Galeria handlowa
Pixabay/Photo Mix
Newsy

Rząd planuje otworzenie galerii handlowych. Zrobimy świąteczne zakupy?

Czy na koniec listopada czekają nas nowe zmiany względem pandemii? Zdaje się, że problem zrobienia świątecznych zakupów został właśnie rozwiązany.
Aleksandra Jaworska
listopad 20, 2020

W Internecie znajdziemy pierwsze, nieoficjalne informacje dotyczące zmian w obostrzeniach. Na nowym poluzowaniu mają zyskać galerie handlowe, sklepy wielkopowierzchniowe oraz sklepy meblowe. Ale to nie wszystko! Skorzystać mogą i inne branże. Kiedy rząd podejmie ostateczną decyzję?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Nie wolno

Ostatnio mamy do czynienia z falą kolejnych zakazów, na których cierpi wiele biznesów. Wstrzymana kultura czy branża restauracyjna to tylko kilka z przykładów. Zaniepokojony przyrostem chorych na koronawirusa rząd, ucieka się do drastycznych zmian w funkcjonowaniu gospodarki.

Obywatele nie mają wcale łatwiej. Powszechny nakaz noszenia maseczek obowiązuje od kilku miesięcy. Zmieniają się jedynie obszary, w których owy zakaz obowiązuje lub jest tymczasowo zniesiony. 

Ostateczna decyzja

Wedle doniesień polskich serwisów internetowych decyzja o kolejnych obostrzeniach lub ich zawieszeniu ma zapaść dzisiaj. W domysłach pada również data 30 listopada, która byłaby granicznym momentem między obostrzeniami a nowymi zasadami korzystania z przestrzeni publicznej. 

Rządowy program luzowania obostrzeń ma się nazywać etapem odpowiedzialności. Aktualnie w Kancelarii Premiera trwa spotkanie w jego sprawie. 

Gdzie na zakupy?

Jeśli przypuszczenia mediów okażą się słuszne, otwarte zostaną galerie handlowe, a w nich sklepy RTV i AGD, a także salony meblowe. Będzie w nich można robić zakupy przy przestrzeganiu rygorów sanitarnych, a także odpowiedniej liczby osób na metr kwadratowy.

Regulacje nie ominą również restauracji. Prawdopodobnie placówki branży gastronomicznej będą mogły być otwarte w określonych godzinach. Nadal będzie można zamawiać jedzenie na wynos lub z dostawą do domu.

Grudzień na luzie

Oddechu powinna złapać również branża fitness. Rząd chce otworzyć na nowo baseny, siłownie i sale do ćwiczeń. Porządku i liczby potencjalnych chorych mają pilnować zaostrzone rygory sanitarne dotyczące przebywania osób w zamkniętych pomieszczeniach i korzystania z pływalni.

Ciekawe czy przebywające w zawieszeniu miejsca są gotowe na ponowne przyjęcie klientów? Jak myślicie?

 

Komentarze