Inspekcja Jakości Handlowej skontrolowała sprzedawców ryb. Tych lepiej nie kupować
Adobe Stock
Newsy

Inspektorzy skontrolowali sprzedawców ryb. Wnioski są fatalne, tych ryb lepiej nie kupować

Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych przeprowadziła kontrole w blisko czterdziestu sklepach, gdzie sprawdziła jakość sprzedawanych ryb. Wynik badań może szokować. Zobaczcie, których ryb unikać.

W ostatnim czasie, w kilkudziesięciu sklepach spożywczych kontrolę przeprowadziła Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Tym razem pod lupę trafiły mrożone ryby.

Zobacz także
Jecie te ryby? Przestańcie jak najszybciej. Zawierają duże ilości rtęci (2 źródła)

Jecie te ryby? Przestańcie jak najszybciej. Zawierają duże ilości rtęci

Jak rozpoznać dobrego łososia w sklepie? Już nigdy więcej nie kupicie nieświeżej ryby

Jak rozpoznać dobrego łososia w sklepie? Już nigdy więcej nie kupicie nieświeżej ryby

Magda Gessler odpowiada na pytania

Wynik przeprowadzonej kontroli

Po przeprowadzonej kontroli Inspekcja Jakości Handlowej opublikowała obszerny raport. Jego wynik może zaskoczyć. Ze 178 partii, jakie podlegały kontroli, aż w 46 kontrolerzy wykryli nieprawidłowości. Wynikają one ze zbyt dużej ilości glazury na mrożonej rybie, co  jednocześnie przekłada się na zwiększoną ostateczną wagę produktu. Wielu producentów dodaje do płatów rybnych zbyt wiele wody, która stanowi dodatkowe obciążenie. Poza tym w tabeli wartości odżywczych były wpisane błędne dane. 

Oszukane ryby 

Kilkukrotne glazurowanie płatów rybnych to sposób działania producentów, którzy chcą zwiększyć wagę produktu poprzez dodanie wody. To nieuczciwy wobec konsumenta trik. Wówczas klient, zamiast kupować dobrej jakości rybę, inwestuje w zamrożoną wodę.

Pozostałe wnioski z raportu

Inspekcja Jakości Handlowej w ostatecznym raporcie zamieściła szereg innych uchybień, jakich dopatrzyła się w mrożonych produktach rybnych. Wśród nich są:

  • stosowanie terminu „swojski” w nazwie wyrobu pochodzącego z przemysłowej produkcji
  • brak w gotowych produktach informacji o zawartości substancji słodzącej
  • brak wyszczególnienia w składzie produktu wszystkich wykorzystanych dodatków
  • brak wyróżnienia składników alergennych
  • brak informacji o warunkach oraz czasie przechowywania produktu po otwarciu.

Apel do konsumentów

Unikajcie mrożonych ryb ze zbyt wysokim połyskiem. To świadczy o sporej ilości wody. Nie należy również kupować produktów bez pełnego oznaczenia.

Czytaj także:

30 jajek za 9,99zł i masło za grosze? W tym popularnym sklepie to możliwe
AdobeStock
Newsy
Uwaga na fałszowaną żywność! Przekłamane składy i pochodzenie [LISTA PRODUKTÓW]
Przekłamana żywność zdarza się ostatnio coraz częściej. Nierzetelni producenci stale próbują oszukiwać swoich klientów, jednak na straży ich interesów stoją inspektorzy jakości.

Inspektorzy żywności z Małopolski odkryli sfałszowane opisy wielu produktów spożywczych. Producenci dopuścili się nie tylko przekłamań co do pochodzenia żywności, ale także jej gramatury czy składu. Eksperci przeprowadzili całą serię kontroli – wykazały one wiele nieprawidłowości, zwłaszcza w produktach sprzedawanych „luzem”.  Które produkty zostały więc przekłamane? Fałszowana żywność w sklepach [LISTA PRODUKTÓW] Filety z mintaja miały ponad 40 proc. warstwy lodu (producent deklarował ilość 35 proc.) Filety z piersi kurczaka posiadał w składzie znacznie więcej wody niż dopuszczalne w przepisach Filety rybne pochodzące według producenta ze Szwajcarii, tak naprawdę pochodziły z Wietnamu. W filetach z wietnamskiej pangi nie zostały także opisane składniki takie jak stabilizator smaku E452 oraz regulator kwasowości E331 Chleb „Graham” nie zawierał… ani grama mąki graham Powyższe nadużycia zostały odnotowane w sklepach na terenie Krakowa i reszty Małopolski. Co grozi za przekłamanie składu czy pochodzenia produktu? „Podanie niewłaściwego kraju pochodzenia, wyszczególnienie składników nieobecnych w wyrobie oraz podanie nieprawidłowej nazwy produktu, która wprowadzała konsumentów w błąd, świadczyły o zafałszowaniu produktu o nazwie Filet z pangi oraz „Chleb graham”. Pozostałe nieprawidłowości świadczyły o niewłaściwej jakości handlowej ww. artykułów rolno-spożywczych” – wyjaśnił Ryszard Mróz, Małopolski Wojewódzki Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.  Inspektorat zlecił sprzedawcom usunięcie nieprawidłowości (i ukarał je mandatami w wysokości 900 zł), a za celowe fałszowanie bądź zaniedbywanie rzetelnego opisu produktów nałożył kary...

Kontrolerzy: ponad 5 ton żywności z groźnymi dla życia składnikami, fałszywe musztardy i majonezy
Adobe Stock
Newsy
Kontrolerzy: ponad 5 ton żywności z groźnymi dla życia składnikami, fałszywe musztardy i majonezy
Uważajcie na przekłamane produkty! Inspektorzy wykryli nadużycia w składach, a także gluten w produktach „bezglutenowych”.

Jak oszukują was producenci żywności? Małopolski inspektor jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (WIJHARS) w Krakowie doszukał się wyjątkowych przekłamań w składach żywności. Producenci nie tylko przekłamują wagę netto, aby sprzedawać mniejsze ilości jedzenia w wyższych cenach, ale także stwarzają wielkie zagrożenie dla osób chorych na celiakię. Nieprawidłowości znaleziono m.in. w 1,2 tonach majonezu, 1,6 t sosu miodowo-musztardowego i prawie 1,9 t sosu czosnkowego. Jak kłamią producenci żywności? Inspektorzy jakości artykułów spożywczych wyodrębnili najczęściej pojawiające się zaniedbania producentów: Musztardy nazywane „staropolskimi”, gdy w rzeczywistości zawierają bardzo dużo chemii i konserwantów takich jak guma guar, guma ksantanowa, barwniki czy aromaty Majonezy lub sosy czosnkowe nie posiadają informacji o sposobie przechowywania oraz terminu ważności Podawanie kwasów Omega-3 w tabelach wartości odżywczych majonezów (nie są one jednak składnikiem odżywczym w świetle prawa) Umieszczanie oznaczeń „bez GMO”, kiedy w rzeczywistości produkty nie zawierały nawet 50 proc. łącznej masy składników pozbawionych GMO Umieszczanie oznaczeń „bez glutenu”/”gluten-free”/”bezglutenowy”, kiedy w rzeczywistości produkty zawierają niewielkie ilości tego składnika (która nawet w śladowych ilościach, może być niezwykle szkodliwa dla alergików i chorych na celiakię) Majonezy i musztardy najbardziej przekłamane Najwięcej niedopatrzeń eksperci doszukali się właśnie w majonezach i musztardach. To w tych produktach laboranci wykrywali znacznie mniejsze ilości jaj lub gorczycy (kluczowych składników) niż deklarował producent. Inspektorat zadecydował o wycofaniu kilku partii...

Kupujecie ryby świeże czy mrożone? Hodowcy: Polacy dopiero uczą się kultury jedzenia ryb
Adobe Stock
Newsy
Kupujecie ryby świeże czy mrożone? Hodowcy: Polacy dopiero uczą się kultury jedzenia ryb
Zmieniają się nasze kulinarne upodobania i smaki. Polacy wciąż jedzą zbyt mało ryb, ale kultura ich jedzenia się zmienia.

„Ryba wpływa na wszystko” – głosił przed laty popularny slogan reklamowy nawołujący Polaków do jedzenia ryb. Rzeczywiście – zawarte w rybach kwasy omega-3 są potrzebne ludzkiemu organizmowi do prawidłowego funkcjonowania. Zbyt często to zapotrzebowanie trafia w próżnię. Polacy zapominają o morskim i słodkowodnym dobrodziejstwie, jakim są ryby. W większości jednak powody niejedzenia ryb albo wybierania ich mniej wartościowych gatunków są bardziej przyziemne. Dlaczego Polacy jedzą tak mało ryb? Zacznijmy od wygórowanych cen. Tradycja nakazuje choćby zjedzenie ryby nad polskim morzem. Tymczasem zwłaszcza ostatnio ceny rybnych obiadów nad Bałtykiem zupełnie oszalały. Pisaliśmy ostatnio o kobiecie, która zapłaciła za rybę z ziemniakami aż 140 zł… Otwarte pozostaje zresztą pytanie, czy tego typu frykasy należy w ogóle jeść częściej niż raz od wielkiego dzwonu. Niektórzy mówią o jedzeniu ryb raz w tygodniu. Szwedzcy eksperci zalecają jedzenie bałtyckich ryb… kilka razy w roku. Na to wszystko nakładają się bardziej prozaiczne powody. Chodzi tutaj mianowicie o dostępność ryb, a zwłaszcza tych świeżych. Nierzadko konsumenci są wręcz zmuszeni do niezbyt smacznych ryb mrożonych. Pół biedy, kiedy w sklepowych zamrażarkach dostępny jest morszczuk czy też dorsz. Gorzej, kiedy klienci mogą wybierać co najwyżej w kilku gatunkach pangi pośledniego sortu ze zdecydowanie zbyt dużą ilością lodowej glazury. Polacy uczą się jedzenia ryb na nowo Eksperci rynku rybnego są zdania, że popyt na ryby i kultura ich jedzenia dopiero się w Polsce rodzą. Kluczem do tego jest nastawienie młodszego pokolenia, które coraz bardziej zainteresowane jest dbaniem o właściwe, zbilansowane odżywianie, nawet kosztem sporych finansowych nakładów. Swoje...

Mrożonki
Pixabay/ElasticComputeFarm
Newsy
Macie w domu ten produkt? Natychmiast wyrzućcie go do kosza
To zazwyczaj pomysł na szybki i tani obiad. Dostaniemy go w każdym sklepie. Co gorsze, niektórzy podają to dzieciom!

To co popularne i tanie, nie zawsze służy nam i naszym bliskim. Niektóre produkty warto wyeliminować z diety raz na zawsze. Ostrzeżenia dotyczące żywności Kontrolą jakości produktów i ich produkcji zajmuje się w Polsce Główny Inspektorat Sanitarny. Jeśli macie na uwadze swoje zdrowie, na pewno śledzicie oficjalne komunikaty podawane na stronach GIS-u. Nie wszystko jednak szkodzi wam pod względem procedur stosowanych przed jednostki kontrolujące żywność. Czasami wystarczy przyjrzeć się składowi kupowanych produktów, a odpowiedź nasunie się sama.  Produkty, które zwiększają ryzyko chorób Produkty, które świetnie smakują i można z nich przygotować szybki posiłek, cieszą się ogromnym powodzeniem. Takim produktem są paluszki rybne, uwielbiane nie tylko przez dzieci.  Czy ich spożywanie to dobry pomysł? Przyjrzyjmy się im trochę dokładniej.  Najlepsza dieta dla waszego zdrowia to ta, która jest oparta na naturalnych, nieprzetworzonych i pełnowartościowych produktach spożywczych.  Nic z tego nie znajdziecie  niestety w zazwyczaj smacznych paluszkach rybnych. Składają się głównie z marnej jakości fileta. Gdyby tego było mało, faktycznej ryby z fileta jest w paluszkach rybnych minimum. Paluszki to produkt przetworzony i mrożony. Oznacza to jedynie, że najczęściej powstają z odpadów filetów rybnych, lub mielonego mięsa ryb. Mięso jest nie tylko mielone, ale i siekane, rozdrabniane i ponownie sklejane. Rybny paluszek w formie serduszka lub kotlecika Mielone mięso ryb jest typowym wyrobem garmażeryjnym. Niestety, jego skład bywa czasami wielką niewiadomą. Zmieleniu bywają poddawane również rybne odpady, takie jak skóra i ości. Możecie zasugerować się swoim samopoczuciem po ich jednorazowym zjedzeniu. Wasz żołądek da wam...