Biedronka Black Week
Adobe Stock
Newsy

Gigantyczna pomyłka cenowa w Biedronce. Klienci nie mogli uwierzyć własnym oczom...

To się nazywa wpadka! Zaliczyli ją pracownicy Biedronki, którzy pomyłkowo dali klientom rabat na wino!

Około 3 tys. sklepów w ponad 1 tys. miejscowości. Te liczby naprawdę robią wrażenie. Biedronka to krajowy potentat w zakresie sprzedaży.

Zakupy w Biedronce robicie codziennie. Jednak mało kto z klientów tak naprawdę wnika w to, jak zautomatyzowany jest system sprzedaży w sieci należącej do spółki Jeronimo Martins.

Systemy informatyczne Biedronki to doprawdy skomplikowane narzędzie rodem z przyszłości. Obsługują je zwykle świetnie wykwalifikowani pracownicy.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Najpierw piwo, teraz wino

Jednak nawet lidera wśród sprzedaży detalicznej w kraju mogą spotkać problemy z oprogramowaniem.

Nieobce wielkim sieciom spożywczym są także i poważne błędy ludzkie. I taki właśnie przydarzył się w sklepach należących do portugalskiego koncernu.

Zobacz także
Dodajcie to do jajka i zanurzcie w tym schabowe. Wyjdą najlepsze z najlepszych

Dodajcie to do jajka i zanurzcie w tym kotlety. Tak dobrej panierki jeszcze nie próbowaliście

gotowanie makaronu

Makaron gotujecie w garnku? Robicie duży błąd. Marnujecie bez sensu wodę i swój cenny czas

Całą sytuację można skwitować dwoma słowami: niezaplanowana promocja. Taka wpadka znów miała miejsce w sieci sklepów.

Po wcześniejszej gigantycznej pomyłce cenowej z piwem Harnaś (14 groszy za puszkę…), 2 lutego w systemach informatycznych znów zaistniał poważny błąd przy określaniu ceny produktu.

„Tanie” wino

Przedmiotem zainteresowania było wino Fresco Frizzante Fragola (butelka 0,75 l). Słodkie, półmusujące, z intensywnym aromatem – zwykle wyceniane  na 10,99 zł.

Przez pewien czas cena wina uległa zmianie. I to drastycznej. Butelkę tego trunku można było nabyć w cenie 1,99 zł!

Klienci na widok takiej ceny musieli przecierać oczy ze zdziwienia. Towar znikał z półek w błyskawicznym tempie.

Sieć sklepów Biedronka początkowo nie zarejestrowała wpadki. Klienci sieci zdążyli zaprezentować swoje łupy w internecie.

Kosztowna wpadka

To szybko zwróciło uwagę pracowników Biedronki. Awaria została usunięta, ale amatorzy bąbelków zdążyli wykupić ze sklepów całe kartony różowego wina.

Niespodzianka dla fanów procentowych napojów, nie trwała zbyt długo. Jednak z pewnością sprzedaż wina poniżej rynkowej ceny, będzie miała wyraźne odbicie w tabelkach księgowych sieci.

Szacuje się, że cenowa pomyłka będzie kosztowała Biedronkę nawet setki tysięcy złotych w skali całego kraju.

Nie tylko Biedronka! W tych sklepach też źle oznaczają towar. Uważajcie!
AdobeStock
Newsy
Nie tylko Biedronka! W tym sklepie też źle oznaczają towar. Uważajcie!
Błędna cena lub brak informacji o kraju pochodzenia produktów – kolejne sklepy znajdują się na celowniku UOKiK z powodu tych nieprawidłowości.

Przynajmniej raz w życiu każdemu zdarzyła się sytuacja, w której przy kasie towar okazywał się być droższy, niż wskazywała cena podana na półce. Taka sytuacja zwykle wynika ze złej organizacji w sklepie – jeden z pracowników nie zdążył zmienić etykiet z cenami i klienci zostali wprowadzeni w błąd. Pamiętajcie, że wówczas macie prawo do kupienia towaru za cenę, która znajdowała się na półce! Jednak niektóre sklepy wydają się celowo stosować takie zabiegi, żeby klienci płacili więcej za zakupy. Sprawdźcie. Kara dla Biedronki od UOKiK Niedawno pisaliśmy o tym, że sieć sklepów Biedronka dostała karę od UOKiK za utrudnianie klientom składania reklamacji oraz nieprawidłowe oznaczanie towarów. W oficjalnym oświadczeniu sieć tłumaczy się tak: Biorąc pod uwagę skalę działalności naszej sieci – ponad 3 tys. sklepów, blisko 70 tys. pracowników, ponad 4 mld odwiedzin klientów w okresie od 2017 r. do lipca 2020 r. – nie możemy wykluczyć indywidualnych przypadków, w których niezamierzony błąd ludzki doprowadził do braku ceny lub braku jej natychmiastowej aktualizacji. W trosce o naszych klientów podjęliśmy zdecydowane, znacznie wykraczające poza rynkowe standardy, działania mające na celu ograniczenie liczby tego typu przypadkowych błędów. Już teraz widzimy pozytywne efekty wdrażanych rozwiązań Tłumaczeniem był zbulwersowany Tomasz Chróstny, który jest prezesem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów: Sieć Biedronka co najmniej od 2016 r. na dużą skalę naruszała podstawowe prawa konsumentów. Chodzi o ich zbiorowe interesy, dlatego UOKiK musiał wkroczyć bezpośrednio. W porównaniu do uchybień innych sieci, mamy do czynienia z przepaścią. Tłumaczenie się skalą działalności jest absolutnie...

biedronka promocje
AdobeStock
Newsy
Biedronka rozda aż pół miliona bonów na zakupy. Żeby je otrzymać trzeba spełnić 1 warunek
W wyniku interwencji UOKiK, sieć Biedronka przeprowadzi wielką akcję promocyjną. Śpieszcie się, bo bony na pewno szybko znikną!

Kłopoty dla Biedronki, zysk dla jej klientów! Popularna sieć supermarketów od jakiegoś czasu jest oskarżana przez konsumentów o nieuczciwe promocje. Klienci regularnie zwracają uwagę na to, że regulaminy akcji promocyjnych organizowanych przez Biedronkę są niejasne, w wyniku czego chętni nie mogą skorzystać z promocji reklamowanych w gazetkach. Problem okazał się być na tyle duży, że zainterweniował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Dowiedzcie się, co to oznacza dla sieci Biedronka i jej klientów! Interwencja UOKiK w sprawie Biedronki Do UOKiK od dłuższego czasu napływały skargi na temat nieuczciwych praktyk sieci Biedronka. Klienci skarżyli się na fakt, że sieć za późno publikowała regulaminy akcji promocyjnych. Na czym polegał problem? Biedronka regularnie rozdaje klientom vouchery zniżkowe na różne produkty. Problem polegał na tym, ze nigdzie nie można było znaleźć informacji na temat tego, które produkty są objęte promocją. Takie informacje znajdują się w regulaminie, więc klienci, którzy o niego pytali byli odsyłani na stronę internetową Biedronki, jednak tam także często regulaminu nie było i publikowano go dopiero w ostatni dzień obowiązywania promocji. Przez takie praktyki zasady akcji promocyjnych były niejasne i część konsumentów, nie mogła z nich skorzystać, ponieważ to właśnie w regulaminie znajdują się szczegółowe informacje na temat produktów objętych promocją. Dodatkowo, do UOKiK dochodziły sygnały o negatywnym rozpatrywaniu reklamacji. Klienci zwracali produkty, które okazywały się nie być objęte promocją, jednak Biedronka nie przyjmowała tych zwrotów. Biedronka rozdaje bony na zakupy W związku z tymi zarzutami,  sieć została zobowiązana przez UOKiK do przeprowadzenia akcji promocyjno-edukacyjnej. Jakie są zasady?...

Gdzie i do której zrobimy zakupy przed świętami? Sprawdźcie, żeby nie pocałować klamki
Adobe Stock
Newsy
Ważne: zmiany godzin otwarcia Biedronki przed majówką. Niektóre czynne nawet całą dobę
Biedronka po raz kolejny zdecydowała się na przedłużenie godzin otwarcia swoich sklepów ze względu na wzmożony ruch przed majówką. W ten sposób sieć sklepów stara uniknąć się groźnego w obliczu pandemii koronawirusa zagęszczenia klientów.

Sieć sklepów Biedronka znowu zmienia czas otwarcia swoich placówek. Podobnie jak miało to miejsce przed Wielkanocą, a także przed świętami Bożego Narodzenia, sklepy Biedronki znów będą otwarte dłużej. Wprowadzając takie właśnie zarządzenie, władze Biedronki liczą na „rozrzedzenie” ruchu klientów przez dłuższy czas otwarcia swoich sklepów. To z kolei ma sprawić, że klientom łatwiej będzie zachować niezbędny w dobie pandemii koronawirusa dystans społeczny. Do której Biedronki będą czynne przed majówką? Spośród 3 tys. sklepów Biedronki w Polsce, ponad 2 tys. będą miały wydłużone godziny otwarcia w nocy z 29 na 30 kwietnia. Większość sklepów będzie otwarta aż do godziny 2.00. Około 300 Biedronek pozostawi drzwi otwarte dla klientów tego dnia do godziny 23, 23.30, 23.45 albo do północy. Z kolei blisko 100 sklepów, w których właściciele Biedronki odnotowali największy ruch, będą otwarte tego dnia całodobowo! Czy sklepy będą otwarte w majówkę? Przypominamy, że informacje o przedłużeniu działania sklepów są ważne szczególnie z tej przyczyny, że zdecydowana większość sklepów w Polsce będzie zamknięta w trakcie całej majówki: 1 maja, czyli Święto Pracy to dzień ustawowo wolny od pracy i handlu 2 maja to zwykła, kalendarzowa niedziela niehandlowa 3 maja, czyli Święto Konstytucji 3 maja to kolejny dzień ustawowo wolny od pracy i handlu Na co warto zwrócić uwagę w Biedronce przed majówką? Biedronka przygotowała specjalną ofertę także dla tych, którzy jeszcze nie zdążyli zaopatrzyć się w grilla na majówkowe imprezowanie. Dostępny w Biedronce grill od Magdy Gessler w okazyjnej cenie opisaliśmy w jednym z naszych poprzednich...

Biedronka ma zapłacić 60 mln zł kary. Źle oznaczała artykuły spożywcze, by zwiększyć sprzedaż
Adobe Stock
Newsy
Biedronka ma zapłacić 60 mln zł kary. Źle oznaczała artykuły spożywcze, by zwiększyć sprzedaż
Sieć sklepów Biedronka po raz kolejna została surowo ukarana przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Tym razem poszło o złe oznaczanie świeżych produktów.

Przez lata Biedronka ugruntowała sobie na polskim rynku tak silną pozycję, że obecnie wielu Polaków nie wyobraża sobie dnia bez zrobienia zakupów w sklepach należących do portugalskiej sieci Jeronimo Martins. Ponad 3 tysiące sklepów w ponad tysiącu miejscowości – takie liczby robią wrażenie. Sieć Biedronka wykorzystuje efekt skali między innym do tego, by zamawiać produkty u producentów w korzystnej dla siebie i dla swoich klientów cenie. Niezwykle silna pozycja rynkowa Biedronki prowadzi jednak także do pewnych wypaczeń. Pisaliśmy już o tym, jakie kary Biedronka otrzymała za narzucanie producentom zbyt niskich kwot kontraktowych. Za co Biedronka dostała karę od UOKiK tym razem? Efekt skali działa w przypadku Biedronki  nie tylko w pozytywnym sensie. Władze sieci sklepów w przypadku nieprawidłowości muszą liczyć się także z rekordowymi karami. A te ordynuje ostatnio sieci z sympatycznym owadem w logo Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Tym razem Biedronce „oberwało” się za nieprawidłowe oznaczanie kraju pochodzenia owoców i warzyw na swoich stoiskach ze świeżymi produktami. Sprawa rozbiła się o to, że na wywieszkach z cenami widniała często nazwa jednego kraju, a na kartonie z towarem inna. UOKiK argumentował przyznanie Biedronce astronomicznej kary w wysokości 60 mln zł tym, że działając w ten właśnie sposób, wprowadzała dziesiątki tysięcy swoich klientów w błąd. Decyzja o przyznaniu kary nie jest jeszcze prawomocna. Jakie kary UOKiK przyznawał Biedronce w ostatnim czasie? W ostatnim czasie sieć sklepów Biedronka mocno „dostaje po kieszeni” od Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Spójrzcie na listę kar z przełomu obecnego i zeszłego roku: 115 mln zł kary za nieprawidłowe uwidacznianie cen w...