pomarańcza
AdobeStock
Newsy

Jak obrać świąteczne pomarańcze w kilka sekund? Genialny trik

Chcesz się popisać przed gośćmi w święta? Naucz się tej prostej sztuczki na obranie pomarańczy!

Znacie kogoś, komu pomarańcze nie kojarzyłyby się ze świętami Bożego Narodzenia? My też nie! Dawniej te owoce dostępne były tylko przed Wigilią i każde dziecko dostawało w prezencie pomarańczę, na którą czekało cały rok. Dziś możemy je kupić bez problemu w sklepie, jednak musicie przyznać, że sentyment pozostał. Dlatego w większości domów wciąż na wigilijny deser podawane są pomarańcze. Znaliście trik, który pozwala obrać je dosłownie w mgnieniu oka?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Gorączka świąteczna

W PRL-u pomarańcze były luksusem, na który wszyscy czekali. Miały być symbolem tego, że jest u nas tak, jak „na Zachodzie” oraz wprowadzić świąteczną, magiczną atmosferę. Niewątpliwie wyjątkowe wówczas w Polsce pomarańcze świetnie spełniały się w tej roli! W latach 70. te owoce były dość łatwo dostępne – można było nawet kupić grecki sok pomarańczowy. Jednak dekadę później, gdy zaczęły się problemy ekonomiczne PRL-u, pomarańcze stały się deficytowym i bardzo wyczekiwanym towarem. W telewizji ogłaszano, że statki wyruszyły już z Kuby lub, że zawijają właśnie do któregoś z polskich portów.

Sztuczka na szybkie obranie pomarańczy

Wciąż uwielbiamy te owoce i kojarzymy je ze świętami, dlatego w Wigilię większość z nas po wieczornej wieczerzy sięga po pomarańczę na deser. Jeżeli chcecie popisać się przed rodziną, to koniecznie nauczcie się prostego triku na obranie pomarańczy w kilka sekund – gwarantujemy, że szczególnie dzieci będą wniebowzięte! Oto, co wystarczy zrobić:

  1. Weź niewielki, dobrze zaostrzony nóż i pomarańczę.
  2. Natnij wierzchołek owocu i zacznij ciąć wokół, kierując się ku dołowi.
  3. Teraz podważ nacięty wierzchołek kciukiem i zdejmij całą skórkę pomarańczy. I gotowe!

pomarancze
unsplash.com/@stri_khedonia
Newsy
Zaraz zacznie się sezon na pomarańcze. Podpowiadamy, jak wybrać te najsmaczniejsze. Muszą mieć...
Wiesz, jak rozpoznać idealne pomarańcze? Przedstawiamy garść wskazówek, dzięki którym kupowane pomarańcze zawsze będą smaczne i soczyste.

Dawniej w Polsce pomarańcze kojarzyły się tylko ze Świętami Bożego Narodzenia. Wciąż wiele osób czując zapach tych owoców oczami wyobraźni widzi choinkę i wigilijny stół. Na szczęście dziś możemy bez ograniczeń zajadać się pomarańczami przez całą zimę! A jak wybrać te najsmaczniejsze? Nie obierając pomarańczy można rozpoznać jej świeżość oraz to czy będzie słodka i soczysta. Chcecie się dowiedzieć jak? Przeczytajcie ten artykuł, w którym wszystko wyjaśniamy! Soczystość Soczysty owoc będzie miał w sobie więcej wody, dlatego wybierając pomarańcze zwróćmy uwagę na to, czy są ciężkie. Oczywiście w stosunku do swojej wielkości (duża pomarańcza zawsze będzie cięższa od mniejszej). Najlepiej obiema dłońmi wziąć i porównać dwa owoce podobnej wielkości – cięższy będzie bardziej soczysty. Brak pestek Jeżeli wyjątkowo nie lubisz pomarańczy z pestkami, to szukaj takich z czymś na kształt „pępka” pod spodem. To otwór, w którym znajduje się kolejna, malutka i niedojrzała pomarańcza, która zaczęła dojrzewać w owocu. Jej obecność oznacza, że wyciągnęła ona pestki z dużej pomarańczy! Jak rozpoznać dojrzałą pomarańczę? Niestety, odpowiedź nie jest taka oczywista. Praktycznie jedynym sposobem na upewnienie się, że pomarańcza nadaje się jeszcze do spożycia jest sprawdzenie, czy nie ma na niej plam pleśni. Natomiast reszty można się niestety dowiedzieć dopiero obierając ją ze skórki. Nie dajcie się zwieść błyszczącym pomarańczom! Są pokryte warstwą wosku, dzięki któremu dłużej zachowują świeżość, jednak nie daje to żadnej gwarancji, że owoc będzie świeży i soczysty. Jakie pomarańcze na skórkę pomarańczową? Jeśli masz ochotę na domową skórkę pomarańczową, to koniecznie pamiętaj o jednej rzeczy –...

Pomarańcze
Denira/Adobe Stock
Triki kulinarne
Jak wybrać najlepsze pomarańcze? Tych bezwzględnie unikaj! Możesz się nimi otruć!
Sezon na pomarańcze właśnie się rozpoczął. Czas na kilka porad przy ich wyborze.

Kiedyś kojarzyły się tylko ze świętami Bożego Narodzenia, teraz są dostępne przez cały rok. Jednak nie da się ukryć, że najsmaczniejsze pomarańcze kupujemy w sklepach tylko w okresie jesienno-zimowym. Wiąże się to ze zbiorami tego cytrusa o tej właśnie porze roku. Cena za kilogram pomarańczy już od listopada jest niezwykle kusząca. To co kiedyś było dla nas prawdziwym rarytasem, obecnie kosztuje niemalże tyle samo co rodzime jabłka. Kiedyś do Polski pomarańcze importowano z tzw. zaprzyjaźnionych krajów socjalistycznych, choćby z Kuby. Teraz nasze sklepy ściągają te owoce z całego świata – w ten sposób cena tych cytrusów znacznie spadła. Wybierajmy mądrze Zwabieni świetnymi ofertami w marketach chętnie kupujemy soczyste pomarańcze na kilogramy. Warto jednak robić to z głową. Aby uniknąć nieprzyjemnego otrucia i wybrać najsłodsze i najsmaczniejsze okazy, podczas zakupów warto kierować się poniższymi wskazówkami: Wybierajmy owoce o twardej, zwartej skórce, najlepiej takie sprawiają wrażenie ciężkich – w ten sposób unikniemy nabycia podpsutych pomarańczy. Kolor wcale nie decyduje o smaku, kwaśności i stopniu dojrzałości owocu – te z zielonymi plamkami wcale nie muszą być mniej smaczne od tych ogniście czerwonych! Unikajmy cytrusów nawet z drobnymi miękkimi miejscami – być może są to ślady obicia, które przyspieszają procesy gnicia. Kupione pomarańcze przechowujmy w temperaturze pokojowej lub w lodówce. Jeżeli nabyliśmy świeże owoce, mogą poleżeć w chłodzie nawet do półtora tygodnia. Uwaga! Pomarańcze, tak jak i inne owoce cytrusowe dobrze jest myć przed obraniem. W ten sposób będziemy mieli pewność, że bakterie ze skórki nie przedostaną się podczas jedzenia do środka....

owoce niezdrowe
AdobeStock
Newsy
Unikajcie tego jedzenia zimą. Bardzo szkodzi zdrowiu
Nawet z pozoru zdrowa żywność może być szkodliwa dla naszych organizmów zimą - sprawdźcie dlaczego!

Wszyscy wiele razy słyszeliśmy porady dotyczące tego jakie owoce i warzywa jeść, by zachować zdrowie i wysoką odporność zimą. Ale czy wiecie, że nie wszystkie te produkty są dla nas dobre i zdrowe? Sprawdźcie, co można jeść, a czego się powinno unikać zimą. Świat pędzi do przodu. Niestety, ewolucja nie nadąża za tym szaleńczym pędem. To, co dawniej było dla nas zupełnie niedostępne, dziś możemy bez problemu przez cały rok kupić w sklepie. Czy kilka tysięcy lat temu mieszkaniec Europy jadł zimą pomidory? Oczywiście, że nie. Co więcej – nie jadł ich także latem, ponieważ te warzywa przypłynęły do nas zaledwie kilka wieków temu na statkach pierwszych zdobywców Ameryki! A czy jeszcze dwieście lat temu Polacy zajadali się zimą cytrusami? Odpowiedź wydaje się być oczywista – wtedy pomarańcze jedli jedynie mieszkańcy krajów basenu Morza Śródziemnego, a w Polsce jedzono to, co zawsze rosło w naszej części Europy. Bardzo często alergie pokarmowe spowodowane są właśnie tym, że różne owoce i warzywa są dla naszych organizmów czymś zupełnie nowym, ponieważ nasi przodkowie ich nie znali. Dlatego wbrew pozorom niektóre produkty mogą być dla nas szkodliwe – zwłaszcza zimą. Czego nie powinno się jeść zimą? Jeśli nie jesteśmy pewni, czy możemy zjeść dane warzywo lub owoc, spróbujmy sobie odpowiedzieć na pytanie: „Czy mój przodek 200 lat temu miał dostęp do tych produktów?”. Można sobie łatwo wyobrazić, że w grudniu nikt nie jadł świeżych pomidorów albo truskawek. Królowała za to kapusta, kasza i suszone owoce. Zasadniczo zimą powinno się unikać przede wszystkim egzotycznych owoców, które naturalnie nigdy w Polsce nie występowały oraz warzyw, na które nie ma aktualnie sezonu. Dlatego nie powinniście jeść: Kiwi – te...

kogel mogel zapiekany
Gotujmy.pl
Newsy
Któż nie kocha tego klasyka PRLu. Oto przepis na pyszny kogel-mogel w nowej wersji
Też zajadaliście się koglem-moglem, gdy byliście dziećmi? Kto nie zna tego prostego deseru! Przypomnijcie sobie jego smak i przygotujcie jego unowocześnioną wersję - jest równie pyszna.

Wiele osób z rozrzewnieniem wspomina dania, które jedliśmy w PRLu. I nic dziwnego – w końcu kojarzą te smaki z najlepszymi latami swojej młodości! Dawniej brakowało wielu produktów, dlatego gospodynie musiały wykazać się niesamowitą kreatywnością nie tylko w kwestii przygotowywania dań, ale i całej logistyki! Gdy było wiadomo, że trzeba odstać w kolejce by kupić podstawowe produkty lub ktoś nam przekazał wiadomość, że pojutrze będzie można kupić schab w jednym sklepie, to trzeba było naprzód planować domowe posiłki! Pamiątki z tamtych lat to uwielbiane do dziś zimne nóżki, paprykarz szczeciński czy kogel-mogel. Ten ostatni to ulubiony deser dzieci, ponieważ przygotowywało się go szybko, z minimalnej ilości składników. Gdy czekolada i inne słodycze nie były w ogóle dostępne w sklepach, jajko z cukrem było jedynym, na co dzieci mogły sobie pozwolić. Przypomnijmy sobie ten smak z przepisem na kogel-mogel w nieco unowocześnionej wersji! Przepis na pieczony kogel-mogel Odświeżony kogel-mogel różni się sposobem przygotowania – zamiast jeść je na surowo, jajka pieczemy w piekarniku! W tym celu wykorzystamy kokilki i dodamy smaczne dodatki. Kokilek nie trzeba wykładać papierem ani smarować ich masłem – będziemy bezpośrednio do środka wkładać świeże owoce. Składniki 40 dag truskawek lub malin 5 żółtek 30 g cukru 1 saszetka cukru wanilinowego 2 dojrzałe banany 10 dag orzechów laskowych Przygotowanie Kroimy banana i wkładamy go do czystych kokilek wraz z truskawkami. Do miski dodajemy żółtka, cukier biały i wanilinowy. Miksujemy. Ubitymi z cukrem żółtkami zalewamy owoce. Następnie posypujemy wierzch orzechami (możemy je wcześniej posiekać) Układamy kokilki na blasze i wkładamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika....