surowe mięso bakterie
AdobeStock
Newsy

Jak obchodzić się z surowym mięsem? Jeden błąd i zatrucie gotowe

W surowym mięsie pełno jest bakterii, które mogą spowodować ciężkie zatrucie pokarmowe. Sprawdźcie, jak postępować z mięsem by tego uniknąć.
Katarzyna Wyborska
styczeń 22, 2021

W mięsie przyniesionym ze sklepu mogą czaić się różne bakterie i drobnoustroje groźne dla zdrowia. Trafiają tam w trakcie produkcji albo już w sklepie mięsnym, gdy leżą długo w lodówce. W niej bakterie mają idealne warunki do przenoszenia się z jednego kawałka mięsa na drugi! Dlatego tak ważne jest, by dokładnie przygotowywać mięso tak, by nie zjeść niedosmażonych lub niedopieczonych kawałków. W przypadku wołowiny nie jest to aż tak niebezpieczne – w końcu jada się tatara i steki. Jednak zjedzenie surowego drobiu albo wieprzowiny może się bardzo źle skończyć. Dowiedzcie się, jak uniknąć zatrucia!

Kotlety schabowe bez bułki tartej

Jak bezpiecznie obchodzić się z mięsem?

Aby zminimalizować ryzyko zatrucia się drobnoustrojami zawartymi w surowym mięsie, postępujcie zawsze zgodnie z poniższymi wskazówkami:

  • Odpowiednia deska do krojenia – mięso należy kroić tylko i wyłącznie na desce wykonanej z plastiku lub ze szkła. Tej wykonanej z drewna nie da się dokładnie później wyczyścić tak, jak należy, a to powoduje ryzyko przeniesienia się bakterii z mięsa na inną żywność kładzioną później na tej samej desce. Pamiętajcie też o tym, że po każdym krojeniu mięsa deskę należy wyparzyć i umyć. Najlepiej w ogóle nie trzymajcie jej w pobliżu desek i noży, których używacie do krojenia warzyw i pieczywa.
  • Miejsce w lodówce – mięso wstawione do lodówki czasami zaczyna kapać, więc lepiej by nie robiło tego, leżąc na górnej półce, skąd soki z surowego mięsa dostaną się do innych produktów! Zawsze wkładajcie mięso do dolnej szuflady.
  • Rozmrażanie – wołowinę i drób bezpiecznie rozmraża się lodówce. Nie zostawiajcie kawałka mięsa do rozmrożenia na kuchennym blacie w temperaturze pokojowej!
  • Obróbka cieplna – jak już wspomnieliśmy wyżej, bardzo ważne jest, by przygotowywane mięso było zawsze dobrze upieczone. Zjedzenie surowego kawałka może się skończyć nawet zatruciem salmonellą i innymi niebezpiecznymi chorobami!
Komentarze
bakterie w mięsie
AdobeStock
Newsy Przyrządzasz w ten sposób mięso? Uważaj. Mogą się z niego wydobywać groźne bakterie!
Choć bardzo smaczne, to nieumiejętnie przyrządzone może być śmiertelnie niebezpieczne. Dowiedz się, jak prawidłowo przygotowywać mięso!
Katarzyna Wyborska
grudzień 03, 2020

Choć wegetarianizm i weganizm jest coraz bardziej popularny, to wciąż większość ludzi nie wyobraża sobie życia bez mięsa. Można od czasu do czasu zjeść jarski obiad, ale po jakimś czasie zaczyna nam brakować białka i mamy ochotę na kotlety lub pieczeń. Sposobów przygotowywania mięsa jest bardzo dużo – wiedzieliście, że niektóre mogą być niebezpieczne dla naszego zdrowia? Niebezpieczne mięso Dziś to coraz rzadszy problem, ale dawniej ludzie nie mieli możliwości badania mięsa pod kątem pasożytów. Przez to łatwo zakażali się tasiemcem lub bakteriami, które wywoływały groźne choroby. W przeszłości nawet ostre zatrucie pokarmowe było bardzo niebezpieczne dla zdrowia, ponieważ silna biegunka i wymioty powodują skrajne odwodnienie, a w konsekwencji śmierć. Dziś mięso jest dokładnie badane przed dopuszczeniem do sprzedaży, jednak zawsze istnieje ryzyko, że będzie skażone bakteriami lub pasożytami. Na co powinniśmy uważać?   Sushi – dzięki postępującej globalizacji nie musimy już jechać do dalekiej Japonii, by móc spróbować sushi. Dziś to danie można zjeść w japońskiej restauracji za bardzo rozsądną cenę, a nawet kupić gotowe w supermarkecie. Nie zapominajmy jednak, że sushi to po prostu surowa ryba z dodatkami. A w surowym mięsie możemy znaleźć bakterie E.Coli, które odpowiadają za zatrucie pokarmowe. Badacze wykryli w sushi także gronkowca złocistego! Tatar – uwielbiane w Polsce danie, które może być groźne dla zdrowia! Surowe mięso wołowe może zawierać nie tylko bakterie E. coli, ale nawet salmonellę! Wieprzowina – jeżeli gotujemy, smażymy lub pieczemy wieprzowinę, to jesteśmy bezpieczni. Jednak niedogotowane i lekko surowe mięso wieprzowe jest bardzo niebezpieczne i jego spożycie może nawet prowadzić do śmierci! W surowej wieprzowinie może się znaleźć...

Przeczytaj
mięso mrożone
AdobeStock
Newsy Czy można gotować zupę na nierozmrożonym mięsie? Odpowiedź was zaskoczy
Gotujesz zupy na mięsie wyjętym prosto z zamrażarki? Mocno się zastanów następnym razem! Skutki mogą być bardzo groźne dla zdrowia.
Katarzyna Wyborska
grudzień 02, 2020

Dawniej mięso jadano od święta. Nie chodzi tylko o to, że było drogie – po prostu trudno było je zdobyć! Dlatego jadano je kilka razy w roku, gdy przychodził czas na zarżnięcie świni czy krowy. Nieco częściej jedzono np. rosół z kury, ale też nikt nie gotował go codziennie. Na szczęście dziś, dzięki zdobyczom technologii mięso jest znacznie tańsze i łatwo dostępne. A do tego jeśli kupimy jego większe ilości np. na promocji, to można je po prostu zamrozić i wykorzystać później. Mrożone mięso – tak czy nie? Jednak mrożone mięso ma swoich przeciwników. Część osób uważa, że jest ono znacznie mniej aromatyczne, ma nieprzyjemną konsystencję i smakuje dużo gorzej, niż świeże mięso. To prawda, ale niestety na razie nie ma innego sposobu na przedłużenie jego trwałości i przydatności do spożycia. Szczególnie, jeśli udało nam się okazyjnie kupić mięso na obniżce – każdy rozsądny człowiek skorzysta z takiej promocji, a nadmiar zamrozi na później! Zupa na mrożonym mięsie Najlepsza zupa to taka, która jest ugotowana na porządnej wkładce, czyli mięsie i kościach. Jeżeli zastanawiacie się, czy lepsze będzie świeże mięso czy mrożone, to możemy wam powiedzieć od razu, ponieważ odpowiedź jest oczywista – tylko świeże mięso! Jednak jeśli macie zamrożone porcje rosołowe, to jak najbardziej warto ugotować z nich bulion i wykorzystać np. jako bazę do zupy pomidorowej, pieczarkowej albo ugotować na nim gulasz. Czy można gotować zupę na mrożonym mięsie? Masz już zamrożone mięso, przygotowany garnek i obrane warzywa. Co dalej? Czy można po prostu wrzucić wszystko do garnka, zalać wodą i gotować? Nie! Mięso koniecznie musi zostać wcześniej rozmrożone – możesz je wstawić na noc do lodówki w głębokim naczyniu. Można spróbować rozmrozić je w...

Przeczytaj
błędy w używaniu deski do krojenia
Adobe Stock
Newsy Używacie tej samej deski do krojenia warzyw i mięsa? Uważajcie. To poważny błąd
Dania, które finalnie i tak lądują w jednym garnku, często zostają w całości przyrządzone na jednej desce do krojenia. Okazuje się, że to duży błąd, za który możecie zapłacić swoim zdrowiem. W tej kwestii nie ma dyskusji. Po prostu zmieńcie swoje złe nawyki.
Weronika Kępa
grudzień 29, 2020

Wydawać by się mogło, że jeśli wszystkie składniki na obiad finalnie i tak trafiają do jednego garnka, to nie należy zawracać sobie głowy wyjmowaniem kilku desek do krojenia. Nic bardziej mylnego! Takie postępowanie może być bardzo niebezpieczne dla waszego zdrowia, szczególnie w przypadku mięsa. Oddzielna deska do krojenia mięsa Surowe mięso to raj dla bakterii, które jest w stanie zabić tylko bardzo wysoka temperatura. Właśnie dlatego w każdym domu powinna znajdować się deska służąca tylko i wyłącznie do jego krojenia.  Bowiem zawarte w produkcie drobnoustroje z łatwością przeniosą się na wszystko z czym się zetkną. Nie łudźcie się, że umycie deski cokolwiek zmieni. Te mikroorganizmy będą żyć na przedmiocie jeszcze długo po doprowadzeniu go do czystości.  Jaką deskę najlepiej wybrać? Deska do krojenia mięsa nie powinna być wykonana z drewna. Bowiem zawarte w surowym mięsie bakterie należy usuwać przy pomocy bardzo wysokiej temperatury, która niekorzystnie wpływa na ten materiał. Niepraktyczne okazuje się również szkło, które tępi noże i z łatwością może się stłuc. W tym przypadku najlepiej sprawdzi się deska z plastiku lub innego tworzywa sztucznego. Znajdujące się na niej bakterie najskuteczniej usunie zmywarka. Jeśli jednak nie macie w swoim domu takiego urządzenia, pamiętajcie o moczeniu deski w gorącej wodzie z kranu.  Dodatkowa dezynfekcja jest bardzo ważna Należy również pamiętać, że nawet jeśli wasza deska jest dokładnie i regularnie myta, warto ją dezynfekować raz na 7 dni. Możecie do tego użyć na przykład soli.  Wystarczy, że zasypiecie produktem lekko wilgotną deskę i pozostawicie na ok. 12 godzin. Równie skuteczne okazuje się przetarcie deski cytryną lub gąbką nasączoną octem. Kiedy wasza deska będzie już nieziemsko czysta,...

Przeczytaj
gessler
ONS
Newsy Magda Gessler ostrzegała rok temu przed jajami tasiemca w znanej potrawie wigilijnej. Warto o tym przypomnieć 
Z pewnością nikt nie chciałby się zakazić tasiemcem - a szczególnie podczas Świąt! Wiedzieliście, że w jednej z tradycyjnych potraw mogą znajdować się jaja pasożytów?
Katarzyna Wyborska
grudzień 02, 2020

Śledzie to obowiązkowy element wigilijnego stołu. Mogą być z cebulką, w śmietanie lub w musztardzie – przepisów jest mnóstwo! Ale czy wiecie, że mogą się w nich znajdować… jaja tasiemca?! Zakażenie tasiemcem Tasiemiec to nie przelewki! Zjedzenie jego jaj powoduje chorobę zwaną tasiemczycą. Najczęściej dochodzi do tego poprzez spożycie surowego mięsa, np. tatara albo nieprzebadanych śledzi. Objawy zakażenia tasiemcem to: Nagły spadek masy ciała Bóle brzucha Nudności Brak apetytu Wymioty Zaparcia Odwodnienie Osłabienie Aby zminimalizować ryzyko zakażenia tasiemcem, należy przede wszystkim: Unikać jedzenia surowego i niedogotowanego mięsa – np. steków, tatara czy śledzi. Myć ręce Odrobaczać zwierzęta Dbać o czystość miejsc, w których przebywają nasze zwierzęta Niebezpieczne śledzie Rok temu, przed świętami Magda Gessler na swoim kanale na YouTube podzieliła się z widzami kilkoma filmami, w których pokazywała jak przygotowywać różne potrawy wigilijne. Wśród nich znalazły się także śledzie. Wiele osób z pewnością było w szoku, gdy restauratorka zwróciła uwagę na to, że w kupowanych przez nas śledziach mogą znajdować się jaja tasiemca! Dlaczego? Okazuje się, że obecnie śledź jest „zaniedbaną” rybą w Polsce. Producenci oszczędzają i sprzedają praktycznie surowe filety, a to właśnie w surowym mięsie kryją się jaja pasożytów. Oczywiście przed dopuszczeniem do sprzedaży śledzie są badane, ale jeżeli kupujecie je np. prosto od rybaków, to bardzo prawdopodobne jest, że będą one skażone tasiemcem! Restauratorka ubolewa także nad tym, że w Polsce nie da się już kupić śledzi „takich jak dawniej” i sama swoje śledzie kupuje w Niemczech. Jak twierdzi, Niemcy potrafią...

Przeczytaj