Gosia Andrzejewicz szczerze o swojej wadze. "Dopadł mnie efekt jo-jo"
ONS.pl
Newsy

Gosia Andrzejewicz o swojej wadze i efekcie jo-jo: „Zawsze jem więcej na zimę”. Co radzi innym?

Brak treningów może poskutkować dodatkowymi kilogramami, o czym boleśnie przekonała się Gosia Andrzejewicz. Teraz bierze się do wzmożonej pracy i udziela rad innym odchudzającym się.

Może trudno w to uwierzyć, ale Gosia Andrzejewicz jest obecna w polskim show-biznesie już od blisko 20 lat! Często większą uwagę tabloidów przykuwają jednak nie jej piosenki i występy na scenie, ale waga. Piosenkarka bowiem nie ukrywa, że regularnie zmaga się z dodatkowymi kilogramami. W najnowszym wywiadzie przyznała, że dopadł ją efekt jo-jo, czyli ponowne przybranie na wadze po odchudzaniu.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Lockdown i efekt jo-jo

Często efekt jo-jo występuje po stosowaniu bardzo restrykcyjnej diety – osoba ją stosująca po zakończeniu odchudzania wraca do złych nawyków i przez to ponownie przybiera na wadze. Jednak nie to było przyczyną w przypadku Gosi Andrzejewicz. Piosenkarka przyznała, że wszystko przez zamknięcie siłowni w trakcie lockdownu:

Niestety, ale na pewno mnie dopadł efekt jo-jo. Ja oczywiście potrafię się tak ubrać, że tego aż tak bardzo nie widać. Zamknięte były siłownie, a mnie się nie chciało po prostu ćwiczyć w domu bez siłowni, także od przyszłego tygodnia zaczynam na nowo moje treningi. Otworzyli siłownie, zapisałam się już. Bardzo za tym tęskniłam

Zobacz także
Anna Popek jest na diecie biblijnej. "Adio pizza i inne pokusy!"

Anna Popek jest na diecie biblijnej. „Adios pizza i inne pokusy!"

Małgorzata Socha upichciła „danie dla ukochanego” pod okiem Gessler: „Żeby nie zabrakło mu wigoru”

Małgorzata Socha upichciła „danie dla ukochanego” pod okiem Gessler: „Żeby nie zabrakło mu wigoru”

Recepta Gosi Andrzejewicz na odchudzanie

Piosenkarka zapowiedziała, że w związku z otwarciem siłowni zamierza wrócić do treningów i zgubić przy okazji dodatkowe kilogramy. Jak mówi, to właśnie brak ruchu spowodował, że przybrała na wadze:

Dam receptę wszystkim dziewczynom – jeżeli chcecie schudnąć, to musicie po prostu jeść mniej niż wasze zapotrzebowanie kaloryczne. Ja mogłam jeść cały czas tak samo jak wcześniej, ale przez to, że nie ćwiczyłam moje zapotrzebowanie kaloryczne nie było minusowane przez wysiłek. To już powodowało, że ta sylwetka traciła. Teraz, jak dodam z powrotem mój wysiłek fizyczny i dodatkowo jak dochodzi temperatura, bo dla mnie to jest dosyć istotne, gdyż na zimę zawsze więcej jem. A w lecie nie chce mi się tyle jeść. Są owoce, są warzywa. Automatycznie chudnę. Ja tak mam, przyzwyczaiłam się do tego.

Trzeba przyznać, że w przypadku Gosi w ogóle nie widać, by dopadł ją efekt jo-jo, ponieważ piosenkarka wygląda wspaniale!

Ewelina Lisowska przytyła 7 kg i wygląda zdrowo i pięknie. "Czuję się z tym dobrze".
ONS.pl
Newsy
Ewelina Lisowska przytyła 7 kg. „Czuję się z tym dobrze”. A jak wygląda?
Świat show-biznesu rządzi się swoimi prawami, a szczupła sylwetka jest jednym z priorytetów. Na przekór standardom Ewelina Lisowska przybrała kilka kilogramów. Piosenkarka przyznaje, że w nowym ciele czuje się bardzo dobrze.

Show-biznes to nie tylko bywanie na ściankach czy relacjonowanie swojego życia poprzez media społecznościowe. To pewien styl życia, które rządzi się swoimi prawami. Ewelina Lisowska zdecydowała się jednak żyć na własnych zasadach.  Piosenkarka pochwaliła się w mediach społecznościowych swoją metamorfozą. Na nowych zdjęciach wygląda inaczej. Przyznała, że przybrała na wadze siedem kilogramów i wcale się tym nie przejmuje. „Tak wygląda ciało kobiety" - napisała. „Strach przed dodatkowymi kilogramami wręcz paraliżował" Ewelina Lisowska gościła ostatnio w jednym z programów śniadaniowych, gdzie opowiedziała o swojej spektakularnej metamorfozie. Przyznała, że dodatkowe kilogramy dodały jej kobiecości i pewności siebie. Teraz czuje się jeszcze lepiej niż wcześniej. Prowadząc intensywny tryb życia na scenie muzycznej, jednocześnie miała obsesję na punkcie wyglądu. Na pierwszym miejscu była siłownia i szczupła figura. Obsesja przekładała się negatywnie na relacje rodzinne. Piosenkarka potrafiła ćwiczyć nawet z kontuzją, żeby tylko nie przytyć choć grama. „Jak się czegoś podejmuję, to robię to nawet na 120 procent. Zaczęłam przesadzać. Były sytuacje w moim życiu, które zahaczały o wariactwo. Miałam operację nadgarstka, która wykluczała mnie z treningu, a ja z taką unieruchomioną ręką nadal chodziłam na treningi” - opowiadała Lisowska. Punkt zwrotny  Momentem, który zmienił dotychczasowe postrzeganie sylwetki i podejście do sportu celebrytki był początek pandemii. Wówczas zamknięto siłownie czy inne obiekty sportowe, a uprawianie sportu było dość ograniczone. Wtedy Ewelina Lisowska odpuściła. Zdała sobie sprawę, że sportowa pasja zaczęła iść w złym kierunku. Treningi były przed rodziną, zdrowymi relacjami czy nawet własnym...

Katarzyna Niezgoda płakała pół nocy po komentarzu przyjaciółki. A następnego dnia zaczęła dietę
ONS.pl, kasia.niezgoda/Instagram
Newsy
Katarzyna Niezgoda płakała pół nocy po komentarzu przyjaciółki. Następnego dnia zaczęła dietę
Co zmotywowało Katarzynę Niezgodę do przejścia na dietę? Wyznała, że odchudzanie się wcale nie było dla niej takie proste.

Fenomenalna przemiana Katarzyny Niezgody jest inspiracją dla wielu osób, które marzą o uzyskaniu upragnionej sylwetki. Jednak w przypadku Niezgody odchudzanie się wcale nie było takie proste. Co więcej – wyznała, że początki były dla niej ogromnie trudne i dopiero komentarz jej przyjaciółki sprawił, że naprawdę postanowiła wziąć się za siebie. O szczegółach Niezgoda opowiedziała w wywiadzie dla portalu viva.pl. „Powinnaś coś ze sobą zrobić” Choć Katarzyna Niezgoda może liczyć na wsparcie swoich przyjaciół, to przyznała, że uwaga jej przyjaciółki doprowadziła ją do płaczu. Nie był to jednak komentarz udzielony złośliwie, tylko w trosce o zdrowie Katarzyny – w pewnym momencie ważyła już 120 kilogramów! Byłam strasznie poruszona, do tego stopnia, że płakałam przez pół nocy. A potem podjęłam decyzję: dobra, biorę się za odchudzanie! Zaczęłam czytać o różnych dietach i eliminować z mojego jadłospisu najbardziej kaloryczne potrawy. Schudłam wtedy blisko trzydzieści kilogramów. Wyzwanie na diecie i powolne efekty Wiele osób przechodzących na dietę odchudzającą chce zobaczyć efekty jak najwcześniej. Nie inaczej było w przypadku Niezgody, która z początku była wyjątkowo niecierpliwa, a brak szybkich rezultatów odchudzania ją zniechęcał: Gubiło mnie dążenie do szybkiego efektu. I uzależnianie od niego mojego poczucia szczęścia. Przyznała, że dopiero po jakimś czasie zrozumiała, że odchudzanie nie jest tak proste, jak mogłoby się wydawać: (…)jeżeli nie widziałam szybko efektu, to się zniechęcałam. Tu trzeba było wielu prób, żebym poznała całą filozofię odchudzania, teraz mogłabym napisać o tym  doktorat. Mam bardzo dużo do powiedzenia na temat, jak ludzie nie powinni się...

Ewelina Lisowska uważała, że ludzie, którzy ważą ponad 50 kg wyglądają jak słonie! Teraz sama utyła...
ONS.pl
Newsy
Ewelina Lisowska uważała, że ludzie, którzy ważą ponad 50 kg wyglądają jak słonie. Teraz sama utyła 7 kg
Ewelina Lisowska miała obsesję na punkcie diety i ćwiczeń. Teraz jednak przytyła 7 kg, a jej nastawienie do życia się zmieniło.

Ewelina Lisowska przyznała, że miała kiedyś bardzo rygorystyczne podejście do wagi, a także bardzo nieprzyjemną opinię na temat osób, które ważą więcej niż 50 kg…  Piosenkarka i wykonawczyni radiowego hitu „W stronę słońca” od dawna nie gości na szczytach list przebojów, jednak zyskała nową popularność w związku ze zmianą swojego podejścia do życia oraz… dodatkowych kilogramów.         Wyświetl ten post na Instagramie                       Post udostępniony przez Ewelina Lisowska (@ewelinalisowskaofficial) Ewelina Lisowska o swojej wadze Jakiś czas temu Lisowska gościła na kanapie w „Dzień Dobry TVN”, gdzie wyznała, że kiedyś obsesyjnie myślała o swojej wadze, diecie i wycieńczających ćwiczeniach. Zapytana o zmianę w swoim stylu życia, wyjaśniła co odmieniło jej myślenie. Pandemia się wydarzyła. Musieli zamknąć mi siłownie, żebym wreszcie zatrzymała się w tym pędzie, jaki sobie narzuciłam. Rzeczywiście taki sportowy tryb życia w ostatnim czasie był mi bardzo bliski. Czasami miałam nawet wrażenie, że dużo bliższy niż moje muzyczne sprawy – opowiedziała prowadzącym.  Piosenkarka opowiedziała o tym, w jaki sposób jej obsesja piękna wpłynęła na relacje ze znajomymi i rodziną. Nie miała czasu na spotkania czy wspólne wakacje, ponieważ stale kalkulowała, jak może to wpłynąć na jej wygląd. Podkreśliła także, że kobiety „na świeczniku” nadal rzadko chcą dzielić się swoimi niedoskonałościami. Dziewczyny nie chcą się chwalić dodatkowymi kilogramami, boczkami czy cellulitem. Trzeba...

Natasza Urbańska ma idealną figurę. Gwiazda powiedziała, że tego w jej domu się nigdy nie je
ONS.pl
Newsy
44-letnia Natasza Urbańska ma idealną figurę. Jak ona to robi? Zdradziła, czego nigdy nie je
Czy zgrabna sylwetka Nataszy Urbańskiej to tylko zasługa treningów? Celebrytka zdradziła, czego nigdy się nie jadło u niej w domu – być może dzięki temu tak świetnie wygląda.

Znana piosenkarka i aktorka Natasza Urbańska słynie ze swojej doskonałej figury. Gwiazda bardzo dużo występuje na deskach teatru, dlatego w jej przypadku dbanie o smukłą sylwetkę jest szczególnie ważne. Ale czy Natasza zgrabne ciało zawdzięcza tylko treningom tanecznym? W jednym z wywiadów gwiazda opowiedziała czemu być może zawdzięcza to, że nigdy nie musiała się martwić o nadmiarowe kilogramy. Co je Natasza Urbańska? Na pytanie jak się odżywia i co je Natasza odpowiedziała zupełnie na odwrót i zaczęła od tego, czego nie je. Najpierw wyznała, że ona i cała jej rodzina… boją się jeść poza domem. Być może dlatego, że wówczas nie ma się kontroli nad zawartością posiłku. Zamiast tego piosenkarka woli sama gotować, choć korzysta przy tym z pomocy: Mąż lubi, kiedy gotuję, ale na szczęście mamy nianię. A ja troszkę się wyręczam nianią, chociaż coraz częściej można mnie w kuchni spotkać. Dieta Nataszy Urbańskiej Zapytana o dietę, jaką stosuje, Natasza odparła że w zasadzie od zawsze po prostu starała się odżywiać zdrowo i nie jeść niezdrowych przekąsek: Ja po prostu od zawsze lubiłam się zdrowo odżywiać. Ja nigdy nie jadłam fast foodów, to dzięki moim rodzicom. Nigdy mnie tam nie prowadzili, ja tam Kalinki też nie prowadzę. Zwracamy uwagę na to, co jemy. Natasza uczy zdrowych nawyków żywieniowych swoją córkę Kalinę. Przyznała, że nie podaje swojemu dziecku słodyczy ani niezdrowych przekąsek: Nie pozwalam jej jeść cukru i ona się nauczyła – jak ma na coś słodkiego ochotę, to je jabłko po prostu. Zastępujemy to owocami, warzywami. Ona to lubi. Treningi Nataszy Urbańskiej Tancerka wyznała, że poza pilnowaniem zdrowej diety sporo się rusza. I to nie tylko podczas treningów tanecznych! Okazało się, że Natasza chętnie ćwiczy...