Do złudzenia przypomina koper, ale pod żadnym pozorem go nie zrywajcie. Jest śmiertelnie niebezpieczny!
AdobeStock
Newsy

Do złudzenia przypomina koper, ale pod żadnym pozorem go nie zrywajcie. Jest śmiertelnie niebezpieczny! 

Wybieracie się na przechadzkę do lasu lub parku? Pod żadnym pozorem nie zrywajcie tej rośliny. Już samo dotknięcie jej grozi poważnym poparzeniem. Mowa o barszczu Sosnowskiego.

Barszcz Sosnowskiego to niepozorna roślina, która najczęściej rośnie wzdłuż rzek, na obrzeżach pól i lasów oraz na łąkach i pastwiskach. Możemy ją również spotkać w miastach - nieopodal ścieżek rowerowych oraz miejskich chodników. Barszcz Sosnowskiego pochodzi z rejonu Kaukazu. To właśnie stamtąd został przeniesiony do środkowej i wschodniej części Europy, gdzie rozprzestrzenił się na rozległych obszarach. Czy roślina ta może być dla nas niebezpieczna? Niestety, tak.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Jak wygląda barszcz Sosnowskiego?

Roślina ta wygląda jak koper, ale jest od niego wyższa – może osiągać nawet 4 metry wysokości. Ma duże, szerokie liście zakończone ostrymi końcówkami i białe kwiaty.

Zobacz także
Ta niepozorna roślina pomaga pozbyć się pasożytów z jelit i eliminuje napady głodu. Jedz ją codziennie

Ta niepozorna roślina pomaga pozbyć się pasożytów z jelit i eliminuje napady głodu. Jedzcie ją codziennie

Uśmiech

Ta roślina wspomaga błyskawicznie spalać tłuszcz! Zrobisz z niej wiele pysznych dań

Do złudzenia przypomina koper, ale pod żadnym pozorem go nie zrywajcie. Jest śmiertelnie niebezpieczny! 
AdobeStock

Niebezpieczny barszcz Sosnowskiego

Barszcz Sosnowskiego jest rośliną inwazyjną i trudną do zwalczenia. Początkowo miał służyć jako pasza dla bydła, ale potem zaprzestano jego uprawy. Roślina ta została objęta prawnym zakazem uprawy, rozmnażania i sprzedaży na terenie Polski. Jest ona bardzo toksyczna – już samo dotknięcie jej powoduje poważne oparzenia skóry – najczęściej II i III stopnia.

Barszcz Sosnowskiego zawiera wodnisty sok oraz toksyczną wydzielinę we włoskach gruczołowych , które stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia ludzi. W kontakcie ze skórą i w obecności światła słonecznego, dochodzi do silnych poparzeń, które skutkują powstawaniem trudno gojących się ropnych pęcherzy.

Pierwsze objawy pojawiają się już po kilkunastu minutach od kontaktu i wyraźnie nasilają się w ciągu od 30 minut do 2 godzin. W ciągu 24 godzin dochodzi do silnego zaczerwienienia skóry i powstania pęcherzy z surowiczym płynem. Stan zapalny utrzymuje się przez około 3 dni. Po tygodniu miejsca podrażnione ciemnieją i stan taki może utrzymywać się przez kilka miesięcy. Miejsca podrażnione na skórze utrzymują wrażliwość na światło ultrafioletowe nawet przez kilka lat.

Może doprowadzić do śmierci

Oparzenia barszczem Sosnowskiego mogą doprowadzić do poważnych powikłań - martwicy tkanek a nawet do amputacji. Znany jest też przypadek śmierci. W wyniku kontaktu z tą rośliną kilka lat temu zmarła 67-letnia kobieta. Chociaż lekarze stwierdzili u niej zaledwie 5% oparzeń ciała II stopnia, doszło do niewydolności oddechowej, w wyniku czego poniosła ona śmierć. Lekarze podkreślają jednak, że pacjentka miała obniżoną odporność spowodowaną chorobami przewlekłymi.

Jak postępować w przypadku poparzenia barszczem Sosnowskiego?

  1. Dokładnie umyj zaatakowane miejsca wodą z mydłem i jak najszybciej udaj się do lekarza.
  2. Przez 2 doby należy unikać słońca.
  3. Można stosować maści i kremy przyspieszające gojenie się oparzeń oraz likwidujące ból i uczucie swędzenia a także specyfiki, które przeciwdziałają reakcjom alergicznym.

Źródło: poradnikzdrowie.pl

Czytaj też: 

Zbyt długie kąpiele słoneczne? Te produkty sobie z nimi poradzą. Macie je w lodówce
AdobeStock
Newsy
Zbyt długie kąpiele słoneczne? Te produkty sobie z nimi poradzą. Macie je w lodówce
Latem nietrudno o oparzenia słoneczne. Produkty, które każdy z was ma w domu, przyśpieszą gojenie!

Spędzacie lato nad morzem, w górach, a może w mieście? Niezależnie od miejsca, w którym przebywacie, w słonecznie dni nietrudno o poparzenia słoneczne. Nieprzyjemne objawy, takie jak pieczenie i szczypanie skóry, pomogą wam złagodzić produkty, które znajdują się w waszej lodówce! Kefir Kwaśne produkty mleczne, takie jak kefir , zsiadłe mleko i maślanka, zawierają żywe kultury bakterii, które odbudują naruszoną przez słońce skórę i przywrócą jej prawidłowy poziom pH. Należy nasączyć gazę w kefirze, maślance albo mleku i przyłożyć do poparzonych miejsc. Aloes Tak samo jak mleczne przetwory, aloes przywraca prawidłowe pH skóry, a do tego przyśpiesza jej regenerację. Aloes zawiera również aloektynę, która ma działanie przeciwzapalne. Zamoczcie gazę w soku z aloesu i zastosujcie w formie okładów na poparzenia. Ziemniaki Nie wszyscy wiedzą, że ziemniaki również świetnie działają na wszelkiego rodzaju podrażnienia! A zwłaszcza na poparzenia skóry, ponieważ ziemniaki pozwolą zapobiec pojawieniu się pęcherzy i złagodzą ból. Wystarczy, że pokroicie surowego ziemniaka w plasterki i przyłożycie je do oparzeń. Możecie też wymieszać po prostu mąkę ziemniaczaną z wodą i nałożyć na skórę. Miód Miód znany jest ze swoich właściwości przeciwzapalnych i antybakteryjnych, które warto wykorzystać w leczeniu oparzeń. Po prostu posmarujcie podrażnione miejsca miodem i już po chwili odczujecie jego dobroczynne działanie. Jak chronić się przed słońcem? By skutecznie zapobiec oparzeniom słonecznym , koniecznie przestrzegajcie tych zasad w trakcie lata: Przed wyjściem na słońce, użyjcie kremu z filtrem UV. Jeśli macie bardzo jasną skórę, stosujcie SPF o wartości co najmniej 30. Starajcie...

Szczaw polny nie tylko na zupę. Doskonały na biegunkę i oparzenia
Adobe Stock
Newsy
Szczaw polny nie tylko na zupę. Doskonały na biegunkę i oparzenia
Większość osób kojarzy szczaw głównie ze specyficzną zupą szczawiową. Jednak nie wszyscy zdają sobie sprawę z jego cennych właściwości, które pozytywnie wpływają na organizm.

Szczaw pojawia się w okresie letnim i wówczas często gospodynie przygotowują zupę z jego dodatkiem. To świetna propozycja na cieplejsze dni, gdyż idealnie orzeźwia. Poza tym warto zwrócić uwagę na cenne cechy charakterystyczne rośliny.  Wartościowy szczaw polny Szczaw polny jest rośliną, która wbrew pozorom w zbawienny sposób wpływa na organizm. Zawiera szereg cennych składników, takich jak witamina A, witamina B6, witamina C, kwas foliowy, wapń, żelazo, magnez, fosfor czy cynk. To one warunkują właściwości, jakie posiada dana roślina. Wśród tych cech wyróżnia się: pobudza apetyt,  zapobiega biegunkom, poprawia działanie układu pokarmowego, łagodzi kaszel, działa bakterio- i grzybobójczo, działa moczopędnie, czy poprawia krążenie krwi.  Tych kilka cech sprawia, iż włączenie szczawiu polnego w okresie letnim do diety, będzie miało świetnie oddziaływanie na funkcjonowanie organizmu.  Szczaw polny na oparzenia Niewiele osób wie, że szczaw świetnie się sprawdza również w przypadku wszelkich oparzeń. Pomaga w szybkim leczeniu, a także leczy trudne i ciężkie rany. Wówczas należy zmiażdżyć liście szczawiu, a następnie obłożyć nimi oparzenia, stłuczenia, obrzęki czy skaleczenia. Regularne stosowanie takiego okładu jest świetnym domowym sposobem, aby wyleczyć zmiany skórne. Dany sposób jest praktykowany od lat przez babcie.  Wykorzystanie szczawiu w kuchni W Polsce szczaw jest znany w głównej mierze w postaci zupy. Jest ona zielona i nieco kwaskowata. Całego właściwego aromatu nadają jej właśnie liście szczawiu. Jako iż roślina pojawia się w lecie, to danie jest zupą sezonową. Tradycyjnie jest przygotowywana na bazie wywaru warzywno- mięsnego, który jest zabielany śmietaną. W potrawie nie...

Nastolatka wypiła wodę po konwaliach. Lekarze ledwo ją odratowali
Pixabay
Newsy
Nastolatka wypiła wodę po konwaliach. Lekarze ledwo ją odratowali
Trzymacie w domu flakonik z konwaliami? Uważajcie! Woda po tych kwiatach może stanowić śmiertelne niebezpieczeństwo dla zdrowia.

Wielu z nas nie może się oprzeć zapachowi konwalii i gdy tylko pojawiają się one w parku lub w lesie, zrywa bukiet tych pięknych kwiatów i zabiera go do domu. Czy wiecie, że te wspaniale pachnące rośliny mogą być bardzo niebezpieczne dla zdrowia? Kilka dni temu do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka (GCZD) w Katowicach trafiła 16-letnia dziewczyna, która przez przypadek wypiła wodę po konwaliach. Lekarze z trudem ją odratowali. Toksyczne konwalie Mimo iż wyglądają z pozoru niewinnie, konwalie tak naprawdę są bardzo toksyczne. Przekonała się o tym pewna nastolatka, która przez pomyłkę wypiła wodę ze szklanki, w której wcześniej stały konwalie. Dziewczyna trafiła w ciężkim stanie do szpitala. Do naszego szpitala trafiła 16-letnia dziewczyna, która wypiła wodę ze szklanki, w której wcześniej stały właśnie konwalie. W efekcie doszło u niej do poważnych zaburzeń rytmu serca. Dziewczyna musiała pozostać przez kilka dni w szpitalu - poinformowała dr Barbara Kunsdorf-Bochnia kierująca oddziałem ratunkowym w GCZD. Dlaczego konwalie są toksyczne? Konwalie zawierają tzw. glikozydy nasercowe . To silnie trująca substancja, która może doprowadzić do problemów kardiologicznych, a także do dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Spożyta w dużej dawce może nawet doprowadzić do śmierci. Najczęściej ofiarami tego typu zatruć padają dzieci, które przez pomyłkę wypijają wodę po konwaliach. Roślina konwalii zawiera ponad 30 glikozydów nasercowych. Wiele z nich hamuje aktywność pracy serca. Najczęściej dotyczy to dzieci i zwierząt domowych, ale toksyny mogą nawet powalić dorosłego mężczyznę – donoszą eksperci. Tak naprawdę konwalie całe są toksyczne – od kwiatów, przez liście, aż po łodygi i korzenie. Chrońcie przed nimi...

czystek
Adobe Stock
Newsy
Ekstrakty roślinne z czystka chronią przed koronawirusem? Badania naukowców są jasne
Pandemia koronawirusa trwa już od ponad roku. Uporanie się z nim, czasem przynosi lepsze, a czasem gorsze efekty. Przeprowadzone badania jednoznacznie wskazują produkt chroniący przed wirusem.

SARS-CoV-2, czyli koronawirus to niebezpieczny czynnik, z którym społeczeństwo walczy od ponad roku. Mimo wielu obostrzeń czy zachowaniu wszelkich środków ostrożności wciąż choruje na niego wiele osób. Przeprowadzone badania wskazują, iż skutecznym składnikiem chroniącym przed zakażeniem jest ekstrakt z czystka. Pandemia koronawirusa Historia związana z wirusem rozpoczęła się już ponad rok temu. Od tego czasu w kraju wciąż obowiązują mniejsze lub większe obostrzenia, które nieco utrudniają codzienne życie. Godziny dla seniorów, zamknięte restauracje, kina, teatry, muzea czy galerie handlowe, limit pasażerów w komunikacji miejskiej, zakaz przeprowadzania wszelkich imprez oraz nakaz zasłaniania ust oraz nosa w przestrzeni publicznej. To tylko część zasad, jakie w tym czasie zostały wprowadzone. W zależności od liczby zakażeń były znoszone lub wznawianie. Szybkość rozprzestrzeniania się wirusa, a także wysoka liczba zachorowań przeszła najśmielsze oczekiwania wszystkich. Sposób zakażenia Covid-19 Koronawirus podobnie jak i inne tego typu wirusy wnika do organizmu poprzez dostanie się do śluzówek, nosa, ust bądź oczu. Zazwyczaj odbywa się to poprzez dotknięcie zanieczyszczonymi dłońmi. Dlatego też zaleca się jak najczęstszego, dokładne mycie oraz regularne dezynfekowanie. Jest również prawdopodobne, by przenosił się poprzez drogę kropelkową, jak kichnięcie bądź kasłanie. Objawy Pierwsze skutki zakażenia się wirusem są już widoczne po kilku dniach do tygodnia od momentu zetknięcia się z osobą zakażoną. Wśród najczęściej występujących objawów należy wyróżnić, takie jak: brak smaku oraz węchu, gorączka, ból głowy, zmęczenie czy ból mięśni. Są dość podobne do zwykłej grypy, aczkolwiek niosą ze sobą zdecydowanie gorsze konsekwencje. Produkt...