mężczyzna nie ma na chleb
Adobe Stock
Newsy

Fatalne wieści dla przyszłych emerytów. Czy taka kwota wystarczy im kiedyś na chleb?

Czy emerytury w Polsce wystarczają na godne życie? O tym najlepiej przekonać się można podczas rozmowy z emerytem. Mamy inną smutną wiadomość. W przyszłości ma być jeszcze gorzej…
Hubert Rój
grudzień 29, 2020

Liczba problemów trawiących polski system opieki społecznej jest długa i niezwykle dołująca. Emeryci nie skaczą z radości, gdy przychodzi im patrzeć na odcinek przynoszony co miesiąc od listonosza.

W przyszłości ma być podobno jeszcze gorzej. Nie są to dobre wieści dla przyszłych emerytów, którzy w większości na razie jeszcze nie zaczęli się nawet interesować swoim losem na starość.

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Eksperci grzmią

Starzejące się społeczeństwo, zła struktura zatrudnienia (umowy śmieciowe), niewydolność Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
To wszystko sprawia, że emerytury przyszłych emerytów będą po prostu głodowe.

Eksperci twierdzą, że lekiem na całe zło, mogłoby być ponowne podwyższenie wieku emerytalnego do 67 lat. I oczywiście zrównanie wieku odejścia na emeryturę dla kobiet i mężczyzn.

Czytanie tych wieści przysparza wielu o palpitację serca. Nic w tym dziwnego. Nikomu nie widzi się długa praca do mocno zaawansowanego wieku. Niepewność jutra zachęca przecież do jak najszybszego odejścia na zasłużony wypoczynek.

Takie rozwiązanie skutkuje jednak tym, że przyszłe emerytury będą niezwykle niskie. Dyskusja na ten temat powoli powraca przy okazji wprowadzenia Państwowych Planów Kapitałowych.

Ten mechanizm pozwala na odłożenie do emerytury środków poprzez trzy podmioty – państwo, pracodawcę i pracownika.

Czas oszczędzać na starość

PPK powoli wkracza w świat pracodawców i pracowników i razem z nim znów, jak bumerang, powraca temat niskich emerytury, które czekają osoby, które zaczęły pracę po 1999 roku, a więc po roku w którym wprowadzono reformę emerytalną.

"Nowi" emeryci, którzy późno zaczynali pracę zawodową, a często długi okres swojej pracy spędzili na zatrudnieniu bez odkładania ZUS-owskich składek, mogą bać się o swoją przyszłość.

Jak będzie wyglądała ich przyszłość?

Do takich wróżb potrzebna byłaby wróżka. Wydaje się jednak, że na cuda nie ma co liczyć. Warto już dziś zacząć myśleć o tym, co będzie kiedyś.

Na koniec mały wyciąg z badania statystycznego. Podobno aż 52% Polaków raczej nie wierzy w to, że przyszła emerytura wystarczy im, by pokryć koszty życia. Czas więc zacząć oszczędzać na starość, ponieważ dla obecnych 30- czy 40-latków, świadczenie z ZUS będzie wynosiło tylko 25 proc. ostatniej pensji.

Komentarze
Laura Łącz
Eryk Nogga/ons.pl
Newsy Dramatyczne wyznanie gwiazdy „Klan”. 1000 złotych emerytury nie starcza jej na godne życie
Laura Łącz zaszokowała swoim wyznaniem. Aktorka przyznała, że musi dorabiać do emerytury, bo inaczej nie starczy jej na godne życie.
Hubert Rój
listopad 25, 2020

Pandemia koronawirusa uderza we wszystkie branże. Także w sektor rozrywkowy. Piosenkarze nie grają koncertów, muzycy schowali swoje instrumenty do futerałów, a aktorzy nie mogą grać w teatrach. Los nie oszczędza także Laury Łącz, która ostatnio głośno narzeka na wysokość swojej emerytury. Los emeryta Co na to wielka grupa polskich emerytów i emerytek, którzy za około 1000 zł muszą związać koniec z końcem? Możemy się tylko domyślać ich reakcji. Seniorzy, którzy oglądają 66-letnią Łącz na ekranie telewizji z pewnością trochę inaczej spojrzą teraz na postać Gabrieli Wilczyńskiej, którą odtwarza aktorka. Czynsz, prąd, opłata za śmieci, do tego lekarstwa i wyżywienie – lista najpilniejszych potrzeb emerytów nie jest krótka. Często bilans finansowy naszych seniorów dopinany jest z wielkim trudem. Mimo wszystko, najstarsi Polacy nie psioczą za bardzo na swój los. Co innego Laura Łącz. Aktorka pożaliła się jednemu z największych polskich dzienników. Łącz stwierdziła, że miałaby problemy z utrzymaniem się, gdyby nie to, że dorabia na planie serialu i na swoim prywatnym biznesie. Wyłącznie ciężka praca Serialowa Gabriela nie ukrywa, że musi oszczędzać i odkładać ciężko zarobione pieniądze, by na koniec kariery aktorskiej móc cieszyć się spokojnym życiem emerytki. Na razie Laura Łącz pobiera świadczenie emerytalne i wciąż udziela się zawodowo. Aktorka przyznała także, że w życiu nie radzą sobie tylko i wyłącznie ludzie leniwi i pozbawieni wykształcenia. Podkreśla, że zapracowała na swój dorobek tylko i wyłącznie ciężką pracą przez całe życie.

Przeczytaj