lyzka spagetti
unsplash.com
Newsy

Do czego służy dziurka w łyżce do makaronu? Ma genialne zastosowanie, które bardzo ułatwia gotowanie

Okazuje się, że łyżka do makaronu, którą każda pani domu ma w swojej kuchni, służy nie tylko do wydobywania klusek z gorącej wody. Jej drugie zastosowanie jest o wiele bardziej przydatne!
Weronika Kępa
listopad 30, 2020

Kluski to, zaraz po mięsie, jeden z najczęściej spożywanych w Polsce produktów. Nie wiedzieć czemu, dania kuchni włoskiej skradły serca wielu tutejszych smakoszy. Dlatego też w każdym domu nie brakuje specjalistycznego sprzętu do ich przygotowywania. Wśród nich znajduje się oczywiście łyżka do makaronu.

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Zastosowanie łyżki do makaronu

Przyrząd, który na co dzień jest wykorzystywany do wyciągania ugotowanych klusek z gorącej wody ma jeszcze jedno, bardzo istotne zastosowanie. Niewielu bowiem zdaje sobie sprawę, że wycięta w łyżce dziurka służy do… odmierzania porcji!

Trzeba przyznać, że mało kto ma zmysł, który pozwala na ugotowanie idealnej porcji makaronu. Trudno stwierdzić, ile wystarczy dla jednej osoby, a ile dla czterech. Gotowanie „na oko” często prowadzi do sytuacji, w której okazuje się, że makaronu jest za mało albo wręcz przeciwnie, na tyle dużo, że można by wykarmić pułk wojska. Ten, kto wymyślił miarkę w łyżce bardzo dobrze wiedział, co robi.

Jak odmierzać porcje

Pewnie zastanawiasz się, jak to działa. Sposób jest dziecinnie prosty! Jednak jest pewien haczyk… tę metodę można wykorzystać tylko podczas gotowania makaronu typu spaghetti…

Wystarczy, że przed zagotowaniem makaronu umieścisz go w dziurce znajdującej się w łyżce. Porcja dla przeciętnej dorosłej osoby powinna wypełnić okrąg po brzegi. Jeśli chcesz ugotować obiad dla całej rodziny powtórz tę czynność tyle razy, ile osób będzie go jadło. Ten prosty trik sprawi, że już nigdy nie wyrzucisz nadmiaru makaronu do kosza!

Komentarze
Woda po gotowaniu makaronu
marcobir/Adobe Stock
Newsy Już nigdy nie wylejesz wody po zagotowaniu makaronu. Nie bez powodu jest ona nazywana „złotą wodą”
Odcedzanie makaronu to zwykła codzienna czynność, po której wylewamy wodę po makaronie do zlewu. Okazuje się, że być może robimy to zbyt pochopnie.
Hubert Rój
listopad 30, 2020

Spaghetti, tagiatelle, tortellini, a także nasze tradycyjne nitki rosołowe i wiele wiele innych – makarony uwielbiamy od zawsze. Moda na nowe, różnorodne wzory przyszła oczywiście z Włoch. Z Italii płynie jeszcze jedno ważne przesłanie w kwestii gotowania makaronu. Włoskie zwyczaje Włosi mawiają, że nie ma nic gorszego na tym świecie od przegotowanego makaronu. Pozostaje nam wierzyć Włochom na słowo. Podobnie warto postąpić w kwestii wody po makaronie. Naród żyjący na Półwyspie Apenińskim nie wylewa go do zlewu tak, jak my. Mało tego. Włosi nazywają słony płyn po makaronie „złotą wodą”. Do czego we Włoszech wykorzystuje się ten osolony wrzątek? Spokojnie, nie chodzi tu o parzenie kawy ani herbaty… Po pierwsze - taka woda może zostać wykorzystana do zagęszczenia sosu. Zamiast przyrządzania mącznej zawiesiny w szklance, wykorzystajmy wodę po makaronie – zawarta w jej skrobia pomoże w nadaniu eleganckiej, gładkiej konsystencji naszemu sosowi. Nie tylko do sosów Woda po makaronie nada się nie tylko do gotowania sosów. Także zupa ugotowana na takiej nietypowej bazie będzie miała ciekawszy, wyraźniejszy smak. Spróbujcie ugotować wasz bulion i wywar w ten sposób, a z pewnością nie pożałujecie. Zamiast natychmiastowego wylewania wody po makaronie, warto zostawić ją garnku. Pochodząca z mąki skrobia to nie tylko świetny zagęszczacz, ale także naturalny środek myjący – pomaga usuwać niektóre mocne zabrudzenia. „Złota woda” ma także bardziej nietypowe zastosowania. Można wykorzystać ją do przygotowania ciasta drożdżowego, zamiast zwykłej ciepłej wody. Nasz wypiek stanie się wtedy jeszcze bardziej puszysty. Fasola, ciecierzyca, soczewica – wszystkie strączki przed gotowaniem moczymy w wodze. Jeżeli zamiast zwykłej wody użyjemy płynu po makaronie...

Przeczytaj