Dzieci dostały cukierki z "niespodzianką". W środku pełzały białe, tłuste robaki
AdobeStock
Newsy

Dzieci dostały cukierki z „niespodzianką". W środku pełzały białe, tłuste robaki

Nie tego spodziewał się mężczyzna, który kupił swoim dzieciom łakocie!

Chyba trudno wyobrazić sobie gorszy horror! Mieszkaniec miejscowości znajdującej się pod Lublinem postanowił kupić słodycze dla swoich pociech i wybrał popularne cukierki czekoladowe z orzechami. Jednak to, co dzieci znalazły w środku, u każdego wywołałyby natychmiastowe nudności.

Cukierki z robakami z Auchan w Lublinie

Pan Michał kupił słodkości dla swoich dzieci w hipermarkecie Auchan. Nic w wyglądzie cukierków nie wzbudzało wątpliwości, dlatego tym większe było jego zdziwienie, gdy w domu dzieci rozpakowały cukierki i zwróciły uwagę na ich dziwne nadzienie. Poza orzechami i masą czekoladową, w cukierkach były białe robaki!

Mężczyzna natychmiast skontaktował się z sanepidem, by wyjaśnić tę sprawę. W końcu wszystko powinno być ze słodyczami w porządku - z zewnątrz wyglądały na nadające się do spożycia, a o ich świeżości świadczyła również data podana na opakowaniu. 

Odpowiedź sieci Auchan 

Z kolei portal lublin112.pl, który opisał tę wstrząsającą sytuację, zwrócił się do sieci Auchan, by wyjaśnić obecność robaków w cukierkach. Przedstawiciel zapewnił, że w sklepie przeprowadzono kontrolę wszystkich opakowań ze słodyczami Michaszki oraz innych produktów zawierających cukierki od firmy Mieszko.

Stwierdzono, że wszystkie sprawdzone partie są w porządku. Mimo to, incydent został zgłoszony do producenta tych słodyczy.

Producent się tłumaczy 

Nie tylko sieć Auchan wypowiedziała się w tej sprawie, ale także firma Mieszko, która produkuje m.in. cukierki Michaszki - te same, w których znaleziono larwy robaków.

Firma podkreśla, że w zakładzie produkcyjnym wymogi higieny oraz standardy sanitarne są ściśle przestrzegane. Do tego miejsce, w którym wytwarzane są słodycze jest regularnie sprawdzane przez firmę zajmującą się deratyzacją, dezynsekcją i dezynfekcją. 

– Chcielibyśmy także podkreślić, iż zakład znajduje się pod stałym nadzorem Inspekcji Sanitarnej oraz audytorów zewnętrznych, których kontrole nie wykazały uchybień w zakresie programu ochrony przed szkodnikami. Każdy produkt przekazany do sprzedaży jest wielokrotnie analizowany zarówno pod kątem fizykochemicznym jak i zgodności z obowiązującym prawem – podaje wypowiedź Izabeli Kiermaszek, Kierownika Działu Zapewnienia Jakości w firmie Mieszko portal lublin112.pl.

Zobacz także
Używacie kas samoobsługowych? Sklepy zastawiły nowoczesne pułapki na nieuczciwych klientów

Drobna pomyłka na zakupach w Biedronce i okropne konsekwencje. „Potraktowali mnie jak bandytę"

Sieć Auchan ma kłopoty. Dochody spadają, Polacy nie chcą robić tam zakupów

Sieć Auchan ma kłopoty. Dochody sieci spadają, Polacy nie chcą robić tam zakupów

Robaki w cukierkach nie są rzadkością

Choć produkcja słodyczy jest ściśle monitorowana, zdarza się, że w opakowaniu znajdą się nieproszeni goście. To problem nie tylko firmy Mieszko, ale wszystkich producentów słodkości. Mole spożywcze to pospolite szkodniki, które żerują na suchych produktach, w tym orzechach, które dodaje do wielu słodyczy. Skuszone zapachem dorosłe osobniki moli składają następnie jaja, z których wykluwają się larwy. Te, uzbrojone w ostre zęby, bez trudu przegryzają się przez opakowania.

Co ciekawe, praktycznie nie zdarza się, by owady pojawiały się w słodyczach na etapie produkcji - znalezione robaki są poddawane badaniom, by stwierdzić ich wiek. Następnie porównuje się to z datą wytworzenia produktu. W większości przypadków okazuje się, że robaki znalazły się w słodyczach na ostatnich etapach łańcucha dostaw, czyli w magazynie lub już w sklepie. 

Źródło: lublin112.pl

Magda Gessler odpowiada na pytania

Firma Anny Lewandowskiej tłumaczy się klientom z robali z batonach. "Muchy, pajęczyny - coś okropnego"
ONS.pl, Adobe Stock
Newsy
Firma Anny Lewandowskiej tłumaczy się z robali w batonach: „Mikroskopijne larwy”
Mole spożywcze to prawdziwe utrapienie. Jak już się zadomowią, bardzo trudno jest je wytępić. Właśnie pojawiły się w batoniku firmy Foods by Ann i wywołały burzę.

Zdarza wam się przynieść do domu opakowanie sypkich produktów, z których wylatują mole spożywcze? Albo po zajrzeniu do torby z mąką lub bułka tartą widzicie drobne pajęczynki, także ślady tych owadów, żyjących w środku?  Autorki pewnego wegetariańskiego bloga przyniosły ze sklepu batonik czekoladowo-truskawkowy, a że baton został wyprodukowany przez firmę celebrytki, wieść o molach w batonie natychmiast się rozpowszechniła. Słyszycie aż tyle o molach w konkretnej marce mąki? A kto jest winny, że owady znalazły się w produkcie? Producent, dystrybutor czy sprzedawca?  Kiedy sprawa dotyczy jednak firmy należącej do tak znanej osoby, poważne oskarżenia padają szybciej niż mogłoby się wydawać. Robaki w batonach Coco Bite wyprodukowanych przez Foods by Ann Internet obiegła właśnie informacja kolportowana przez portal Pudelek, że autorki wegetariańskiego bloga, klientki firmy prowadzącej przez Annę Lewandowską „Food by Ann", kupiły truskawkowo-czekoladowy batonik, który okazał się pełen…. robaków: - Uważajcie na batoniki od Foods By Ann! Muchy. Pajęczyny — coś okropnego. Opakowanie było nienaruszone. Cały batonik pokryty robakami. Opakowanie od wewnętrznej strony również! Tak, to mole spożywcze. Z waszych wiadomości wynika, że to nie pierwsza taka sytuacja. Pudelek nie podał, który z wielu działających wegetariańskich blogów wprowadził wiadomość i zdjęcia do sieci, jednak informacja bardzo szybko zaczęła się rozpowszechniać. Czy powodem tak dużego zainteresowania czytelników wpadką spożywczej marki żony Lewego było prawdziwe oburzenie na „mięsną wkładkę” w wegetariańskich batonach? Komentarze części czytelników Pudelka pokazują, że to jednak dobra okazja do skrytykowania celebrytki: - Białko by Ann....