Gotujecie tak parówki? Już nigdy nie róbcie tej 1 rzeczy, możecie sobie zaszkodzić
Adobe Stock
Newsy

Gotujecie tak parówki? Już nigdy nie róbcie tej 1 rzeczy, bo możecie sobie zaszkodzić

Parówki nie są najzdrowszym produktem żywieniowym. Często mają małą zawartość mięsa, za to dużą innych, niepożądanych dodatków. Jeśli je jadacie, przyrządzajcie je tak, żeby szkodziły wam jak najmniej.

Te krótkie, cienkie kiełbaski lubią chyba wszyscy, nawet dzieci. W sklepach jest naprawdę duży wybór parówek - od zwykłych wieprzowych, poprzez cielęce, po drobiowe. Ich jakość jest bardzo różna, podobnie jak cena. Łączy je natomiast jedno: to nie jest zdrowa żywność. Do tego zwykle przygotowujemy je tak, że szkodzą jeszcze bardziej. Podpowiadamy, czego nie robić z parówkami.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Gotujecie parówki? To nie róbcie tego więcej

Najgorszy i najczęstszy sposób przyrządzania parówek na gorąco to wyjęcie ich z lodówki, wrzucenie do wrzątku i gotowanie przez parę minut. W tym czasie sole peklujące, zawierające azotyny i azotany, zaczynają wydzielać szkodliwe związki chemiczne. Są nimi rakotwórcze nitrozoaminy.

Z tego samego powodu parówek nie powinno poddawać się żadnej innej obróbcie cieplnej, takiej jak pieczenie, smażenie czy grillowanie. Także podgrzewanie parówek w kuchence mikrofalowej, nie jest zalecane.

Jak więc przyrządzić parówki na ciepło?

Wystarczy wyjąć je z lodówki na pół godziny przed użyciem. Kiełbaska pod wpływem temperatury pokojowej przestanie być bardzo zimna. Zagotujcie w garnku wodę, a gdy zacznie wrzeć, zestawcie ją z ognia i odczekajcie minutę. Parówki wrzucajcie do gorącej, ale nie wrzącej wody i zostawcie je w niej aż się zagrzeją. Te małe kiełbaski dość szybko nabiorą ciepła pod wpływem gorącej wody, wcale nie trzeba ich gotować.

Zobacz także
Krzysztof Skiba zrzucił 30 kg."Dopadł mnie efekt jojo niczym wygłodzony pies tłustą kiełbasę". Co zaczął jeść, że znów przytył?

Krzysztof Skiba zrzucił 30 kg. „Dopadł mnie efekt jo-jo niczym wygłodzony pies tłustą kiełbasę". Co zaczął jeść, że znów przytył?

Lubicie kiełbasę? Lekarze wyliczyli jak zwiększa się ryzyko raka gdy jecie ją regularnie

Lubicie kiełbasę? Lekarze wyliczyli jak zwiększa się ryzyko raka, gdy jecie ją regularnie

4 powody, dla których lepiej nie jeść parówek

  • Maja dużo tłuszczu. Zawartość tłuszczu w parówkach to aż 20-25%, to bardzo dużo. Na przykład w piersi kurczaka jest jego 3-4%, a szynce gotowanej około 10%. Tak duża ilość tłuszczu powoduje, że dodawana jest do nich także bardzo duża ilość substancji chemicznych, mających chronić je przed zepsuciem.
  • Zawierają dużo azotanów. Azotyn sodu, czyli E250, jest substancją konserwującą, która znajduje się praktycznie we wszystkich parówkach dostępnych na rynku. Nadaje parówkom lepszy smak oraz ładny, różowy kolor. Ma jednak wiele wad, m.in wywołuje bóle głowy. Azotan sodu powoduje, że w przewodzie pokarmowym tworzą się inne substancje — nitrozoaminy, które są silnie rakotwórcze.
  • Maja niedużą zawartość mięsa. Wyobraźcie sobie, że niektóre parówki w ogóle nie mają mięsa. Zawierają co prawda tzw. MOM, czyli mięso oddzielone mechanicznie, ale normy Unii Europejskiej nie uznają go za mięso, tylko za produkt, który został uzyskany w sposób, który prowadzi do utraty lub modyfikacji struktury włókien mięśniowych. Powstaje ze szkieletów zwierzęcych zawierających resztki mięsa i tłuszczu i ma niską wartość spożywczą. Nie należy produktów opartych na MOM dawać osobom chorym, dzieciom i seniorom.
  • Zawierają sztuczne dodatki. W parówkach można znaleźć emulgatory, fosforany i cytryniany. Dzięki emulgatorom, kiełbaski mają przyjemny smak, dobry kolor i konsystencję. Fosforany (E450, E451, E452) zmniejszają koszty produkcji, bo wpływają na zwiększenie objętości masy. Ich nadmiar ma szkodliwe działanie na zdrowie: powoduje niewydolność nerek, większe ryzyko zachorowania na raka płuc oraz wywołuje alergie.

Źródło: interia.pl, onet.pl, medonet.pl

AdobeStock
Newsy
Zapychają tętnice i podnoszą poziom cholesterolu. Polacy jedzą je na śniadanie myśląc, że są zdrowe
Lubicie jeść na śniadanie parówki i serdelki? Dobrze się zastanówcie, zanim włożycie je następnym razem do ust...

Śniadanie jest często nazywane najważniejszym posiłkiem dnia i nie bez powodu. Śniadanie nie tylko uzupełnia zapas glukozy, zwiększając nasz poziom energii i czujność, ale także dostarcza nam wielu składników odżywczych niezbędnych dla utrzymania dobrego samopoczucia i zdrowia. Gdy przygotowujecie rano śniadanie pamiętajcie, żeby było ono nie tylko smaczne, ale też zdrowe i odpowiednio zbilansowane. I dlatego lepiej nie sięgajcie po parówki. Dlaczego lepiej wykluczyć je ze swojej diety? Dlaczego lepiej nie jeść parówek? Parówki to jedna z najgorszych rzeczy, jakie możecie włożyć do swoich ust. Niskiej jakości parówki zawierają MOM, czyli mięso oddzielone mechanicznie. Co to dokładnie jest? Są to tak naprawdę wszystkie odpady z rozbioru kurcząt czy świń. W parówkach znajdziemy rozdrobione kości, ścięgna, chrząstki, tłuszcz i błony. Szczególnie niebezpieczny jest znajdujący się w nich tłuszcz, który przyczynia się do podniesienia poziomu cholesterolu, co z kolei prowadzi do powolnego zapychania tętnic. Ale to nie wszystko. W parówkach znajdziemy też mnóstwo szkodliwych związków, takich jak wzmacniacze smaku, polepszacze, spulchniacze i wiele innych zbędnych dodatków. Przyjrzyjcie się opakowaniom parówek w sklepie - im dłuższa lista składników, tym można mieć pewność, iż do najzdrowszych one nie należą. Jakiś czas temu naukowcy odkryli kolejną niepokojącą rzecz na temat parówek. Dotyczy ona dzieci i kobiet w ciąży. Co udało im się ustalić? Z badań wynika, że: dzieci kobiet, które w ciąży jadły smażone parówki przynajmniej raz w tygodniu, statystycznie częściej chorowały na nowotwory mózgu u maluchów, którym podawano parówki raz i więcej razy w tygodniu, ryzyko zachorowania na...

Kupujecie na stacjach hot-dogi? Przeczytajcie a nigdy więcej tego nie zrobicie
Pixabay
Newsy
Tanie hot dogi mogą powodować raka? Naukowcy właśnie odkryli odpowiedź
Macie ochotę na hot doga ze stacji benzynowej? Lepiej to przemyślcie!

Nie od dziś wiadomo, że parówki (zwłaszcza te tanie) są wyjątkowo niezdrową propozycją na śniadanie czy obiad. Oparte na nich hot-dogi są niezwykle popularne na stacjach benzynowych i np. w sklepach sieci Żabka. Zdarza wam się po nie sięgać? Uważajcie! Czy hot-dogi są niezdrowe? Artykuł na ten temat opublikował magazyn Los Angeles Times. W zacytowanym w nim badaniu udowodniono, że dzieci, które spożywają hot-dogi nawet 12 razy w ciągu miesiąca mają znacznie zwiększone szanse zachorowania na białaczkę. Skąd taki skutek? Hot-dogi, zwłaszcza te tanie i o niezdrowym składzie, zawierają często azotany, które działają rakotwórczo. Wielu lekarzy i dietetyków chce, aby składnik ten został zakazany w żywności, jednak nie znajduje się on w niej bez przyczyny. Azotany zapobiegają zatruciom jadem kiełbasianym, które powoduje botulina – bakteria rosnąca w puszkach bądź żywności wysoko przetworzonej. Podczas gotowania azotany łączą się anonami, które tworzą toksyczne połączenie. To właśnie ta mieszanka tworzy związki odpowiedzialne za wyższe ryzyko raka jamy ustnej, żołądka, przełyku, mózgu czy pęcherza. Co jeszcze zawiera azotany? Azotany znajdują się nie tylko w parówkach, ale także w… szpinaku, selerze, sałacie czy koperku: koper ma taki kolor? To znaczy, że zawiera groźne dla zdrowia azotany . Jako że produkty te zawierają jednak bardzo wiele witamin, szkodliwe działanie azotanów jest zneutralizowane. Parówki są jednak bardzo ubogie w składniki odżywcze. Czy w ogóle można więc po nie sięgać? Tak, jeśli sięgacie po kiełbaski dobrej jakości, a hot-dogi przygotowujecie sami w domu. Czy wegańskie hot dogi są zdrowsze? Niedawno głośno było o sytuacji, w której Adrian Zandberg zjadł wegańskiego hot doga z Orlenu . Sytuacja ta...

3 rzeczy, których nie powinniście jeść na śniadanie. Są fatalne dla waszego zdrowia
AdobeStock
Newsy
Tych 3 rzeczy nie powinniście jeść na śniadanie. Są wprost fatalne dla waszego zdrowia
Zwracacie uwagę na to, co jecie na śniadanie? Sprawdźcie, których produktów powinno się unikać.

Śniadanie to najważniejszy posiłek dnia – to hasło towarzyszy wszystkim od dzieciństwa, choć zwyczaj celebrowania śniadań jest stosunkowo nowym wynalazkiem. Dawniej ludzie nie jedli nic po przebudzeniu, ale za to wcześnie jedli obiad. Dziś jednak spora część specjalistów przekonuje, że śniadanie koniecznie powinno się zjeść. Jeśli nie zaraz po obudzeniu , to przynajmniej dwie godziny później tak, by organizm miał siłę do działania. Dlatego bardzo ważne jest to, co rano zjecie. Jeśli postawicie na produkty niskiej jakości, tłuste i pełne szkodliwych tłuszczów trans, to negatywnie odbije się to na waszym zdrowiu! Sprawdźcie, czego lepiej rano nie jeść (a przynajmniej co warto maksymalnie ograniczyć w swojej diecie, jeśli nie możecie bez tych produktów żyć)! Tanie parówki na śniadanie Zasadniczo w parówkach nie ma nic złego. To po prostu cienkie kiełbaski zrobione z mielonego mięsa i innych, bardzo drobno zmielonych surowców. Dzięki temu struktura mięsa jest w parówkach w ogóle niewyczuwalna. Są łatwe w przyrządzaniu i bardzo tanie, dlatego wielu ludzi chętnie po nie sięga. Sprawdzają się zarówno na śniadanie, jak i w formie dodatku do różnych wytrawnych dań – można zrobić zapiekankę warzywną z parówkami albo parówki w cieście francuskim. Jednak parówka parówce nierówna! Droższe wędliny będą naturalnie lepszej jakości, a ich spożycie jest bezpieczne. Gorzej w przypadku tanich parówek, w których składzie można znaleźć MOM, czyli mięso oddzielone mechanicznie od kości. Istnieje ryzyko, że w zmielonym mięsie użytym do waszych parówek znajdą się chrząstki ! Ponadto w parówkach znajduje się sporo tłuszczu , który podnosi poziom cholesterolu. Jeżeli bardzo lubicie parówki, kupujcie je w...

Macie w lodówce takie parówki? Koniecznie zwróćcie je do sklepu lub wyrzućcie! Są skażone
Wikipedia Commons
Newsy
Macie w lodówce takie parówki? Koniecznie zwróćcie je do sklepu lub wyrzućcie! Są skażone
Popularna sieć supermarketów wycofuje ze sprzedaży parówki. Okazuje się, że są skażone. W swoim składzie zawierają niebezpieczny dla zdrowia składnik.

Całe zamieszanie powstało przez zawarty w parówkach imbir. Pochodzi on z partii skażonej tlenkiem etylenu. Używanie tlenku etylenu jest w Europie zabronione, ponieważ działa rakotwórczo, mutagennie, szkodzi płodności.  Mimo iż tlenek etylenu jest zakazany w produkcji w Europie, zdarza się jednak, że pojawia się w niektórych produktach. Na straży jakości artykułów spożywczych stoi Główny Inspektorat Sanitarny. W ostatnim czasie organizacja wycofała  przyprawę marki Kamis, kurkumę . Ona także zawierała niebezpieczny dla zdrowia dodatek. Wycofane parówki skażone tlenkiem etylenu Popularna sieć supermarketów Auchan wycofuje ze sprzedaży dwa produkty z parówkami od producenta Zakład Mięsny WASĄG SpJ, wśród nich są: BIO Parówki z szynki 150g (numery partii: 0352021, 0422021, 0492021) BIO Parówki z indyka 150g (numery partii: 0352021, 0422021, 0492021). Taka decyzja została podjęta po wykryciu w ich składzie niebezpiecznego dla zdrowia tlenku etylenu. Znajduje się on w imbirze BIO, który jest jednym ze składników parówek. Spożycie tego produktu wiąże się z poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi.  Nie jedzcie, oddajcie do sklepu Wraz z wycofaniem feralnych partii produktu ze sprzedaży, firma apeluje do osób, które w ostatnim czasie zakupiły wspomniane parówki. Są one proszone o zwrot produktu do najbliższego sklepu sieci Auchan. Klienci otrzymają zwrot pieniędzy. Czytaj także: GIS ostrzega: nie używajcie tego oleju. Jest niebezpieczny dla zdrowia. Szybko go wyrzućcie Uwaga: w jedzeniu z Lidla i Biedronki wykryto salmonellę. Wyrzućcie je natychmiast do kosza Te popularne i tanie akcesoria do kuchni są bardzo niebezpieczne. Zawierają rakotwórcze substancje. Lepiej wyrzućcie je do kosza