Jak najszybciej obrać ziemniaki? Wypróbujcie ten zaskakujący trik, a zaoszczędzicie mnóstwo czasu
Adobe Stock
Newsy

Jak najszybciej obrać ziemniaki? Ten trik nie tylko przyspieszy obieranie, ale też ocali ich zdrowotne walory

Obieranie ziemniaków to żmudna praca. Nie myśleliście, że warto byłoby zaoszczędzić na tym trochę czasu?

Wiaderko z kartoflami, obok naczynie z wodą i nóż w ręce – i tak przez bitych kilkanaście minut. I to w najlepszym wypadku. Obieranie ziemniaków nie należy do ulubionych zajęć gospodyń, które mają do wykarmienia większą ilość domowników.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Jak przyspieszyć obieranie ziemniaków?

Pierwszą metodą, która przychodzi do głowy, by nieco przyspieszyć ten żmudny proces, jest użycie obieraczki. Jeszcze bardziej pomocne będą mechaniczne obieraczki. Pytanie jednak brzmi, czy chcecie wydawać spore sumy pieniędzy na tego typu sprzęt?

Z naszej strony polecamy inne rozwiązanie. Będzie korzystne nie tylko dla waszego portfela, ale i dla waszych organizmów. W czym rzecz? W skórce ziemniaków, a także tuż pod nią znajduje się większość cennych mikroelementów i witamin.

Gdy obieracie grubo kartofle, w prosty sposób pozbawiacie je tych korzystnych dla organizmu minerałów.

Zobacz także
Dodajcie ten 1 składnik do pieczonych ziemniaków. Będą zawsze chrupiące

Dodajcie ten 1 składnik do pieczonych ziemniaków. Dzięki niemu będą zawsze chrupiące

Przekrójcie ziemniaka na pół i przetrzyjcie nim okna. Efekt jest zaskakujący

Przekrójcie ziemniaka na pół i przetrzyjcie nim okna. Efekt jest zaskakujący

Dlaczego warto gotować ziemniaki w mundurkach?

Warto więc pomyśleć, czy czasem nie lepiej gotować ziemniaki w mundurkach? Tak, wiemy, że nie wszyscy lubią ich smak. Na to też znajdzie się sposób. Wystarczy zrobić na umytych i wyczyszczonych ziemniakach kilka nacięć nożem.

Po ugotowaniu ziemniaków w mundurkach, skórka odejdzie bardzo łatwo! Tak przygotowane kartofle nadadzą się do zrobienia puree, a na następny dzień mogą posłużyć wam do kopytek, klusek śląskich czy pierogów.

gotowanie ziemniaków
Flickr
Newsy
Tylko w takim garnku w mig ugotujecie ziemniaki. Czas gotowania zostanie skrócony o połowę!
Jak prawidłowo ugotować ziemniaki? Na pozór to pytanie może być nawet obraźliwe dla doświadczonych gospodyń domowych.

To, co dla niektórych jest jednak oczywiste i nie wymaga specjalnego komentarza, dla drugich może być czymś zupełnie nowym. Inną sprawą jest to, że nawet pomimo dużego doświadczenia kulinarnego, wciąż można doskonalić swoje umiejętności. Krócej, szybciej, lepiej W takim układzie nawet tak prosta czynność, jak gotowanie ziemniaków w garnku z osoloną wodą, może wejść na jeszcze wyższy, lepszy poziom. Co to oznacza „lepszy poziom gotowania ziemniaków”? Pod tym hasłem może kryć się sposób na skrócenie czasu gotowania. Nawet o połowę. Jak tego dokonać? Kluczem do tego będzie wybór odpowiedniego garnka. Jakie naczynie więc powinno się wybierać do gotowania kartofli? Kwestia garnka Eksperci wskazują, że garnek powinien być całkiem duży. Nie powinno się dopuszczać do sytuacji, w której garnek jest wypełniony wodą w całości. Pomiędzy poziomem gotującej się z ziemniakami wody i pokrywką, powinna znajdować się niewielka przestrzeń. Para wodna znajdująca się w tej przestrzeni pozwoli na krótsze gotowanie kartofli. Spróbujcie, a nie pożałujecie. Garnek to jednak nie wszystko. Przecież w końcu czas gotowania nie jest ostatecznie najważniejszym aspektem gotowania kartofli. Ocalić witaminy Liczy się przecież także smak i wartości odżywcze. Jak znaleźć złoty środek między tymi dwoma czynnikami? Standardem jest zalewanie obranych ziemniaków zimną wodą i wstawienie ich wtedy na kuchenkę gazową. Lepiej ziemniakom pod każdym względem zrobi inne traktowanie. Zagotujcie wodę, lekko ją posólcie i dopiero wtedy ostrożnie włóżcie do środka ziemniaki. Dzięki takiemu posunięciu, zapobiegniecie wypłukiwaniu się wartości odżywczych z waszych kartofli. Lepsze w mundurkach Po ok. 20 min. gotowania...

Ziemniaki gotujące się
Adobe Stock
Newsy
Czym grozi zjedzenie niedogotowanych ziemniaków? Uważajcie na tę substancję
Każda doświadczona gospodyni śmiało powie, że na gotowaniu ziemniaków zjadła zęby. Co, jeśli młodszym adeptom sztuki kulinariów zdarzy się błąd?

W teorii gotowanie ziemniaka jest proste jak drut. To przecież elementarz sztuki przygotowywania potraw. Staramy się cienko obrać kartofle, tak by ocalić choć trochę cennych wartości odżywczych spod ich skórki. Oczywiście najzdrowsze będą gotowane w mundurkach. Wkładamy ziemniaki bardzo ostrożnie do gotującej się już wody. Solimy albo pod koniec gotowania, albo najlepiej już po ugotowaniu ziemniaków. Czym jest solanina w ziemniakach? Gdzie można się więc wyłożyć? Właśnie zmierzamy do tego momentu. Mianowicie chodzi nam o długość gotowania kartofli. Początkujący, a także ci, którzy się mocno spieszą, mogą czasem nie dogotować bulw wystarczająco długo. Być może taki kartofel przejdzie nam przez gardło, ale skutki jedzenia takiego obiadu mogą być niewesołe. Wszyscy wiemy o tym, że jedzenie surowych ziemniaków jest groźne. Taka „degustacja” może wywołać gorączkę, ból brzucha i niestrawność. Także te już nieco podgotowane zawierają w sobie niebezpieczną solaninę. To właśnie ta substancja odpowiada za niechciane kłopoty zdrowotne. Toksyczna substancja występuje w większych ilościach także w bulwach, które zaczynają już kiełkować. Jak przyspieszyć gotowanie ziemniaków? Jedyną opcją, by uniknąć tego problemu jest dokładne ugotowanie ziemniaków. Przy tym działaniu musimy uważać, by jednocześnie nie rozgotować materiału na puree. Takie kartofle będą może bezpieczne, ale za to okropne w smaku! Łatwym sposobem na przyspieszenie gotowania ziemniaków jest po prostu pokrojenie ich w drobną kostkę. Taką metodę warto stosować zwłaszcza przy przygotowywaniu puree. Kiedy więc zniecierpliwione dzieciaki znowu zapytają was  „kiedy będzie obiad?”, po raz kolejny uczciwie i z pełnym przekonaniem będziecie mogli odpowiedzieć im:...

Jak obrać warzywa bez obieraczki?
Pixabay
Newsy
Słyszeliście o takim nietypowym zastosowaniu szklanki? Internautów wprost zatkało
Mówi się, że potrzeba jest matką wynalazków. Nie inaczej jest w tym przypadku. Okazuje się bowiem, że szklanka nie musi służyć tylko i wyłącznie do picia napojów czy odmierzania składników na ciasto.

Choć w kuchni każdy przedmiot ma konkretne przeznaczenie, nic nie stoi na przeszkodzie, by wykorzystać go do czegoś innego, bardziej niecodziennego. W końcu nawet jeśli coś wygląda głupio, ale działa, to głupotą nie jest. Udowadnia to znany bloger, Szymon Rączka. Nietypowe wykorzystanie szklanki Obranie niektórych owoców, między innymi bardzo dojrzałego mango, może stanowić nie lada wyzwanie. Choć zaleca się, by w jego przypadku skorzystać z pomocy zwykłej obieraczki do warzyw, nie zawsze jest to możliwe. Oczywiście obierzecie w ten sposób twardszy owoc, z miękkim będziecie mieli problem. Szymon Rączka zaleca więc użyć do tego szklanki. Wystarczy, że rozkroicie mango na pół, wyjmiecie z niego pestkę, a następnie zaczniecie pocierać nim o krawędź naczynia tak, aby miąższ wpadał do środka . W ten sposób z łatwością oddzielicie go od skórki. Pamiętajcie jednak, że szklanka musi być wykonana z naprawdę grubego szkła. Na tym jednak nie koniec. Znany bloger zachęca również do innego spojrzenia na krajalnicę do jabłek i stojak na ręczniki papierowe. Ziemniaki w krajalnicy do jabłek Każda pani domu wie, że obieranie i krojenie ziemniaków zajmuje bardzo dużo czasu, szczególnie jeśli szykujecie obiad dla całej rodziny na co najmniej dwa dni. I o ile na obieranie nie ma rady (chyba, że kupicie młode ziemniaczki i ugotujecie je w mundurkach) o tyle na szybsze krojenie jest sposób. Większość z was zapewne ma w swojej kuchni krajalnicę do jabłek. Polecamy wyjąć ją z dna zakurzonej szafki, bo od dzisiaj będzie to wasz najlepszy przyjaciel. Bowiem umieszczone w urządzeniu ziemniaki zostaną błyskawicznie podzielone na kawałki. Dzięki temu trikowi zaoszczędzicie mnóstwo czasu. Ananas na stojaku na ręcznik papierowy Jak się okazuje, stojak na ręcznik...

Ziemniaki
Tomek/Adobe Stock
Newsy
Co zrobić, by ziemniaki nie tuczyły? Takich bezwzględnie unikaj
Ziemniaki to podstawa naszego odżywiania. Często jednak posądza się je o to, że są zbyt tuczące. Mamy na to swoje sposoby!

Uprawa ziemniaków na wielką skalę zaczęła się na przełomie XVIII i XIX wieku. Niewielkie wymagania glebowe, duży plon i wartości odżywcze sprawiły, że poczciwe kartofle ratowały miliony ludzi od głodu. O historii ziemniaka nieco dowiecie się z naszego innego artykułu, w którym pisaliśmy o jednej małej sztuczce podczas gotowania ziemniaków, o której mało kto słyszał… T en artykuł znajdziecie klikając w ten link: KLIK! Czy ziemniaki tuczą? Pszenny kłos od dawna jest symbolem dobrobytu i pomyślności. Nie ma więc w tym przypadku, że ziemniak dorobił się nawet pomników…  Sława tych bulw ostatnimi czasy lekko przyblakła. Ziemniaki trafiły bowiem na czarną listę wśród osób dbających o linię. Czy ziemniaki rzeczywiście są tak tuczące? Wbrew pozorom nie są tak kaloryczne jak produkty mączne, czyli na przykład makarony. Ziemniaki zawierają ponadto całkiem sporo korzystnych dla zdrowia mikroelementów. Przygotowujmy je z głową Tajemnica tkwi oczywiście w ilości spożywanych ziemniaków – podobnie jak w przypadku innych źródeł węglowodanów. W spożywaniu ziemniaków potrzebny jest więc umiar. Oprócz tego warto stosować się do kilku rad i przygotowywać ziemniaki w zdrowy sposób. Oto kilka tego typu porad: Wkładajmy ziemniaki do wrzącej wody, kiedy wybieramy tradycyjne gotowanie. Nie stracą w ten sposób tak dużo wartości odżywczych, jak w przypadku gotowania ziemniaków zalanych zimną wodą. Jeżeli to możliwe, spożywajmy ziemniaki przygotowywane w mundurkach – pod skórką kryje się najwięcej cennych mikroelementów. Unikajmy dodawania do ziemniaków tłuszczów, takich jak śmietana czy masło. Zrezygnujmy z częstego jedzenia frytek i placków ziemniaczanych...