Dodajecie posiekany ząbek czosnku do rosołu? Większość Polaków twierdzi, że to profanacja
Adobe Stock
Newsy

Dodajecie posiekany ząbek czosnku do rosołu? Większość Polaków twierdzi, że to profanacja

Gotowanie rosołu to prawdziwa sztuka. Tak samo jak wybór przypraw i dodatków. Co z czosnkiem? Niektórzy mówią, że nie powinien znaleźć się w garnku.

Co kraj, to obyczaj. To mądre ludowe powiedzenie można zastosować także do naszego kochanego rosołu.

Jak co niedzielę, w niemal każdym polskim domu pani domu (względnie gospodarz), zabiera się za misterne gotowanie tej przepysznej, rodzinnej zupy.

Chociaż na razie nie wszyscy sobie z tego zdają sprawę, to właśnie rosół jest jedną z najbardziej wyraźnych polskich niedzielnych tradycji.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Jak Polacy gotują rosół?

Jedzony z obowiązkowym makaronem zwykle w okolicach południa, w wielu domach zaraz po powrocie z kościoła.

Wczesne podawanie rosołu wiąże się z koniecznością odpowiednio wczesnego wstania z łóżka przez gotującego.

Nie od dziś wiadomo, że chcąc otrzymać przepyszny, aromatyczny, głęboki wywar, trzeba gotować go na małym ogniu przez ok. 3 godziny.

Złocista zupa nie ma prawa udać się bez doboru odpowiedniego kawałka mięsa. Musi to być oczywiście tłusty drób, najlepiej z wiejskiego chowu.

Niektórzy dodają do swojej zupy kawałki także innego rodzaju mięsa. Zwykle jest to niewielki rąbek wołowiny, który nadaje zupie bardziej wyraźnego aromatu.

Czy powinno się dodawać czosnek do rosołu?

To jednak nie wszystko. Pozostają jeszcze warzywa i przyprawy. Obie te kategorie łączy właściwie niepozorny czosnek.

Z jednej strony jest przecież warzywem, z drugiej zaś odpowiada głównie za ostry smak zupy. Zwłaszcza, gdy dodaje się go pod sam koniec gotowania.

Niektórzy tradycjonaliści zaklinają się, że dodawanie czosnku do rosołu zakrawa na profanację. Czy rzeczywiście to niewinne warzywko może poczynić aż tyle złego w zwykłej zupie?

Moglibyśmy z tym polemizować. Ostatecznie czosnek nie jest w stanie przyćmić mięsnego smaku rosołu, a także nawet wybić się na pierwszy plan przed dodaną zieloną pietruszkę czy lubczyk.

Dlatego też dodanie czosnku do rosołu nie musi koniecznie skończyć się tragedią i buntem domowników.

Zobacz także
Dodajcie to do waszego domowego smalczyku, a wyjdzie wam tak dobry i gęsty jak nigdy przedtem

Dodajcie to do waszego domowego smalczyku, a wyjdzie wam tak dobry i gęsty jak nigdy przedtem

Odcedzacie rosół w trakcie gotowania czy nie? Staropolskie kucharki zdradziły trik na rosół idealny

Odcedzacie rosół w trakcie gotowania czy nie? Staropolskie kucharki zdradziły trik na rosół idealny

Kiedy dodawać czosnek do rosołu?

Jesteśmy przekonani, że część z nich może czosnku w zupie nawet nie wyczuć! Oczywiście pod warunkiem, że nie dodacie do zupy kilku główek…

Jak już wspominaliśmy, ważny jest moment dodania czosnku do zupy. Jak wiadomo, inne właściwości smakowe ma czosnek po długiej obróbce cieplnej, np. po przysmażeniu, a inne po długim gotowaniu.

Wybór należy do was. Jeżeli chcecie nieco podostrzyć smak rosołu, dodajcie czosnek na kilkanaście minut przed końcem gotowania.

Jeśli zaś wolicie łagodny rosół, a czosnek ma jedynie podkreślić odrobinę smak zupy, dodajcie go razem z pozostałymi warzywami.

W tym celu należy obrać go i wrzucić w postaci ząbków, których potem nie należy podawać domownikom na talerzu.

Jeśli dodajcie czosnek w celu podostrzenia potrawy, możecie skroić obrany czosnek na cieniutkie plasterki.

rosół, zupa, zupa z makaronem
rzelkazag
Newsy
Solisz rosół w trakcie gotowania? To błąd, przez który twoja zupa jest...
Rosół to tylko pozornie zupa łatwa w przygotowaniu. Jeżeli chcemy osiągnąć fantastyczny i satysfakcjonujący nas smak, warto wziąć sobie do serca kilka zasad, o których wcześniej nawet nie słyszeliśmy.

W staropolskiej kuchni „prawdziwy rosół” gotowało się na kościach wołowych i cielęcych z obowiązkowym dodatkiem kilku różnych gatunków mięsa. Dzisiaj zwykle ograniczamy się do jedynie jednego rodzaju mięsnej podstawy naszej zupy. Zwieńczona makaronem i tak dalej jest kochaną potrawą większości Polaków. Filary smacznego wywaru Oprócz tego ważna jest także włoszczyzna i przyprawy. Każda pani domu ma swoje własne proporcje i dokładnie opracowane kolejne czynności podczas przygotowywania swojego rosołu. Bez mięsa i włoszczyzny możemy zapomnieć o smacznym wywarze, którego zapach będzie przyciągał do kuchni domowników. Oprócz tego ważne jest także powolne, mozolne wręcz gotowanie rosołu na maleńkim ogniu przez nawet kilka godzin. Mało osób wie, że do rosołu warto wlać nieco spirytusu lub nawet wódki. Zapytacie – a to w jakim celu? Odpowiedź jest prosta. Alkohol sprawi, że rosół nie straci swojego wyjątkowego smaku w kolejnych dniach po ugotowaniu, a przede wszystkim będzie bardziej klarowny i przejrzysty. Dajmy mu czas Ważne jest także zbieranie z powierzchni gotującego się rosołu tak zwanych szumów, czyli struktur białkowych, które wytrącają się podczas gotowania z naszego mięsa. Gotując rosół zalewamy mięso zimną wodą i spokojnie dajemy mu wystarczająco dużo czasu na oddanie nam całego swojego smaku i aromatu. Warto jednak nie solić mięsa zbyt wcześnie. Jeżeli dodamy sól zbyt wcześnie, nasze warzywa i mięso nie oddadzą pełni smaku, który w nich drzemie. Dlatego w tym miejscu udzielimy wam małej, ale przydatnej wskazówki – rosół posólmy dopiero pod koniec jego gotowania!

Rosół
Gotujmy.pl/Netka
Newsy
Na jakim mięsie ugotować rosół? Wyjdzie idealny w smaku, jeśli wybierzecie ten rodzaj
Rosół to jedna z najczęstszych zup, którą Polacy serwują w swoich domach. Na zjedzenie rosołu dobra jest każda okazja.

Rosół to zupa, która nie ma sobie równych. Może być serwowany jako samodzielne danie, ale i stanowić bazę do zup, które z niego powstaną. Rosół, mimo iż wydaje się prosty, kryje w sobie kilka tajemnic. Ich rozwikłanie, szczególnie to dotyczące doboru mięsa, pozwoli wam na ugotowanie go w prawidłowy sposób. Wywar mięsno-warzywny Rosół najczęściej sporządza się z drobiu , najczęściej z kury. Niektóre gospodynie dodają też wołowinę lub baraninę. Domowy rosół najlepiej smakuje z kluskami lanymi i makaronem typu wstążki. To tłusta potrawa, która pasuje na wszystkie okazje. To także zupa, którą zje nawet największy niejadek. Rosół a inne zupy Zrobienie dobrego rosołu to nie lada wyzwanie. Wymaga wkładu pracy i cierpliwości. Rosół jest bowiem zupą, którą gotuje się stosunkowo długo. Jego przygotowanie polega na gotowaniu mięsa wraz z zestawem jarzyn – włoszczyzną. Aby przygotować smaczny i esencjonalny rosół należy gotowanie składników rozpocząć od zimnej wody, powoli doprowadzając do lekkiego wrzenia. Taki sposób gotowania sprawia, że większość składników zawartych w mięsie i warzywach przechodzi do wywaru, który po doprawieniu staje się rosołem. Rosół można też potraktować jako półprodukt. Będzie doskonała bazą pod pomidorówkę, krupnik czy ogórkową. W Polsce PRL rosół należał do dań typowo tradycyjnych, podawano go zaraz przed równie klasycznym schabowym. Sprawdzał się podczas ważnych uroczystości.  Gotowanie rosołu jako rodzinny rytuał Rosół kojarzy się z domem babci. Nie od dziś wiadomo, że właśnie babcie gotują najlepiej. Właśnie one gotują go kilka godzin, dodając mnóstwo przypraw i serca. Najpyszniejszy  ...

Barszcz czerwony
bogusia82/gotujmy.pl
Newsy
Dodajcie to do barszczu, a na pewno nie straci koloru. Idealny trik. Babcia będzie z was dumna 
Barszcz czerwony pojawi się na naszych stołach podczas wigilii. Co zrobić, by nie stracił swojego ostrego, czerwonego koloru?

Każda doświadczona gospodyni domowa zna ten prosty przepis na pamięć.  Nawet jeśli obudzicie babcię o 3 w nocy, to bez problemu wyrecytuje go wam z głowy. Kłopot z barszczem mogą mieć za to młodsze panie domu. Wydawałoby się, że nie da się go zepsuć, a jednak często zdarza nam się, że nasza zupa traci swój magiczny, krwiście czerwony kolor. Intensywna  barwa barszczu czerwonego to zasługa betaniny. Ta substancja zawarta jest oczywiście w czerwonych burakach. Długie gotowanie buraków w naszej zupie może sprawić, że kolor nieco przyblaknie. To samo stanie się, kiedy zdecydujemy się na zabielanie barszczu śmietaną. Do wigilijnego barszczu śmietany zwyczajowo nie dodajemy. Ale warto dodać do niego jeden z dwóch magicznych składników, które pozwolą na utrzymanie pięknego koloru bez względu na wszystko. Tymi składnikami są ocet lub sok z cytryny. Oczywiście, dobry barszcz bez odrobiny kwasowości nie może się udać, ale czasem możemy o tym po prostu zapomnieć. Oprócz tego nie należy przesadzać z czasem gotowania naszej czerwonej zupy i intensywnością ognia. Barszcz powinniśmy gotować na wolnym ogniu tak jak rosół, ale za to znacznie krócej – tylko tyle, ile potrzeba by nasze buraki zdążyły zmięknąć. A teraz pora na przypomnienie tradycyjnego przepisu na barszcz czerwony (bez zakwasu) w sam raz do uszek z grzybami i kapustą. Przepis na barszcz czerwony Składniki: 1 kg buraków czerwonych 2 marchewki Pół selera Pół pora lub cebula Korzeń pietruszki Kilka ząbków czosnku Liść laurowy i ziele angielskie Majeranek Sól i pieprz Ocet Przygotowanie: Obieramy włoszczyznę, kroimy na mniejsze kawałki i zalewamy zimną wodą. Dodajemy liść laurowy i ziele angielskie i gotujemy. Gdy warzywa...

Rosół
Flickr/fotoport
Newsy
Gigantyczny błąd podczas gotowania rosołu. Całość psuje jeden niepotrzebny składnik
Gigantyczny błąd podczas gotowania rosołu. Całość psuje jeden niepotrzebny składnik

Upodobanie do rosołu jest dosyć powszechne. Zresztą nie ma co się dziwić. To właśnie on stawia na nogi, uzupełnia kalorie i pomaga przejść bez szwanku przez pierwsze objawy przeziębienia. Udowodniono, że rosół wspomaga w walce z chorobą Zupa na bazie wywaru z warzyw i mięsa, potrafi zdziałać cuda. Szczególnie, jeśli chcecie się uporać z infekcją, o którą w sezonie jesienno-zimowym nie trudno. Wystarczy dłuższy spacer, przemoknięcie albo wyskoczenie do osiedlowego sklepu bez czapki.  Przeziębienie osłabia układ immunologiczny. Przez infekcję górnych dróg oddechowych możemy czuć się ospali i nadwrażliwi. Jeżeli zauważycie u siebie pierwsze objawy choroby, nie ma na co czekać. Poproście mamę lub partnera o rosół. Postawi was na nogi szybciej niż apteczne specyfiki! Zasady gotowania rosołu Głównym wyznacznikiem dobrego wywaru jest dobór składników. Jedna rzecz jest nawet ważniejsza. Chodzi o czas gotowania zupy. Rosół nie lubi pośpiechu. Powinien pyrkać na ogniu dobrych kilka godzin. Taki czas pozwoli wydobyć z niego aromat i sprawi, że nie zapomnicie jego smaku. Często popełnianym przez początkujących kucharzy błędem jest też dolewanie do rosołu podczas gotowania zimnej wody. To karygodny błąd kulinarny, który zmieni smak waszej zupy i w bezpośredni sposób wpłynie na jego konsystencję.  Jeśli gotujecie rosół, nie używajcie piersi z kurczaka Jeszcze jedna rzecz może zepsuć wasz domowy rosół. Chodzi o dodanie do zupy piersi z kurczaka. Mięso bez kości nie da smaku, którego oczekujemy po rosole. Mięso, którego używacie do zupy powinno być z kością i najlepiej mieć odrobinę tłuszczyku.  Koniecznie zacznij gotowanie od zimnej wody Każda gospodyni powie wam to samo. Gotowanie rosołu zaczynamy od...