Jadł tylko te trzy popularne produkty. W wieku 17 lat oślepł i stracił słuch!
Pixabay/Pixabay
Newsy

Jadł tylko te trzy popularne produkty. W wieku 17 lat oślepł i stracił słuch!

Nastolatek z Wielkiej Brytanii uwielbiał niezdrowo się odżywiać, co przypłacił utratą wzroku i słuchu. Jak to się stało?
Anna Borkowska
maj 20, 2021

Pewien nastolatek z Wielkiej Brytanii swoje uwielbienie do niezdrowych przekąsek przypłacił zdrowiem. Chłopak regularnie spożywał trzy popularne i powszechnie uznawane za niezdrowe produkty, a w jego diecie nie było praktycznie nic wartościowego. Konsekwencje okazały się katastrofalne – w wieku 17 lat oślepł, stracił słuch i nabawił się anemii. Jak do tego doszło?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Jadł tylko frytki, kiełbasę i biały chleb

Większość z nas dobrze wie, że jedzenie bezwartościowego, wysoko przetworzonego pożywienia, może bardzo poważnie odbić się na naszym zdrowiu. Śmieciowe jedzenie, czyli wszelkiego typu chipsy, frytki, słodycze, hamburgery i inne fast foody, mogą doprowadzić nie tylko do otyłości, ale również do cukrzycy, chorób serca oraz nowotworów.

Pewien nastolatek z Wielkiej Brytanii każdego dnia zajadał się takimi „smakołykami”, twierdząc, że nic innego nie jest w stanie przejść mu przez usta. Mimo iż jego rodzice wielokrotnie zachęcali go do zdrowego odżywiania i spożywania owoców i warzyw, chłopak twierdził, że ich konsystencja i smak kompletnie mu nie pasują. W jego menu nie brakowało za to chipsów, frytek, białego pieczywa oraz wysoko przetworzonych mięs – parówek, kiełbas oraz wędlin. Spożywanie tych ubogich w składniki odżywcze pokarmów, skończyło się dla niego tragicznie.

Zobacz także

Rodzice zabrali go do lekarza

W wieku 14 lat chłopiec udał się wraz z rodzicami do lekarza, ponieważ nieustannie skarżył się na złe samopoczucie i chroniczne zmęczenie. Badania wykazały, że nastolatek ma niski poziom witaminy B12, ale jego stan ogólny określono jako dobry. Lekarz wypisał chłopcu niezbędne witaminy i polecił mu przejście na zdrową i bogatą w składniki odżywcze dietę. Tak się jednak nie stało i chłopak dalej odżywiał się tak, jak wcześniej.

Zaczął tracić wzrok i słuch

Rok po pierwszej wizycie u lekarza, 15-letni Brytyjczyk zaczął mieć problemy ze wzrokiem i słuchem. Mimo starań lekarzy, wciąż nie postawiono mu diagnozy. Dwa lata później, 17-letni już chłopak, miał uszkodzony nerw wzrokowy i zaczął ślepnąć. Badania wykazały, że ma nie tylko niedobór witaminy B12, ale także niski poziom miedzi i selenu oraz obniżony poziom witaminy D i niską gęstość kości. Zdaniem lekarzy, nieodpowiednia dieta nie tylko zrujnowała mu wzrok, ale i słuch. Za narastające problemy ze słuchem, odpowiadał nadmiar spożywanego przez niego cukru i węglowodanów.

Oślepł jeszcze przed postawieniem diagnozy

Zanim lekarze odkryli, co było faktyczną przyczyną utraty wzroku u 17-latka, ten całkowici oślepł. Okazuje się, że za jego utratą wzroku stał stan znany jako „odżywcza neuropatia nerwu wzrokowego".

Czym jest odżywcza neuropatia nerwu wzrokowego?

Odżywcza neuropatia nerwu wzrokowego to dysfunkcja nerwu wzrokowego wynikająca z niewłaściwej zawartości w diecie niektórych składników odżywczych, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania włókien nerwowych. Stan ten najczęściej jest spowodowany niedoborem kwasu foliowego i kompleksu witamin z grupy B, związanego z niedożywieniem lub złymi nawykami żywieniowymi, nieprawidłowo stosowaną dietą wegetariańską lub przewlekłym nadużywaniem alkoholu.

Ten przypadek pokazuje, w jaki sposób dieta wpływa na nasze zdrowie, a także, że nie zawsze przyjmowane kalorie i wskaźnik BMI odzwierciedlają aktualne zapotrzebowanie na składniki odżywcze - powiedziała jedna z autorek badania, dr Denize Atan, okulistka z Bristol Medical School.

Źródło: Polsat News, PubMed.gov

Czytaj także: 

Komentarze
cebula dymka właściwości
Adobe Stock
Zdrowie Niezwykłe korzyści zdrowotne cebuli dymki. Mało kto wie, że to naturalny środek na...
Dymka jest przede wszystkim o wiele słodsza i delikatniejsza od zwykłej cebuli. Na tym jednak nie koniec jej zalet. Warzywo to ma również wiele cennych właściwości zdrowotnych. Przy jego pomocy możesz między innymi wyleczyć przeziębienie.
Weronika Kępa
grudzień 01, 2020

Zielona cebula lub inaczej dymka, to nic innego jak odmiana zwykłej cebuli, którą na co dzień wykorzystujesz do przyrządzania wielu dań. Zazwyczaj ma ona biały lub jasnokremowy kolor i jest zakończona pysznym szczypiorkiem.  Jej rozmiar różni się nieco od standardowej cebuli. Dymka jest bowiem o wiele mniejsza, ale również słodsza i delikatniejsza w smaku. Dlatego tak wiele osób chętnie wykorzystuje ją w swojej kuchni. Na tym jednak nie koniec. Niewielu wie, że zawarte w warzywie składniki odżywcze potrafią zdziałać cuda w ludzkim organizmie! Eliminuje każde przeziębienie Dymka znana jest ze swoich cennych właściwości przeciwwirusowych i przeciwbakteryjnych. Jej częste spożywanie, szczególnie w okresie jesienno-zimowym, może uchronić cię przed przeziębieniem, a nawet grypą.  Dba o wzrok Zielona cebulka jest niezwykle cenna szczególnie dla osób o słabym wzroku. Bowiem zawarta w niej witamina A, karotenoidy oraz luteina, chronią przed stanami zapalnymi oraz utrzymują wzrok w dobrej formie. Częste spożywanie tego warzywa może zminimalizować ryzyko jego utraty w przyszłości. Pozytywnie wpływa na pracę serca Zawarte w dymce przeciwutleniacze oraz witamina C kontrolują poziom cholesterolu oraz ciśnienie krwi, utrzymując je w granicach normy. Osoby często spożywające zieloną cebulkę są więc mniej podatne na choroby serca oraz zawał. Wzmacnia kości Oprócz witaminy C, zielona cebulka zawiera również witaminę K. Te w połączeniu sprawiają, że twoje kości są grube i mocne. Co w praktyce oznacza mniejsze ryzyko różnego rodzaju złamań. Dba o piękno Sekretem pięknej i młodej skóry jest kolagen wytwarzany naturalnie w organizmie. Proces ten jest stymulowany właśnie poprzez spożywanie cebuli dymki. Dzięki niej twoja skóra nabierze zdrowego blasku.

Przeczytaj
łosoś
Pixabay
Zdrowie Ta witamina zmniejsza ryzyko zachorowania na raka! Znajdziesz ją m.in. w tłustych rybach i jajkach
Niedobór witamin może bardzo negatywnie wpływać na cały nasz organizm. Szczególnie niebezpieczny jest niedobór witaminy D, który, jak wykazały badania, może zwiększać ryzyko zachorowania na raka piersi, jelita grubego, jajnika i prostaty. Czym jest witamina D i gdzie możemy ją znaleźć? Podpowiadamy!
Anna Borkowska
listopad 17, 2020

Czym jest witamina D? Witamina D to witamina, która pomaga naszemu organizmowi wchłaniać wapń, który jest niezbędny dla utrzymania zdrowych kości. Wspiera ona również prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego, mięśniowego i nerwowego. Większość witaminy D powstaje, gdy nieaktywna forma składnika odżywczego jest aktywowana w skórze, gdy jest wystawiona na działanie promieni słonecznych. Mniejsze ilości witaminy D znajdują się w mleku i innych produktach spożywczych, takich jak np. tłuste ryby i jajka. Z uwagi na fakt, że większość z nas spędza sporą część dnia w pracy, przebywając poza bezpośrednim działaniem promieni słonecznych lub będąc na słońcu używa filtrów przeciwsłonecznych, produkcja witaminy D jest niestety ograniczona. Jak niedobór witaminy D wpływa na ludzki organizm? Panuje błędne przekonanie, że tylko dzieci i osoby starsze potrzebują suplementacji witaminą D. Niestety, to nieprawda. Tak naprawdę wszyscy potrzebujemy witaminy D. Niedobór witaminy D wpływa negatywnie na cały ludzki organizm – m.in. na układ nerwowy i sercowo-naczyniowy oraz zwiększa ryzyko wystąpienia wielu nowotworów. Większość badań wykazała związek między wystarczającym poziomem witaminy D a niższym ryzykiem raka. Dowody sugerują, że wysiłki zmierzające do poprawy poziomu witaminy D, na przykład poprzez suplementację witaminy D, mogą zmniejszyć zachorowalność na raka i śmiertelność przy niewielkich kosztach oraz przy niewielkich lub zerowych skutkach ubocznych - czytamy na stronie Narodowej Biblioteki Medycyny Stanów Zjednoczonych. Liczne badania wykazały, że niedobór witaminy D wiąże się również z wyższą częstotliwością chorób psychicznych i zakaźnych, w tym gruźlicy, chorób autoimmunologicznych: stwardnienia rozsianego, cukrzycy typu 1 i wrzodziejącego...

Przeczytaj
Sok z jarmużu
Adobe Stock
Zdrowie Piła przez miesiąc sok z jarmużu. Efekt przeszedł jej najśmielsze oczekiwania! Już po kilku dniach...
Jeśli jeszcze nie miałaś szansy polubić się z jarmużem to czas najwyższy, by zagościł w twojej kuchni. Jego regularne spożywanie daje powalające efekty!
Weronika Kępa
listopad 16, 2020

Jarmuż jest jednym z najzdrowszych warzyw liściastych, które można kupić w Polsce. W rzeczywistości to odmiana kapusty bogata w ogromne ilości białka, błonnika oraz rozmaitych witamin. Już niewielka porcja jarmużu zawiera wapń, potas i sole mineralne. Ale do rzeczy… jakie to wszystko ma znaczenie dla naszego organizmu? Zaraz nie będziesz mieć wątpliwości. Cenne właściwości Jarmuż to bardzo cenny składnik każdej diety, przede wszystkim z uwagi na działanie antynowotworowe. Zawarty w nim sulforafan może bowiem uchronić przed rakiem prostaty, jelita grubego, a także płuc. Nie oznacza to oczywiście, że sok z jarmużu zabezpieczy nałogowego palacza przed nowotworem. Wiadomo, że nic na tym świecie nie działa tak dobrze, jak dbanie o własne zdrowie. Na tym jednak nie koniec leczniczych właściwości jarmużu. Regularne spożywanie tego warzywa korzystnie wpływa również na działanie układu sercowo-naczyniowego . Zawarte w nim potas i wapń regulują ciśnienie krwi i zapewniają prawidłową krzepliwość. Pozytywne aspekty jedzenia jarmużu tak naprawdę nie mają końca. Oprócz wyżej wymienionych to zielone warzywo zapobiega także powstawaniu wrzodów żołądka, wzmacnia nasze stawy, kości, zęby, włosy i paznokcie, a także rozświetla cerę. Piła ten sok przez miesiąc O leczniczych zastosowaniach jarmużu na własnej skórze przekonała się 36-letnia pani Natalia, której od pewnego czasu drastycznie pogarszał się wzrok . Kobieta była pod stałą opieką lekarzy. Medycy nie dawali jej jednak zbyt wielkich szans na wyzdrowienie i oswajali z myślą, że niedługo całkowicie straci możliwość widzenia. Można powiedzieć, że jarmuż w kuchni pani Natalii znalazł się zupełnie przypadkiem. Z uwagi na jej już nienajlepszy stan zdrowia zakupy zaczął robić mąż. Jego pierwszy wypad do sklepu okazał się jednak...

Przeczytaj
witamina D i koronawirus
Adobe Stock
Newsy Niepokojące doniesienia: niedobór tej witaminy może zwiększać ryzyko zakażenia koronawirusem
Witamina D odgrywa ogromną rolę w organizmie każdego człowieka. Jest ona bowiem odpowiedzialna nie tylko za odporność. Jak się okazuje, jej suplementacja może również zmniejszyć ryzyko zachorowania na COVID-19.
Weronika Kępa
listopad 30, 2020

Witamina D ma wiele cennych właściwości Nie od dziś wiadomo, że witamina D pełni bardzo ważną rolę w organizmie. Utrzymywanie jej na odpowiednim poziomie zapobiega chorobom serca, nadciśnieniu, anemii oraz cukrzycy. Witamina ta jest również odpowiedzialna za wchłanianie fosforu i wapnia, a co za tym idzie, za prawidłowe kształtowanie się kości na etapie dorastania czy ich ochronę w podeszłym wieku. Na tym jednak nie koniec. Odpowiedni poziom witaminy D w organizmie ma ogromne znaczenie dla odporności. Dlatego też eksperci zalecają jej suplementację, szczególnie w okresie jesienno-zimowym, kiedy zwiększa się podatność na wszelkie infekcje.  Niestety, jej niemal niezastąpione źródło stanowi słońce, którego w Polsce jest jak na lekarstwo. Bowiem słoneczne miesiące w każdym roku można policzyć na palcach jednej ręki. Dlatego też szacuje się, że aż 80 – 90 proc. Polaków zmaga się z niedoborem tej witaminy. Niedobór witaminy D może zwiększyć ryzyko zakażenia COVID-19 Okazuje się, że taki stan rzeczy ma ogromne znaczenie również w przypadku koronawirusa. Na przestrzeni ostatnich miesięcy udowodniono bowiem, że pacjenci, którzy uzyskali dodatni wynik testu na COVID-19 w większości zmagali się również ze znacznymi niedoborami witaminy D. Osoby, u których poziom tejże był w normie o wiele rzadziej lądowali na szpitalnych oddziałach zakaźnych. Niedobór witaminy D bardzo często notuje się również u osób zmagających się z otyłością, bądź cukrzycą. Jej niski poziom wiąże się ze zwiększonym ryzykiem zapalenia płuc i innych wirusowych infekcji dotyczących górnych dróg oddechowych. Skonsultuj suplementacje z lekarzem Jak podają polskie portale, suplementacja witaminy D w czasie choroby na COVID-19 zapobiegało pogorszeniu stanu zdrowia...

Przeczytaj