dlaczego wędlina ma różowy kolor
Adobe Stock
Newsy

Dlaczego wędlina ma mocny, różowy kolor? Odpowiedź zaskakuje. Negatywnie

Kupując wędlinę na pewno zauważyliście, że jej kolor często jest zaskakująco, nienaturalnie i intensywnie różowy. Okazuje się, że to efekt używanego do jej produkcji E250 czyli tak zwanego azotynu sodu. Regularne dostarczanie do organizmu tej substancji może być niesamowicie szkodliwe dla waszego organizmu.

Z roku na rok wiedza konsumentów dotycząca kupowanych produktów zdecydowanie wzrasta. Coraz więcej ludzi zaczyna czytać dołączone do żywności etykiety, zabierać na zakupy ekologiczne torby oraz czyścić mieszkanie domowymi sposobami. Jeśli więc mowa o świadomym i zdrowym stylu życia, sklepowa, mocno różowa wędlina się w nie zdecydowanie nie wpisuje.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Dlaczego wędlina ma tak intensywny kolor?

Zbyt różowy kolor wędliny powinien zapalić waszą ostrzegawczą, czerwoną lampkę w głowie. W końcu jak nietrudno się domyślić jest on pozyskiwany w sposób chemiczny. A dokładniej jest efektem dużej ilości wykorzystanego do produkcji wędliny azotynu sodu.

Azotyn sodu to powszechnie wykorzystywany w przetwórstwie mięsnym konserwant. Z racji, że substancja doskonale hamuje rozwój bakterii clostridium botulinum, znanej jako jad kiełbasiany, producenci mają ciche przyzwolenie na jej powszechne stosowanie. Bowiem bakteria może stanowić bezpośrednią przyczynę bardzo silnego zatrucia pokarmowego zwanego botulizmem.

Jak działa azotyn sodu?

Zanim wędlina trafi na sklepowe półki, jest poddawana procesowi tak zwanego peklowania. W dużych zakładach głównym składnikiem mieszkanki peklującej jest niebezpieczny azotyn sodu. Dzięki niemu producenci wyrobów mięsnych uzyskują nie tylko „ładny kolor”, ale również odpowiedni smak i zapach produktu. E250 ma również silne właściwości przeciwutleniające, bakteriostatyczne oraz antybotulinowe.

Azotyn sodu jest rakotwórczy

Spożywany w dużych ilościach azotyn sodu może mieć bardzo negatywnie odbić się na waszym zdrowiu. Bowiem istnieje ryzyko, że substancja przekształci się w nitrozaminy, które mają silnie działanie rakotwórcze. Na tym jednak nie koniec.

Toksyna botulinowa jest niezwykle silną trucizną. Eksperci twierdzą, że efektem regularnego dostarczania jej do organizmu może być wiotkie porażenie mięśni szkieletowych, osłabienie mięśni oddechowych i przepony, zatrzymanie krążenia i co za tym idzie śmierć. Substancja stanowi również bezpośrednią przyczynę sinicy i niedokrwistości. Skutecznie obniża wchłanianie bardzo cennych dla organizmu witamin – A i B.

Baleron
Gotujmy.pl/reanja
Newsy
Wyborny, domowy baleron. Niczym nie naszprycowany. Smak nie do opisania
Lubicie domowe wędliny? Pytanie retoryczne. Znamy przepis na przysmak, który obok szynki jest najwyżej cenioną polską wędliną.

Baleron historycznie pochodzi od francuskiego słowa paleron, które oznacza zwierzęcą łopatkę. Klasyczna wędlina o tej nazwie ma też dużo wspólnego ze swoim specyficznym, rolowanym i okrągłym kształtem.  Ulubiona wędzonka Polacy chętnie sięgają po wędliny. Raczymy się nimi podczas okolicznościowych imprez w małym gronie, ale też zajadamy podczas śniadania czy pożywnej kolacji. Wśród cenionych wędlin znajdziemy chudą szynkę, pieczony pasztet, kiełbasę własnego wyrobu oraz baleron. Ten ostatni jest wędzonką, do której wracamy przy każdej nadarzającej się okazji. To rodzaj wędliny zwyczajowo produkowany z karczku wieprzowego bez kości, w całości lub dużych częściach. Surowiec mięsny jest kolejno peklowany i sznurowany albo umieszczany w siatce kurczliwej do wędlin. Rozchodzi się o kalorie Ostateczna wersja baleronu jest gotowana oraz poddawana wędzeniu. Po tym ważnym etapie produkt jest dodatkowo parzony. Bez parzenia otrzymamy równie pyszny baleron wędzony. Baleron najlepiej przed podaniem chłodzić w lodówce. Będzie się lepiej kroił, a nawet wyda się zdecydowanie smaczniejszy! Przeciętny plaster baleronu o wadze 17 g dostarcza 26 kcal energii , zawiera 2,6 g białka, 1,7 g tłuszczu, 0,2 g węglowodanów i 0,1 g błonnika, co w przeliczeniu na 100 g produktu daje 150 kcal, 15 g białka, 10 g tłuszczu, 1,3 g węglowodanów i 0,6 g błonnika przy zawartości 80% mięsa w opisywanym produkcie. Domowy baleron Wędliny robione w domu to idealna alternatywa dla wędlin kupnych. Po pierwsze wiemy co jemy, mięso nie jest sztucznie nasączone wodą ani nieznanego pochodzenia substancjami. Domowa wędlina może wyjść też taniej niż ta pochodząca ze sklepowej lady. Za to nasz baleron przygotujemy bez dostępu do wędzarni. Składniki na domowy baleron bez wędzenia:...

pilne
Newsy
Uwaga: ten produkt został wycofany z popularnej sieci. Na pewno robicie w niej zakupy
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie dotyczące sezamu łuskanego sprzedawanego w sieci sklepów Lidl. Okazuje się, że produkt zawiera groźny dla zdrowia tlenek etylenu. Sprawdźcie, czy macie go w swojej kuchni!

Tlenek etylenu w sezamie łuskanym W sklepowych produktach coraz częściej można znaleźć szkodliwe dla zdrowia lub wręcz śmiertelne substancje. GIS po raz kolejny bije na alarm. Tym razem stało się coś niedopuszczalnego na terenie całej Unii Europejskiej - w sezamie łuskanym znaleziono tlenek etylenu. „Główny Inspektor Sanitarny został poinformowany poprzez system wczesnego ostrzegania o niebezpiecznej żywności i paszach, że w sezamie łuskanym wyprodukowanym przez firmę WEIAND GmbH stwierdzono obecność tlenku etylenu. Produkt został dostarczony do Lidl Sp. z o.o. sp. k. W dniu 23.12.2020 firmy rozpoczęły wycofywanie produktu z obrotu i od konsumentów” – czytamy w oficjalnym komunikacie GIS. Tlenek etylenu wywołuje raka Tlenek etylenu to bardzo groźna substancja. Na jego działanie narażeni są przede wszystkim pracownicy zatrudnieni w sektorze usług medycznych, przemyśle poligraficznym i chemicznym oraz przy produkcji gumy i tworzyw sztucznych. Jak się jednak okazuje tlenek etylenu może być groźny nie tylko jako substancja wdychana, ale również połykana.  Tlenek etylenu jest czynnikiem rakotwórczym. Eksperci twierdzą, że może on wywoływać białaczkę, nowotwory tkanek limfatycznych i piersi , ale również powodować poronienia, uszkodzenia genetyczne, paraliż, osłabienie mięśni, zaburzenia myślenia oraz pamięci. Substancja jest o tyle niepozorna, że objawy wymienionych chorób mogą wystąpić nawet po 9-20 latach od spożycia skażonej nią żywności. Dlatego też tlenek etylenu jest substancją zakazaną do stosowania w pokarmach na terenie całej Unii Europejskiej. Lidl wycofuje produkt ze sprzedaży Po otrzymaniu informacji od producenta sezamu łuskanego, Lidl natychmiast uruchomił procedurę wycofania produktu z rynku.  „Jako odpowiedzialny społecznie i świadomy...

jedzenie które zwiększa stres
Adobe Stock
Zdrowie
5 pokarmów, które zwiększają poziom stresu. Numeru 3 się nie spodziewaliście
Stres to nie tylko reakcja organizmu na różnego typu sytuacje i wydarzenia. Za uczucie napięcia odpowiedzialne są również niektóre pokarmy, a w zasadzie ich składniki!

Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, jak ogromną rolę w naszym życiu odgrywa jedzenie. W końcu nie bez powodu mówi się „jesteś tym, co jesz”. Jeśli więc jesteś tykającą z nerwów bombą, być może przyczyny należy szukać właśnie w spożywanych posiłkach. 1. Pikantne jedzenie Jeśli często się stresujesz powinnaś ograniczyć spożywanie pikantnych posiłków. Te podrażniają żołądek i mogą prowadzić do powstawania wrzodów . Tak przyprawione potrawy muszą więc zostać dobrze i szybko strawione. Stres sprawia jednak, że ten proces przebiega o wiele wolniej niż zazwyczaj. Stąd pikantne jedzenie zostaje w organizmie dłużej niż powinno, powodując niestrawność i utrzymanie uczucia stresu. 2. Przetworzona żywność Przetworzona żywność to źródło tłuszczu, sztucznych dodatków, ale przede wszystkim sodu. Ten, wraz z potasem, odpowiada za prawidłowe funkcjonowanie systemu nerwowego . Spożywanie go w nadmiernych ilościach podnosi ciśnienie i przyspiesza bicie serca. Oznacza to, że po zjedzeniu na przykład fast-fooda, możesz czuć się bardzo napięcie i obniżenie nastroju. 3. Chleb Zawarta w chlebie mąka pszenna również może stanowić źródło stresu. Bowiem jej spożywanie niekorzystnie wpływa na układ pokarmowy i zakłóca jego pracę. Taki stan rzeczy dodatkowo obciąża organizm, a co za tym idzie - naszą psychikę. Postaraj się więc wyeliminować mąkę pszenną ze swojej diety. Na rynku dostępnych jest wiele zamienników tego produktu, na przykład mąka kokosowa lub migdałowa. 4. Napoje Jeśli często zmagasz się ze stresem powinnaś również ograniczyć spożywanie kawy, herbaty, napojów energetycznych oraz kakao . Produkty te, mimo że dodają energii, zawierają składniki, które w rzeczywistości podwyższają poziom stresu. Kofeina...

pasożyty w śledziach
Adobe Stock
Newsy
Ostrzegamy. Tych śledzi nie kupujcie na święta. Mogą w nich być pasożyty
Okazuje się, że śledź, bez którego Polacy nie wyobrażają sobie wigilijnej kolacji, może być szkodliwy dla zdrowia. Bowiem wiele jego odmian z natury zawiera pasożyty zwane nicieniami. Ich spożycie może prowadzić do groźnych chorób, w tym glistnicy.

We wszystkich poławianych gatunkach śledzi występuje wiele pasożytów, zarówno tych szkodliwych dla organizmu człowieka, jak i tych nieszkodliwych. Do pierwszej grupy zalicza się między innymi nicienie . Ich odmiana, Anisakis , jest naprawdę groźna. Bowiem wywołuje anisakidozę. Objawy anisakidozy Anisakidoza to choroba atakująca głównie żołądek i jelita. Jej pierwsze objawy mogą wystąpić nawet kilka godzin po spożyciu larw nicieni. Do najczęściej wymienianych dolegliwości należy ostry ból brzucha, wymioty, nudności , ale również wysypka skórna oraz pokrzywka.  Wywołana spożyciem niewłaściwie przygotowanych śledzi choroba powoduje stany zapalne, które mogą stanowić przyczynę martwicy ścian układu pokarmowego. I choć z czasem dolegliwości powinny ustąpić, zdarza się, że pasożyta trzeba usuwać chirurgicznie. Magda Gessler krytykuje polskie śledzie Prawidłowo obrobiony i co najważniejsze bezpieczny dla zdrowia śledź powinien być umieszczony w beczce, dobrze zasolony, z dodatkiem ikry lub mleka. Tak przygotowane śledzie to rzadkość w polskich sklepach. Nawet jeśli je spotkacie z pewnością wybierzecie te z wiaderka. Bowiem na każdym kilogramie możecie w ten sposób oszczędzić ok. 7 złotych. „Każdy czeka na tego idealnego śledzia, a ostatnio są same porażki, ponieważ śledzie, które kupujemy, zazwyczaj są z kubełka, gdzie jest woda lekko osolona, a śledź jest prawie że surową rybą. Już nie mówię o ilości tasiemca lub jaj tasiemca, która się znajduję w tychże śledziach, bo jest to ogromne zagrożenie dla naszego zdrowia” – stwierdza znana restauratorka, Magda Gessler, w jednym ze swoich filmików na Instagramie. Jak uratować śledzie z pudełka? Jeśli jednak jest już za późno i w waszych domach pojawiły się śledzie z...