Dostarczali restauracjom burgery z… konia. Przekonywali, że to wołowina
AdobeStock
Newsy

Dostarczali restauracjom burgery z… konia. Przekonywali, że to wołowina

Pewien brazylijski gang sprzedawał restauracjom burgery z mięsa konia. Sprawą zajęła się już tamtejsza policja.

Sześcioosobowy gang z Brazylii sprzedawał restauracjom burgery z konia przekonując, że to wołowina. Przestępcy zostali oskarżeni m.in. o kradzież i zabijanie koni. Mięso tych zwierząt było przerabiane na burgery, których produkcja przebiegała w niehigienicznych warunkach. Mężczyźni odpowiedzą teraz za to przed sądem.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Zostali oskarżeni o prowadzenie nielegalnej rzeźni

O sprawie poinformował amerykański serwis CNN. Sędzia stanowa Maria Cristina Rech podjęła decyzję o zatrzymaniu mężczyzn i umieszczeniu ich w areszcie. Już wkrótce czeka ich proces, w trakcie którego odpowiedzą za prowadzenie nielegalnej rzeźni, stwarzanie zagrożenia dla zdrowia publicznego oraz sprzedawanie restauracjom mięsa koni twierdząc, że to wołowina.

Restauracje nieświadomie kupowały koninę

Do przestępstwa doszło w regionie Caxias do Sul. Jak się okazuje, ponad 60% lokalnych restauracji kupowało końskie mięso od gangu – przede wszystkim steki i hamburgery. Jak poinformowały władze stanu Rio Grande do Sul, gangsterzy mogli sprzedawać nawet 800 kilogramów końskiego mięsa tygodniowo.

Zobacz także
Wyższa składka zdrowotna dla osób jedzących mięso? To nowy postulat europosłanki Sylwii Spurek

Wyższa składka zdrowotna dla osób jedzących mięso? To nowy postulat europosłanki Sylwii Spurek

pierogi z mięsem przepis

Zostało wam mięso z rosołu? Wykorzystajcie je do dania, które wszyscy kochają

Końska wołowina z dodatkiem wieprzowiny

Jak wykazało śledztwo, sześcioosobowy gang dodawał też do mięsa zepsutą wieprzowinę, mięso indycze a nawet resztki paszy dla świń z zakładów przemysłowych. Teraz gangsterzy odpowiedzą za to przed sądem.

Urzędnicy powiedzieli, że śledztwo zostało wszczęte dwa miesiące temu po tym, jak lokalny Inspektorat Obrony Rolnej podniósł alarm, że do restauracji sprzedawana jest końska wołowina. Szczegółowe badania przeprowadzone w restauracjach sprzedających hamburgery w Caxias do Sul potwierdziły obecność w jedzeniu końskiego DNA – powiedział w oficjalnym oświadczeniu dla CNN, koordynujący operację prokurator Alcindo Bastos.

Podobna sprawa miała już miejsce w 2013 roku, kiedy to władze w całej Europie odkryły powszechne stosowanie mięsa końskiego w produktach oznaczonych jako wołowina.

Źródło: CNN

Mateusz Morawiecki
Paweł Kibitlewski/ons.pl
Newsy
Mimo kryzysu kancelaria premiera zamówiła prawie 17 ton "luksusowego" mięsa! Życzycie smacznego?
Kryzys związany z koronawirusem w toku, krajowa gospodarka przeżywa trudne chwile, a rząd ciężarówkami zamawia wyborowe mięso…

W takich chwilach trudno o wyrozumiałość. Podczas gdy nie tylko przedsiębiorcy, ale także zwykli obywatele zaczynają oglądać każdą złotówkę kilka razy przed jej wydaniem, rząd wybiera sobie luksusowe wędliny. Zdenerwowanie, a nawet wściekłość Polaków jest zrozumiała. Państwowe luksusy Przepiórcze jaja, krajowe i zagraniczne wolno dojrzewające szynki, wołowina, jagnięcina, dziczyzna – mięso z saren czy z dzików. A tego wszystkiego razem około 17 ton. Aż tyle rarytasów życzy sobie w ogłoszonym ostatnio przetargu kancelaria rządu. Po co takie zapasy Mateuszowi Morawieckiemu i spółce?  To przecież prawdziwe Bizancjum! Nie ma co ukrywać, urzędnicy kancelarii premiera nie wstrzelili się zbyt dobrze z podaniem do wiadomości publicznej informacji o ogłoszeniu przetargu. Mimo trwania pandemii, przez kraj przetaczają się przecież kolejne protesty kolejnych, niezadowolonych grup społecznych. Takimi ruchami premier Morawiecki na pewno nie odzyska utraconego zaufania wyborców. Ilość i jakość Wyszukane upodobania kulinarne naszych polityków to żadna nowość. Kiedy w 2014 roku Polską wstrząsnęła afera podsłuchowa, wszyscy przysłuchiwaliśmy się rozmowom członków rządu i dostojników państwowych. Politycy chętnie rozprawiali o ośmiorniczkach (i przy ośmiorniczkach) i innych specjałach w restauracji Sowa i Przyjaciele. Wydaje się, że teraz pracownicy kancelarii premiera poza jakością poszli także w ilość. Jak dowiadujemy się z dziennikarskiego śledztwa gazety „Fakt”, zamówienie na 17 ton wyśmienitych delikatesów ma obsłużyć trzy lokalizacje należące do rządu. Po pierwsze jedzenie trafi do bufetu w Kancelarii Premiera w Warszawie przy al. Ujazdowskich. Druga partia powędruje do willi rządowej przy ul. Parkowej. Ostatnia część zaopatrzenia pojedzie do ośrodka...

czerwone mięso niezdrowe
AdobeStock
Newsy
Jak codzienne spożywanie czerwonego mięsa wpływa na ciało? Będziecie zaskoczeni
Nie mamy dobrych wiadomości dla miłośników wołowych kotletów! Sprawdźcie, jak wpływają one na wasze zdrowie.

Przepadacie za stekami i gulaszem wołowym? Lekarze od lat zalecają, żeby ograniczyć spożycie czerwonego mięsa i jeść je maksymalnie raz w tygodniu. Stwierdzono bowiem, że ma ono najgorszy wpływ na nasz organizm spośród wszystkich gatunków mięsa. Czy to oznacza, że chcąc zadbać o swoje zdrowie, trzeba całkowicie z niego zrezygnować? Przeczytajcie koniecznie ten artykuł, w którym wyjaśniamy argumenty za i przeciw wołowinie. Wpływ wołowiny na zdrowie Wydawać by się mogło, że im mięso jest droższe, tym musi być lepsze dla naszego zdrowia. Niekoniecznie! Z badań wynika, że dużo tańszy od wołowiny kurczak jest też zdrowszy dla ludzkiego organizmu. Czy w takim razie należy całkowicie usunąć ją ze swojej diety? Przeczytajcie garść faktów na temat czerwonego mięsa i sami zdecydujcie. Źródło żelaza – wołowina jest dobra dla osób cierpiących na niedokrwistość. Żelazo zawarte w tym mięsie jest dużo lepiej przyswajane niż to znajdujące się w warzywach, dlatego anemicy powinni od czasu do czasu pozwolić sobie na stek wołowy. Podwyższa poziom cholesterolu – niestety, musimy zmartwić miłośników amerykańskich burgerów. Wołowina znacząco podnosi poziom cholesterolu we krwi, co może prowadzić w przyszłości do problemów z nadciśnieniem i miażdżycą, a nawet przyczynić się do zawału serca! Sprzyja stanom zapalnym – udowodniono, że część produktów żywnościowych może sprzyjać stanom zapalnym w organizmie. W tym czerwone mięso! Dlatego osoby cierpiące na choroby autoimmunologiczne, trądzik różowaty, nowotwory i inne choroby przewlekłe powinny ograniczyć jego spożycie. Bogate w kwasy omega-3 – wołowina jest doskonałym źródłem kwasów omega-3, które mają bardzo pozytywny wpływ na nasze zdrowie. Odpowiadają m.in. za poprawną pracę serca i...

Wołowina po burgundzku
KRISTOFE/gotujmy.pl
Newsy
Tak miękka, że rozpada się podczas krojenia. Oszalejecie, gdy spróbujecie tej wołowiny po burgundzku
Wołowina zdecydowanie za rzadko gości na naszych stołach. Z nami każdemu uda się wybór odpowiedniego kawałka mięsa i przepyszne danie.

Dlaczego w Polsce jada się tak mało wołowiny? Z pewnością najważniejszym czynnikiem jest kwestia naszych przyzwyczajeń i kulturowych skłonności do wieprzowiny i drobiu. Nasi dziadkowie i babcie nie hodowali raczej mięsnych odmian krów. Królowały te mleczne. A na stołach wołowego mięsa można było szukać ze świecą. Teraz sytuacja nieco się odmienia. Polscy hodowcy krów zaczęli liczyć się na europejskim rynku, a wraz z tym na sklepowych półkach dostępne jest o wiele więcej wołowego mięsa niż przedtem. Wołowina odstraszała i dalej odstrasza bardziej konserwatywne i zachowawcze gospodynie także ze względu na swoją twardość. Jaka wołowina jest miękka? W dawnych czasach jedyne krowie mięso, które udało się gdzieś zdobyć zwykle nadawało się co najwyżej na podeszwę do buta. Twarde, gumowe, nie do przeżucia nawet po kilku godzinach gotowania. To oczywiście kwestia jakości mięsa i jego rodzaju. Wołowina może być rozpływająca się w ustach i mięciutka, pod warunkiem, że wybierzemy droższe, ale wysokojakościowe części, takie jak rostbef czy polędwicę. Przepis na wołowiną po burgundzku Składniki 1 kg wołowiny 1 marchew Kilka ząbków czosnku 1 por Cebula dymka Ok. 10 dag pieczarek Oliwa z oliwek Pół litra bulionu 2 kieliszki czerwonego wina 3 łyżki przecieru pomidorowego 3 łyżki mąki Liść laurowy i ziele angielskie Sól i pieprz Gałązka tymianku Przygotowanie Zacznijcie od wstępnego podsmażenia pokrojonej w kostkę i oprószonej mąką wołowiny na oliwie. Obierzcie cebulę i czosnek, pokrójcie je na kawałki. To samo zróbcie z porem i marchewką. Obsmażcie warzywa na oliwie na tej samej patelni, na której smażyliście wołowinę. Mięso i warzywa przełóżcie do naczynia żaroodpornego,...

bakterie w mięsie
AdobeStock
Newsy
Przyrządzasz w ten sposób mięso? Uważaj. Mogą się z niego wydobywać groźne bakterie!
Choć bardzo smaczne, to nieumiejętnie przyrządzone może być śmiertelnie niebezpieczne. Dowiedz się, jak prawidłowo przygotowywać mięso!

Choć wegetarianizm i weganizm jest coraz bardziej popularny, to wciąż większość ludzi nie wyobraża sobie życia bez mięsa. Można od czasu do czasu zjeść jarski obiad, ale po jakimś czasie zaczyna nam brakować białka i mamy ochotę na kotlety lub pieczeń. Sposobów przygotowywania mięsa jest bardzo dużo – wiedzieliście, że niektóre mogą być niebezpieczne dla naszego zdrowia? Niebezpieczne mięso Dziś to coraz rzadszy problem, ale dawniej ludzie nie mieli możliwości badania mięsa pod kątem pasożytów. Przez to łatwo zakażali się tasiemcem lub bakteriami, które wywoływały groźne choroby. W przeszłości nawet ostre zatrucie pokarmowe było bardzo niebezpieczne dla zdrowia, ponieważ silna biegunka i wymioty powodują skrajne odwodnienie, a w konsekwencji śmierć. Dziś mięso jest dokładnie badane przed dopuszczeniem do sprzedaży, jednak zawsze istnieje ryzyko, że będzie skażone bakteriami lub pasożytami. Na co powinniśmy uważać?   Sushi – dzięki postępującej globalizacji nie musimy już jechać do dalekiej Japonii, by móc spróbować sushi. Dziś to danie można zjeść w japońskiej restauracji za bardzo rozsądną cenę, a nawet kupić gotowe w supermarkecie. Nie zapominajmy jednak, że sushi to po prostu surowa ryba z dodatkami. A w surowym mięsie możemy znaleźć bakterie E.Coli, które odpowiadają za zatrucie pokarmowe. Badacze wykryli w sushi także gronkowca złocistego! Tatar – uwielbiane w Polsce danie, które może być groźne dla zdrowia! Surowe mięso wołowe może zawierać nie tylko bakterie E. coli, ale nawet salmonellę! Wieprzowina – jeżeli gotujemy, smażymy lub pieczemy wieprzowinę, to jesteśmy bezpieczni. Jednak niedogotowane i lekko surowe mięso wieprzowe jest bardzo niebezpieczne i jego spożycie może nawet prowadzić do śmierci! W surowej wieprzowinie może się znaleźć...