podatek cukrowy
AdobeStock
Newsy

Ile zarobił w styczniu na podatku cukrowym rząd? Kwota robi wrażenie

Od ponad dwóch miesięcy obowiązuje podatek cukrowy. Ile pieniędzy wpłynęło z tego tytułu do budżetu państwa?

Wprowadzony na początku roku podatek cukrowy jest opłatą, którą Polacy odczuli szczególnie mocno. Podczas gdy część podatków wprowadza się w taki sposób, że ich obecność nie jest (przynajmniej na początku) bardzo odczuwalna, podatek cukrowy już od pierwszego dnia obowiązywania wzbudzał duże kontrowersje.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Podatek cukrowy w Polsce

Przypomnijmy – od 1 stycznia 2021 roku obowiązuje podatek cukrowy, który w swoich założeniach ma zachęcić Polaków do rezygnowania ze słodzonych napojów i wybierania zdrowszych alternatyw. Choć idea przyświecająca temu pomysłowi jest bardzo słuszna, Polacy od początku zwracają uwagę, że wiele wskazuje na to, iż podatek ma głównie podreperować budżet, a nie polepszyć zdrowie rodaków. Skąd to przeświadczenie?

Krytycy nowego podatku szybko zauważyli, że opodatkowane są nie tylko napoje słodzone cukrem, ale także słodzikami – tak zwane „napoje zero”, które nie zawierają w ogóle kalorii. Te jednak przez nałożenie podatku stały się nawet droższe od soków przez zawartość kofeiny (dotyczy to m.in. Coca-Coli). Przypomnijmy, jak naliczany jest podatek:

  • 50 gr za 5 g lub mniej cukru lub innej substancji słodzącej na 100 ml napoju – opłata stała
  • 5 gr za każdy gram cukru, gdy zawartość cukru i substancji słodzących przekracza 5 g na 100 ml napoju w przeliczeniu na litr – opłata zmienna.

Zyski z podatku cukrowego

Tym, co pozwala sądzić iż rząd bardziej liczy na zwiększenie wpływów do budżetu niż podreperowanie zdrowia Polaków jest fakt, że od razu po wprowadzeniu podatku ogłoszono przewidywaną kwotę osiągniętą z podatku. Rządzący twierdzą, że dzięki podatkowi cukrowemu do budżetu państwa rocznie wpłyną dodatkowe 3 miliardy złotych. Czy jest to możliwe?

Ekonomiści na podstawie wpływów z podatku w styczniu wyliczyli, że gdyby w pozostałych miesiącach tego roku Polacy wydawali podobne kwoty na słodkie napoje, to przychody z tytułu podatku cukrowego wynosiłyby rocznie 911,52 mln złotych. To trzy razy mniej, niż przewiduje rząd!

Przewidywania rządu zakładały, że w styczniu zysk z podatku cukrowego wyniesie 250 milionów złotych, jednak do budżetu wpłynęło zaledwie 76 milionów.

Jednak specjaliści przypominają, że dopiero miesiące letnie pokażą, czy Polacy rzeczywiście zrezygnowali ze słodzonych napojów. To właśnie latem spożycie soków i słodkich, gazowanych napojów jest najwyższe.

 

Supermarket
Pixabay/evelynlo
Newsy
Tutaj zapłacicie za colę nawet ponad 10 zł za 1,5 l. Omijajcie je szerokim łukiem
Podatek cukrowy to nowa rzeczywistość polskiego konsumenta. Za napoje słodzone cukrem, płacimy obecnie znacznie więcej. Gdzie ceny np. coli sięgają zenitu?

Rok 2020 minął nie tylko pod kątem pandemii. Rządzący pod koniec listopada poinformowali o konieczności wprowadzenia podatku, który swoim zasięgiem obejmuje napoje słodzone cukrem.  Podatek cukrowy zmienił ceny napojów słodzonych Wraz z początkiem roku, przedsiębiorcy musieli zmierzyć się z nowym rodzajem podatku. Obejmuje on napoje słodzone cukrem, których cena wzrosła w zależności od gramów cukru, który użyto do jego produkcji.  Opłatę cukrową nalicza się w dwóch etapach - pierwsza to opłata stała, naliczana, gdy zawartość cukru na 100 ml jest mniejsza lub równa 5 g - wtedy wynosi 50 gr. Drugi etap to część zmienna - wynosi ona 0,05 gr za każdy kolejny gram cukru powyżej poziomu 5 g na 100 ml napoju. Zmiany cen odbiły się na kieszeni kupujących Trudno nie zauważyć widocznych gołym okiem zmian, które zaszły w przestrzeni napojów słodzonych, małpek alkoholowych i energetyków. Każdy z produktów kupicie teraz w znacznie wyższej cenie. Niektóre miejsca straszą cenami w szczególny sposób. Na stacji benzynowej możecie zapłacić za colę nawet 10 zł. Mówimy o średniej pojemności 1,5 litra. Jak ta sama sytuacja wygląda w małych sklepikach? Na chwilę obecną, znacznie lepiej. Osiedlowe sklepy spożywcze mogą mieć jeszcze stare zapasy magazynowe napojów. Oznacza to, że w niektórych miejscach kupicie colę po starej, niższej cenie. Taka sytuacja może jednak potrwać nie dłużej niż do końca miesiąca lub wyczerpania zapasów.  Czy mniej cukru znaczy zdrowiej? Dietetycy od lat biją na alarm w sprawie cukru. Zaleca się ograniczanie spożywania cukru, a w niektórych przypadkach nawet całkowitą z niego rezygnację. Cukier doczekał się także niepochlebnej ksywki, jaką jest "biała śmierć"....

opłata cukrowa zmiana składu napojów
Adobe Stock
Newsy
Producenci zmieniają receptury ulubionych napojów Polaków. Już nie będą smakować tak, jak lubicie?
Podatek cukrowy sprawił, że ceny gazowanych napojów znacząco wzrosły. Wielu klientów to zniechęciło, więc producenci szukają innych sposobów na odzyskanie zarobku.

Po wejściu opłaty cukrowej napoje gazowane podrożały średnio aż o 32 proc. Ich sprzedaż spadła jednak o 23 proc. Z powodu spadku zysków, producenci zaczęli więc obniżać poziom cukru w napojach, aby obejść przepisy i uniknąć podatku. Największym wygranym nowych przepisów jest... Skarb Państwa. Ile zarobił w styczniu na podatku cukrowym rząd? Kwota robi wrażenie . Opłata cukrowa – co to jest? Opłata cukrowa obowiązuje od 1 stycznia 2021 i dzieli się na dwie części. „Część stała to 50 groszy na litr napoju z cukrem i/lub słodzikiem, dodatek 10 gr za litr napoju z zawartością kofeiny i/lub tauryny. Część zmienna to 5 groszy za każdy gram cukru powyżej jego zawartości 5 gram na 100 ml w przeliczeniu na litr napoju. Wyznaczony został górny limit opłaty, który wynosi 1,20 zł za litr napoju” – jak informują autorzy przepisów. Pełna opłata nie obowiązuje napojów z dodatkiem soków owocowo-warzywnych w ilości min. 20 proc. w składzie. Podatek nie wlicza się również do napojów z dużą zawartością mleka, czyli np. gotowych kaw mrożonych, a także do napojów izotonicznych. Skutki podatku cukrowego Opłaty wymusiły u producentów zmiany: chcą oni obniżyć wielkość podatku, a jednocześnie pobudzić sprzedaż, czyli obniżyć ceny detaliczne. Zmieniają więc receptury napojów, które zawierają mniej cukru (bądź zastępuje się go zdrowszymi słodzikami). Niedawno pisaliśmy o tym, że m.in. Cola zmieni swój smak na skutek wprowadzenia podatku cukrowego. „Innym przykładem jest wzbogacanie napojów o soki owocowe (min. 20 proc. zawartości), co eliminuje konieczność ponoszenia części stałej opłaty tj. 50 gr za litr. Jeszcze inny sposób, po jaki sięgnęli producenci, to wprowadzanie mniejszych opakowań popularnych,...

McDonald
Pexels/Luis Rosero
Newsy
Podatek cukrowy uderza ze zdwojoną siłą. McDonald's zamienił popularny napój na... wodę
Opłata cukrowa zmieniła rzeczywistość fanów słodkich napojów. Obecnie za colę zapłacicie o wiele więcej niż w zeszłym roku. Co ze słodkimi napojami w popularnej sieci typu fast food?

Pomysł podatku cukrowego tłumaczy się względami zdrowotnymi i koniecznością zmniejszenia cukru w codziennej diecie. Sympatycy napojów energetycznych oraz coli, mogą czuć się rozczarowani.  Nawet 10 zł za 1,5 l Coli Podatek cukrowy miał się odbić na przedsiębiorcach. W efekcie odbija się na samych klientach, którzy za zakupy napojów słodzonych płacą obecnie znacznie więcej. Oprócz napojów z cukrem, obowiązujący od stycznia 2021 roku podatek, obejmuje swoim zasięgiem popularne energetyki i tzw. małpki.  W niektórych miejscach, takich jak stacje benzynowe, za butelkę znanego, brązowego napoju trzeba zapłacić nawet 10 zł. Podobne skoki cen widać i w samych sklepach. Za napoje, które wcześniej kupowaliście po niższej cenie, trzeba zapłacić nawet kilka złotych więcej. McDonald’s zamienił napoje na wodę  Napoje cukrowe to nie tylko standard zakupów na co dzień. Słodzone napoje to także treść oferty znanych fast food’ów. Najchętniej odwiedzaną w Polsce siecią jest McDonald’s. Opłata cukrowa ma coraz większy wpływ na konsumentów oraz przedsiębiorców, również sieciowych. McDonald’s otwarcie przyznaje, że z powodu nowej daniny zdecydował się wycofać z zestawów okazYEAH! napoje słodzone i zastąpić je opodatkowaną tylko VAT-em wodą. Zmiana dotyczy na razie zestawu oferowanego w aplikacji mobilnej.  Internauci szybko odkryli, że nie mogą już znaleźć ulubionego burgera w parze ze słodzonym napojem. Jedyne co możecie zamówić, to woda. Sieć restauracji oficjalnie potwierdziła, że doszło do zmian w menu, a powodem jest wprowadzenie podatku cukrowego.  Utrzymanie oferty w dotychczasowej formie oznaczałoby dopłacanie do zamówienia klienta. Tego McDonalnd’s nie bierze pod uwagę.  Podatek cukrowy w...

 Rząd wprowadza tzw. opłatę produktową. Podrożeje piwo, herbata i kawa. O ile?
Newsy
Rząd wprowadza tzw. opłatę produktową. Podrożeje piwo, herbata i kawa. O ile?
Łapcie się za portfele – nadchodzi kolejny podatek. Sprawdźcie, jakie podwyżki nas czekają.

Trudno nie zauważyć, że w ostatnim czasie ceny w Polsce niepokojąco szybko idą do góry. Składa się na to wiele czynników – inflacja, rosnące ceny paliwa, prądu, a także nowe podatki. Sprawdźcie, co teraz będzie jeszcze droższe. Nowe podatki W trakcie pandemii koronawirusa cierpią wszyscy. Pracownicy, przedsiębiorcy, a także… budżet państwa. Przez nakładane obostrzenia ograniczające lub całkowicie zabraniające działalności gospodarczej różnym firmom, wpływy do budżetu znacząco spadły. A ten nieustannie jest drenowany głównie przez program 500+ oraz dodatkowe emerytury. W związku z tym, rząd szuka pieniędzy wszędzie, gdzie się da. Na początku roku głośno było o wprowadzeniu podatku cukrowego, który bardzo mocno odbił się na kieszeniach Polaków. Ceny popularnych napojów gwałtownie skoczyły w górę i niektóre z nich podrożały nawet o kilka złotych! Wszystko podobno w trosce o zdrowie Polaków, choć szybko na jaw wyszły dane o tym, że przewidywane przez rząd wpływy do budżetu z tytułu podatku cukrowego, są o wiele niższe niż przewidywano. Można więc łatwo się domyślić, jaki tak naprawdę był powód wprowadzenia podatku. Opłata produktowa, czyli kolejny podatek Podatek cukrowy został wprowadzony oficjalnie po to, by zadbać o zdrowie Polaków, którzy spożywają za dużo cukru. Niedługo zacznie obowiązywać „opłata produktowa”, która wprowadzona zostaje w trosce o środowisko naturalne. Celem tego podatku jest ograniczenie używania plastiku w gastronomii. Dziś kawa, herbata lub piwo, sprzedawane są na wynos w plastikowych kubkach. To jednak niebawem się zmieni, ponieważ nowa opłata ma sprawić, że napój sprzedawany w kubku z plastiku będzie droższy o złotówkę! W ten sposób rząd chce wpłynąć na gastronomię, by ta...