Domowe sposoby na bolesne ukąszenia gzów, czyli końskich much. Szybko przyniosą ulgę
AdobeStock
Newsy

Domowe sposoby na bolesne ukąszenia gzów, czyli końskich much. Szybko przyniosą ulgę

Ukąszenie końskiej muchy zdecydowanie nie należy do najprzyjemniejszych. Wiemy, jak sobie poradzić z dolegliwościami po ugryzieniu!

Przyjemne, letnie spacery po łąkach i lasach szybko mogą zamienić się w koszmar. Wszystko przez gzy, czyli końskie muchy, czyli jusznice deszczowe, zwane nieraz także muchami krowimi, a także inne owady z rodziny muchówek. Te stworzenia zrobią wszystko, by was ukąsić – a ich ugryzienia są bardzo bolesne! Dowiedzcie się, jak sobie poradzić po ukąszeniu przez końską muchę.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Jak wygląda ukąszenie końskiej muchy?

Ugryzienie tego owada można dość łatwo rozpoznać nawet bez oglądania rany – jeżeli wokół was cały czas lata dość spory, szary owad i nagle poczujecie silne ukłucie, możecie być prawie pewni, że właśnie ugryzła was końska mucha. Owady te są niezwykle uparte i niełatwo odpuszczają, gdy już upatrzą sobie ofiarę. Co ciekawe, muchy końskie nie wysysają krwi jak komary lecz ją…zlizują.

Jedynie samice atakują ludzi i zwierzęta w poszukiwaniu krwi, by wyżywić potomstwo. Są przy tym bardzo zawzięte. Taktyka polega na zranieniu ofiary i odwróceniu jej uwagi, by ponownie przypuścić atak, gdy ta najmniej się tego spodziewa - mówi dr n. med. Małgorzata Marcinkiewicz w rozmowie z portalem Polki.pl.

Ukąszenie muchy końskiej jest dość charakterystyczne. Miejsce po ugryzieniu jest opuchnięte, bolesne, bardzo mocno swędzi i pojawia się wokół niego rumień, który może być ciepły.

Zobacz także
Jak poradzić sobie z kleszczami latem? Te zioła wam pomogą

Jak poradzić sobie z kleszczami latem? Te zioła wam pomogą

Skutecznie odstrasza komary i mole, ale można też z niej zrobić pyszną lemoniadę. W sam raz na upały

Skutecznie odstrasza komary i mole, ale można też z niej zrobić pyszną lemoniadę. W sam raz na upały

Jak poradzić sobie po ugryzieniu muchy końskiej?

Pierwszym, co należy zrobić, jest odkażenie i schłodzenie rany. Najlepiej przełóżcie lód do foliowego woreczka i owińcie go bawełnianą szmatką – dzięki temu okład będzie przyjemnie chłodził skórę.

Następnie możecie wykonać okład z rumianku, który działa przeciwzapalnie. Zaparzcie kilka łyżeczek rumianku, zanurzcie w naparze bawełniane waciki i przyłóżcie je do rany. Możecie też zaparzyć rumianek w torebkach i nakładać je bezpośrednio na miejsce ukąszenia.

Sprawdzą się także produkty znajdujące się w waszej lodówce, czyli śmietana i zsiadłe mleko! Pomoże również wypicie tak zwanego wapna (calcium).

Tego nigdy nie róbcie po ukąszeniu!

Ugryzienie przez końską muchę jest bolesne, a rana szybko zaczyna mocno swędzieć. Absolutnie jej nie drapcie! Wówczas miejsce po ukąszeniu goi się znacznie wolniej, a nawet może dojść do nadkażenia. W takich wypadkach nie ma innego wyjścia jak udanie się do lekarza:

Warto pamiętać, by nie rozdrapać zmiany skórnej, w przeciwnym razie może dojść do nadkażenia bakteryjnego. Stan zapalny utrzymuje się między 5 a 14 dni. Pojedyncze ukąszenie nie jest groźne dla zdrowia. Niebezpieczny jest atak licznych jusznic zwabionych krwią i potem. Wówczas może dojść do reakcji alergicznej  – ostrzega dr n. med. Małgorzata Marcinkiewicz.

niestrawność sposoby
AdobeStock
Newsy
Zgaga, niestrawność i wzdęcia? Zapomnijcie o nich podczas świątecznej uczty
Niedługo święta, a wy już martwicie się bólem brzucha i niestrawnością? Są sposoby, by temu zaradzić!

Święta Bożego Narodzenia nieodłącznie kojarzą się z choinką, prezentami i wigilijną ucztą. Część z was pewnie nie może się już doczekać na myśl o pierogach z kapustą, barszczu i karpiu. Jednak niektórzy bardzo cierpią podczas świąt – wszystko przez to, że podawane wówczas dania są ciężkostrawne, a ich jedzenie powoduje spory dyskomfort. Zgaga, wzdęcia i ból brzucha to najczęstsze objawy które sprawiają, że święta zamiast radosnym czasem stają się pasmem udręki. Poznajcie sposoby, które pozwolą złagodzić nieprzyjemne dolegliwości! Jak radzić sobie z niestrawnością podczas świąt? Świąteczne dania choć bardzo smaczne, nie są najlepsze dla żołądka i układu trawiennego. Przyprawy, kapusta, fasola i warzywa powodują szereg nieprzyjemnych dolegliwości. By sobie z tym poradzić, warto zastosować się do poniższych wskazówek. Pozwolą one nieco złagodzić objawy ze strony układu pokarmowego i cieszyć się świętami! Pijcie dużo wody – najlepiej z dodatkiem mięty i cytryny. Woda ułatwia trawienie, a mięta i cytryna usprawniają pracę układu trawiennego. Nie jedzcie łapczywie – pochłanianie dużych kęsów sprzyja połykaniu powietrza, a to powoduje wzdęcia i ból brzucha. Unikajcie smażonego – wiemy, że w Wigilię jest to bardzo trudne. Jednak, jeżeli przygotowujecie potrawy na świąteczny stół, to możecie przyrządzić je w łagodniejszej wersji. Ryby ugotujcie na parze, a pierogi podajcie gotowane w wodzie zamiast podsmażanych z dodatkiem skwarków i cebulki. Postawcie na ziołowe herbatki – zioła potrafią czynić prawdziwe cuda w problemach z trawieniem! Między świątecznymi posiłkami zaparzajcie sobie napary z rumianku, kopru, szałwii lub mięty. Wspomagają pracę układu trawiennego i działają rozkurczowo. Używajcie przypraw na trawienie – ostre...

Małgorzata Różniatowska
ONS.pl
Newsy
71-letnia Małgorzata Różniatowska bardzo się zmieniła. Od lat nie je tych 3 rzeczy
Przed laty dodawała kolorytu „Złotopolskim”. Dzisiaj Małgorzata Różniatowska gości głównie na ekranach kin i deskach teatru. I wygląda zupełnie inaczej niż serialowa Elżunia.

Ten obrazek widzowie telenoweli „Złotopolscy” znają bardzo dobrze. Wiejski sklep spożywczy, szeroka lada, a za nią – sklepowa, czyli Elżunia Kleczkowska. Kto by pomyślał, że ostatni odcinek serialu wyemitowano już 10 lat temu. Do dzisiaj pamiętamy Elżunię i jednocześnie aktorkę grającą jej rolę. Mowa o Małgorzacie Różniatowskiej, która bardzo zmieniła się od tego czasu. Nie nosi rzecz jasna już fartucha i charakterystycznej białej ozdoby na włosach. Jak przystało na aktorkę – dba o swój wygląd i o swoją formę. Niegdyś oprócz ubioru znakiem rozpoznawalnym Różniatowskiej, czyli serialowej Elżuni, był niezwykle mocny makijaż (zwykle w niebieskim kolorze), a także dość korpulentna sylwetka. Dzisiaj po jednym i drugim nie ma już śladu. Jak 71-letnia aktorka troszczy się o swoją sylwetkę? Jak najdalej od jojo Jak sama przyznała w rozmowie z jednym z portali, miewała spore problemy z efektem jojo. Wciąż musi uważać na to, co je i w jakich ilościach. Aktorka szczerze przyznaje, że bywa niekonsekwentna w tym działaniu, dlatego często musi ratować się dietami.  R óżniatowska unika jednak diet restrykcyjnych. Po takich „zabiegach" często jeszcze bardziej nabiera na wadze. Aktorka z rozbrajającą szczerością mówi, że ma tendencję do tycia i nie jest w stanie na nią poradzić.  Pewnych rzeczy pani Małgorzata nie może po prostu jeść. Do tych produktów należy pieczywo, które niejednokrotnie odradzali jej lekarze. Serialowa Elżunia wystrzega się także w swojej diecie zbyt słodkich i tłustych dań. Sposób na zdrowie Jak sama mówi, jej sposobem na życie są wysokie obroty. Pani Małgosia osiąga je dzięki pracy. Mimo 71 lat na karku, wciąż nie zwalnia i gra w nowych produkcjach. Nie tylko...

Zupa serowa
olkaaa/gotujmy.pl
Przepisy
Jak zrobić obłędną zupę serową? To proste! Nie zgadniesz, co można do niej dodać! 
Macie ochotę na sycący, gorący i przede wszystkim smaczny obiad? Zupa serowa to doskonałe rozwiązanie. I wcale nie musi zrujnować waszego domowego budżetu!

Przychodzą takie momenty, gdy w naszym gotowaniu zaczyna rządzić rutyna. Wciąż te same obiady, wciąż te same zupy. Powtarzalność zaczyna nużyć nie tylko was, ale także waszych wygłodniałych domowników. Czas na zmianę tej nieprzyjemnej sytuacji. Rozwiązaniem może być ciekawe danie z jeszcze ciekawszymi składnikami. Takie, na które śmiało możecie sobie pozwolić. Do zrobienia tej zupy serowej śmiało można dodać serek topiony. Znacznie tańszy od tradycyjnego sera wcale nie musi zepsuć nam potrawy. Szybko zauważycie, że jest wręcz przeciwnie. Aksamitny serek sprawi, że nasza zupa będzie rozpływała się w ustach. Wspominaliśmy o jeszcze jednym składniku, który warto dodać do naszej zupy. Jest nim białe wytrawne wino. Tak, wiemy, że niektórzy z czytających ten przepis z rezygnacji zaczęli kiwać głowami. Spokojnie, do naszej zupy nie użyjemy wyszukanych trunków rodem z najlepszych francuskich winiarni. Wystarczy kieliszek białego wina, który został wam po jakiejś kolacji. Warto zaznaczyć, że białe wytrawne wino już dawno przestało być napojem niedostępnym dla Polaków. W tej chwili w popularnych marketach możemy dostać butelkę niezłego trunku w cenie oscylującej wokół 15 zł. A więc: wystarczy tylko chcieć! Przed wami przepis na rozpływającą się w ustach, gładką zupę serową: Składniki: 2 litry bulionu Ok. 30 dag serka topionego (wybierzcie ten o neutralnym smaku – śmietankowy) 3 średniej wielkości cebule Pół szklanki śmietanki 30% 4 łyżki masła Łyżeczka soli Pieprz Kurkuma Kieliszek białego wytrawnego wina Przygotowanie: Cebulę obieramy i kroimy w kostkę. Podsmażamy cebulę na patelni na maśle. Przekładamy podsmażoną lekko cebulę do garnka i zalewamy winem. Zagotowujemy i doprowadzamy na średnim ogniu do wyparowania...

karp
Gotujmy.pl
Newsy
Alergia na karpia. Jakie są jej objawy? Tych symptomów lepiej nie lekceważyć
Po zjedzeniu karpia czujecie mdłości, ból brzucha, a na drugi dzień dostajecie wysypki? To może być alergia pokarmowa! Sprawdźcie, kiedy jest niebezpieczna.

Z alergią pokarmową nie ma żartów! Jeżeli macie szczęście, to objawy alergii na różne pokarmy mogą mieć u was postać wysypki, bólu brzucha lub napadów kichania. Jednak u niektórych osób reakcje alergiczne są bardzo niebezpieczne i mogą stanowić poważne zagrożenie dla życia. Czy karp może uczulać? Wszystko wyjaśniamy w poniższym artykule. Uczulenie na ryby Choć na hasło „alergia pokarmowa” większości z was pewnie przychodzą do głowy orzeszki ziemne czy laktoza będące jednymi z najpopularniejszych alergenów, to wbrew pozorom ryby również bardzo często uczulają. Co więcej, jeśli stwierdzono u was alergię na jeden gatunek ryby, to bardzo prawdopodobne jest, że uczuleni jesteście na jeszcze kilka innych. Ryby bowiem zawierają białko o nazwie parwalbumina, który jest popularnym alergenem. Możecie być raczej spokojni w kwestii owoców morza, ponieważ białka znajdujące się w nich są nieco inaczej zbudowane i nie uczulają tak, jak te zawarte w rybach. Objawy alergii na karpia Jeśli jesteście uczuleni na karpia i spożyjecie danie przygotowane z tej ryby, to zauważycie u siebie objawy typowe dla innych alergii pokarmowych. Są to m.in.: Ból brzucha Biegunka Mdłości Pokrzywka Wysypka Obrzęk okolicy ust Objawy u każdego będą inne i może wystąpić tylko jeden z nich, kilka, a nawet wszystkie. Nie są one bardzo groźne dla zdrowia, a jedynie mocno uciążliwe. Niebezpieczny jest obrzęk Quinckego oraz wstrząs anafilaktyczny. W przypadku wystąpienia tych objawów trzeba natychmiast pojechać do szpitala, gdzie lekarz poda lek antyhistaminowy w zastrzyku. Wstrząs anafilaktyczny w ciągu kilku minut wywołuje ciężkie problemy z krążeniem i oddychaniem. Występuje on dość rzadko, ale stanowi duże zagrożenie dla życia, dlatego ważna jest bardzo szybka reakcja....