Europosłanka Sylwia Spurek jest zagorzałą weganką. Wiemy, czym zastąpi świątecznego karpia
Instagram/SylwiaSpurek/AdobeStock
Newsy

Europosłanka Sylwia Spurek jest zagorzałą weganką. Wiemy, czym zastąpi świątecznego karpia

Sylwia Spurek opowiedziała o swoim świątecznym menu. Co planuje podać zamiast śledzi i karpia?

Europosłanka Sylwia Spurek od lat jest zagorzałą weganką. W jej menu nie znajdziemy mięsa, ryb ani żadnych produktów pochodzenia zwierzęcego. Jak zatem będą wyglądały jej święta? Spurek zdradziła, że w jej świątecznym menu znajdzie się 12 typowo wegańskich potraw. Co na przykład?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Wymarzone święta Sylwii Spurek

Sylwia Spurek jest wielką miłośniczką zwierząt i od lat walczy o ich prawa. Z okazji zbliżających się świąt, europosłanka Zielonych zaapelowała o niejedzenie mięsa ryb. Spurek zachęca do przygotowania wegańskiego menu, które z powodzeniem może zastąpić karpie i śledzie. Jak sama przyznaje, marzą jej święta wolne od zabijania zwierząt:

- Marzy mi się, że święta będą kojarzyły się wyłącznie z ciepłem rodzinnym, szacunkiem i bezpieczeństwem, a nie z zabijaniem niewinnych zwierząt – powiedziała „Super Expressowi”.

Sylwia Spurek namawia do niekupowania żywego karpia

Już za kilka dni święta. Z tej okazji europosłanka apeluje do Polaków o to, by nie kupowali żywych karpi:

- Nie kupujmy żywych karpi, nie nośmy ich w foliowych workach, nie zadawajmy im cierpienia. Przecież te świata są symbolem nadziei, życia i miłości. A my nadal urządzamy świąteczną rzeź karpi – mówi.

Zobacz także
Wyższa składka zdrowotna dla osób jedzących mięso? To nowy postulat europosłanki Sylwii Spurek

Wyższa składka zdrowotna dla osób jedzących mięso? To nowy postulat europosłanki Sylwii Spurek

Europosłanka Sylwia Spurek zakazuje współpracownikom jedzenia jajek. „Odchodzą znerwicowani"

Europosłanka Sylwia Spurek zakazuje współpracownikom jedzenia jajek? „Odchodzą znerwicowani"

Sylwia Spurek zdradziła, jakie potrawy zagoszczą na jej wigilijnym stole:

- Mam apel do wszystkich: zrezygnujcie z karpi, innych ryb i produktów pochodzenia zwierzęcego. Zobaczycie, że święta bez krzywdzenia zwierząt nadal mogą być rodzinne, pełne ciepła i miłości. Uwielbiamy z Marcinem Boże Narodzenie. Dlatego na moim wigilijnym stole będzie jak zawsze 12 potraw – każda wegańska. A może, gdyby Jezus narodził się teraz, byłby weganinem i wszystkich nas namawiał do przejścia na weganizm? – mówi.

Przepis na wegańskiego śledzika Sylwii Spurek

Spurek podzieliła się z internautami przepisem na wegańskiego śledzika, którego przygotowuje z boczniaków.

Składniki:

  • Boczniaki
  • cebula
  • olej lniany (najlepiej tłoczony na zimno)
  • musztarda
  • ocet
  • liście laurowe
  • ziarna ziela angielskiego
  • duża szczypta świeżo mielonego pieprzu i sól morska

Przygotowanie:

  1. Boczniaki pokrójcie w paseczki i usmażcie na oleju.
  2. Cebulę pokrójcie w piórka.
  3. Przygotujcie marynatę, dodajcie smażone boczniaki i cebulę.
  4. Całość wymieszajcie, a potem przełóżcie do słoika i włóżcie na 24 godziny do lodówki.

Na koniec Sylwia Spurek życzy wszystkim Polakom rodzinnych i... wegańskich świąt:

- Takie wegańskie śledziki to jedno z moich 12 wigilijnych dań. Pyszne, przyjazne dla środowiska i żadne zwierzę nie musi umierać. Rodzinnych i wegańskich świąt – powiedziała w wywiadzie  dla „Super Expressu".

Źródło: Super Express

Europosłanka Sylwia Spurek zakazuje współpracownikom jedzenia jajek. „Odchodzą znerwicowani"
Instagram/SylwiaSpurek/Pixabay
Newsy
Europosłanka Sylwia Spurek zakazuje współpracownikom jedzenia jajek? „Odchodzą znerwicowani"
Sylwia Spurek znana jest ze swoich prozwierzęcych poglądów. Czyżby tego samego oczekiwała od swoich współpracowników?

Europosłanka Sylwia Spurek ma bardzo jasne stanowisko wobec jedzenia mięsa i produktów odzwierzęcych. Wiedzą o tym doskonale jej najbliżsi współpracownicy, od których wymaga podobnego podejścia. Dziennikarze „Newsweeka” skontaktowali się z kilkoma osobami, które były zatrudnione w biurze europosłanki. Z ich słów wynika, że współpraca ze Spurek była wyjątkowo trudna, ponieważ nie akceptuje ona faktu, że ktokolwiek mógłby jeść w jej towarzystwie mięso lub inne produkty pochodzenia zwierzęcego.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez dr. Sylwia Spurek (@spureksylwia) „Odchodzą znerwicowani” Jak wynika ze słów anonimowych rozmówców, współpraca z europosłanką jest bardzo trudna i mało kto wytrzymuje w pracy dłużej niż pół roku. Odchodzą znerwicowani - czytamy w artykule. Spurek jest zadeklarowaną weganką i podobnego podejścia – przynajmniej w biurze – wymaga od swoich współpracowników. Kiedy pewnego dnia jeden z jej podwładnych przyniósł do pracy kanapki z jajkiem, musiał się liczyć z bardzo ostrym komentarzem. Pracownicy opowiadają o zakazie jedzenia kanapek z jajkiem - podaje „Newsweek". Jak skomentowała ten fakt Spurek? Może jestem po prostu wymagająca? Najwięcej wymagam od siebie i za wszystko ponoszę osobistą odpowiedzialność - powiedziała. Spurek przyznaje, że w życiu prywatnym nie wyobraża sobie sytuacji, by ktoś, kto wybiera się z nią na kolację, miałby spożyć w jej towarzystwie...

Wyższa składka zdrowotna dla osób jedzących mięso? To nowy postulat europosłanki Sylwii Spurek
Instagram/SylwiaSpurek/Pixabay
Newsy
Wyższa składka zdrowotna dla osób jedzących mięso? To nowy postulat europosłanki Sylwii Spurek
Europosłanka Zielonych Sylwia Spurek ma kolejny kontrowersyjny pomysł. Czego się tym razem domaga?

Europosłanka Sylwia Spurek wybrana z list Wiosny Roberta Biedronia nie daje o sobie zapomnieć. Tym razem wpadła na pomysł, by ponieść składkę zdrowotną dla osób jedzących mięso. Skąd taki pomysł? Kim jest Sylwia Spurek? Sylwia Spurek urodziła się w 1976 w Skarżysku-Kamiennej. To polska prawniczka oraz działaczka społeczna i polityczna. Spurek deklaruje się jako zagorzała weganka i obrończyni praw zwierząt. Jakiś czas temu pisaliśmy, że nie akceptuje ona faktu, że ktokolwiek mógłby jeść w jej towarzystwie mięso lub inne produkty pochodzenia zwierzęcego. Pod koniec września głośno było o tym, że jej pracownicy boją się jeść w jej towarzystwie jajka. Teraz Spurek wyszła z kolejnym, kontrowersyjnym pomysłem. Polityk chce, aby osoby jedzące produkty odzwierzęce, płaciły wyższą składkę na ubezpieczenie zdrowotne. Wyższa składka zdrowotna dla osób jedzących mięso? Europosłanka wyszła właśnie takim oto nietypowym pomysłem: - A może osoby jedzące produkty odzwierzęce, świadomie narażające się na nowotwory, choroby serca czy cukrzycę typu 2, powinny płacić wyższą składkę na ubezpieczenie zdrowotne? Znając ryzyka i mając dostęp do innej żywności? #GoVegan - napisała Spurek na Twitterze.         Wyświetl ten post na Instagramie                       Post udostępniony przez dr. Sylwia Spurek (@spureksylwia) Tweet spotkał się z bardzo ostrą odpowiedzią ze strony ze strony Agnieszki Maliszewskiej z Polskiej Izby Mleka: - A szkodliwe za czytanie takich bredni to Pani będzie wypłacać na TT? Bo takie mam wrażenie, że im bliżej wyborów do PE tym...

Żywy karp
Pavel Wrangel/Adobe Stock
Newsy
Kupowanie żywych karpi w torebkach foliowych będzie niezgodne z prawem
Karp to z jednej strony nasza świąteczna tradycja. Z drugiej strony jego jedzenie to dużo ości, tłuszczu i nierzadko wyczuwalny smak mułu.

Do kompletu dyskusji o karpiu jest jeszcze kwestia losu żywych karpi, które według obrońców praw zwierząt przechodzą trudne chwile zwłaszcza podczas transportu w siatce do naszego domu. Tradycja i rzeczywistość Ten widok kojarzymy chyba wszyscy. Wanna napełniona wodą i karp, który czeka na wyrok pływając sobie ku uciesze najmłodszych mieszkańców domu. Znany jest powiedzenie o nieświadomych karpiach głosujących za przyspieszeniem świąt Bożego Narodzenia. Tym razem los karpi ma być chociaż odrobinę lepszy. Nad trudnym bytem tych ryb pochylili się obrońcy praw zwierząt i grupa parlamentarzystów. Działania parlamentarnego zespołu przyjaciół zwierząt przyniosły skutek. Od tej pory żywych karpi nie będzie można transportować w siatkach. Od instancji do instancji Los karpi nie został uregulowany w drodze specjalnej ustawy, jak było choćby w słynnej sprawie norek i tzw. piątki dla zwierząt. Projekt ustawy, który wstrząsnął naszą sceną polityczną i tak zresztą wylądował w końcu w sejmowej "zamrażarce" i na razie nie wejdzie w życie. A co z karpiami? Tutaj droga do poprawy ich bytu przebiega w nieco inny sposób. I to wcale nie szybciej. Kwestia karpi w siatkach ciągnie się już od 10 lat. To właśnie wtedy do sądu trafiła sprawa pracowników jednego z supermarketów sieci E.Leclerc. Na terenie sklepu przed świętami Bożego Narodzenia odbywał się tradycyjny handel żywymi karpiami. Ryby były przechowywane niemalże bez wody, a pracownicy wydawali je klientom w plastikowych torebkach. Sprawa zbulwersowała opinię publiczną i zwróciła oczy Polaków na cierpiące zwierzęta. Widoki na poprawę Od tamtej pory minęła już dekada. Sprawa karpi z E.Leclerca trafiała z jednego sądu do drugiego, instancja po instancji. Sądowa...

Beata Szydło, Wigilia
ONS/Flickr, del mich
Newsy
Beata Szydło przyrządza na Wigilię dość nietypową zupę. Będziecie zaskoczeni tą recepturą
Na wigilijnym stole oprócz śledzi i barszczu znajdziecie z pewnością i zupy. Barszcz czerwony i grzybowa to prawdziwa polska klasyka. Co zamiast nich planuje jeść w świąteczny wieczór Beata Szydło?

Wigilia to jeden z ulubionych dni w roku, zresztą nie tylko najmłodszych. Polacy lubią klimat świąt i rodzinnego biesiadowania. W tym roku, świąteczny czas, będzie bardziej nietypowy. Jak się domyślamy, pandemia nie pokrzyżuje wam jednak planów, by spotkać się nawet w minimalnym gronie. 12 tradycyjnych potraw Obchodzenie Wigilii ma długą historię i dla osób religijnych, jest podwójnie symboliczne. To moment narodzin Jezusa, zwiastujący początek nowych spraw i wydarzeń. Jeśli podchodzicie do Bożego Narodzenia na serio, wiecie, że każda ze spożywanych wówczas potraw ma ogromne znaczenie. Symbolizują one dostatek, pomyślność i szczęście w nadchodzącym roku. Zgodnie z chrześcijańską tradycją liczba 12 symbolizuje 12 apostołów. Według wierzeń ludowych liczba wigilijnych potraw to nawiązanie do 12 miesięcy w roku. Wcześniej na 12 potraw przy wigilijnym stole było stać tylko dobrze sytuowanych. Obecnie Polacy radzą sobie z przyrządzeniem całej dwunastki. Przed kolacją podzielicie się także opłatkiem, symbolem chleba - aby chleba nie zabrakło w przyszłym, 2021 roku. Dawniej gospodarz dawał opłatek również zwierzętom, co miało uchronić je od nieszczęść i chorób. Wigilia w domu Beaty Szydło jest bardzo tradycyjna Była premier jest wielką fanką tradycji. Na jej wigilijnym stole moglibyście znaleźć ryby z karpiem na czele. W końcu karp to najbardziej świąteczna z ryb. Razem ze śledziem stanowią idealne połączenie, które ma wam przynieść nowe kierunki. Ryba to przecież symbol narodzin, nowego życia. Oprócz ryb Beata Szydło podaje jedną, dość nietypową zupę. Oryginalność zapewnia pewien składnik, często przez wszystkich pomijany. Kilka lat temu była premier zdradziła mediom, jak wyglądają święta w jej rodzinnym domu. Jak się słusznie domyślacie, to Wigilia...