boeuf Strogonow
Gotujmy.pl/Ania321
Newsy

Hitowy przepis na Boeuf Strogonof. Mięso nie będzie gumowate, jeśli zastosujecie ten zmyślny trik

Polacy uwielbiają Boeuf Strogonow. To gęste i pożywne danie. Pasuje idealnie na rozgrzanie w chłodne, zimowe dni.
Aleksandra Jaworska
styczeń 31, 2021

Boeuf Strogonof wziął swoją nazwę od nazwiska rosyjskiego generała i urzędnika Aleksandra Grigorjewicza Stroganowa.

Kotlety schabowe bez bułki tartej

Boeuf Strogonof – popularne danie w Polsce 

Potrawa nazywana strogonof przyjęła się w Polsce i różnych krajach świata. To nazwa, która funkcjonuje w gastronomii. Mimo błędnego zapisu jednej litery strogonof cieszy się popularnością w każdej szerokości geograficznej.

Nazwa dania, będącego kombinacją tradycji kuchni francuskiej i rosyjskiej, ma pochodzić od hrabiego Aleksandra Grigorjewicza Stroganowa, rosyjskiego generała, ministra i gubernatora.

Zazwyczaj jest to polędwica krojona w długie i wąskie paski, smażona z cebulą i pieczarkami, według niektórych przepisów także z dodatkiem ogórków kiszonych i zagęszczana mąką, przecierem pomidorowym oraz doprawiana pieprzem i solą.

Boeuf Strogonof był podawany na carskim dworze

Oryginalnie pochodzący z Rosji strogonof dzisiaj znany jest praktycznie na całym świecie, a gęsty wyrazisty sos sprawia, że potrawą można się nadmiarowo nasycić. Najważniejsze, by zmiękczyć wołowinę, aby była delikatna i rozpływająca się w ustach.

Zobacz także

Boeuf Strogonof - doskonały przykład gulaszu

W Polsce przygotowuje się go z wieprzowiny, choć lepszym wyborem jest wołowina, po którą Polacy sięgają trochę rzadziej. By ta mięsna potrawka była krucha i aromatyczna, należy zadbać o odpowiednie przygotowanie mięsa.

Czerwone mięso może stać się dość twarde i gumowate, pod wpływem długiego gotowania. Wystarczy kilka trików i będziecie mogli cieszyć się smakiem tego rosyjskiego dania, bez konieczności długiego i uciążliwego żucia.

Jak zrobić rozpływający się w ustach Boeuf Strogonof?

Jeśli nauczycie się kilku prostych sztuczek, wyjdzie za każdym razem. Restauracyjna wersja jest gotowana bardzo często przez wiele godzin, dlatego mięso jest delikatne i rozpływające się w ustach. 

W domowych warunkach uzyskanie takiej faktury nie jest najłatwiejsze. Rzadko można sobie pozwolić, na wielogodzinne gotowanie. Całe szczęście, istnieją znacznie prostsze metody, które ułatwią osiągniecie upragnionej jakości.

Zacznijcie od cienkiego pokrojenia mięsa. Wołowina ma bardzo silne włókna, dlatego kluczem do sukcesu jest pokrojenie polędwicy bardzo cienko. Warto także kroić ją w poprzek włókien, dzięki temu plastry będą o wiele delikatniejsze i przyjemniejsze w jedzeniu. 

Drugim sekretem jest marynata, która skruszy mięso. Doskonale sprawdzą się do tego produkty takie jak: maślanka, jogurt, sok z cytryny czy ocet. Zawarte w nich kwasy oraz enzymy, przenikną przez komórki mięśniowe i rozbiją ich strukturę.

Efekt? Delikatny produkt i niezapomniane doznania smakowe. Macie naszą gwarancję.

Komentarze
Wołowina po burgundzku
KRISTOFE/gotujmy.pl
Newsy Tak miękka, że rozpada się podczas krojenia. Oszalejecie, gdy spróbujecie tej wołowiny po burgundzku
Wołowina zdecydowanie za rzadko gości na naszych stołach. Z nami każdemu uda się wybór odpowiedniego kawałka mięsa i przepyszne danie.
Hubert Rój
grudzień 31, 2020

Dlaczego w Polsce jada się tak mało wołowiny? Z pewnością najważniejszym czynnikiem jest kwestia naszych przyzwyczajeń i kulturowych skłonności do wieprzowiny i drobiu. Nasi dziadkowie i babcie nie hodowali raczej mięsnych odmian krów. Królowały te mleczne. A na stołach wołowego mięsa można było szukać ze świecą. Teraz sytuacja nieco się odmienia. Polscy hodowcy krów zaczęli liczyć się na europejskim rynku, a wraz z tym na sklepowych półkach dostępne jest o wiele więcej wołowego mięsa niż przedtem. Wołowina odstraszała i dalej odstrasza bardziej konserwatywne i zachowawcze gospodynie także ze względu na swoją twardość. Jaka wołowina jest miękka? W dawnych czasach jedyne krowie mięso, które udało się gdzieś zdobyć zwykle nadawało się co najwyżej na podeszwę do buta. Twarde, gumowe, nie do przeżucia nawet po kilku godzinach gotowania. To oczywiście kwestia jakości mięsa i jego rodzaju. Wołowina może być rozpływająca się w ustach i mięciutka, pod warunkiem, że wybierzemy droższe, ale wysokojakościowe części, takie jak rostbef czy polędwicę. Przepis na wołowiną po burgundzku Składniki 1 kg wołowiny 1 marchew Kilka ząbków czosnku 1 por Cebula dymka Ok. 10 dag pieczarek Oliwa z oliwek Pół litra bulionu 2 kieliszki czerwonego wina 3 łyżki przecieru pomidorowego 3 łyżki mąki Liść laurowy i ziele angielskie Sól i pieprz Gałązka tymianku Przygotowanie Zacznijcie od wstępnego podsmażenia pokrojonej w kostkę i oprószonej mąką wołowiny na oliwie. Obierzcie cebulę i czosnek, pokrójcie je na kawałki. To samo zróbcie z porem i marchewką. Obsmażcie warzywa na oliwie na tej samej patelni, na której smażyliście wołowinę. Mięso i warzywa przełóżcie do naczynia żaroodpornego,...

Przeczytaj
Gulasz
Alpha/Flickr.com
Przepisy Przepis na gulasz wołowy, dzięki któremu mięso smakuje idealnie, a nie jak guma do żucia. Mocno rozgrzewa
Porządny gulasz wołowy to wbrew pozorom żadna bułka z masłem. Podpowiemy wam jak sprawić, żeby mięso smakowało idealnie, a nie jak guma do żucia!
Hubert Rój
listopad 09, 2020

Problem z twardością mięsa wołowego w przeróżnych sosach i gulaszach jest stary jak świat. Zwykle scenariusz jest następujący. Chcemy zachwycić domowników nietuzinkowym daniem i wybieramy się do sklepu po kawałek wieprzowiny. Z radością przystępujemy do gotowania wykwintnego dania, a komplikacje zaczynają się już podczas gotowania. Mięso po prostu nie chce zmięknąć! Jak to zmienić? Kluczem do poradzenia sobie z tym problemem jest wybór mięsa. Niestety w przeważającej większości wołowe mięso polskiego pochodzenia będzie po ugotowaniu twarde i gumowate. Dlaczego? W Polsce w powszechnej sprzedaży są raczej tańsze części tuszy wołowej. Warto zainwestować w lepsze mięso u zaufanego rzeźnika albo w dobrym sklepie mięsnym.  Ponadto gotowanie wołowiny to zabawa tylko dla cierpliwych osób. Zwykle nawet godzina duszenia mięsa na wolnym ogniu to zdecydowanie za mało. Dobry gulasz z mięsa średniej jakości to przynajmniej 2-2,5 godziny obróbki termicznej. Warto jednak spróbować, bo efekty mogą być fantastyczne. Przepis na gulasz wołowy: Składniki: 30 dag mięsa wołowego – najlepiej rozbratel albo karkówka (pręga, łopatka czy szynka będą wymagały znacznie dłuższego czasu gotowania!) Papryka wędzona i słodka w proszku Kilka ząbków czosnku i cebula Bulion – ok. szklanka Suszony majeranek Sól i pieprz Łyżka mąki pszennej Przygotowanie: Wołowinę kroimy w kostkę. Uwaga! Nie radzimy solić wołowiny na początku gotowania – gotowanie do miękkości potrwa wtedy znacznie dłużej! W głębokiej patelni bądź w rondelku podsmażamy najpierw cebulę, a potem czosnek. Dodajemy papryki w proszku i pieprz. Wrzucamy do środka wołowinę i majeranek. Zalewamy wszystko rosołem. Przykrywamy rondelek i dusimy na wolnym ogniu do czasu aż wołowina zmięknie...

Przeczytaj
Rosół
Kalim/Adobe Stock
Newsy Mięso na rosół zalewacie zimną czy gorącą wodą? Jeden błąd zniszczy zupę
Rosół nie jest zupą trudną w przygotowaniu. Jeżeli jednak na początku gotowania popełnicie ten błąd, danie będzie do niczego.
Hubert Rój
listopad 25, 2020

Rosół to przede wszystkim włoszczyzna, makaron i oczywiście spory kawałek mięsa. Bez tego możemy zapomnieć o smacznym, aromatycznym wywarze. W sieci da się znaleźć co prawda przepisy na rosoły bezmięsne (wegańskie), ale będą one mocno różniły się smakiem od tego tradycyjnego. Dwie pieczenie na jednym ogniu? Czasami decydujemy się na gotowanie rosołu z okazałego kawałka smacznego mięsa. W takich wypadkach często w naszych głowach rodzi się pomysł, by z rosołu „wyczarować” dwa dania. Zupę i  drugie danie. Lepiej nie nastawiajmy się na tego typu rozwiązanie – mądre przysłowie mówi: chytry dwa razy traci. Przygotowywanie rosołu opiera się na długim gotowaniu wywaru mięsnego na maleńkim ogniu. Czasem proces ten może potrwać nawet parę godzin. Eksperci twierdzą, że z rosołem sprawa jest następująca – im dłużej go wolno gotujemy, tym lepiej dla smaku zupy. W czasie długiego gotowania rosołu zbieramy sumiennie tzw. szumowiny, czyli struktury białkowe, które wytrącają się z mięsa. Efekt uboczny takiego powolnego „pichcenia” jest następujący – nasze mięso stwardnieje i nie będzie już soczyste. W rezultacie będziemy mogli zapomnieć o wykorzystaniu go na drugie danie w smaczny sposób. Wybierzmy mądrze Jak już wspomnieliśmy –bez takiego długiego gotowania nie ma jednak mowy o smacznym rosole. Znamy przypadki osób, które zalewają mięso na rosół gorącą wodą albo bulionem z warzyw i gotują włoszczyznę z mięsem dość krótko – nie polecamy takiej metody. Nie osiągniemy wtedy tradycyjnego, głębokiego smaku rosołu. Jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest więc zalanie mięsa rosołowego zimną wodą i długie gotowanie na bardzo małym ogniu. Nie uciekniemy także od mozolnego zbierania „szumowin”....

Przeczytaj
czerwone mięso niezdrowe
AdobeStock
Newsy Jak codzienne spożywanie czerwonego mięsa wpływa na ciało? Będziecie zaskoczeni
Nie mamy dobrych wiadomości dla miłośników wołowych kotletów! Sprawdźcie, jak wpływają one na wasze zdrowie.
Katarzyna Wyborska
grudzień 09, 2020

Przepadacie za stekami i gulaszem wołowym? Lekarze od lat zalecają, żeby ograniczyć spożycie czerwonego mięsa i jeść je maksymalnie raz w tygodniu. Stwierdzono bowiem, że ma ono najgorszy wpływ na nasz organizm spośród wszystkich gatunków mięsa. Czy to oznacza, że chcąc zadbać o swoje zdrowie, trzeba całkowicie z niego zrezygnować? Przeczytajcie koniecznie ten artykuł, w którym wyjaśniamy argumenty za i przeciw wołowinie. Wpływ wołowiny na zdrowie Wydawać by się mogło, że im mięso jest droższe, tym musi być lepsze dla naszego zdrowia. Niekoniecznie! Z badań wynika, że dużo tańszy od wołowiny kurczak jest też zdrowszy dla ludzkiego organizmu. Czy w takim razie należy całkowicie usunąć ją ze swojej diety? Przeczytajcie garść faktów na temat czerwonego mięsa i sami zdecydujcie. Źródło żelaza – wołowina jest dobra dla osób cierpiących na niedokrwistość. Żelazo zawarte w tym mięsie jest dużo lepiej przyswajane niż to znajdujące się w warzywach, dlatego anemicy powinni od czasu do czasu pozwolić sobie na stek wołowy. Podwyższa poziom cholesterolu – niestety, musimy zmartwić miłośników amerykańskich burgerów. Wołowina znacząco podnosi poziom cholesterolu we krwi, co może prowadzić w przyszłości do problemów z nadciśnieniem i miażdżycą, a nawet przyczynić się do zawału serca! Sprzyja stanom zapalnym – udowodniono, że część produktów żywnościowych może sprzyjać stanom zapalnym w organizmie. W tym czerwone mięso! Dlatego osoby cierpiące na choroby autoimmunologiczne, trądzik różowaty, nowotwory i inne choroby przewlekłe powinny ograniczyć jego spożycie. Bogate w kwasy omega-3 – wołowina jest doskonałym źródłem kwasów omega-3, które mają bardzo pozytywny wpływ na nasze zdrowie. Odpowiadają m.in. za poprawną pracę serca i...

Przeczytaj