Duża sieć oferuje darmowe drinki dla zaszczepionych! Skusicie się?
Adobe Stock
Newsy

Duża sieć oferuje darmowe drinki dla zaszczepionych! Skusicie się?

Znana sieć gastronomiczna oferuje darmowe koktajle. Jest jednak jeden warunek: trzeba poddać się szczepieniu przeciwko COVID-19.

Sieć Orzo ma swoje lokale w Warszawie, Poznaniu, Krakowie oraz Wrocławiu. Ta modna i popularna restauracja, serwuje dania z różnych kuchni z przewagą włoskiej. Orzo tworzą właściciele równie popularnej sieci AïOLI, która zasłynęła m.in. promocjami na śniadania za 1 zł przy zamówieniu dowolnej kawy.

Tym razem restauratorzy postanowili zachęcić klientów w inny sposób: każdy z nich otrzyma darmowego drinka (alkoholowego lub bezalkoholowego) po przejściu szczepienia.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Darmowy drink za szczepionkę

Każda zaszczepiona osoba – po okazaniu dowodu szczepienia – przy dowolnym zamówieniu otrzyma w prezencie koktajl (alkoholowy lub bezalkoholowy). To mały upominek do zamówienia dla osób po 1 lub 2 dawkach szczepienia, ponieważ nie chcemy być ponownie zamknięci jesienią - restauracja to nasze życie. Nie segregujemy Gości ani nie nakładamy żadnych zakazów. Jesteśmy otwarci jak zawsze dla wszystkich Gości w całej Polsce – napisali właściciele w poście w mediach społecznościowych.

Darmowe koktajle dla zaszczepionych w Orzo

Jak podkreślają przedsiębiorcy, wynagradzanie szczepień ma na celu zmniejszenie prawdopodobieństwa kolejnych lockdownów. Promocja ogłoszona przez restaurację wywołała jednak w komentarzach burzę, a niektórzy internauci zaczęli się obawiać, że wkrótce bez szczepienia nie wejdą do żadnej restauracji.

To jest jakiś żart z waszej strony? Art. 32 Konstytucji mówi: "1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. 2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny – napisała jedna z internautek.

Niestety, jej zarzuty były zupełnie bezpodstawne, co szybko wytknęli jej inni użytkownicy.

O ile mi wiadomo Orzo to nie jest władza publiczna, więc jeśli chcą robić taką promocje to mogą, to nie jest żaden urząd. Chyba nie zrozumiałaś czym są zapisy w konstytucji, a czym jest promocja prywatnego przedsiębiorstwa – wypunktowali internautce szybko inni fani strony Orzo.

Co sądzicie o tej promocji? Czy faktycznie jest „bezprawna”?

Źródło: Facebook

koronawirus jedzenie na wynos
AdobeStock
Newsy
Zamawiasz do domu jedzenie w czasie pandemii? Dowiedz się, czy to bezpieczne!
W większości restauracji możemy wygodnie zamówić jedzenie na wynos. Jednak czy jest to bezpieczne teraz, w trakcie pandemii koronawirusa? Przekonajcie się!

Pandemia COVID-19 wymusza na właścicielach lokali gastronomicznych wdrażanie rozwiązań, które umożliwią im w miarę normalne funkcjonowanie i pozwolą cały czas pracować i zarabiać. W związku z tym większość restauracji pozostaje otwarta i oferuje swoim klientom posiłki z dostawą na wynos. Niektóre lokale, aby zachęcić do składania zamówień, przywożą jedzenie za darmo! Nie ma co się dziwić – lepiej zarobić mniej, niż nie zarobić wcale. Jednak czy zamawianie jedzenia w trakcie pandemii koronawirusa jest bezpieczne? Sprawdźmy to! Koronawirus i jedzenie na wynos Aby uchronić się przed widmem bankructwa, w obliczu nakładanych na branżę gastronomiczną obostrzeń restauratorzy robią, co mogą by utrzymać się na powierzchni i móc sprzedawać posiłki klientom. Obecnie oferują sprzedaż z odbiorem na zewnątrz lokalu lub dowóz do domu. Wydawałoby się, że taki sposób wydawania posiłków jest dość bezpieczny. A na pewno bezpieczniejszy niż tradycyjne przesiadywanie w lokalu! Ale jaką mamy pewność, że osoba przygotowująca jedzenie oraz dostawca przestrzegają wszystkich zasad higieny? Co, jeżeli sami są chorzy? Czy można się zarazić koronawirusem za pomocą jedzenia na wynos? Część osób na pewno ma wątpliwości, czy zamawianie jedzenia w trakcie pandemii jest bezpieczne. W końcu wystarczy, że zarażony kucharz kichnie do posiłku i zarażenie jest praktycznie pewne! Jednak uspokajamy - po pierwsze, kucharze noszą maseczki i rękawiczki. W dodatku żywność w trakcie przygotowywania poddawana jest wysokim temperaturom, które zabijają zarazki. Wiemy już, że od kucharza raczej się nie zarazimy. Ale co z dostawcą? Bezpieczna dostawa Tak jak wszyscy inni, również dostawcy bardzo dbają o zasady bezpieczeństwa. Przecież im też zależy na własnym zdrowiu! Dlatego gdy...

Magda Gessler kolaż
Z. Jasiński/ons/Jacek Nizinkiewicz/Twitter
Gwiazdy
Ciężko uwierzyć, co Magda Gessler zrobiła w swojej restauracji! Wszystko zostało sfotografowane!
Sprawdźcie, co znana ze swych kontrowersyjnych wypowiedzi Magda Gessler zrobiła w swoim lokalu!

Mogłoby się wydawać, że surowa i wydająca ostre opinie Magda Gessler sama rygorystycznie przestrzega w swoich lokalach zasad, których każe się trzymać restauratorom, którym pomaga w "Kuchennych Rewolucjach". Jednak po ostatnich wydarzeniach zaczynamy mieć co do tego wątpliwości! Czy pamiętacie jeszcze obietnicę, jaką kilka tygodni temu Magda Gessler złożyła swoim gościom? Jeżeli nie, to przypominamy: W przyszłym tygodniu sama będę w "Fukierze" smażyć placki ziemniaczane i z wielką miłością wydawać je ludziom, spacerującym po Starówce. Będę je podawać z musem jabłkowym ze śmietaną i tatarem ze śledzia lub łososia – zapewniała restauratorka. Mowa tutaj o wprowadzonym niedawno zakazie podawania posiłków w lokalach gastronomicznych, w związku z czym restauracje zaczęły oferować sprzedaż na wynos. A Magda Gessler osobiście zapewniła, że nie dość, iż jej lokal będzie w ten sposób prowadził sprzedaż, to ona sama będzie wydawać zamówione posiłki! Magda Gessler sama wydaje posiłki kupującym w swojej restauracji na rynku pic.twitter.com/cMun2dwvTf — Jacek Nizinkiewicz (@JNizinkiewicz) November 15, 2020 Być może miał to być ukłon w stronę pracowników, by ci mogli się przekonać, że Gessler osobiście angażuje się w pracę w swoich restauracjach i pracuje w nich tak, jak wszyscy inni. Pojawiły się jednak głosy krytyki – niektórzy bowiem twierdzą, że takim działaniem Magda Gessler pozbawiła jedną osobę pracy! Trudno jednak udowodnić, czy rzeczywiście restauratorka zastąpiła tego dnia jednego pracownika pozbawiając go jego dniówki, czy może tylko pozowała do zdjęć.   Źródło: teleshow.wp.pl

piekarnia
Adobe Stock
Newsy
W tym sklepie kupisz pieczywo omijając godziny dla seniorów. Świetny pomysł dla głodnych w godzinach 10-12  
W chlebaku ani okrucha, a kiszki marsza grają? W czasie obowiązywania godzin dla seniorów taki scenariusz lubi się powtarzać.

Pandemia koronawirusa wywróciła nasze życie do góry nogami. Ograniczenia w handlu, rygorystyczne normy higieniczne. Zmieniła się także sprzedaż pieczywa. Początkowo swoje zrobiła panika wywołana przez zagrożenie COVID-19. Ludzie znacznie chętniej zaczęli używać rękawiczek ochronnych do wybierania bułek w sklepie. Z czasem wprowadzono godziny dla seniorów. W ten sposób ograniczony został także dostęp do piekarni i ich sklepików firmowych. Szczecińscy pionierzy Kolejki do piekarni przed wejściem stały się normą. Potrzeba jest jednak matką wynalazków. W Szczecinie piekarnia Asprod wprowadziła nowy sposób dystrybucji pieczywa. Spójrzcie na to zdjęcie:  O co chodzi? Szczecinianie mogą od jakiegoś już czasu kupować bułki w ten sam sposób jak fast foody w McDonalds’s. Wystarczy podjechać samochodem pod okienko i poprosić o wydanie towaru. Szybka obsługa, płatność kartą i odjazd! Tak szybko pieczywa nie kupowaliśmy jeszcze nigdy. Czy mobilny trend z Pomorza Zachodniego przyjmie się w całym kraju? Tego jeszcze nie wiemy. Piekarnia Asprod nie przypadkowo jednak otwiera już drugi sklep typu drive-thru. Kupowanie pieczywa bez wysiadania z samochodu także w czasie godzin dla seniorów spodobało się Szczecinianom. Po chleb "bez wysiadki" Nieprzypadkowo drugi tego typu punkt firma otworzyła właśnie w okresie przedświątecznym. To właśnie teraz, tuż przed świętami zapotrzebowanie na chleb mocno wzrasta. Sklepy piekarnicze szczecińskiego Asprodu to nie tylko kupowanie pieczywa jak w iście amerykańskim stylu. Z drugiej strony punktu klienci będą mogli zrobić zakupy w tradycyjnym stylu. A czy  wam przypadł do gustu tego typu sposób sprzedaży pieczywa? Wolicie tradycyjne zakupy czy szybkie zamówienie przy okienku bez "wysiadki"?

biedronka promocje
AdobeStock
Newsy
Takiej promocji jeszcze w Biedronce nie było! Szczególnie ucieszy wszystkich miłośników...
Promocje na Black Friday trwają! W Biedronce skorzystasz z tej zniżki tylko do 20 listopada!

Sieci handlowe kuszą nas teraz promocjami na sprzęty kuchenne i elektryczne. Warto z nich skorzystać, szczególnie przed nadchodzącymi Świętami. Jednak czy sklepy mają też jakieś promocje na każdą kieszeń? Jak najbardziej! Zdradzimy, że bardzo ucieszą się miłośnicy złotego trunku! Promocje na Black Friday Choć nie wszyscy Polacy przepadają za Halloween, to większości bardzo podoba się inne święto, które przyszło do nas z USA. Nazwa „święto” bardzo pasuje do Black Friday, ponieważ to prawdziwe świętowanie konsumpcji w Stanach Zjednoczonych, które są podawane za przykład kapitalistycznego kraju. Tego dnia większość sklepów drastycznie obniża ceny swoich produktów, żeby zachęcić klientów do zakupów. Wielu ludzi czeka na ten dzień przez cały rok, żeby w Czarny Piątek ruszyć do sklepów i kupić np. zestaw kina domowego z rabatem 80%! Polscy handlowcy powoli wprowadzają ten zwyczaj do naszego kraju, choć obniżki cen nie są tak imponujące. Jednak dla każdego coś się znajdzie – nawet w sieci Biedronka! Wyjątkowa zniżka w Biedronce Tylko do piątku 20 listopada w sklepach sieci Biedronka można zdobyć aż 12 butelek piwa za darmo! Oto, co trzeba zrobić, żeby je dostać! 12 piw za darmo Aby odebrać 12 butelek piwa za darmo, musicie kupić skrzynkę piwa, czyli 24 butelki. Przy kasie zapłacicie tylko za połowę zestawu, czyli 12 butelek dostaniecie bezpłatnie! Uwaga – promocja dotyczy tylko tych marek piwa: Heineken Desperados Hopfe Carlsberg Żywiec Somersby Śpieszcie się! Promocja trwa tylko do 20 listopada!   Źródło: o2.pl