: Jak powstaje śmiertelnie groźny jad kiełbasiany? Uważajcie na niego szczególnie latem
Adobe Stock
Newsy

Jak powstaje śmiertelnie groźny jad kiełbasiany? Uważajcie na niego szczególnie latem!

Lato to pora, która kojarzy się z szybszym psuciem jedzenia. Uważajcie na jedną najniebezpieczniejszych trucizn dla ludzi, czyli jad kiełbasiany!

Jad kiełbasiany, czyli botulina, jest niezwykle groźną toksyną dla zdrowia człowieka. Substancja ta powstaje w wyniku działania laseczek bakterii jadu kiełbasianego. Co ciekawe, bakteria ta figuruje w Światowej Księdze Rekordów Guinessa – jako najbardziej śmiercionośny organizm.

Jak bardzo groźna jest botulina? Podobno 45 dag bakterii jadu kiełbasianego byłoby w stanie wystarczyć na wytrucie całej ludzkości! Zostawmy jednak na boku te apokaliptyczne wizje końca świata. Na szczęście jad kiełbasiany nigdzie nie występuje w większych ilościach.

Magda Gessler odpowiada na pytania

W jakich pokarmach mogą wystąpić bakterie jadu kiełbasianego?

Jednak nawet mała doza tej silnie trującej substancji zawarta w psującym się jedzeniem może doprowadzić do niezwykle poważnego zatrucia pokarmowego, a nawet dalej posuniętych problemów zdrowotnych.

Do najczęstszych źródeł zatrucia jadem kiełbasianym należy oprócz kiełbasy zaliczyć:

  • Konserwy mięsne
  • Konserwy rybne
  • Wyroby garmażeryjne
  • Wędliny o krótkim terminie do spożycia (salcesony, pasztety, kaszanki)
  • I inne produkty

W dzisiejszych czasach, kiedy to normy produkcji konserw i ogólnie pojętej żywności są już bardzo daleko posunięte, zatrucie jadem kiełbasianym zdarza się coraz rzadziej. Pomaga w tym także powszechność lodówek, zamrażarek, które chronią żywność przed szybkim zepsuciem.

Jak uniknąć zatrucia jadem kiełbasianym?

Z drugiej strony, botulina wciąż powinna stanowić sygnał ostrzegawczy dla osób wyrabiających wędliny we własnym zakresie. Nieuwaga w czasie procesu przygotowania mięsa i późniejsza lekkomyślność w przechowywaniu mięsa może doprowadzić do nieszczęścia.

Dużą uwagę należy zachowywać w czasie spożywania podejrzanych pokarmów. Zaleca się  między innymi nie spożywać konserw z wybrzuszonym wieczkiem, potraw wykazujących pierwszych oznak zjełczenia.

Jak już wspomnieliśmy, niezwykle groźny jad kiełbasiany może powstać wbrew swojej nazwie także w innych daniach. Pisaliśmy już o tym, że niebezpieczeństwo wystąpienia botuliny dotyczy także pieczonych ziemniaków i sałatki ziemniaczanej.

Źródło: poradnikzdrowie.pl

Czytaj także:

Domowe przetwory na zimę
Pixabay/Cara Shelton
Triki kulinarne
Robicie już domowe przetwory? Lepiej uważajcie. Przez jeden okropny błąd, może się w nich czaić okropna trucizna
W domowych przetworach znajdziemy moc smaku i naturalnych składników. Czy tylko to?

Rzadko kiedy martwimy się o efekt przygotowywania domowych przetworów. Zazwyczaj to proste, kilkuskładnikowe mikstury, które pomogą z przeziębieniem, jak również ozdobią okolicznościowy tort. Czy w trakcie ich przygotowań pomijamy coś ważnego? Śmiertelna trucizna Trudno szukać w przetworach śmiertelnego zagrożenia, o ile nie wie się o sekretach zaklętych w sposobie ich przygotowywania. Clostridium botulinum to bakteria, która jest odpowiedzialna za zatrucie tzw. jadem kiełbasianym.  Tego rodzaju zatrucie zagraża w bezpośredni sposób naszemu życiu. Sam jad kiełbasiany kojarzy się zazwyczaj z trucizną, jaką znajdziemy w przetworach mięsnych. m.in. w konserwach. Jak się jednak okazuje, przetwory z warzyw i owoców nie ulegają wyjątkowi od tej reguły.  Polskie statystyki podają całkowicie druzgocące liczby. Zatrucie toksyną botulinową to nawet 20 - 30 przypadków rocznie. Weźmy pod uwagę, że w podanych statystykach ujęte są jedynie oficjalne dane. Realna liczba zatrutych przypadków może więc odbiegać od tych danych. Wśród wszystkich przypadków, bez najmniejszego trudu, znajdziemy przypadki śmiertelne. Jesień to paradoksalnie najlepszy czas na zatrucia. Właśnie wtedy znacznie chętniej sięgamy po domowe przetwory i konserwy. - Nazwa jad kiełbasiany może wprowadzać w błąd, gdyż sugeruje, że przyczyną groźnego, czasem śmiertelnego zatrucia są wyłącznie wędliny i mięso, podczas gdy do zatruć dochodzić może również w wyniku spożycia konserwowanych warzyw, ryb, a nawet grzybów i owoców – podaje Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - Państwowy Zakład Higieny (NIZP-PZH). Bez konserwantów Konserwanty wybieramy znacznie rzadziej niż jeszcze kilka lat temu. Nie oznacza to jednak, że sięgając po domowe przetwory mamy gwarancję jakości w...

mięso w słoiku przepis
AdobeStock
Przepisy
Mięso w słoikach to coś pysznego! Zdradzamy genialny sposób, by wyszło rozpływające się w ustach
Jeśli macie ochotę na zdrowe, domowe konserwy, to koniecznie wypróbujcie ten przepis!

Domowej roboty konserwy to świetny pomysł na posiłek! Są przede wszystkim bardzo zdrowe – sami je robimy, więc dobrze wiemy co jest w środku i nie martwimy się, że mogą zawierać różne niepokojąco brzmiące składniki. Jak zrobić pyszne domowe mięso w słoikach? Wypróbujcie ten przepis – gwarantujemy, że będzie przepyszne! Tajemnica dobrego mięsa? Chcecie, żeby własnoręcznie zrobione konserwy były smaczne i soczyste? Musicie pamiętać o jednej niezwykle ważnej rzeczy – tłuszczu! To on niesie smak i wiąże wilgoć. Dzięki temu mięso pozostaje aromatyczne i soczyste. Jeśli zrezygnujecie z dodatku tłuszczu, to konserwy wyjdą suche i niesmaczne. Julia Child, autorka wielu kucharskich bestsellerów i gospodyni telewizyjnego programu o gotowaniu często przygotowując różne ciężkie potrawy jak pasztet lub takie domowe konserwy mówiła, że albo się odchudzasz, albo jesz pasztet! Trudno się z nią nie zgodzić! Tłuste potrawy są po prostu smaczniejsze, dlatego jeśli chcecie, żeby mięso w słoikach wyszło idealnie, nie żałujcie tłuszczu. Mięso w słoikach – przepis Do przygotowania konserw potrzebujecie około 4 kg mięsa wieprzowego, w tym: 700 g karkówki 500 g boczku 700 g mięsa z łopatki 600 g podgardla Oraz: 7-8 kulek ziela angielskiego 6 liści laurowych Główkę czosnku Majeranek Sól Pieprz Przygotowanie Mięso umyjcie i pokrójcie w kostkę. Zasypcie je dwiema łyżkami soli, dodajcie łyżeczkę majeranku, plasterki czosnku, ziele angielskie i liście laurowe oraz odrobinę pieprzu. Dokładnie wszystko wymieszajcie i odstawcie na noc do lodówki. Następnego dnia przełóżcie mięso do słoików. Układajcie je bardzo ciasno! Do każdego słoika wlejcie trochę wody (4-5 łyżek). Gotowe słoiki...

mięso
Search creative commons
Zdrowie
Czym może grozić zjedzenie zepsutego mięsa? Lepiej usiądź! 
Zepsute lub nieświeże mięso naraża nas na kontakt z niebezpiecznymi bakteriami oraz toksynami. W najlepszym wypadku skończy się to zatruciem pokarmowym, a w najgorszym poważnymi konsekwencjami. 

Po czym poznać, że mięso jest nieświeże?  Z łatwością można to sprawdzić za organoleptycznie. Zdradza je zarówno nieprzyjemny zapach, jak i wygląd. Co powinno wzbudzić podejrzenia? Kwaśny, gnilny aromat, dziwny, nienaturalny kolor (na przykład wyjątkowo ciemny, szarawy lub zielonkawy), lepka, mazista powierzchnia. Świeże mięso ma jędrną strukturę, która po naciśnięciu szybko się wyrównuje, natomiast jeśli tak się nie dzieje to znak, że produkt jest nieświeży i nie nadaje się do spożycia.  Jak unikać zepsutego mięsa?  Mięso powinno kupować się wyłącznie od sprawdzonych producentów i w dobrych, godnych zaufania miejscach. Należy również pamiętać o tym, by dokładnie sprawdzić termin ważności zakupionych produktów i przechowywać je w domu w lodówce lub w zamrażarce. Niestety, mięso po przekroczeniu daty ważności nie nadaje się do jedzenia, a jego spożycie grozi poważnymi chorobami.  Zatrucie pokarmowe  Co zrobić, gdy mimo środków ostrożności spożyjemy nieświeży produkt i się nim zatrujemy? Najprawdopodobniej skończy się to biegunką, wymiotami, wysoką gorączką i złym samopoczuciem. W takiej sytuacji warto zrezygnować z ciężkiego jedzenia i przejść na lekkostrawną dietę, pić dużo płynów, aby nie doszło do odwodnienia organizmu, oraz przyjmować elektrolity i probiotyki, aby odbudować florę bakteryjną. Sprawdzi się również przyjmowanie tabletek z węglem.  Co jeszcze nam grozi?  Nieświeże mięso często zawiera bakterie takie jak salmonella, listeria czy Escherichia coli (E.coli), a nawet larwy pasożytów, dlatego jeśli zatrucie pokarmowe przebiega w wyjątkowo intensywny i nagły albo bardzo nietypowy sposób konieczny jest kontakt z lekarzem.   Co jeszcze nam grozi? Na przykład zatrucie jadem kiełbasianym,...

rozmrażanie mięsa sposoby
Adobe Stock
Newsy
Zapomnieliście rozmrozić mięso? Dzięki tej metodzie zrobicie to szybciej niż myśleliście
Rozmrażanie mięsa w lodówce to bardzo czasochłonna metoda. Nie zawsze przecież macie go na tyle, aby z niej skorzystać. Jeśli wasze mięso jest bryłą lodu, a wy potrzebujecie go „na już” koniecznie skorzystajcie z innego, szybszego sposobu rozmrażania.

Mrożenie to niesamowicie przydatna metoda przedłużania daty przydatności produktów surowych takich jak mięso, ryby, warzywa czy owoce. W zamrażalniku możecie również umieścić zrobione na zapas dania gotowe takie jak rosół, pierogi, ciasto na pizzę.  Rozmrażanie to wbrew pozorom bardzo ryzykowny proces. Niewłaściwie przeprowadzone może bowiem wywołać rozwój wielu groźnych bakterii, a w rezultacie nawet zatrucie Salmonellą.  Rozmrażanie w lodówce Najbardziej popularną, ale także czasochłonną metodą rozmrażania, między innymi mięsa, jest umieszczenie go na wiele godzin w lodówce. Tam, mimo że temperatura wciąż jest niska, to jest ona w rzeczywistości wystarczająca, by zmiękczyć bryłę lodu.  Jednak ten proces zazwyczaj trwa zbyt długo, a przecież większość pań domu często potrzebuje mięsa "na już". Stąd proponujemy dwie inne, o wiele szybsze metody jego rozmrażania. Rozmrażanie mięsa w zimnej wodzie Wystarczy, że umieścicie zamrożone mięso w szczelnie zamkniętym, plastikowym worku, a następnie w misce z zimną wodą. Ta metoda powinna skrócić czas rozmrażania 500 gramów mięsa do 1 godziny. Jednak koniecznie wymieniajcie wodę w misce co 30 minut. Pamiętajcie też, by nigdy nie rozmrażać mięsa w ciepłej ani gorącej wodzie. To tylko pobudzi rozwój bakterii, co po spożyciu może prowadzić nawet do groźnego zatrucia. Możecie też włożyć worek z mięsem wprost pod bieżącą, zimną wodę. Jednak sami przyznacie, że ten sposób jest zdecydowanie mniej ekonomiczny. W końcu godzina lania wody może was słono kosztować. W mikrofalówce Jeśli naprawdę bardzo zależy wam na czasie możecie również rozmrozić mięso przy pomocy mikrofalówki, jeśli jest do tego przystosowana. Wystarczy, że umieścicie...