Domowe sposoby na mrówki. Jak pozbyć się mrówek z kuchni?
Adobe Stock
Newsy

Domowe sposoby na mrówki. Jak pozbyć się mrówek z kuchni bez użycia chemii?

Mrówki w domu atakują zwłaszcza w sezonie wiosennym, kiedy temperatura zaczyna przekraczać już 20 stopni. Jak się ich pozbyć?

Mrówki w domu to wyjątkowo uciążliwy problem – zwłaszcza w kuchni, gdzie owady mogą dobrać się do jedzenia. Mrówki najczęściej można spotkać w domach (zwłaszcza tych położonych w lesie czy w okolicy polnej) oraz w mieszkaniach znajdujących się na parterze. Na wyższych piętrach goszczą raczej tylko wtedy, kiedy na wierzchu mogą znaleźć swoje ulubione słodkie pożywienie (ciasta, czekolady, batoniki, nadgniłe owoce).

Warto więc pamiętać, aby nie zostawiać na blacie słodyczy czy przejrzałych owoców, które mogą przyciągnąć owady, a te roznieść choroby i niebezpieczne zarazki.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Domowe sposoby na mrówki

Zanim zaopatrzycie się w kosztowne i potencjalnie szkodliwe chemikalia, sięgnijcie po domowe sposoby na mrówki. 

  • Płyn do mycia szyb + mydło – mieszankę tych detergentów należy nanieść przy wejściu głównym lub w progu drzwi balkonowych, a także we wszystkich obszarach, gdzie mrówki mają w zwyczaju się gromadzić.

Zobacz także

  • Ocet + proszek do pieczenia – ta mieszanka to nie tylko popularny domowy detergent do mycia wielu powierzchni, ale także sposób na kuchenne owady. Rozcieńczony ocet z sodą oczyszczoną należy wykorzystać jako sposób na umycie szafek, a także powierzchni blatów czy sprzętów kuchennych. Dzięki temu mrówki przestaną poruszać się tymi terenami. 
  • Olejek miętowy + woda – 10-20 kropli olejku eterycznego z mięty pieprzowej wymieszajcie z dwiema szklankami wody. Taką mieszankę nanieście w tych samych miejscach, co powyższy roztwór: przy drzwiach, oknach i wszystkich miejscach, którymi mrówki mogą przedostawać się do środka. Mięta nie jest jednak jedynym naturalnym zapachem, którego nie lubią owady: odstraszają je także aromaty lawendy, tymianku, majeranku, czosnku czy pietruszki. 

Czytaj też:

Komentarze
Zatkany zlew
Adobe Stock
Newsy Zatkany zlew? Wsypcie trochę produktu, który na pewno macie w kuchni i gotowe
Resztki jedzenia, fusy z herbaty i kawy i inne cuda – lepiej nie przeciągajmy listy zanieczyszczeń, które zatykają nam zlew. Jak poradzić sobie z zatkanymi rurami?
Hubert Rój
grudzień 28, 2020

Niedrożny zlew to notoryczny problem w niemal każdym domu. Wystarczy, że jeden z domowników nierozsądnie, a za to regularnie wylewa tam herbaciane fusy i za jakiś czas problem gotowy. Zwykle jesteśmy przygotowani na taką okoliczność. Preparat udrażniający rury, przepychaczka i do dzieła. Czasem jednak zdarza się, że musimy radzić sobie w gorszych warunkach. Domowe środki na zatkane rury Takimi są choćby niedziele handlowe czy godziny dla seniorów. Niekiedy zdarzy się, że popularnego „Kreta” nie ma w naszym najbliższym sklepie. Co wtedy? Bez obaw. Na pewno macie środki zaradcze w swojej kuchni. Wystarczy tylko nieco ruszyć głową i po problemie. Zamiast środka udrażniającego rury, do zwalczenia zatkanego zlewu mogą wystarczyć tak zwykłe produkty jak ocet, kwasek cytrynowy, soda, a nawet wrząca woda. Poniżej podpowiemy wam, w jakich połączeniach i proporcjach stosować te składniki, by woda znów swobodnie popłynęła przez wasz zlew. Zacznijmy od octu. Macie go w waszych szafkach, przed świętami dodawaliście go do śledzi, a w ich trakcie posłużył wam do zaostrzenia smaku galarety. „Kret” do odpływu Kto by się spodziewał, że zagotowany ocet będzie zamiennikiem preparatu udrażniającego rury? Tak samo jak z „Kretem”, po zalaniu zlewu zagotowanym octem, należy odczekać pół godziny, a po tym czasie przepłukać zlew wrzątkiem. Ocet świetnie zadziała także w połączeniu z sodą oczyszczoną. Oba te środki mają właściwości bakteriobójcze i przeciwgrzybicze. Wystarczy wsypać do odpływu słuszną porcję sody (ok. pół szklanki) i zalać to wszystko szklanką octu. Działanie spotęgujecie poprzez dodanie jeszcze do tej mieszanki soli kuchennej. Następnie należy przykryć wlot, by uniknąć nieprzyjemnych i groźnych zapachów. Po trzydziestu minutach przelejcie zlew gorąca...

Przeczytaj
Fusy
Flickr/Luc Legay
Newsy Pijesz sypaną kawę? Nie wyrzucaj fusów, mają mnóstwo świetnych zastosowań, które cię zaskoczą
Lubisz poranną kawkę? A co z fusami? Zostaw na później. Zdradzamy kilka sprytnych pomysłów, jak je wykorzystać.
Aleksandra Jaworska
listopad 30, 2020

Fusy z kawy są m.in. świetną odżywką dla roślin - pełną fosforu, potasu, magnezu i związków azotu. Zobacz inne sposoby na wykorzystanie właściwości fusów z kawy. Niektóre z was totalnie was zaskoczą! Cenny odpad Wiele z nas nie wyobraża sobie rozpoczęcia dnia bez filiżanki świeżo parzonej kawy. Ten uwielbiamy produkt można wykorzystać nie tylko do przyrządzania aromatycznego napoju. Podpowiadamy, jak z kawy i z kawowych fusów wykonać chociażby naturalne kosmetyki oraz jak wykorzystać je w domu. Fusy z kawy są właśnie tym z odpadów, których nie warto wylewać do zlewu ani od razu wyrzucać do kosza. Tych małych, czarnych ziarenek można użyć na wiele sposobów. Przeczytajcie w jakie sposób. Kto by pomyślał, że dzięki kawie możemy zadbać o zdrową skórę czy usunąć brzydkie zapachy? 1. Ekologiczny peeling Fusy z kawy to najlepszy pomysł na domowe SPA. Możesz je zrobić we własnej łazience! Zanim jednak rozpoczniecie ten bajkowy relaks, trzeba przygotować kilka dodatkowych składników. Musicie mieć pod ręką ulubiony olej, brązowy cukier, fusy z kawy i odrobinę cynamonu. Peeling domowej produkcji z naturalnych składników przede wszystkim nie będzie was uczulać. Peeling kawowy pomoże też rozprawić się ze pomarańczową skórką. Poprawi krążenie krwi i wygładza skórę. Po peelingu z kawy możecie na ciało nałożyć swój ulubiony balsam. 2. Płukanka do włosów Na bazie fusów można też zrobić płukankę do włosów. Kofeina zawarta w kawie pobudzi cebulki włosów do wzrostu. Co więcej, nada kosmykom wyjątkowy blask i delikatnie je przyciemni. Domowej roboty płukanki mogą używać głównie brunetki i szatynki. Wystarczy ostudzone fusy pomieszać z wodą i wetrzeć we...

Przeczytaj
fusy po kawie zastosowanie
Flickr
Newsy Dlaczego nie warto wyrzucać fusów po kawie i herbacie? To niesamowite do czego mogą nam się przydać
Nie wyrzucajcie fusów po porannej kawie - możecie je wykorzystać na wiele sposobów i przy okazji trochę zaoszczędzić!
Katarzyna Wyborska
grudzień 23, 2020

Od razu po zaparzeniu kawy i herbaty wyrzucacie fusy? Wielki błąd! Mogą się przydać do naprawdę wielu rzeczy. Ekologicznie i oszczędnie! Zamiast kupować produkty do pielęgnacji ciała, twarzy czy środki do czyszczenia, z powodzeniem można wykorzystać do tego fusy. A za zaoszczędzone pieniądze warto kupić sobie coś naprawdę wyjątkowego! Jak stosować fusy po kawie? Kawa jest ulubionym ciepłym napojem Polaków. Choć droga, jeszcze przed wojną była znacznie popularniejsza od herbaty, a w czasach niedoboru posiłkowano się kawą zbożową, która była tańsza. Można pić kawę ziarnistą, mieloną lub rozpuszczalną, choć ta ostatnia ma najmniej zwolenników. Większość preferuje kawę parzoną, po której zostają fusy – nie ma sensu ich wyrzucać! Poniżej zebraliśmy dla was ich ciekawe zastosowania. Na insekty – muchy i mrówki to prawdziwa zmora nawet w najczystszych domach. Można temu zapobiec rozkładając w kuchni i różnych zakamarkach domu miseczki lub talerzyki z wysypanymi fusami kawy. Zapach będzie odstraszał owady! Do mycia naczyń – zawinięte w gazę fusy do kawy świetnie sprawdzą się jako zmywak do szorowania garnków z zaschniętego tłuszczu. Peeling do ciała – furorę robi naturalny peeling do ciała z fusów kawy! Wystarczy dodać do nich oliwę, trochę cukru, wymieszać i zrobić nim masaż ciała podczas kąpieli. Kofeina zawarta w kawie przyspiesza krążenie, dzięki czemu skóra jest bardziej jędrna. Pomaga też w walce z cellulitem! Ostrożnie jednak, jeżeli macie kruche naczynka – wówczas powinniście zachować szczególną ostrożność. Zastosowanie fusów po herbacie Jeżeli myśleliście, że fusy po herbacie służą tylko do wróżb, to jesteście w błędzie! Można ich użyć na wiele sposobów: Okład pod oczy – na...

Przeczytaj
Brudny zlew czym odmyć
Adobe Stock
Newsy Posmarujcie zlew tym produktem kuchennym, a pozbędziecie się tłustych plam i zacieków raz na zawsze
Sterta talerzy, cała armia szklanek i kieliszków, a także dziesiątki widelców i noży. Nic dziwnego, że po takim świątecznym armagedonie nasz zlew wygląda jak pobojowisko.
Hubert Rój
grudzień 23, 2020

Święta rządzą się swoimi prawami. Jednym z nich jest kompletny nieporządek w kuchni. Zwłaszcza, gdy nasi goście zmieniają talerzyki przy każdym degustowanym daniu. Na pewno to znacie. Żmudny proces mycia naczyń zdaje się nie mieć końca. Gdy uporamy się wreszcie ze wszystkimi naczyniami i sztućcami, czas zrobić coś jeszcze z okropnie wyglądającym zlewem. Nic dziwnego, że po tak intensywnym użytkowaniu na powierzchni zlewu pełno jest różnego rodzaju plam, zacieków i zabrudzeń. Czym myć zlewozmywak? Warto regularnie dbać o zlewozmywak. To przecież miejsce, w którym myjemy nasze warzywa przed spożyciem. Pielęgnowany odpowiednio zlew posłuży nam przez wiele lat. Do tego celu często kupujemy drogie i kosztowne mleczka, detergenty i inne środki czyszczące. Czasem okazuje się, że na darmo wydajemy ciężkie pieniądze. Zlew możemy czyścić i konserwować kuchennymi produktami codziennego użytku. W naszych domach znajdują się różnego rodzaju zlewozmywaki, ale na wszystkie dobrze podziała kilka prostych patentów. Proste rozwiązania Warto po każdym użyciu, a nie tylko od święta czyścić zlew szmatką i płynem do mycia naczyń. Następnie należy wytrzeć go do sucha. Pomoże to w regularnym likwidowaniu warstwy brudu, która może osadzać się na stalowej powierzchni. Świetny środkiem, który zabezpieczy nasz zlewozmywak na przyszłość, będzie olej. Wystarczy gąbka i kropla tłuszczu, by wysmarować delikatnie powierzchnię zlewu. W ten sposób w prosty sposób uda nam się przygotować cienką warstwę, która zabezpieczy zlew przed zabrudzeniami. Na ciężkie zabrudzenia świetnym rozwiązaniem będzie użycie mieszanki octu z sodą. Natrzyjcie powierzchnię zlewu taką mieszanką i zostawcie na kilka minut, a następnie wyszorujcie powierzchnię szmatką. Dezynfekcja i dogłębne wyczyszczenie...

Przeczytaj