrzucić dobrych kiszonek bez powodu?

Kożuch fermentacyjny jest biały i jednolity w swoim kolorze, a pojawia się w dość równomiernej warstwie. Pleśń zaczyna pojawiać się punktowo i często ma przebarwienia w szarym, niebieskim lub zielonym kolorze. Jest też znacznie grubsza i bardziej „włochata” od kożucha.

Źródło: haps.pl

Sposób na pleśń na brokułach
Pixabay
Triki kulinarne
Co zrobić, gdy znajdziemy PLEŚŃ na brokułach? Wykorzystaj ten prosty trik!
Pleśń pojawiająca się na produktach spożywczych zdecydowanie nie zachęca do jedzenia. W wielu przypadkach nie musisz ich jednak wyrzucać!

Jednym z najzdrowszych warzyw na rynku są oczywiście brokuły. Niektórzy je kochają, inni nienawidzą. Jednak trzeba przyznać, że pod względem zdrowotnym nie mają sobie równych! Tym trudniej wyrzucić je do śmieci, kiedy zobaczymy na nich pleśń. Pleśń na brokułach Pleśń najczęściej występuje w produktach mających w sobie dużo wody . Problem ten dotyczy więc między innymi warzyw i owoców. Im są miększe, tym trudniej je uratować. Inaczej jest w przypadku twardszych źródeł witamin, takich jak marchew, pietruszka, dynia oraz wspomniany już brokuł. Nie trzeba ich wyrzucać! Prosty trik Przechowywane w lodówce brokuły mogą się zepsuć w ciągu 7 do 14 dni. Najlepiej więc zjadać je od razu po zrobieniu zakupów. Jeśli jednak tego nie zrobisz i po pewnym czasie zaobserwujesz białe, brązowe, a nawet czarne plamy oznacza to, że warzywo zaczęło się psuć. W takiej sytuacji najlepiej jest odciąć zgrzybiały fragment . Spleśniałą część możesz też zetrzeć na tarce (to zależy od rodzaju pleśni, która się pojawiła). Pamiętaj jednak, że dotyczy to sytuacji, w której większość warzywa jest zdatna do jedzenia! Kupuj z głową Brokuły mogą być skazane na zepsucie już w momencie ich kupowania. W sklepie zwróć uwagę na ich kolor. Powinny być intensywnie zielone. Nie wybieraj tych z żółtymi lub brązowymi główkami. Oznaczają one, że produkt już wcześniej był niewłaściwie przechowywany! Brokuł jest nieświeży również wtedy, gdy jego łodyga jest bardzo wysuszona i ma nietypowy kolor. Źródło: mashed.com

zakwas buraczany przepis
Adobe Stock
Newsy
Na waszym zakwasie buraczanym pojawił się biały nalot? W takim razie jak najszybciej go...
Własnoręcznie przygotowany zakwas buraczany to bez dwóch zdań najlepsza rzecz jaką możecie zrobić na święta. Dzięki niemu wasz barszcz czerwony będzie smakował naprawdę wyjątkowo. Jeśli jednak zaobserwowaliście, że w trakcie kiszenia pojawił się na nim biały nalot jak najszybciej go wyrzućcie!

Choć przepis na zakwas buraczany nie należy do skomplikowanych, w jego przygotowaniu można popełnić kilka kluczowych błędów, które sprawią, że mikstura zacznie pleśnieć. W końcu biały nalot nie pojawia się bez powodu! Niedotrzymanie odpowiednich warunków czystości i kiszenia Zarówno warzywa, jak i słoik, do którego je wkładacie,  powinny być dobrze wymyte. Szklane naczynie powinniście nawet wyparzyć. Inaczej istnieje ryzyko kulinarnej wpadki! Niemniej istotne jest również miejsce przechowywania zakwasu. Bowiem do zachowania świeżości produkt potrzebuje stosunkowo niskiej temperatury. Może się okazać, że umieszczenie go w piwnicy lub spiżarni nie wystarczy. Bez względu na wszystko musicie znaleźć mu miejsce w swojej lodówce. Pamiętajcie też o bardzo dokładnym zakręceniu słoika, tak aby do jego wnętrza nie dostawała się wilgoć ani aromaty z innego jedzenia. Jeśli nie macie siły, poproście o pomoc męża. Jego silne dłonie sprawią, że w Wigilię nie zastanie was żadna niemiła niespodzianka. Produkty przyspieszające fermentację Powodem, dla którego na powierzchni buraczanego zakwasu powstaje pleśń, może być również dodanie do niego składnika przyspieszającego proces fermentacji.  W wielu internetowych przepisach można bowiem znaleźć wzmiankę o niesamowitym działaniu skórki z chleba żytniego. Niestety, umieszczając ją w słoiku tracicie kontrolę nad procesem kwaszenia. Tak naprawdę może się okazać, że po jednym dniu domowej roboty produkt będzie do wyrzucenia. Nie jedzcie spleśniałego zakwasu Niestety, pleśń pojawiająca się w zakwasie buraczanym jest szkodliwa dla zdrowia. Spożycie nawet jej niewielkiej ilości przez alergików może wywołać silne duszności, a nawet szok anafilaktyczny. Na pozostałych członków waszej...

pomidory jak przechowywać
diapicard/Pixabay.com
Triki kulinarne
Kupuj w sklepie tylko takie pomidory! Wyróżnia je jeden istotny szczegół!
Jak wybrać najsmaczniejsze pomidory, które długą zachowają świeżość? Sprawdź, czy robisz to dobrze!

Malinowe, śliwkowe, koktajlowe – istnieje wiele odmian pomidorów i wszystkie są pyszne oraz zdrowe. Jak wybrać najlepsze pomidory, które idealnie sprawdzą się jako dodatek do sałatki oraz na przetwory? Przekonajcie się! Jakie pomidory kupować? Kupując pomidory musimy kierować się przede wszystkim ich świeżością. Najlepsze pomidory to te o soczystym, czerwonym kolorze i twarde. Im bardziej miękki pomidor, tym bardziej jest dojrzały. Należy też zwracać uwagę na skórkę! Świeży pomidor ma idealnie gładką i błyszczącą skórkę. Pomarszczona i mało elastyczna powierzchnia świadczy o tym, że warzywo jest już nieświeże. Sprawdźmy, czy na pomidorze nie ma ciemnych plam, wgnieceń lub pleśni. Jeżeli masz delikatny żołądek, nie kupuj odmiany pomidorów malinowych! Ich lekko różowy kolor to wynik działania tomatyny, a ta działa drażniąco na ściany żołądka. Pomidory – najczęstsze błędy Aby móc w pełni rozkoszować się smakiem pomidorów, trzeba przestrzegać kilku prostych zasad: Nie trzymaj pomidorów w lodówce! Tracą wtedy smak i zapach. Nigdy nie jedz pomidorów, na których są czarne plamy lub ślady pleśni. Pamiętaj, że odkrojenie zepsutego fragmentu to nie jest rozwiązanie – jeżeli na pomidorze pojawiła się pleśń, to znaczy że całe warzywo już się psuje i zjedzenie go w najlepszym wypadku skończy się silnym bólem brzucha. Nie kupuj pomidorów w plastikowych opakowaniach.   Źródło zdjęcia: diapicard/Pixabay.com

zjadlam plesn co robic
AdobeStock
Zdrowie
Co się stanie, jeśli przypadkowo zjemy pleśń? Przeczytaj, zanim będzie za późno!
Zjadłaś kiedyś kawałek spleśniałego jedzenia? Sprawdź, jakie mogą być konsekwencje!

Zdarzyło ci się kiedyś przypadkiem zjeść kromkę spleśniałego chleba? A może martwisz się, że twoje dzieci zjedzą kawałek pleśniejącego ciasta z zeszłego tygodnia? Sprawdź, co się może stać, jeśli zjesz pleśń! Pleśń na jedzeniu przybiera najczęściej formę puchatych i niezbyt przyjemnie pachnących placków. Grzyby są zwykle białe lub ciemnozielone i dość łatwo je zauważyć, choć w początkowych etapach pleśnienia żywności trudno je dostrzec. Wtedy właśnie istnieje ryzyko, że zjemy nadpsute jedzenie. Czy jest się czym martwić? Co się stanie, gdy zjemy pleśń? Po pierwsze – bez paniki! Najczęściej zdajemy sobie sprawę z tego, że coś nie gra już po nadgryzieniu pierwszego kęsa. Pleśń ma charakterystyczny zapach i smak nie do pomylenia z innym, więc najczęściej od razu wypluwamy zepsutą część. Jednak jeśli połkniemy kawałek zajęty pleśnią, to czy coś nam grozi? Najprawdopodobniej po prostu mocno się pochorujemy i zaczniemy wymiotować. Być może zdarzyło wam się kiedyś nagle zwymiotować chwilę po zjedzeniu czegoś, co jeszcze wyglądało i smakowało dobrze? To, że jeszcze nie widać pleśni nie znaczy, że żywność nie zaczęła się psuć. Wymioty to reakcja organizmu na zjedzenie trucizny. Inne nieprzyjemne konsekwencje to reakcje alergiczne. Dotyczy to nie tylko spożycia pleśni, ale i powąchania, dlatego absolutnie nie wąchamy spleśniałego jedzenia! Może dojść do podrażnienia dróg oddechowych. Co zrobić ze spleśniałą żywnością? Odpowiedź jest tylko jedna – wyrzucić! I to jak najszybciej, najlepiej zawijając ją wcześniej w plastikowy worek. Absolutnie nie wolno odkrajać spleśniałej części np. chleba albo sera i zjadać reszty. Wystąpienie pleśni na powierzchni żywności oznacza, że całość już zaczęła się psuć i nie nadaje się do spożycia.   Źródło: mashed.com