Dziewczynka dzieli się obiadem z bezdomnym
Pixabay
Newsy

Dziewczynka oddała swój obiad głodnemu bezdomnemu. Kilka dni później stało się coś niezwykłego!

Od tej dziewczynki mógłby się uczyć niejeden dorosły. Ogromna empatia sprawiła, że zdobyła się na czyn godny podziwu. Nie od dziś jednak wiadomo, że jeden dobry uczynek ciągnie za sobą kolejne. Tak było i tym razem!
Weronika Kępa
listopad 08, 2020

Osoby bezdomne są wśród nas. Można zobaczyć je na ulicach, przystankach i w parkach. Większość przechodzi obok nich obojętnie, czasem da złotówkę, jeśli poproszą. Jednak na co dzień niewielu dzieli się z nimi ciepłym posiłkiem, tak jak zrobiła to ośmioletnia Ella z Kalifornii.

Jedząc obiad w restauracji dziewczynka zauważyła za oknem bezdomnego mężczyznę. Ten widok szczególnie ją wzruszył. Postanowiła więc zapytać taty, czy może mu pomóc i podzielić się swoim obiadem. Chwilę później podeszła do mężczyzny i wręczyła mu talerz pełen jedzenia i sztućce.

Na twarzy bezdomnego malował się szok. Niewiele myśląc zaczął pałaszować posiłek. Z pewnością był bardzo głodny. Wyglądał jakby naprawdę długo nie miał w ustach nic ciepłego, a już na pewno nic tak wykwintnego jak stek!

Tata dziewczynki postanowił uwiecznić ten bohaterski czyn na krótkim nagraniu, które następnie wrzucił do sieci. Filmik zyskał ogromną popularność. Odtworzono go ponad 40 milionów razy! W końcu taki widok nie należy do codziennych. 

Jak się okazało film dotarł również do siostry bezdomnego mężczyzny, która szukała go przez ponad pół roku. Kobieta postanowiła skontaktować się z autorem filmiku i podziękować za jego wstawienie. Rozmowa była pełna łez, radości i wdzięczności. Takiego obrotu sprawy nikt się nie spodziewał!

Źródło: buzzgorilla.pl

Komentarze
Medytacja może pogłębić depresję
Pixabay/Pexels
Zdrowie Medytacja może zaostrzyć depresję? Zaskakujące badania naukowców
Wedle najnowszych doniesień ze świata nauki, charakterystyczne dla ajurwedy metody, jak np. medytowanie - mogą mieć niekorzystny wpływ na zdrowie psychiczne.
Aleksandra Jaworska
listopad 05, 2020

Stres to jeden z tych elementów, bez którego nie wyobrażamy sobie współczesnego świata. Dzięki zbyt dużej ilości codziennych informacji i wiecznemu pędowi, na wartości zyskują łatwe oraz przyjemne sposoby łagodzenia stresu. Medytacja jest jednym z nich. Leczy, a może szkodzi? Badanie zrealizowane przez New Scientist dowodzi, że do powszechnych technik relaksacyjnych należy podchodzić z pewną dozą ostrożności. Skład Brytyjskiego Towarzystwa Psychologicznego podzielił się z szerszą publicznością wynikami dotyczącymi psychologicznych konsekwencji korzystania chociażby z medytacji.  Efekty badań w klarowny sposób uwydatniają fakt, iż jedna na 12 osób, które mają do czynienia z medytacją, cierpi z powodu niekorzystnych, wywołanych przez nią efektów. Depresja i lęki mogą się pogłębić, ale też przy ich wcześniejszym braku, przez medytację - mogą się pojawić ze zdwojoną siłą.   – Dla większości ludzi medytacja działa korzystnie, ale niewątpliwie w niektórych przypadkach techniki te mogą przynieść niepożądany efekt – tłumaczy wyniki badania Miguel Farias, badacz z Coventry University w Wielkiej Brytanii.  Szkodliwe skutki uboczne  Pozornie mogłoby się wydawać, że codzienna praktyka uważności (znana też jako mindfulness) przyczyni się do wyciszenia i równowagi. Nic bardziej mylnego! Naukowcy ostrzegają przed doborem technik relaksacji. Nie wszystkim będą one służyć. Trzeba o tym pamiętać przed zapoznaniem się z medytacją na poważnie. – Czasami, gdy ludzie próbują uciszyć swoje myśli, umysł może się „zbuntować ”. To jak reakcja na próbę kontrolowania umysłu, która skutkuje epizodem lęku lub depresji – tłumaczy Miguel Farias.    ...

Przeczytaj