Grzyby wykręcać, wyrywać czy wycinać? To zależy od 1 rzeczy
AdobeStock
Newsy

Grzyby wykręcać, wyrywać czy wycinać nożem? To zależy od 1 rzeczy

Wybieracie się do lasu na grzyby? Sprawdźcie, jak je prawidłowo zbierać, by nie uszkodzić nie tylko grzybni, ale i samego grzyba.

Sezon na grzybobranie zbliża się wielkimi krokami. Tak naprawdę już teraz możecie spotkać w polskich lasach pierwsze okazy grzybów. Czy wiecie, jak prawidłowo je zbierać? Sprawdźcie, bo ma to ogromne znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania grzybni.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Jak prawidłowo zbierać grzyby - wykręcać, wyrywać a może wycinać?

Wybierając się do lasu na grzyby powinniście zaopatrzyć się nie tylko w odpowiedni strój, ale także w ostry scyzoryk lub nóż, którym będziecie wycinać grzyby. Nie wszystkie grzyby należy jednak wycinać - niektóre z nich możecie wyrywać przy użyciu dłoni.

Czy znalezione w lesie grzyby należy wykręcać, wyrywać czy wycinać? Na oficjalnej stronie Lasów Państwowych możemy przeczytać, że tak naprawdę możemy stosować zarówno wycinanie, jak i wykręcanie, ale należy to robić z rozsądkiem.

Zobacz także
Ten grzyb wygląda jak wielkie kulki mozzarelli. Nietypowe znalezisko w polskich lasach

Ten grzyb wygląda jak wielkie kulki mozzarelli. Nietypowe znalezisko w polskich lasach

Jak wyczyścić kurki z piasku

Jak oczyścić kurki z piasku? Ekspresowa metoda

Większe owocniki grzybów lepiej jest wyciąć, ze względów praktycznych, bo zaoszczędzamy sobie pracy przy czyszczeniu grzybów. Naturalnie nie w połowie trzonu, jak to nieraz widać przy zbiorze podgrzybków w celach zarobkowych. Możemy delikatnie podważyć także owocnik grzyba koniuszkiem noża. Wycinamy jak najniżej, odgarniając dokładnie ściółkę i uważając, aby nie uszkodzić grzybni. Potem starannie przykrywamy to miejsce, aby grzybnia nie wysychała. Resztka trzonu grzyba szybko zgnije lub zjedzą ją ślimaki – czytamy na stronie Lasów Państwowych.

A co z mniejszymi grzybami, takimi jak kurki, rydze czy zielonki? Je lepiej wykręcać.

Grzyby blaszkowe, takie jak kurka, zielonka czy rydz lepiej jest wykręcać. Należy je wyjąć z podłoża tak, aby nie uszkodzić trzonu i także dokładnie zakryć grzybnię ściółką. Tak wyjęty owocnik łatwiej rozpoznać co do gatunku, a jest to bardzo istotne, aby wyeliminować pomylenie zielonki, gołąbka czy pieczarki z muchomorem zielonkawym. Rozpoznaje się go m.in. po pochwie u podstawy trzonu, stąd nie można takich grzybów wycinać. Pamiętajmy, że jeden średni owocnik to dawka śmiertelna dla człowieka – informują Lasy Państwowe.

Czy grzyby można zbierać bez ograniczeń?

Zbieranie grzybów nic nie kosztuje i możemy je zbierać bez ograniczeń. Jest jednak kilka sytuacji, których bezwzględnie powinniśmy przestrzegać. Chodzi m.in. o miejsce zbierania grzybów.

Nie wolno ich zbierać w niektórych częściach lasu, gdzie jest stały zakaz wstępu: na uprawach do 4 m wysokości, w drzewostanach nasiennych i powierzchniach doświadczalnych, w ostojach zwierzyny. Nie wolno ich także zbierać na obszarach chronionych: w rezerwatach i parkach narodowych. Rygorystycznie należy przestrzegać zakazu wstępu na tereny wojskowe - donoszą Lasy Państwowe.

Byliście już w tym roku na grzybach? Udało wam się coś zebrać? 

Źródło: lasy.gov.pl

Nie śmiećcie w lesie jeśli chcecie znaleźć dużo, zdrowych grzybów. Wyjaśniamy co łączy śmieci z grzybami
Pixabay
Newsy
Nie śmiećcie w lesie, jeśli chcecie znaleźć zdrowe grzyby. Co łączy śmieci z grzybami?
Grzybobranie po kostki w śmieciach? Fuj! Ale to nie tylko nieprzyjemne doznanie. To także jest niebezpieczne. Dla ludzi i grzybów.

Śmieci to plaga polskich lasów. W zakresie ilości leśnych śmietnisk, widoczna jest pewna zależność: im droższy jest wywóz śmieci w miastach i gminach, tym więcej śmieci znajdujemy w lesie. Ceny wywozu śmieci nie mogą jednak być usprawiedliwieniem dla leśnych śmieciarzy. Nie tylko powodują, że spacer po lesie staje się nieprzyjemny, bo zamiast chodzić po ściółce, brniemy w śmieciach. Szkodzą one także lasom, bo rozrzucone śmieci zagrażają zwierzętom i roślinom. Także grzybom. Delikatne jak grzyby Grzybnia to skupisko wielu zalążków nowych organizmów. Przyszłych grzybów . Jest strukturą bardzo delikatną, łatwo ulegającą uszkodzeniu, a w rezultacie wymarciu. Zarówno grzybnia, jak i wyrastające z niej grzyby są bardzo wrażliwe, źle reagują i mogą ulec zniszczeniu nawet po bardzo gwałtownym deszczu. Tym bardziej okoliczne zanieczyszczenia wpływają na ich kondycję i zdrowie. Grzyby rosnące w otoczeniu śmietnisk, chłoną zanieczyszczenia chemiczne pochodzące ze śmieci. Resztki farb i lakierów, z wyrzuconych po malowaniu domu puszek, pozostałości lakierów z połamanych starych mebli, rozkładające się śmieci z gospodarstw domowych, niszczejące na deszczu odpady z warsztatów, to wszystko przenika do gleby i zanieczyszcza ją. Toksyny dostają się do grzybów, które stają się trujące dla ludzi, ale także dla grzybni – zabijając ją. Amator grzybów ze Śląska, Justyn Kołek ostrzega innych amatorów grzybów: Grzybiarze nie mają świadomości, że zostawiając śmieci w lesie, sami sobie szkodzą, utrudniają sobie uprawianie ulubionego hobby. Pewnego dnia przyjdą na swoje ulubione miejsce, a tam nie będzie ani jednego grzyba, bo grzybnię zniszczą chemikalia z porzuconych przez nich śmieci. Stan polskich lasów Władze...

Grzyb niczym z horroru rośnie w polskich lasach. Wygląda, jak palce umarlaka
AdobeStock
Newsy
Grzyb niczym z horroru rośnie w polskich lasach. Wygląda jak palce umarlaka
Widzieliście kiedyś równie upiornego grzyba? Aż włos się jeży na głowie...

W polskich lasach możemy natrafić na wiele różnych grzybów . Niektóre z nich są tak straszne, że z powodzeniem mogłyby „wystąpić” w horrorze. W jednym z wcześniejszych artykułów pokazywaliśmy wam niezwykle przerażającego grzyba o nazwie palce diabła . Teraz pora na kolejny gatunek z cyklu „rodem z filmów grozy". Czy widzieliście kiedyś podczas leśnej przechadzki grzyb o potocznej nazwie „palce umarlaka"? Palce umarlaka - co to za grzyb? W polskich lasach pojawiły się ostatnio bardzo nietypowe grzyby. Leśnicy z nadleśnictwa Zamrzenica (woj. kujawsko-pomorskie) natknęli się na przerażającego grzyba, który nosi potoczną nazwę „palce umarlaka”. Grzyb ten nie jest jadalny i nie powinno się go zrywać. Największą grozę budzi jego wygląd, który przypomina palce nieboszczyka, które wychodzą z ziemi. I jak się okazuje, ma on coś wspólnego z... „umieraniem". „Palec umarlaka”, czyli próchnilec maczugowaty (Xylaria polymorpha), to gatunek występujący na wszystkich kontynentach poza Afryką i Antarktydą. Bardzo często występuje on również w Polsce. Próchnilec maczugowaty to grzyb saprotroficzny, który pobiera energię z martwych szczątków organicznych. Gdzie rosną „palce umarlaka”? Jego nazwa próchnilec odnosi się do tego, że grzyby te przyczyniają się do próchnienia drewna. Nietypowy gatunek możemy spotkać na drewnie drzew liściastych, przede wszystkim na buku i dębie. Czasami grzyb ten wyrasta na drewnie zagrzebanym w ziemi, przez co wygląda, jakby rósł na ziemi. #Groza w środku lasu ? To nie nowy #Horror klasy B, a scena prosto z #NadleśnictwoZamrzenica ? Ale nie ma się czego bać - w rzeczywistości to po prostu #grzyb z rodzaju #Próchnilec , a dokładniej...

Na Podkarpaciu lasy z grzybów „czyszczą” Rumuni. Leśnicy bezradni wobec tej konkurencji dla grzybiarzy
Adobe Stock
Newsy
Na Podkarpaciu lasy z grzybów „czyszczą” Rumuni. Leśnicy bezradni wobec tej konkurencji dla grzybiarzy
Podkarpackie lasy już od 3 lat odwiedzają grzybowi „turyści” z Rumunii. Przyjeżdżają dużymi grupami w jedno miejsce, ogałacają las z jadalnych grzybów, po czym przenoszą się w kolejne. Czy to jest zgodne z prawem?

W Polsce jak wszyscy wiemy, zbieranie grzybów w lesie jest całkowicie legalne i niczym niemalże nieograniczone. Każdy z nas może wejść do lasu i zapełnić dowolnej wielkości koszyk. Jest jeden warunek: podczas zbierania grzybów nie wolno niszczyć runa leśnego. Zorganizowany wysyp rumuńskich grzybiarzy Kolejny rok z tej dowolności zbiorów grzybów w Polsce, korzystają grzybiarze z Rumunii. Ostatnio znowu pojawili się w polskich nadleśnictwach. Wjeżdżają samochodami głęboko w las, co w Rumunii jest dozwolone i wybierają wszystko prawie że do gołej ziemi. Zebrane grzyby sortują, oczyszczają i pakują. Tak przygotowane zbiory są odbierane przez samochody-chłodnie i wywożone z Polski. Przyglądająca się temu procederowi Służba Leśna uważa, że grzyby opuszczające teren naszego kraju, trafiają do Francji, Niemiec i innych krajów Europy zachodniej. Lokalni, podkarpaccy grzybiarze narzekają, że po przejściu rumuńskiej grupy, nie mają po co wychodzić do lasu, bo wszystko jest dokładnie wyzbierane. I choć skarżą się miejscowej policji, ta twierdzi, że na razie nie ma podstaw prawnych do ścigania zagranicznych grzybiarzy. Zasady przemysłowego zbioru grzybów Teoretycznie zbiór runa leśnego w ilościach przemysłowych jest obwarowany konkretnymi przepisami, tj. trzeba podpisać stosowną umowę z Lasami Państwowymi. Jednak w przypadku rumuńskich zbieraczy nie ma jednoznacznych dowodów, czy wywożone z naszych lasów ilości grzybów, to właśnie ilości przemysłowe. Zaczepieni grzybowi turyści tłumaczą, że nie mają i nie potrzebują żadnych umów, ponieważ lasy w Polsce są otwarte i zbieranie dowolnych ilości grzybów jest w nich dozwolone, a oni jako obywatele państwa-członka Unii Europejskiej mają pełne prawo przebywać w tych lasach i jak wszyscy...

Mandat za zbieranie grzybów? Możecie zapłacić od 50-1000 zł. Sprawdzamy za co
AdobeStock/AdobeStock
Newsy
Mandat za zbieranie grzybów? Możecie zapłacić od 50-1000 zł. Sprawdzamy za co
Powszechny obrazek z polskich lasów w sezonie to dziesiątki samochodów na parkingach, a niektóre nawet w głębi lasu. Czy to legalne?

Polacy nie mogą narzekać. Zasady zbierania grzybów w Polskich lasach są najbardziej liberalne w Europie. Mamy prawo wejść do lasu i bez przeszkód zapełniać koszyki. Zbieranie grzybów w Polsce jest legalne i bezpłatne. Korzystają z tego Rumuni, którzy na Podkarpaciu „czyszczą" lasy z polskich grzybów . Istnieją jednak pewne ograniczenia, które wchodząc do lasu należy znać. Inaczej grożą nam kary. Trzy główne leśne wykroczenia. Pamiętajcie o nich! Pierwszy zakaz dotyczy parkowania. Do lasu nie można wjeżdżać samochodami. Jeśli przyjechaliście na grzyby, zaparkujcie auto na leśnym parkingu. W miejscach w których nie ma wydzielonych miejsc do parkowania, trzeba trzymać się głównych dróg leśnych i można na nich stanąć blisko drogi wjazdowej, ale tylko wtedy, gdy nie ma wyraźnego zakazu. Drugi powód mandatu, to zbieranie grzybów w nieodpowiednim miejscu. Nie wolno tego robić ani na terenach prywatnych, ani w rezerwatach. Trzeci powód kwalifikowany jako wykroczenie, to niewłaściwy sposób zbierania grzybów. Zakazane jest wyrywanie z całą grzybnią, bo w ten sposób niszczymy ściółkę leśną i możemy zostać za to ukarani. Zachowanie w lesie  Ostatnim powodem „zarobienia” mandatu jest zachowanie w lesie. Las jest przestrzenią, którą leśnicy chcą utrzymać w dobrym stanie, zapewniając jego mieszkańcom najlepsze warunki do życia. Dlatego wchodząc do lasu należy zachowywać się cicho, nie płoszyć żyjących w nim zwierząt, a także nie niszczyć roślin. Hałasowanie, płoszenie zwierząt, a także wyrywanie roślin, to kolejny powód otrzymania mandatu. Wysokie kary za leśne wykroczenia Za te cztery pierwsze naruszenia czyli: nieprawidłowe parkowanie zbieranie...