Ile kosztuje chleb w rożnych miastach? Wiemy, z czego wynikają te różnice
Własne
Newsy

Ile kosztuje chleb w rożnych miastach? Wiemy, z czego wynikają te różnice

Dlaczego w niektórych częściach Polski chleb kosztuje 2 zł a w innych bagatela 11 zł? Wyjaśniamy.

Ceny chleba poszybowały ostatnio znacząco w górę. Rosnące rachunki za prąd i gaz oraz zwiększające się ceny mąki i innych surowców, zmusiły piekarzy do podniesienia cen tego produktu. Ile kosztuje obecnie chleb w różnych miastach? Różnice są widoczne gołym okiem. Jesteście ciekawi skąd one wynikają?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Ile kosztuje chleb w rożnych miastach?

Reporterzy „Faktu" odwiedzili kilka polskich piekarni i spisali ceny m.in. chleba pszennego, razowego oraz pszenno-żytniego. Jakie wyciągnęli wnioski? Ceny chleba drastycznie różnią się w różnych częściach naszego kraju. Zobaczcie sami!

  • W lubuskim Drożkowie tradycyjny bochenek (600 g) kosztuje nawet 5 zł
  • Tyle samo trzeba zapłacić w Gdańsku za 500 g chleb
  • W Krakowie półkilogramowy chleb orkiszowy kosztuje prawie 10 zł
  • W Bydgoszczy za wypiek przyjazny diabetykom, trzeba zapłacić 4,5 zł
  • Reporterzy „Faktu" znaleźli w Łodzi chleb-olbrzym o wadze prawie 2 kg za 24 zł
  • W Warszawie można kupić jasne pieczywo za około 3 zł za pół kilograma
  • Taki sam objętościowo bochenek, znajdziemy też w cenie 11 zł

Chleb pszenno-żytni 500 g

  • Chorzów: 6, 20 zł
  • Bydgoszcz: 3,30 zł
  • Warszawa: 5,80 zł
  • Toruń: 4 zł
  • Włocławek: 3,50 zł
Zobacz także
Chlebek ziołowy Jakuba Kuronia, fani za nim szaleją. Składa się go w harmonijkę i można odrywać palcami.

Przepis na obłędny chlebek ziołowy Jakuba Kuronia. Można odrywać go palcami

Chleb nie wyrósł w trakcie pieczenia? Popełniliście 1 błąd

Chleb nie wyrósł w trakcie pieczenia? Na pewno popełniliście 1 błąd

Chleb razowy 500 g

  • Chorzów: 5 zł
  • Łódź: 4 zł
  • Warszawa: 3,90 zł
  • Toruń: 4,50 zł
  • Lublin: 3,85 zł

Chleb jasny 500 g

  • Chorzów: 6,20 zł
  • Bydgoszcz: 3,30 zł
  • Warszawa: 3,60 zł - 11 zł
  • Toruń: 4 zł
  • Lublin: 2,49 zł

Oburzenie wśród właścicieli piekarni z powodu drogich cen energii

Stanisław Butka, właściciel piekarni z Wielkopolski, bardzo ostro skomentował podwyżki cen gazu prądu i surowców potrzebnych do wyprodukowania chleba:

- Dramat! Komuna nie zrobiła nam tego, co zafundował obecny rząd mówi. 

– Akurat rozmawiałem z kolegą po fachu o tym, że w piekarnictwie absolutnie wszystko podrożało. Podaję przykład ze Szczecina, piekarz płacił za prąd 2,5 tys. zł. Jego ostatni rachunek za energię elektryczną opiewa na... 151 tys. zł – opowiada Butka.

Dlaczego ceny pieczywa tak bardzo się różnią?

Pan Stanisław wytłumaczył, skąd biorą się tak duże różnice w cenach chleba:

- Niektórym piekarzom udaje się jeszcze jakoś kupić tańszą mąkę. Podkreślam - niektórym i jeszcze. W ciągu roku mąka podrożała o 100 proc., a do tego trzeba doliczyć jeszcze droższe tłuszcze, drożdże i oczywiście ceny gazu. Moją firmę założył w 1946 r. tata, przejąłem ster w 1975 r. Komunie się nie udało nas zniszczyć, a proszę zobaczyć, co robi aktualny rząd. Zakładom coraz trudniej się utrzymać. Dochodzi do dramatów – twierdzi piekarz.

A u was ile kosztuje obecnie chleb?

Źródło: Fakt

Ile kosztuje najdroższy chleb na świecie? Niektórym opadną z wrażenia szczęki
Flickr
Newsy
Ile kosztuje najdroższy chleb na świecie? Niektórym opadną z wrażenia szczęki
W Hiszpanii pieką chleb, którego cena może przyprawić o palpitacje serca. Na tak wielki wydatek pozwalają sobie tylko okropnie bogaci rosyjscy oligarchowie i szejkowie, którzy zamawiają go ponoć na wesele swoich dzieci...

Najdroższy chleb na świecie pieką w Hiszpanii, w rejonie Andaluzji. Jego cena robi wrażenie. To aż 1480 euro, czyli ok. 6600 zł. Za co hiszpańscy piekarze liczą sobie aż tak dużo? Mówimy przecież o ledwie 400-gramowym bochenku. Rzućmy okiem na jego skład. Mąka z komosy ryżowej, nasiona chia, suszone pomidory, twarda, krystalicznie czysta woda z dziewiczych gór Algatocin i przede wszystkim jadalne srebro i złoto… Do tego doliczyć przede wszystkim jednak prestiż łechcący ego jedzących go wszystkich snobów tego świata… Kto może pozwolić sobie na najdroższy chleb na świecie? Kto może pozwolić sobie na taki wydatek i taką chlebową ucztę? W grę wchodzą tylko najbogatsi. Średnia krajowa netto w Polsce wynosi w tym roku 3795 zł. Nawet małe dziecko będzie w stanie wyliczyć, że na zakup hiszpańskiego chleba przeciętny Polak powinien pracować 2 miesiące. Dziennikarze jednego z dzienników wyliczyli nawet, że na tak wytworny andaluzyjski bochenek, polski emeryt z minimalnym comiesięcznym świadczeniem musiałby odkładać przez 6 miesięcy. Zgroza. I my także postanowiliśmy się nieco pobawić w małe matematyczne ćwiczenia. Z naszych mozolnych rachunków wynika, że za jeden najdroższy bochenek chleba na świecie otrzymać można: Około 2200 sztuk klasycznego polskiego, pszenno-żytniego chleba (przyjęliśmy cenę 3 zł za półkilogramowy bochenek) Około 16 500 bułek-kajzerek w cenie 40 groszy za sztukę Około 3300 maślanych rogalików francuskich, czyli croissantów (cena: ok. 2 zł) O ile wzrosła cena najdroższego chleba świata w ostatnich latach? Warto dodać, że hiszpańscy piekarze piekący najdroższy chleb na świecie od wielu już lat robią wszystko, by nikt nie zagroził odebraniu ich wypiekowi palmy pierwszeństwa w kwestii ceny. Dlaczego? Wzrost cen andaluzyjskiego...

Biedronka
Adobe Stock
Newsy
Już od poniedziałku wielkie zmiany w Biedronce! Znamy szczegóły!
Biedronka nie przestaje pozytywnie zaskakiwać swoich klientów. Już od poniedziałku wprowadza zmiany, na które wielu z nich czekało od dawna!

Biedronka to jeden z najpopularniejszych supermarketów w Polsce. Do ponad trzech tysięcy placówek codziennie zaglądają miliony klientów. Z uwagi na tak ogromny rozwój, sieć stale wdraża nowe rozwiązania mające zachęcić mieszkańców do kupowania właśnie u nich! Dotychczasowe propozycje I tak w ok. 400 Biedronkach w całym kraju od pewnego czasu w dni robocze zakupy zrobisz przez c ałą dobę! Ten pomysł zachwycił wielu klientów. Sprawa jednak wygląda nieco inaczej w przypadku weekendów. Wiele sklepów zamyka się w sobotę o 23:30 i otwiera dopiero w niedzielę o 7. Jednak są też takie, które pomiędzy zamknięciem, a otwarciem liczą sobie tylko pół godziny przerwy! Oprócz sklepów całodobowych sieć postanowiła również udostępnić kupującym 7 placówek w kraju, które nie zostały objęte zakazem handlu w niedzielę. Tym sposobem zakupy spożywcze w ostatnim lub, jak kto woli, w pierwszym dniu tygodnia zrobisz w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu, Grudziądzu i Świecie. Wielkie zmiany Jak się okazało wspomniane propozycje to dopiero rozgrzewka. Trudny czas pandemii zachęcił Biedronkę do podjęcia kolejnej kreatywnej decyzji. Wiadomo przecież, że w dzisiejszych czasach z różnych względów wiele osób po prostu nie może wyjść z domu po zakupy. Dlatego sieć postanowiła powiększyć swoją ofertę o zakupy online robione przy pomocy aplikacji Glovo ! Rozwiązanie to najpierw zostało wprowadzone w miastach takich jak Warszawa, Łódź, Kraków, Wrocław, Gdynia, Gdańsk, Sopot, Poznań, Katowice, Szczecin, Olsztyn, Bydgoszcz, Toruń, Płock, Lublin, Białystok, Gliwice, Chorzów, Sosnowiec, Zielona Góra oraz Rzeszów. Jednak już od poniedziałku oferta zostanie rozszerzona o kolejne miejscowości - Bielsko-Białą, Tychy,...

niedziele handlowe 2021
AdobeStock
Newsy
Jedzenie podrożało w sklepach. Od 10 lat nie było tak drogiej żywności, a ceny nadal będą rosnąć
Ceny rosną i można to dostrzec w sklepach i na targach gołym, nieuzbrojonym okiem. Naturalne pytanie brzmi: dlaczego?

Żywność wciąż drożeje. Wzrosty cen dotyczą przede wszystkim chleba, bułek i całego segmentu pieczywa. W dół ani trochę nie chcą drgnąć także ceny nabiału. Oprócz tego w górę poszły ostatnio ceny wielu innych produktów, takich jak np. ryż. Dlaczego żywność drożeje? Od 10 lat, czyli okresu tuż po światowym kryzysie ekonomicznym, nie było w sklepach tak wysokich cen. Pierwszymi powodami, które mogą przyjść do głowy podczas szukania przyczyn takiego stanu rzeczy, jest oczywiście pandemia. Od początku zeszłego roku światem wstrząsnął koronawirus. Zaczęło się w chińskim Wuhan, a potem poszło jak lawina. Światowa pandemia odbiła się na sytuacji ekonomicznej na świecie. Zmieniły się także upodobania klientów. Drugim powodem, który niejako wynika z tego pierwszego, jest inflacja. Spadek siły nabywczej pieniądza spowodowany kryzysem prowadzi do nieuchronnego wzrostu cen. Przyczyn zaistniałej sytuacji wielu upatruje w polityce krajowych rządów w danym państwie. Rządzący powodują drożyznę w jeden prosty sposób. Wzrost cen żywności przez nowe podatki Chodzi oczywiście o podwyżki podatków, nowe opłaty i daniny. Po kieszeni wszystkich Polaków pośrednio uderzy choćby tzw. opłata mocowa. Wpłynie ona na ceny prądu, które z kolei kształtują ceny żywności, a zwłaszcza pieczywa. Stąd nagłe podrożenie produktu w ostatnim czasie.  Piekarze więcej muszą płacić za dostawy energii do swoich piekarni, wzrastają także koszty utrzymania sklepików z pieczywem. To właśnie prąd, a nie same ceny zbóż i mąki na światowym i polskim rynku szybciej przekładają się na ceny chleba i bułek. Koniecznie wspomnieć należy także o wprowadzonym na początku roku podatku cukrowym, który objął słodkie napoje. Cola, oranżada i...

Podwyżki cen chleba
Flickr
Newsy
Dramatyczny wzrost cen żywności w Polsce. Ten popularny produkt drożeje w ekspresowym tempie
Nie mamy dobrych wiadomości. Wzrastają nie tylko podatki, ale także i inflacja, a wraz z nią ceny podstawowych produktów spożywczych.

W zamierzchłych czasach PRL-u, odgórna podwyżka cen mięsa czy innych podstawowych wyrobów spożywczych, zwykle kończyła się radykalnym społecznym sprzeciwem. Dzisiaj bezpośredni wpływ rządu na ceny jest już mniejszy. Większe znaczenie mają procesy i mechanizmy wolnorynkowe. Tak czy inaczej, nie da się ukryć, że rząd Mateusza Morawieckiego, dołożył swoje trzy grosze do zbliżających się podwyżek cen żywności. Piekarze nie mają wyjścia W tym roku mocno podrożeje pieczywo. Źródłem podwyżki nie będzie jednak tylko i wyłącznie inflacja, wywołana także rynkowymi zawirowaniami. Nie chodzi też o cenę surowca potrzebnego do wypieku chleba czy bułek, a więc zbóż. Ich zbiory w Polsce były w zeszłym roku całkiem dobre – o niemal milion ton więcej niż rok wcześniej. Eksperci podkreślają, że ceny zboża i mąki, zasadniczo nie zmieniają ceny pieczywa. Większy wpływ mają na nią koszty energii. Prąd podrożeje w 2021 roku ze względu na nową wysokość taryf, ustaloną przez Urząd Regulacji Energetyki. Ponadto, nie obędzie się bez nowych danin. Taką jest m.in. tzw. opłata mocowa. Co to oznacza w kontekście ceny chleba? Pieczywo podrożeje więc ze względu na rosnące koszty wypieku chleba w piekarniach. Piekarze nie mają wyjścia i musza podwyższyć ceny za swoje bochenki. Eksperci z branży piekarskiej alarmują, że wzrost cen może wahać się na poziomie 5-15%. To jednak nie wszystko. Odchudzanie bochenków Piekarnie mają sposoby na „mało widoczne” dla klienta szukanie oszczędności. Bądźcie więc uważni podczas zakupów! Cena danego chleba może nie ulec zmianie. Zmieniona za to być może ulegnie gramatura danego produktu. I tak – niewykluczone, że to właśnie wasz ulubiony chleb baltonowski z 500-gramowego bochenka, stanie się 450-gramowym chlebkiem....