Obostrzenia przedłużone. Kiedy zostaną otwarte restauracje i galerie handlowe?
Newsy

GIS alarmuje: szkło w produkcie spożywczym. Sprawdźcie, czy macie go w kuchni

Jeżeli w ostatnim czasie włożyliście do swojego koszyka pesto w szklanym słoiczku, lepiej dobrze sprawdźcie, jaką nosi nazwę. W jednej z partii tego sosu inspektorzy GIS-u znaleźli cząstki szkła!
Hubert Rój
kwiecień 30, 2021

Bakterie, niebezpieczne toksyczne związki – z powodu obecności takich właśnie niepożądanych rzeczy w żywności Główny Inspektorat Sanitarny wycofuje co jakiś czas ze sprzedaży różne produkty. Takiego przypadku jak ten, dawno jednak nie było.

Magda Gessler odpowiada na pytania

W jakim produkcie znalazło się szkło?

O co chodzi? W ekologicznym pesto marki La Bio Idea inspektorzy wykryli cząstki szkła! Tak, to nie żart. Lepiej od razu sprawdźcie, czy taki właśnie gęsty sos w słoiczku nie stoi na waszych półkach z żywnością.

Oto szczegółowe dane produktu: Pesto sycylijskie La Bio Idea 130 g. Wycofana partia oznaczona jest numerem LE 288A FCP9 i posiada następującą datę minimalnej trwałości: 10/2023. Producentem produktu jest F.LLI Contorno SR, zaś dystrybucją pesto w Polsce zajmuje się firma Bio Planet S.A.

Zobacz także

Co to jest pesto i z czym je się je?

Pesto to produkt, który dopiero zdobywa sobie popularność w naszym kraju. Gęsty sos do makaronów o tej właśnie nazwie pochodzi z Włoch. Podstawowym składnikiem tradycyjnego pesto genueńskiego są świeże liście bazylii. Oprócz tego, zawiera ono m.in. takie dodatki jak:

  • Oliwa z oliwek
  • Parmezan lub inny twardy ser żółty
  • Orzeszki piniowe lub innego rodzaju
  • Czosnek
  • Sól

Z kolei pesto sycylijskie, takie samo jakie znalazło się na polskim rynku z domieszką szkła, tradycyjnie przygotowuje się z dodatkiem suszonych pomidorów. Miejmy nadzieję, że nasza informacja o trefnym towarze nie odbierze wam apetytu na to pyszne danie.

GIS ostrzega przed niektórymi produktami

W ostatnim czasie informowaliśmy o kilku innych produktach wycofywanych w trybie pilnym z polskich sklepów. Inspektorzy sanitarni dopatrzyli się w parówkach z Biedronki i z Lidla groźnych bakterii.  Lepiej zobaczcie, czy nie zalegają one w waszych lodówkach.

Czytaj także:

Komentarze