mężczyzna nie ma na chleb
Adobe Stock
Newsy

Fatalne wieści dla przyszłych emerytów. Czy taka kwota wystarczy im kiedyś na chleb?

Czy emerytury w Polsce wystarczają na godne życie? O tym najlepiej przekonać się można podczas rozmowy z emerytem. Mamy inną smutną wiadomość. W przyszłości ma być jeszcze gorzej…

Liczba problemów trawiących polski system opieki społecznej jest długa i niezwykle dołująca. Emeryci nie skaczą z radości, gdy przychodzi im patrzeć na odcinek przynoszony co miesiąc od listonosza.

W przyszłości ma być podobno jeszcze gorzej. Nie są to dobre wieści dla przyszłych emerytów, którzy w większości na razie jeszcze nie zaczęli się nawet interesować swoim losem na starość.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Eksperci grzmią

Starzejące się społeczeństwo, zła struktura zatrudnienia (umowy śmieciowe), niewydolność Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
To wszystko sprawia, że emerytury przyszłych emerytów będą po prostu głodowe.

Eksperci twierdzą, że lekiem na całe zło, mogłoby być ponowne podwyższenie wieku emerytalnego do 67 lat. I oczywiście zrównanie wieku odejścia na emeryturę dla kobiet i mężczyzn.

Czytanie tych wieści przysparza wielu o palpitację serca. Nic w tym dziwnego. Nikomu nie widzi się długa praca do mocno zaawansowanego wieku. Niepewność jutra zachęca przecież do jak najszybszego odejścia na zasłużony wypoczynek.

Takie rozwiązanie skutkuje jednak tym, że przyszłe emerytury będą niezwykle niskie. Dyskusja na ten temat powoli powraca przy okazji wprowadzenia Państwowych Planów Kapitałowych.

Ten mechanizm pozwala na odłożenie do emerytury środków poprzez trzy podmioty – państwo, pracodawcę i pracownika.

Czas oszczędzać na starość

PPK powoli wkracza w świat pracodawców i pracowników i razem z nim znów, jak bumerang, powraca temat niskich emerytury, które czekają osoby, które zaczęły pracę po 1999 roku, a więc po roku w którym wprowadzono reformę emerytalną.

"Nowi" emeryci, którzy późno zaczynali pracę zawodową, a często długi okres swojej pracy spędzili na zatrudnieniu bez odkładania ZUS-owskich składek, mogą bać się o swoją przyszłość.

Jak będzie wyglądała ich przyszłość?

Do takich wróżb potrzebna byłaby wróżka. Wydaje się jednak, że na cuda nie ma co liczyć. Warto już dziś zacząć myśleć o tym, co będzie kiedyś.

Na koniec mały wyciąg z badania statystycznego. Podobno aż 52% Polaków raczej nie wierzy w to, że przyszła emerytura wystarczy im, by pokryć koszty życia. Czas więc zacząć oszczędzać na starość, ponieważ dla obecnych 30- czy 40-latków, świadczenie z ZUS będzie wynosiło tylko 25 proc. ostatniej pensji.

Karp zwyczajny
Pixabay/Alexas_Fotos
Newsy
Tych ciekawostek o karpiu na pewno nie znaliście. Niektóre mogą was zaskoczyć
Karp to prawdziwie wigilijna ryba. Właściwie trudno sobie wyobrazić święta bez karpia w roli głównej. Ryba ta ma też nieprzypadkową symbolikę. To świąteczny znak nowego życia i harmonii w nadchodzącym roku.

Karp to przysmak, który z pewnością zagości na waszych talerzach podczas Wigilii. Boże Narodzenie bez tej popularnej ryby nie może się zwyczajnie odbyć. Karp to jednak nie tylko święta. Ta ryba potrafi zaskoczyć! Krótka historia karpia Dzika forma karpia występowała pierwotnie w Europie południowo-wschodniej i Azji zachodniej w zlewiskach mórz Egejskiego, Czarnego, Kaspijskiego i Aralskiego. Jako pierwsze udomowiły go Chiny, a najwcześniejsze o nim wzmianki znajdziemy już u Arystotelesa, około IV wieku przez naszą erą. Karp pojawił się w Polsce około XII i XIII wieku.  Współcześnie odławia się około 200 tysięcy ton karpia na przestrzeni roku. Karp stanowi aż połowę polskich ryb słodkowodnych. Wędkarze mają na temat karpia określone zdanie. Według nich to niezwykle waleczna i przebiegła ryba. Dopiero po wojnie został w Polsce uznany jako idealny kandydat na rybę wigilijną. Ówczesne władze państwowe doprowadziły do jego masowej hodowli na potrzeby świąteczne. Kilka lat temu w Polsce zapadł wyrok dotyczący karpia. Od 2016 roku nie można sprzedawać ich żywych w torebkach bez wody. Czego nie wiecie o karpiu zwyczajnym? Karp jest rybą popularną i rozpowszechnioną. To gatunek ryby słodkowodnej, po który sięgamy nie tylko z okazji świąt. Obecnie karpie są spotykane na całym świecie, z wyjątkiem biegunów i północnej Azji. Karpie wybierają zbiorniki wodne z miękkimi osadami, chociaż potrafią rozwijać się na różnorodnych siedliskach wodnych. Ich wcześniej wspomniana historia jest długa i kręta, sięga czasów rzymskich. Ryba może żyć nawet do 20 lat! Pewne internetowe źródła podają, że rekordzistą był karp żyjący w niewoli. Doczekał się sędziwego, rybiego wieku 47 lat. Jego średni rozmiar wynosi od 40 do 80 cm. Największym karpiem złowionym przez...

Marzena Kipiel-Sztuka
ONS
Newsy
Uwielbiana aktorka ma dramatyczną sytuację życiową. „Oszczędności się skończyły. Nie mam za co żyć”
Pandemia pokrzyżowała plany zawodowe wielu osobom, m.in. artystom. W trudnej sytuacji znalazła się znana i lubiana, Marzena Kipiel-Sztuka.

Aktorka jest w latach 1987–1989 pełniła funkcję suflera w Teatrze im. Aleksandra Fredry w Gnieźnie. Tak zaczęła się jej przygoda z teatrem. Do 2000 roku występowała w jednym z nich na scenie w Legnicy. Zagranica  Zanim zaczął się plan serialu Świat według Kiepskich, Kipiel-Sztuka śpiewała w Omanie, państwie leżącym na Półwyspie Arabskim. Imała się także innych zajęć zarobkowych, takich jak sprzątanie. Przygodę z pracami porządkowymi odbyła w Monachium. Wiosną 2007 wzięła udział w pierwszej edycji programu Jak oni śpiewają , emitowanego na antenie stacji telewizyjnej Polsat. Efektem programu było zajęcie 5. miejsca. Z czasem przyszły kolejne nagrody, na przykład „Kryształowy Granat” dla najkomiczniejszej aktorki sezonu 2013/2014 na XVIII Ogólnopolskim Festiwalu Filmów Komediowych w Lubomierzu. Autorski repertuar Marzena Kipiel-Sztuka oprócz występów w telewizji koncertuje z autorskim repertuarem pod nazwą Życie nie jest kiepskie. Aktorka od lat wspiera akcje charytatywne organizowane przez policję w rodzinnej Legnicy. Została nawet nagrodzona Krzyżem Niepodległości za wybitne zasługi patriotyczne i działalność dla NSZZ Policjantów. Drżenie o przyszłość Aktualna sytuacja aktorki nie wygląda na optymistyczną. Brak pracy w związku z pandemią COVID-19 dał Marzenie Kipiel-Sztuce w kość. Słynna Halinka tłumaczy dziennikarzom, że nie ma za co żyć. Sytuacja może się nie zmienić w przeciągu kilku przyszłych miesięcy. W jednym z portali internetowych aktorka poinformowała, że ostatnia jej praca miała miejsce na początku roku, 8 marca w Dzień Kobiet. Właśnie wtedy odbył się ostatni koncert w Lublinie. Z powodu pandemii zostały odwołane wszystkie kolejne imprezy kulturalne. Nagrywanie nowych odcinków "Kiepskich"...

dzielenie się opłatkiem w pandemii
Adobe Stock
Newsy
Jak w pandemii dzielić się opłatkiem? Lekarz radzi
Dzielenie opłatkiem to jedna z najważniejszych tradycji wigilijnych. Życzenia zakończone uściskiem i nierzadko buziakiem to przecież normalne zachowanie, od lat praktykowane w polskich domach. Jak się jednak okazuje, w tym roku, z racji pandemii, niektóre nawyki lepiej pominąć.

Święta Bożego Narodzenia to wyjątkowy czas, który w całości poświęcamy rodzinie i najbliższym. Polacy uwielbiają go celebrować. Biesiadowanie do późnej nocy przy dźwiękach ulubionych kolęd i z lampką wina w dłoni wzbudza emocje, z których nikt nie chce rezygnować. Niestety, w tym roku w wielu przypadkach będzie to konieczne. Święta inne niż wszystkie Panująca pandemia koronawirusa od marca niszczy nie tylko ludzkie zdrowie. COVID wkrada się w każdy, nawet najmniejszy element życia Polaków. Większości z nich choroba odebrała już bardzo wiele i jak się okazuje, odbierze jeszcze więcej. Bowiem jeden z najpiękniejszych dni w roku tym razem będzie wyglądał zupełnie inaczej. Magia świąt będzie niemal niewyczuwalna. Niektórzy spędzą je w szpitalach, inni samotnie w domach. Ci którzy mają szczęście, odwiedzą rodzinę. Taka wizyta będzie się jednak wiązać z licznymi ograniczeniami. Najważniejsze jest przecież zdrowie, zarówno nasze, jak i naszych najbliższych, w szczególności osób starszych - dziadków i rodziców. Ekspert radzi, jak dzielić się opłatkiem Żadna Wigilia nie mogłaby się rozpocząć bez podzielenia opłatkiem. W religii chrześcijańskiej to nie tylko symbol pojednania i przebaczenia , ale również znak przyjaźni i miłości. Przełamanie się nim z każdym domownikiem przed kolacją wyraża chęć bycia razem. Oczywiście czynności tej zazwyczaj towarzyszą krótkie życzenia, nieraz łzy wzruszenia, uściski i pocałunki. Jak twierdzą eksperci, w tym roku powinniście się z nimi wstrzymać. Pocałunków radziłbym unikać. Szczególnie, kiedy na twarzy nie ma maseczki. I tak jak dotykanie przedmiotów czy uściśnięcie ręki narażają nas na zachorowanie w mniejszym stopniu, tak skracanie dystansu jest dla zdrowia...

wielkanocna swieconka
Adobe Stock
Newsy
Wielkanoc spędzimy w większym gronie niż święta Bożego Narodzenia? Jest na to ogromna szansa
Boże Narodzenie w tym roku będzie inne niż kiedylwiek, ale sytuacja na polu walki z koronawirusem jest dynamiczna. Co przyniesie przyszłość?

Do świąt wielkanocnych jeszcze ładnych kilka miesięcy. Dość powiedzieć, że na razie jesteśmy w drugim tygodniu adwentu, a większość z nas nie kupiła jeszcze nawet świątecznych prezentów swoim najbliższym. Mimo tego, już teraz warto zacząć myśleć o kolejnych świętach. Mało kto chciałby powtórki z wiosny tego roku, kiedy Wielkanoc przeżywaliśmy w wielkiej trwodze. Strach wywoływała oczywiście pierwsza fala pandemii COVID-19. Oswajanie strachu Po tych przykrych doświadczeniach wydaje się, że nieco oswoiliśmy się z życiem w czasach zarazy. Dziś martwimy się bardziej o to, czy dostaniemy mandat za przekroczenie liczby gości na Wigilii niż możliwym zarażeniem najbliższych. Nie nam oceniać, czy to właściwe podejście do tej ciągle poważnej sytuacji. Bez wątpienia bezpieczeństwo jest jednak wciąż bardzo ważne. Wirusolodzy już zachęcają Polaków do zaordynowania sobie przynajmniej 10-dniowej kwarantanny przed wyruszeniem do bliskich. Miałby to być sposób na uniknięcie transmisji wirusa na osoby szczególnie zagrożone. Boże Narodzenie to jedno, ale po ostatnich ogłoszeniach ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, niektórzy zaczęli się już zastanawiać jak będą wyglądały kolejne święta, czyli Wielkanoc. Kolejne "koronaświęta"? Chodzi oczywiście o szczepienia, które mają wkrótce objąć sporą część naszego społeczeństwa. Jak wynika z zapowiedzi ministerstwa, status zaszczepionego ma dawać konkretne korzyści. Nie wspominamy oczywiście o podstawowej korzyści zdrowotnej, czyli zabezpieczeniu przez koronawirusem. Oprócz tego zaszczepieni Polacy będą najprawdopodobniej zwolnieni z kwarantanny po przyjeździe do kraju z zagranicy. Co z Wielkanocą? Tutaj plus wynikający z zaszczepienia będzie jeszcze jeden. Istnieje duża szansa, że osoby...