Fenomen ujemnych kalorii. Czy naprawdę można jeść i chudnąć?
Adobe Stock
Newsy

Czy można jeść i chudnąć? Czy fenomen ujemnych kalorii ma coś wspólnego z prawdą?

O ujemnych kaloriach słyszymy od fanatyków diet odchudzających. Niektórzy producenci tak reklamują swoje niskokaloryczne produkty. Czy istnieje żywność, która odchudza czy to tylko mit?

Nasz organizm, żeby wykonywać funkcje życiowe, potrzebuje energii i dostarczamy mu ją wraz z pożywieniem. Wartość energetyczna spożywanej żywności określania jest w kaloriach. Każdy człowiek, w zależności od płci, wieku, stylu życia potrzebuje określonej ilości kalorii w ciągu dnia.

Jeśli nasz bilans energetyczny jest dodatni, to znaczy, że zjadamy więcej kalorii, niż potrzebujemy. Ta nadwyżka odkładana jest w postaci tkanki tłuszczowej. Jeśli jest ujemny, chudniemy, ponieważ wydatkujemy więcej energii, niż sobie dostarczyliśmy.

Czy istnieją produkty, które możemy jeść i jednocześnie chudnąć? Sprawdzamy, czym są ujemne kalorie.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Czym są tzw. ujemne kalorie?

O ujemnych kaloriach zaczęło się mówić w kontekście tzw. Diety Ujemnych Kalorii, polegającej na spożywaniu produktów o niskiej kaloryczności, zawierających duże ilości błonnika. Twórcy tej diety ogłosili, że są takie produkty jak np. marchew czy seler, które same zawierają bardzo mało kalorii, natomiast ich trawienie powoduje, że organizm wydatkuje więcej kalorii, niż przyjął podczas jedzenia. To nie do końca prawda...

Oczywiście faktem jest, że istnieją produkty niskokaloryczne. Prawdą też jest, że organizm na proces trawienia zużywa pewną ilość energii (kalorii). Jednak błędne jest założenie, że jedząc produkty zakwalifikowane jako ujemnie kaloryczne, będziemy bez wysiłku chudnąć.

Amerykańscy naukowcy przeprowadzili eksperyment na pewnym gatunku jaszczurek, które trawią i wchłaniają wartości odżywcze pobierane z pokarmów, w sposób bardzo zbliżony od naszego. Jaszczurki były karmione niskokalorycznym, surowym selerem, który uwielbiają, a badacze przeliczyli ilość energii wydatkowanej na trawienie i inne procesy życiowe.

Z wyliczenia wyszło im, że jaszczurki zachowały z każdej porcji zjedzonego selera ¼ ilości spożytych kalorii. To może nie jest dużo, ale obala mit o produktach, których zjedzenie zabiera nam netto więcej energii niż ta spożyta.

Zobacz także
Dieta amerykańska pomaga zrzucić 7 kilogramów w 3 tygodnie. Nie chodzi o to, by jeść hamburgery

Dieta amerykańska pomaga zrzucić 7 kilogramów w 3 tygodnie. Wcale nie chodzi o to, by jeść hamburgery!

Dieta okienkowa – czym jest i dlaczego lepiej ją sobie dobrze przemyśleć?

Dieta okienkowa – czym jest i dlaczego lepiej ją sobie dobrze przemyśleć?

Błonnik, największa tajemnica ujemnych kalorii

Produkty, o których mówi się, że są ujemnie kaloryczne, to przede wszystkim owoce i warzywa. Faktycznie, zawierają one niedużą ilość kalorii, ważne jest jednak także to, że mają w składzie szczególnie wysoką zawartość błonnika. Błonnik zawarty w pokarmach nie jest przyswajany, jednak jego jedzenie przyspiesza trawienie, wspomaga oczyszczanie organizmu i dobrze działa na układ pokarmowy.

Spożywanie niskokalorycznych produktów o wysokiej zawartości błonnika powoduje, że czujemy się syci, nie mamy ochoty na podjadanie, co jest niezmiernie ważne jeśli próbujemy ograniczać ilość spożywanych kalorii.

Produkty uważane za tzw. ujemnie kaloryczne, to m.in.:

  • Seler naciowy – ma tylko 17 kcal i 1,8 g błonnika w 100 g
  • Sałata – 16 kcal, 1,4 g błonnika
  • Brokuły – 31 kcal, 2,5 g błonnika
  • Grejpfrut – 40 kcal, 1,9 g błonnika
  • Pomidor – 19 kcal 1,2 g błonnika
  • Ogórek – 14 kcal, 0,5 g błonnika
  • Arbuz – 36 kcal, 0,3 g błonnika

Warto włączać je do swojej diety, ale nie można opierać diety wyłącznie na nich. Jadłospis, także ten odchudzający, powinien opierać się na urozmaiconych posiłkach zawierających wszystkie potrzebne wartości odżywcze.

Nie wierzcie w mity na temat ujemnych kalorii

Nie ma cudownych metod na odchudzanie. Nie istnieją też produkty, których jedzenie bezpośrednio wpływałoby na zrzucanie zbędnych kilogramów. Z jednej strony to oczywiście bardzo dobrze, bo spożywanie takiej magicznej żywności mogłoby być bardzo niebezpieczna dla zdrowia.

Proponujemy więc nie traktować sformułowania „ujemne kalorie” dosłownie, ale jako pewien skrót myślowy dotyczący produktów, które są niskokaloryczne i wysokobłonnikowe i mogą sprzyjać odchudzaniu. Włączenie takich produktów do diety zawsze dobrze przysłuży się diecie. Ale opierane na nich całego jadłospisu, może doprowadzić do wycieńczenia organizmu, powstania niedoborów białka, witamin, minerałów i innych substancji odżywczych, a w rezultacie może być przyczyną choroby.

Źródło: Akademia Smaku, codziszjem.pl, dietetycy.org. poradnikzdrowie.pl

czipsy
Pixabay
Zdrowie
8 najbardziej szkodliwych nawyków żywieniowych kobiet! Numer trzy może poważnie odbić się na twoim zdrowiu!
Zbyt agresywny detoks, unikanie wszelkich rodzajów tłuszczów i węglowodanów, pomijanie posiłków w ciągu dnia czy zbyt obsesyjne liczenie kalorii – to tylko niektóre z najczęstszych błędów żywieniowych popełnianych przez kobiety. Przyjrzyjmy się najważniejszym z nich z bliska.

Najbardziej szkodliwe błędy żywieniowe kobiet Amerykańscy dietetycy wymienili kilka najbardziej szkodliwych nawyków żywieniowych kobiet. 1. Jedzenie na stojąco Dietetyczka Lauren Harris-Pincus twierdzi, że kobiety, a zwłaszcza matki małych dzieci, bardzo często jedzą na stojąco. Jej zdaniem jest to bardzo szkodliwe, gdyż aby mózg mógł w pełni zrozumieć proces przyjmowania pokarmu, człowiek powinien usiąść i dokładnie przeżuwać pokarm kęs za kęsem. 2. Spożywanie niezdrowych przekąsek Harris-Pincus radzi również, aby zaprzestać spożywania niezdrowych przekąsek, takich jak czipsy i czekolada, ponieważ są one bogate w puste kalorie i tłuszcze trans. Zaleca też spożywanie zdrowych produktów, takich jak warzywa, owoce, orzechy, tłuste ryby i grecki jogurt. 3. Całkowita eliminacja całych grup żywności Każda grupa żywności jest istotna dla naszego zdrowia. Wszystkie z nich zawierają bowiem składniki odżywcze, których potrzebuje nasz organizm. Przykładowo mięso, drób i ryby zawierają białko, żelazo i cynk, a owoce i warzywa zawierają składniki odżywcze, błonnik oraz witaminy A i C. Z kolei nabiał jest niezbędny do uzyskania wapnia. Całkowite wyeliminowanie określonej grupy pokarmów prowadzi do tego, że organizm nie otrzymuje niektórych niezbędnych składników odżywczych. Nic dziwnego, że jakakolwiek dieta, która eliminuje całą grupę pokarmów, nie jest najzdrowszą opcją i może poważnie odbić się na naszym zdrowiu. 4. Pomijanie posiłków Pomijanie posiłków często prowadzi do późniejszego przejadania się. Powiedzmy, że pomijasz śniadanie, a potem jesz tylko mały obiad. Do kolacji prawdopodobnie będziesz bardzo głodna, co spowoduje, że będziesz bardziej skłonna do dokonywania niezdrowych wyborów żywieniowych, takich jak jedzenie...

Keczup, musztarda, majonez
Adobe Stock
Newsy
Ketchup, musztarda czy majonez? Co jest najbardziej kaloryczne?
Do sezonu grillowego jeszcze daleko, ale keczup, musztardę i majonez jemy przez okrągły rok. Co wybrać do parówek czy kiełbasek z pożytkiem dla zdrowia?

Te trzy dodatki, a także chrzan tarty, to stały zestaw w lodówkach większości polskich kuchni. Jedni wolą dodać do swoich kiełbasek musztardę lub chrzan, inni (zwłaszcza młodsi) lubią na przykład eksperymentować z mieszaniem majonezu i ketchupu. Jak to mówią – o gustach się nie dyskutuje. Porozmawiać możemy za to o tym, czy wszystkie te dodatki są zdrowe i bezpieczne, czy kaloryczne i szkodliwe. Jak, ile i kiedy? Ta sprawa jest oczywiście złożony problemem. Dlaczego? W końcu ketchup ketchupowi nierówny. Na półkach sklepowych znajdziemy całą armię różnych rodzajów musztard. Coraz więcej wyboru mamy także w kwestii majonezów. Oprócz tego, że produkty te występują w różnych odmianach, problematyczne jest także ich „dawkowanie”. Mało kto przełknie więcej niż odrobinkę tartego chrzanu przez gardło. Taka ilość musztardy to także końska dawka. Inaczej z majonezem i ketchupem. Są tacy, co jedzą te dodatki razem z mięsem i pizzą niemalże łyżkami. W naszym porównaniu weźmiemy to pod uwagę. Co jeść, czego nie jeść? Zaczniemy od najmniej kalorycznego produktu. Jest nim musztarda – wzięliśmy pod lupę najpopularniejszy jej rodzaj, czyli zwykłą musztardę delikatesową, którą standardowo nakładamy na talerzyk do parówek. I czego się dowiedzieliśmy? Łyżeczka (czyli ok. 10 g produktu) musztardy stołowej to zaledwie ok. 7 kalorii. Nie 17, nie 70, jedynie 70 kcal. To bardzo mało, biorąc pod uwagę fakt, że ten wyrób z gorczycy jemy w dość małych ilościach. Musztardę polecamy więc z czystym sercem. Na dodatek od lat przypisuje się jej wiele właściwości leczniczych – podobno działa kojąco na bóle reumatyczne, pobudza trawienie, a nawet obniża ciśnienie krwi. Kolejny w naszej „tabeli zdrowia” jest chrzan...

beata kozidrak schudła
ONS
Gwiazdy
Beata Kozidrak wygląda niesamowicie! Piosenkarka zdradziła, dzięki czemu udało jej się schudnąć!
Nie uwierzycie, dzięki czemu schudła Beata Kozidrak! Sprawdźcie, jak to zrobiła!

Niekwestionowana gwiazda polskiej sceny muzycznej Beata Kozidrak od wielu lat zachwyca nas swoim pięknym głosem i wyjątkowymi kreacjami. Utrzymanie swojego ciała w dobrej formie przez tyle lat jest naprawdę wielkim wyzwaniem! Praca na scenie to duży wysiłek fizyczny, a do tego dochodzi coraz trudniejsze z wiekiem zachowanie szczupłej sylwetki. 59-latka niedawno schudła i efekty są spektakularne! Dowiedzcie się, jak udało jej się to osiągnąć! Beata Kozidrak wyznała, że jej utrata wagi nie jest spowodowana jedynie pragnieniem, by lepiej wyglądać. Okazuje się, że piosenkarka cierpi na nadciśnienie i z tego powodu, za radą lekarza, musiała przejść na dietę. Odrzuciła część produktów niewskazanych przy tej chorobie, a że są one w większości kaloryczne, to usuwając je z codziennego jadłospisu siłą rzeczy Beata… zaczęła chudnąć! Jednak to nie wszystko!         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Beata Kozidrak (@beatakozidrak) Licz kalorie! Gwiazda przyznaje, że oczywiście poza odpowiednią dietą bardzo ważne jest też liczenie kalorii. Jej dietetyk ustalił dla niej indywidualny jadłospis, według którego Beata ma przyjmować dziennie maksymalnie 1500 kalorii. To niewiele, dlatego tak ważne są odpowiednio zbilansowane posiłki, aby uniknąć napadów głodu. Warto też pić bardzo dużo wody – dzięki temu nawodnimy organizm i zmniejszymy apetyt.         Wyświetl ten post na Instagramie.              ...

Kiszonki, ogórki kiszone
Flickr/lacegna
Newsy
Co się stanie z waszym ciałem, gdy zaczniecie regularnie jeść kiszonki? 
Sezon jesienno-zimowy obfituje w podatność na infekcje i przeziębienia. Jeżeli nie odżywiacie się w odpowiedni sposób, trudno wam będzie uchronić się przed chorobą. Podpowiadamy, co w naturalny sposób pomoże odporności.

Kiszonki to nie tylko witaminy, ale i naturalny probiotyk, zawierający cenne bakterie kwasu mlekowego. Warzywa poddane kiszeniu są znacznie zdrowsze niż surowe W chłodniejsze dni roku brakuje nam witamin, które znajdziemy w kiszonej kapuście czy ogórkach. Kiszone warzywa to źródło kwasu mlekowego, powstałego w czasie fermentacji substancji, która oczyszcza organizm i wzmacnia system obronny, chroniąc przed chorobami. Zalet kwasu mlekowego nie sposób zliczyć. Reguluje on florę bakteryjną w jelitach, wspomaga trawienie i wchłanianie produktów przemiany materii oraz zmniejsza poziom cholesterolu. Ponadto, bakterie kwasu mlekowego odgrywają znaczącą rolę w syntetyzowaniu witaminy K i niektórych z grupy B. Kiszonki są małokaloryczne Jeśli przechodzicie na dietę, sięgnijcie po kiszonki. W trakcie kiszenia zmniejsza się zawartość cukru. Co więcej, kiszonki regulują metabolizm i ułatwiają trawienie białek, tłuszczów i węglowodanów, wygładzają skórę, wzmacniają włosy i paznokcie oraz zwiększają przyswajalność żelaza, chroniąc nas przed anemią. Kiszonki warto jeść szczególnie o tej porze, w której odczuwamy naturalne braki witaminy C, A, E K oraz magnezu, wapnia, fosforu i potasu. Sok z kiszonek jest równie wartościowy, jak same kiszonki. W miarę fermentacji cenne składniki przenikają do soku, stąd jego skład jest pełny i bogaty. Kiszone warzywa zawierają dużo błonnika Błonnik w codziennej diecie to także poczucie sytości. Błonnik sprzyja dodatkowo utrzymaniu prawidłowej wagi i pobudzeniu jelit do pracy. Dzięki kiszonkom nie będziemy mieli problemu z zaparciami. Właśnie one lekko zakwaszają organizm, więc wasz apetyt ostudzi się niemalże błyskawicznie! Czy wiecie, że średniej...