Pixabay
Newsy

Imbir zrobił się szary i ma plamy? Sprawdźcie czy można go jeszcze jeść

Wasz imbir ma taki kolor i pojawiły się na nim plamki? Przeczytajcie, czy można go zachować, czy lepiej go jednak wyrzucić.

Kupiliście jakiś czas temu imbir i zastanawiacie się, czy jest on jeszcze dobry do spożycia? Przyjrzyjcie się dobrze jego korzeniowi. Jeśli tak wygląda to lepiej jego nie jedzcie.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Jak wybrać dobry imbir?

Imbir zyskuje coraz większą popularność wśród Polaków. Zwykle dodajemy go do herbaty z miodem, potraw z mięsem i ryżem, a także do różnych koktajli, nalewek czy dżemów. Jak wybrać dobry gatunkowo imbir i na co należy zwrócić największą uwagę?

Wybierając imbir zwróćcie uwagę na to, aby był on:

  • twardy
  • jędrny
  • pełny (pękaty)
  • miał jasną, lśniącą skórkę w jasnoszarym lub jasnobrązowym kolorze
  • jego skórka powinna być też cienka — nigdy gruba i włóknista (powinniśmy być w stanie łatwo naciąć skórę paznokciem)
  • w środku powinien być żółty
  • powinien mieć delikatny, imbirowy zapach
  • imbir powinien łatwo pęknąć - jeśli tak nie jest, to prawdopodobnie nie jest świeży
Zobacz także
jedzenie imbiru przez miesiąc codziennie

Jedzcie imbir codziennie przez miesiąc. Właściwości zdrowotne imbiru są niezwykłe

Herbata z imbiru przyspiesza metabolizm i odchudza. Kilka cm mniej w biodrach

Herbata z imbiru przyspiesza metabolizm i odchudza. Kilka cm mniej w biodrach

Jakiego imbiru lepiej nie kupować?

Nie kupujcie imbiru, jeśli ma on:

  • oznaki pleśni
  • zgniliznę
  • jest zwiędły lub wyschnięty
  • pomarszczony
  • ma ciemne plamki
  • ma ciemny kolor
  • ma miękkie plamki — to znak, że zbyt długo leżał na stoisku

Czy można jeść imbir z sinymi plamami?

Dostrzegliście na imbirze szare lub sine plamy? Lepiej go nie kupujcie, ponieważ oznacza to, że warzywo to było nieodpowiednio przechowywane. A może imbir, który macie już w swojej kuchni, z czasem poszarzał? Nie wyrzucajcie go. Wciąż możecie przygotowywać z niego potrawy, ale zarówno smak, jak i aromat waszych dań, będzie o wiele łagodniejszy.

Jak przechowywać imbir?

Jeśli często używacie w kuchni imbiru (dwa do trzech razy w tygodniu), tuż po kupieniu, warto zawinąć go w ręcznik papierowy po czym włożyć do papierowej lub strunowej torebki, a następnie schować w lodówce w miejscu przeznaczonym na warzywa i owoce.

Jeśli nie używacie imbiru tak często podczas gotowania, przechowujcie go w zamrażarce - pokrojony lub starty. Możecie też zamrozić cały korzeń i ścierać go w dowolnym momencie, oczywiście po wcześniejszym rozmrożeniu.

Sproszkowany imbir, w formie przyprawy, najlepiej trzymać w suchym i zaciemnionym miejscu, w temperaturze pokojowej. Najlepiej będzie jednak, jeśli przesypiecie go do zamykanego szczelnie słoiczka i postawicie w szafce. Pamiętajcie, że imbir w formie przyprawy, bardzo szybko traci zapach i smak po otwarciu opakowania.

Źródło: haps.pl

zakwas do barszczu jak zrobić
Gotujmy.pl
Newsy
Jak poznać, że zakwas na barszcz wigilijny jest już dobry? Jest na to 1 genialny sposób 
Szykujecie na wigilię barszcz z własnego zakwasu? Dowiedzcie się, jak sprawdzić czy już jest gotowy!

Podczas zbliżającej się wigilijnej kolacji absolutnie nie może zabraknąć barszczu z uszkami! Czysty, jarski barszcz to pozycja obowiązkowa na świątecznym stole. By osiągnąć idealny smak zupy stosuje się zakwas do barszczu. Ponieważ jego przygotowanie jest bardzo czasochłonne, część osób decyduje się na kupienie gotowego zakwasu w formie koncentratu. Jednak wciąż jest sporo ludzi, którzy nie wyobrażają sobie jeść w wigilię barszczu „z gotowca” i przygotowują zakwas sami. Jest to spore wyzwanie i szczególnie początkujący zwykle nie wiedzą po czym poznać, że zakwas jest już gotowy do przyrządzenia barszczu. Problemy z zakwasem Wykonanie zakwasu do barszczu to nie jest wcale taka prosta sztuka i wie to każdy, kto choć raz w życiu go przygotowywał! Sama procedura zajmuje bardzo dużo czasu – zakwas przyrządza się co najmniej tydzień przed tym, jak zużyjemy go do barszczu. Sztuka polega na tym, że trzeba po prostu ukisić buraki, ale tak, by nie wyszła na nich pleśń i były idealne w smaku – nie za kwaśne i nie za łagodne. Częstym problemem jest właśnie pojawienie się pierzynki z pleśni w słoiku z zakwasem. Jeżeli kusi was, by wybrać ją ze środka i kisić buraki dalej, to natychmiast o tym zapomnijcie! Pojawienie się pleśni na wierzchu jest oznaką tego, że procesy gnilne postępują w środku i wszystko w słoiku jest już skażone. W takiej sytuacji pozostaje wyrzucić zakwas i kupić gotowy – albo zrobić nowy, jeżeli macie jeszcze trochę czasu. A skąd pleśń? Najczęściej winne jest niedokładne zakręcenie słoika oraz złe warunki przechowywania. Zakwas powinien być odstawiony w suche, zimne i ciemne miejsce. Jeśli będzie stał w cieple i do tego w miejscu, na które padają promienie słoneczne, to najpewniej się zepsuje. Jak rozpoznać gotowy zakwas? Najprościej jest po prostu sprawdzić kolor zakwasu. Gdy będzie...

Rosół
Flickr/fotoport
Newsy
Gigantyczny błąd podczas gotowania rosołu. Całość psuje jeden niepotrzebny składnik
Gigantyczny błąd podczas gotowania rosołu. Całość psuje jeden niepotrzebny składnik

Upodobanie do rosołu jest dosyć powszechne. Zresztą nie ma co się dziwić. To właśnie on stawia na nogi, uzupełnia kalorie i pomaga przejść bez szwanku przez pierwsze objawy przeziębienia. Udowodniono, że rosół wspomaga w walce z chorobą Zupa na bazie wywaru z warzyw i mięsa, potrafi zdziałać cuda. Szczególnie, jeśli chcecie się uporać z infekcją, o którą w sezonie jesienno-zimowym nie trudno. Wystarczy dłuższy spacer, przemoknięcie albo wyskoczenie do osiedlowego sklepu bez czapki.  Przeziębienie osłabia układ immunologiczny. Przez infekcję górnych dróg oddechowych możemy czuć się ospali i nadwrażliwi. Jeżeli zauważycie u siebie pierwsze objawy choroby, nie ma na co czekać. Poproście mamę lub partnera o rosół. Postawi was na nogi szybciej niż apteczne specyfiki! Zasady gotowania rosołu Głównym wyznacznikiem dobrego wywaru jest dobór składników. Jedna rzecz jest nawet ważniejsza. Chodzi o czas gotowania zupy. Rosół nie lubi pośpiechu. Powinien pyrkać na ogniu dobrych kilka godzin. Taki czas pozwoli wydobyć z niego aromat i sprawi, że nie zapomnicie jego smaku. Często popełnianym przez początkujących kucharzy błędem jest też dolewanie do rosołu podczas gotowania zimnej wody. To karygodny błąd kulinarny, który zmieni smak waszej zupy i w bezpośredni sposób wpłynie na jego konsystencję.  Jeśli gotujecie rosół, nie używajcie piersi z kurczaka Jeszcze jedna rzecz może zepsuć wasz domowy rosół. Chodzi o dodanie do zupy piersi z kurczaka. Mięso bez kości nie da smaku, którego oczekujemy po rosole. Mięso, którego używacie do zupy powinno być z kością i najlepiej mieć odrobinę tłuszczyku.  Koniecznie zacznij gotowanie od zimnej wody Każda gospodyni powie wam to samo. Gotowanie rosołu zaczynamy od...

Szynka w plastiku
Adobe Stock
Newsy
Większość wędlin w plastikowych opakowaniach to sama chemia.  Co tak naprawdę zawierają?
Szynki, kiełbasy, salami, parówki – kupujemy je w sklepach kilogramami. Warto poświęcić trochę czasu na właściwy wybór.

Wędliny to podstawa naszej diety. Uwielbiamy jeść  kanapki z szynką, dodawać kiełbasę do bigosu, czy przygotowywać na śniadanie frankfuterki. Tymczasem większość z nas nie za bardzo zastanawia się nad tym, co kupuje . W sklepowych lodówkach aż roi się od produktów słabej jakości, które najlepiej omijać szerokim łukiem. Wybór wędliny w plastikowym opakowaniu to często konieczność. Nie zawsze mamy przecież czas, by samemu przygotować szynkę z mięsa zakupionego u rzeźnika. Kolejnym argumentem za wędlinami ze sklepu jest wysoka cena dobrej jakości mięsa. Czasem do zakupu tańszych wędlin zachęcają nas promocje i rabaty. Na co zwrócić uwagę kupując wędlinę? W tym momencie powinniśmy powiedzieć sobie: „hola, hola!”. Przed zakupieniem wędliny warto rzucić okiem na podstawowe informacje, które znajdziemy na opakowaniu. Pierwszą rzeczą, na którą należy popatrzeć jest oczywiście skład mięsnego produktu . I to właśnie jest słowo klucz: „mięso”. To właśnie ono powinno znajdować się na pierwszym miejscu wśród składników. Zwróćmy uwagę także na jego ilość użytą do wytworzenia wędliny. Niektóre parówki zawierają choćby fatalnej jakości mięso oddzielone mechanicznie (skóry, pazury, resztki itd.). Okropieństwo!   Kolejną sprawą jest długość listy składników . Jeżeli dana wędlina została przygotowana przez producenta z kilkunastu obco brzmiących składników, lepiej odłożyć ją na półkę. Konserwanty, barwniki, sztuczne dodatki na literkę „E” – tego właśnie się wystrzegajmy. Zasada jest krótka. Im prostszy skład, tym lepszy.   Zwracajmy uwagę na termin przydatności do spożycia danej wędliny. Z jednej strony należy unikać każdego mięsa, które...

idealny schabowy
Autor Flickr/Pepsol P
Newsy
Znamy sposób na perfekcyjnie soczyste i kruche schabowe. Sekret? Ten 1 wyjątkowy trik
Pyszny, soczysty i kruchy schabowy to ulubiony kotlet Polaków. Co zrobić, by zawsze smakował idealnie? Ten sekret wam w tym pomoże.

Z czym najbardziej smakuje wam schabowy? Najczęściej podajemy go w towarzystwie ciepłej, kiszonej kapusty i ziemniaków. Obłędnie smakuje również z mizerią czy marchewką z groszkiem. Pomysłów na jego podanie jest tyle, ile gustów smakoszy. Jednak jest tylko jeden trik, by nasz kotlet po prostu rozpływał się w ustach.   Bardzo ważnym etapem, który prowadzi do idealnego kotleta jest wybór mięsa w sklepie. Zanim kotlety trafią na patelnię, musimy kupić dobry schab. Schab powinien być ,,chudy”. Jest wtedy duża szansa, że będzie to młoda wieprzowina i mięso będzie miękkie. Raczej unikajmy pakowanego schabu, ponieważ producenci często wkładają tam gorsze jego plastry. Przygotowanie mięsa na kotlety schabowe  By schab był miękki, dobrze zamarynować go w ulubionych przyprawach i soli na kilkanaście godzin przed smażeniem. Świeży czosnek nada mięsu niepowtarzalny charakter. Nie pożałujecie. Przyprawione mięso najlepiej włożyć do lodówki. Tam „przegryzą” się jego smaki. Potem rozbijamy je energicznie tłuczkiem i zabieramy się za panierowanie w mące, jajku i bułce. Smażenie kotletów schabowych Smażenie kotletów schabowych to najlepszy moment w ich przyrządzaniu. Zapach, który wydobywa się w kuchni podczas tej czynności, rozbudza wszystkie kubki smakowe. Zgodzicie się z nami? Teraz pytanie. Jaki tłuszcz wybrać? Znawcy kulinarni powiedzą, że smalec, ale spokojnie możemy użyć oleje roślinne, jak rzepakowy lub słonecznikowy. Tak wysmażony kotlet leżący na talerzu kusi by spróbować, oderwać choć kawałek. My tak mamy za każdym razem. Sposób na soczyste i kruche schabowe  Zdarza się czasem, że coś jednak nie wyjdzie i zamiast soczystego mięsa mamy twarde, trudne do rozgryzienia kotlety.  By temu zaradzić jest bardzo prosty trik, żeby...