Jak otworzyć szampana? Zróbcie tak jak radzimy a nie będzie huku, wystrzałów i  piany
Adobe Stock
Newsy

Jak otworzyć szampana? Pamiętajcie o tej 1 zasadzie, a nie będzie huku, wystrzałów i piany

Skoro chcecie wznieść toast szampanem, zróbcie to mając trunek w kieliszkach, a nie na podłodze i stole. Są też inne powody, dla których warto wiedzieć, jak prawidłowo otworzyć butelkę szampana.

Kto z was nie brał udziału w uroczystościach z rozlewaniem szampana, podczas którego korek wyskakiwał z hukiem, a musujący trunek rozlewał się poza kieliszki? Tak wcale nie musi być. Strzelające korki i lejące się wino pokazują, że otwierający nie panuje nad butelką szampana.

Prawidłowo i elegancko otwarty szampan to ciche pyknięcie korka, który zostaje w ręku i nie spieniony, musujący trunek, który w całości znajdzie się w kieliszkach. Przedstawiamy wam krótki kurs otwierania szampana

Magda Gessler odpowiada na pytania

Jak poprawnie otwierać szampana?

Największą tajemnicą prawidłowego otwierania szampana jest…. temperatura szampana. Przed otwarciem butelkę z trunkiem należy schłodzić do temperatury 6-8 st. Celsjusza. Można to zrobić w lodówce, wkładając butelkę na 5 minut do zamrażalnika lub zimą wystawiając na balkon.

Można schłodzić go także w specjalnym kubełku z lodem. Schłodzenie jest ważne, ponieważ niska temperatura zmniejsza ciśnienie w środku, co powoduje, że płyn nie będzie starał się wypchnąć korka.

Otwieranie szampana krok po kroku

  1. Schłodźcie szampana do temperatury 6-8 st. Celsjusza.
  2. Zdejmijcie folię z korka i lekko odkręćcie druciki, a następnie zdejmijcie je.
  3. W trakcie otwierania weźcie butelkę do jednej ręki, przechylcie pod kątem 45 stopni, drugą ręką chwyćcie korek mając cały czas kontrolę nad nim.
  4. Przytrzymujcie korek ręką i kręćcie butelką, a nie korkiem. Po chwili korek powinien zostać wam w ręku wydając ciche pyknięcie.

Jak nalewać szampana i do jakich kieliszków?

Schłodzonego szampana wlewa się do kieliszków zaraz po otwarciu, pod warunkiem, że otworzyliście go prawidłowo i piana nie wylewa się z butelki. Drugą wartością chłodzenia szampana jest to, że nie tworzy się na nim nadmierna ilość piany, a musujący płyn można bezpiecznie nalewać do kieliszków.

Butelkę trzymajcie pod kątem 45 stopni, a w miarę ubywania płynu, przechylajcie bardziej. Nalewajcie powoli pilnując, żeby piana nie przelewała się z kieliszków.

Jakich kieliszków używać do szampana?

Do picia szampana nie używa się dowolnych kieliszków czy szklanek. Wykorzystywane jest szkło w takim kształcie, który najlepiej uwypukli bukiet smaków i pozwoli cieszyć się bąbelkami.

Macie do wyboru 3 rodzaje kieliszków:

  • Wysokie kieliszki typu flute. Są najpowszechniejsze, najdłużej trzymają musujący płyn, ale mają wąskie ścianki co utrudnia nalewanie
  • Kieliszki do białego wina. To także kieliszki o podłużnym kształcie. Mają jednak szerszą średnicę można więc nie tylko łatwiej go napełnić, ale też dorzucić kostkę lodu czy truskawkę
  • Tradycyjne szampanki. Kiedyś tylko takich kieliszków używało się do szampana. To szeroka czarka, w której gaz co prawda najszybciej ucieka, ale kieliszek prezentuje się najbardziej elegancko
Zobacz także
Dyspensa na Sylwestra od biskupów. Choć to piątek, możecie jeść mięso, ale.... trzeba za to trochę zapłacić

Dyspensa na Sylwestra od biskupów. Choć to piątek, możecie jeść mięso, ale jest 1 warunek

Te alkohole powodują największego kaca. Unikajcie ich w Sylwestra

Te alkohole powodują największego kaca. Unikajcie ich w Sylwestra

Dlaczego warto prawidłowo obchodzić się z butelką szampana, którą otwieramy z reguły przy wyjątkowo uroczystych okazjach?

  • Skoro okazja jest uroczysta, nie róbcie z niej show znanego z Formuły 1, gdy pryskającym szampanem polewani są zwycięzcy. Jesteście odświętnie ubrani i tacy pozostańcie do końca imprezy
  • Strzelające korki są niebezpieczne. Znane są przypadki uderzenia nim w głowę czy oko lub wybicia szyby
  • Szampana nalewacie do kieliszków, żeby wznieść toast i go wypić, a nie rozlać wszystko na podłogę i stół

Źródło: Onet.pl, Youtube/Tomasz Miller

do czego służy korek od szampana
AdobeStock
Newsy
Nie wyrzucajcie korka od szampana. Będziecie żałować, że nie znaliście tego triku wcześniej
Co można zrobić z korkiem od szampana? Na pewno nie znaliście tej sztuczki!

Zbliżający się Sylwester to idealna okazja do tego, by nauczyć się różnych imprezowych trików! Z pewnością zaszokujecie swoich gości popisując się sztuczkami, z których słyną barmani. Większość z nich jest trudna i wymaga wielu miesięcy ćwiczeń, ale niektórych można się nauczyć bardzo szybko. Doświadczony barman ma w zanadrzu kilka trików, które niekoniecznie muszą być efektowne, ale są bardzo praktyczne. Dziś przedstawiamy wam jeden z nich, który na pewno przyda się nie tylko w trakcie noworocznego przyjęcia, ale i innych uroczystości na których pije się szampana! Do czego służy kolorowa zatyczka w korku od szampana? Być może czasami zastanawialiście się, do czego służy charakterystyczna kolorowa zatyczka w korku od szampana. W końcu reszta win ma tradycyjny korek, dlaczego więc wino musujące (czyli szampan) jest sprzedawany w butelkach z plastikowym korkiem? Odpowiedź może was naprawdę zdziwić! Opakowania wielu produktów są wyposażone w różne udogodnienia, które mają ułatwić korzystanie z nich – choć niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę. Nie inaczej jest w przypadku szampana! Musujące napoje, jeśli po otwarciu nie zostaną ponownie zamknięte za pomocą nakrętki lub korka, szybko tracą bąbelki i stają się niezbyt smaczne. Jeśli pijecie napoje z plastikowej butelki, to nie jest to jakiś duży problem. Niestety, korek od szampana dość trudno wciska się do butelki i otwiera z powrotem. Wyjścia są dwa – albo wypijecie wino szybko, by od razu wyrzucić butelkę, lub wykorzystacie ten prosty trik! Sprytny trik z zawleczką Wiecie, do czego służy kolorowa „czapeczka” z wierzchu plastikowego korka od szampana? Do bezproblemowego otwierania i zamykania butelki! Wystarczy odciąć dolną część korka za pomocą noża, wsadzić go do butelki, a kolorową...

Pamiętacie "oranżadówki"? W PRL-u nic się nie marnowało, takie było drugie życie butelek po oranżadzie
Adobe Stock
Newsy
Pamiętacie „oranżadówki”? W PRL-u nic się nie marnowało. Tak wyglądało 2 życie butelek po oranżadzie
Oranżada pachnąca landrynkami, to jeden z niewielu gazowanych napojów dostępnych w PRL-u. Sprzedawana była w charakterystycznych butelkach typu krachla. Nazywano je „oranżadówkami”

Przed sklepami dzieciaki spierały się, czy lepsza jest żółta, czy czerwona. I nawet jeśli ktoś wolał czerwoną, to i tak dostał taką, jaka została w skrzynce w sklepie. Nawet w największe upały oranżada sprzedawana była ciepła i nikt się tym nie przejmował. Najważniejsze, że była słodka, pachnąca i smakująca landrynkami. A przede wszystkim, że była gazowana. Z czego składała się PRL-owska oranżada? Oranżada nie była zdrowa w dzisiejszym rozumieniu wartości zdrowotnych, których poszukujemy w produktach spożywczych. Jej skład to woda, cukier, barwniki i dodatki smakowe. Była jednak uwielbiana. Nic tak nie gasiło pragnienia jak właśnie oranżada ze szklanej butelki. Pomimo tego, że w tych czasach nie było w sklepach lodówek na napoje i nawet w największe upały nie można było kupić schłodzonej. Wprost ze skrzynek sprzedawany był więc ciepły napój. Do wyboru była wersja żółta i czerwona, chociaż wybór to może za duże słowo, bo i tak w sklepie dostawało się jedynie tą, która właśnie była dostępna. Oba kolory oranżady pakowano do tych samych skrzynek i dostarczano do sklepów w nieodgadnionym systemie... W latach 70. i 80. XX w. poza gotową oranżadą w „oranżadówkach” można było kupić jej suchy odpowiednik w torebkach. Oranżada w proszku była przeznaczona do rozpuszczania w wodzie, jednak jej smak nie dorównywał tej gotowej. Miała jednak inną zaletę. Słodki proszek musował na języku i dawał wrażenie pienienia się. W rezultacie płynną oranżadą z przyjemnością gasiło się pragnienie, natomiast tą w proszku jadło się na sucho. Napój rozlewano do szklanych butelek krachla, potocznie nazwane „oranżadówkami” Picie oranżady z takich butelek, wiązało się z jeszcze jedną przyjemnością. To...