Dziecko zmarło po zatruciu ciastkiem znalezionym w ogrodzie. To sprawka sąsiada
Adobe Stock
Newsy

Dziecko zmarło po zatruciu ciastkiem znalezionym w ogrodzie. To sprawka sąsiada

Sąsiedzi nie zawsze są tolerancyjni dla dzieci i zwierząt sąsiadów. Oto co tragicznego może z tego wyniknąć.

Sąsiedzkie stosunki bywają bardzo różne. Niektórzy goszczą się latem na grillach i spędzają razem czas, inni toczą ze sobą wieloletnie boje. W tym przypadku sąsiedzi nie lubili się, a ich niechęć do siebie skończyła się śmiercią dziecka.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Tragiczne skutki sąsiedzkich niesnasek

Jak podał brytyjski dziennik „The Sun”, 1 lutego doszło do tragedii w meksykańskim mieście Tototlan. Dwuletnia dziewczynka znalazła w ogrodzie ciastko, po zjedzeniu, którego zmarła. Okazało się, że ciastko zatruł i podrzucił do ogrodu sąsiad, licząc na to, że zje je uciążliwy, szczekający pies.

Po wypadku dziecko zostało przetransportowane do szpitala, ale po dwóch dniach walki o jego życie, zmarło. Niepokojące objawy zaobserwowano też u 6-letniej siostry dziewczynki.

Zdarzenie wywołało duże poruszenie opinii publicznej. Pod jej wpływem sprawca został zatrzymany, choć nadal trwa ustalanie szczegółów sprawy.

Zobacz także
Proste jak drut babcine amoniaczki. Te ciastka z czasów PRL-u dalej nie mają sobie równych

Proste jak drut babcine amoniaczki. Te ciastka z czasów PRL-u dalej nie mają sobie równych

Ile soli można zjeść dziennie? Nadmiar soli szkodzi, a niedobór sodu grozi nawet udarem

Ile soli można zjeść dziennie? Nadmiar soli szkodzi, a niedobór sodu grozi nawet udarem

Bezkarnie nie można otruć nawet psa

W Polsce Artykuł 35 ustawy o ochronie zwierząt, określa odpowiedzialność za zabicie psa:

- Kto zabija, uśmierca zwierzę albo dokonuje uboju zwierzęcia z naruszeniem przepisów art. 6 wyłączenia zakazu zabijania zwierząt, zakaz znęcania się nad zwierzętami ust. 1, art. 33 zasady uśmiercania zwierząt lub art. 34 uśmiercanie zwierząt w ubojni ust. 1–4, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Za zabicie człowieka grożą znacznie wyższe kary. W sytuacjach, w których sąd zastosuje okoliczności łagodzące, kara i tak nie może być niższa niż 8 lat. Zarówno w Polsce jak i w Meksyku, raczej nie można też liczyć na złagodzenie kary tłumacząc, że to nie dziecko, ale pies miał być otruty. Każdy sąd zwróci uwagę, że podrzucając trutkę do ogrodu, w którym bawią się dzieci, sprawca musi się liczyć z tym, że zatruciu mogą ulec właśnie one.

„Jak dobrze mieć sąsiada” – czy tekst piosenki dla dzieci to mit, czy fakt?

Portal Morizon.pl przeprowadził w 2017 roku duże badanie relacji sąsiedzkich w Polsce. Wnioski z badania pokazują, co myślimy o sąsiadach i czy utrzymujemy z nimi dobrosąsiedzkie kontakty.

Oto kilka z nich:

  • 70% Polaków nie utrzymuje żadnych kontaktów towarzyskich z sąsiadami
  • 75% mimo to świadczy sobie drobne przysługi
  • 61% odbiera w imieniu sąsiadów przesyłki kurierskie
  • 65% opiekuje się zwierzętami sąsiadów
  • 54% oddałoby sąsiadowi pod opiekę dziecko
  • 44% przyznaje, że miało konflikt z sąsiadem
  • 16% uważa, że dzieci sąsiadów zachowują się za głośno
  • 10% przyznaje, że denerwuje ich zachowanie zwierząt sąsiadów

Wniosek jest jeden: lepiej mieć w sąsiedzie przyjaciela niż wroga. Odbierze dla was paczkę od kuriera i może pożyczyć sól. Trzeba tylko pamiętać, że „zachowanie rodzi zachowanie" i na przyjazne stosunki muszą „pracować" obie strony. 

Źródło: msn.com, gov.pl, morizon.pl

Mandat za zbieranie grzybów? Możecie zapłacić od 50-1000 zł. Sprawdzamy za co
AdobeStock/AdobeStock
Newsy
Mandat za zbieranie grzybów? Możecie zapłacić od 50-1000 zł. Sprawdzamy za co
Powszechny obrazek z polskich lasów w sezonie to dziesiątki samochodów na parkingach, a niektóre nawet w głębi lasu. Czy to legalne?

Polacy nie mogą narzekać. Zasady zbierania grzybów w Polskich lasach są najbardziej liberalne w Europie. Mamy prawo wejść do lasu i bez przeszkód zapełniać koszyki. Zbieranie grzybów w Polsce jest legalne i bezpłatne. Korzystają z tego Rumuni, którzy na Podkarpaciu „czyszczą" lasy z polskich grzybów . Istnieją jednak pewne ograniczenia, które wchodząc do lasu należy znać. Inaczej grożą nam kary. Trzy główne leśne wykroczenia. Pamiętajcie o nich! Pierwszy zakaz dotyczy parkowania. Do lasu nie można wjeżdżać samochodami. Jeśli przyjechaliście na grzyby, zaparkujcie auto na leśnym parkingu. W miejscach w których nie ma wydzielonych miejsc do parkowania, trzeba trzymać się głównych dróg leśnych i można na nich stanąć blisko drogi wjazdowej, ale tylko wtedy, gdy nie ma wyraźnego zakazu. Drugi powód mandatu, to zbieranie grzybów w nieodpowiednim miejscu. Nie wolno tego robić ani na terenach prywatnych, ani w rezerwatach. Trzeci powód kwalifikowany jako wykroczenie, to niewłaściwy sposób zbierania grzybów. Zakazane jest wyrywanie z całą grzybnią, bo w ten sposób niszczymy ściółkę leśną i możemy zostać za to ukarani. Zachowanie w lesie  Ostatnim powodem „zarobienia” mandatu jest zachowanie w lesie. Las jest przestrzenią, którą leśnicy chcą utrzymać w dobrym stanie, zapewniając jego mieszkańcom najlepsze warunki do życia. Dlatego wchodząc do lasu należy zachowywać się cicho, nie płoszyć żyjących w nim zwierząt, a także nie niszczyć roślin. Hałasowanie, płoszenie zwierząt, a także wyrywanie roślin, to kolejny powód otrzymania mandatu. Wysokie kary za leśne wykroczenia Za te cztery pierwsze naruszenia czyli: nieprawidłowe parkowanie zbieranie...

Europosłanka Sylwia Spurek zakazuje współpracownikom jedzenia jajek. „Odchodzą znerwicowani"
Instagram/SylwiaSpurek/Pixabay
Newsy
Europosłanka Sylwia Spurek zakazuje współpracownikom jedzenia jajek? „Odchodzą znerwicowani"
Sylwia Spurek znana jest ze swoich prozwierzęcych poglądów. Czyżby tego samego oczekiwała od swoich współpracowników?

Europosłanka Sylwia Spurek ma bardzo jasne stanowisko wobec jedzenia mięsa i produktów odzwierzęcych. Wiedzą o tym doskonale jej najbliżsi współpracownicy, od których wymaga podobnego podejścia. Dziennikarze „Newsweeka” skontaktowali się z kilkoma osobami, które były zatrudnione w biurze europosłanki. Z ich słów wynika, że współpraca ze Spurek była wyjątkowo trudna, ponieważ nie akceptuje ona faktu, że ktokolwiek mógłby jeść w jej towarzystwie mięso lub inne produkty pochodzenia zwierzęcego.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez dr. Sylwia Spurek (@spureksylwia) „Odchodzą znerwicowani” Jak wynika ze słów anonimowych rozmówców, współpraca z europosłanką jest bardzo trudna i mało kto wytrzymuje w pracy dłużej niż pół roku. Odchodzą znerwicowani - czytamy w artykule. Spurek jest zadeklarowaną weganką i podobnego podejścia – przynajmniej w biurze – wymaga od swoich współpracowników. Kiedy pewnego dnia jeden z jej podwładnych przyniósł do pracy kanapki z jajkiem, musiał się liczyć z bardzo ostrym komentarzem. Pracownicy opowiadają o zakazie jedzenia kanapek z jajkiem - podaje „Newsweek". Jak skomentowała ten fakt Spurek? Może jestem po prostu wymagająca? Najwięcej wymagam od siebie i za wszystko ponoszę osobistą odpowiedzialność - powiedziała. Spurek przyznaje, że w życiu prywatnym nie wyobraża sobie sytuacji, by ktoś, kto wybiera się z nią na kolację, miałby spożyć w jej towarzystwie...

mieszkanie jadalnia marty kaczyńskiej
ONS.pl
Newsy
Mieszkanie Marty Kaczyńskiej robi wrażenie. Uwagę zwraca przytulna jadalnia
Córka śp. Lecha i Marii Kaczyńskich lubi pochwalić się od czasu do czasu zdjęciami ze swojego domu. Aż chcielibyśmy się wprosić na obiad!

Przez długi czas Marta Kaczyńska, córka tragicznie zmarłej pary prezydenckiej dawała o sobie znać głównie z powodu zawirowań w swoim życiu prywatnym. 40-latka nie prosiła się o uwagę mediów. Polacy żywo jednak interesują się życiem dzieci polityków – przykładem może być między innymi kolejna „prezydencka jedynaczka”, czyli Kinga Duda. Co robi teraz Marta Kaczyńska? Podobnie jak młoda córka prezydenta Andrzeja Dudy, Marta Kaczyńska także może pochwalić się prawniczym dyplomem. Córka Lecha i Marii Kaczyńskich zdała również prestiżowy egzamin aplikancki i uzyskała prawo do wykonywaniu zawodu adwokata. Poza tym, Kaczyńska-Zielińska (tak brzmi teraz jej pełne nazwisko), udziela się jako felietonistka polityczno-społecznego tygodnika „Sieci”. Na łamach tego tytułu córka tragicznie zmarłej w katastrofie smoleńskiej w 2010 roku pary prezydenckiej pisze na przeróżne tematy. Zdarza jej się pochylić nad poważnymi zagadnieniami społecznymi, ale także nie stroni od bardziej przyziemnych spraw, takich jak pielęgnacja zwierząt. Prawniczka wie o czym pisze, bo jest szczęśliwą właścicielką kota i psa, których często można zauważyć w relacjach w Instagramie. Kaczyńska w swoim krótkim, 40-letnim życiu, zdążyła zawrzeć już trzy związki małżeńskie. Jest także matką trojga dzieci. Jak wygląda jadalnia Marty Kaczyńskiej? Z czasem jednak pani Marta wycofała się jakby w cień. Mniej jej na portalach plotkarskich – więcej o jej życiu prywatnym można dowiedzieć się prowadzonego konta w portalu Instagram. Pani Marta lubi od czasu do czasu wstawić do Internetu jakieś zdjęcie przedstawiające jej piękne mieszkanie. Duże wrażenie mogą zrobić artystyczne wnętrza z licznymi obrazami wywieszonymi w niemal każdym pokoju. Naszą...

Największe wpadki Polaków w restauracji. Aż wstyd głośno się do tego przyznać
AdobeStock
Newsy
Największe wpadki Polaków w restauracji. Aż wstyd głośno się do tego przyznać
Zachowanie niektórych Polaków w restauracji pozostawia niestety wiele do życzenia. Kelnerzy wymienili nasze największe wpadki. Powinno nam być wstyd?

Zbyt głośne mówienie, mało śmieszne żarty i komentarze, siorbanie... Obsługiwanie osoby, która zachowuje się w ten sposób w restauracji , może być prawdziwym koszmarem. Kelnerzy wymienili największe błędy popełniane przez Polaków w restauracji. Jest tego trochę. Mylenie nazwy espresso z ekspresso Polakom często się zdarza niepoprawnie wymawiać w restauracji nazwę kawy – espresso . Wielu z nich wymawia ją błędnie – jako ekspresso (czyżby od „ekspresu” do kawy?). Jeśli kelner przyniesie nam kawę i szklankę wody, nie powinno to budzić naszego zdziwienia. Właśnie tak prawidłowo podaje się mocną czarną kawę. Dlaczego? Z bardzo prostej przyczyny. Otóż przepłukanie ust czystą wodą oczyszcza kubki smakowe, dzięki czemu możemy lepiej delektować się kawą i docenić jej wyrazisty smak. Klient, który chce sam się obsłużyć Zdarza się, że klient zamawia w restauracji piwo , ale sam chce je otworzyć własnym otwieraczem, który ma w kieszeni. Niestety, nie jest to szczytem elegancji i savoir-vivre. Klienci, którzy jedzą dania zamówione w innym lokalu Bywają też sytuacje, że przy stoliku siedzi kilka osób, ale tylko jedna z nich składa zamówienie z karty menu, a pozostałe konsumują np. kebaby zakupione u konkurencji. To złamanie podstawowej zasady, jaka obowiązuje w restauracji. Nie wnosimy do niej ani swojego jedzenia, ani swoich napojów. Zamawiając stolik w restauracji, płacimy nie tylko za jedzenie, ale również za pełną obsługę. Polacy napiwków nie dają Ile powinien wynieść napiwek? To 10% od kwoty, która widnieje na naszym rachunku. Niestety, Polacy bardzo rzadko dają w restauracjach napiwki, co wytknęła nam jakiś czas temu Magda Gessler . Polacy nie umieją dawać napiwków. Jak są pijani, to czasami dają,...