Boże Narodzenie w kościele
Adobe Stock
Newsy

Jak będzie wyglądało tegoroczne Boże Narodzenie? Czy spędzimy je tylko przy stole? Biskupi zdecydowali

Święta Bożego Narodzenia bez Pasterki? W tym roku niestety wszystko jest możliwe. Biskupi podjęli już decyzję – wierni będą uczestniczyć w mszach ze swoich domów. W obecnej sytuacji to jedyne słuszne wyjście.
Weronika Kępa
grudzień 04, 2020

Święta Bożego Narodzenia to jeden z najpiękniejszych okresów w roku. Bez względu na to czy jesteś dzieckiem czy już dawno dorosłaś, z pewnością z utęsknieniem na nie czekasz. W końcu świętowanie Narodzenia Pańskiego w gronie najbliższych w niesamowity sposób napełnia nasze serca miłością, radością i wdzięcznością. 

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Pandemia wciąż szaleje

W marcu nikt nie wierzył, że pandemia będzie trwała aż tak długo. Mimo iż w Wielkanoc wielu doskwierała samotność, po cichu liczyliśmy na to, że już niedługo sytuacja całkowicie się zmieni i znowu usiądziemy przy jednym stole. Nic bardziej mylnego. Ostatni miesiąc roku wciąż nie przynosi żadnych dobrych wiadomości.

Wigilijne obostrzenia

Mimo iż do Wigilii zostały jeszcze 3 tygodnie wiadomo już, jak będzie ona wyglądać. Rząd postanowił bowiem, że każdy dom będzie mogło odwiedzić tylko 5 osób spoza gospodarstwa. Na tym jednak nie koniec ograniczeń. 

Integralną częścią świąt Bożego Narodzenia jest przecież uczestnictwo w mszach świętych. Pięknym i wzruszającym wydarzeniem organizowanym z tej okazji jest tak zwana Pasterka – wyjątkowa msza odbywająca się tylko raz w roku, w nocy z 24 na 25 grudnia. Jak będzie ona wyglądać w dobie pandemii?

Biskupi podjęli decyzję

W tym roku w święta Bożego Narodzenia niestety niewiele osób będzie miało możliwość odwiedzić swój kościół. Bowiem wciąż obowiązują tam liczne ograniczenia, takie jak zachowanie dystansu społecznego oraz limity wiernych (1 osoba na 15 m2). Z uwagi na ten fakt biskupi podjęli decyzję o przedłużeniu dyspensy od obowiązku udziału w mszy.

W praktyce oznacza to, że jeśli w Boże Narodzenie nie pojawisz się w kościele nie będziesz miała grzechu z tego tytułu. Biskupi zachęcają do uczestnictwa w mszach za pośrednictwem radia, telewizji oraz internetu, tak aby przeżyć święta we właściwy, dobrze znany chrześcijanom sposób.

Komentarze
Żywy karp
Pavel Wrangel/Adobe Stock
Newsy Kupowanie żywych karpi w torebkach foliowych będzie niezgodne z prawem
Karp to z jednej strony nasza świąteczna tradycja. Z drugiej strony jego jedzenie to dużo ości, tłuszczu i nierzadko wyczuwalny smak mułu.
Hubert Rój
grudzień 03, 2020

Do kompletu dyskusji o karpiu jest jeszcze kwestia losu żywych karpi, które według obrońców praw zwierząt przechodzą trudne chwile zwłaszcza podczas transportu w siatce do naszego domu. Tradycja i rzeczywistość Ten widok kojarzymy chyba wszyscy. Wanna napełniona wodą i karp, który czeka na wyrok pływając sobie ku uciesze najmłodszych mieszkańców domu. Znany jest powiedzenie o nieświadomych karpiach głosujących za przyspieszeniem świąt Bożego Narodzenia. Tym razem los karpi ma być chociaż odrobinę lepszy. Nad trudnym bytem tych ryb pochylili się obrońcy praw zwierząt i grupa parlamentarzystów. Działania parlamentarnego zespołu przyjaciół zwierząt przyniosły skutek. Od tej pory żywych karpi nie będzie można transportować w siatkach. Od instancji do instancji Los karpi nie został uregulowany w drodze specjalnej ustawy, jak było choćby w słynnej sprawie norek i tzw. piątki dla zwierząt. Projekt ustawy, który wstrząsnął naszą sceną polityczną i tak zresztą wylądował w końcu w sejmowej "zamrażarce" i na razie nie wejdzie w życie. A co z karpiami? Tutaj droga do poprawy ich bytu przebiega w nieco inny sposób. I to wcale nie szybciej. Kwestia karpi w siatkach ciągnie się już od 10 lat. To właśnie wtedy do sądu trafiła sprawa pracowników jednego z supermarketów sieci E.Leclerc. Na terenie sklepu przed świętami Bożego Narodzenia odbywał się tradycyjny handel żywymi karpiami. Ryby były przechowywane niemalże bez wody, a pracownicy wydawali je klientom w plastikowych torebkach. Sprawa zbulwersowała opinię publiczną i zwróciła oczy Polaków na cierpiące zwierzęta. Widoki na poprawę Od tamtej pory minęła już dekada. Sprawa karpi z E.Leclerca trafiała z jednego sądu do drugiego, instancja po instancji. Sądowa...

Przeczytaj