Najdroższa woda na świecie
sirisak/Adobe Stock
Newsy

Dlaczego warto pić ciepłą wodę? Korzyści przejdą twoje najśmielsze oczekiwania

Do niedawna dyskutowaliśmy o tym czy powinniśmy pić wodę z kranu, czy wybierać tę butelkowaną. Dzisiaj zajmiemy się inną kwestią. Zdradzimy wam to, jaka jest zaleta picia ciepłej wody.

Dla niektórych może brzmieć to dość dziwnie. Przecież większość dietetyków mówi o potrzebie picia kilku szklanek czystej, chłodnej wody. Skąd więc pomysł na jej podgrzewanie?

Odpowiedź znajdziemy dość daleko od Polski. Picie ciepłej wody wywodzi się z Indii, a konkretnie z filozofii ajurwedy.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Zdrowie wg Hindusów

Co kryje się pod tą tajemniczą nazwą? Ajurweda to system indyjskiej medycyny. Korzeniami sięga starożytności i w tłumaczeniu na język polski znaczy po prostu „filozofia życia”.

Dla Hindusów stanowi to rodzaj alternatywnego leczenia i dbania o zdrowie. Obok stosowania masaży, uprawiania jogi, upuszczania krwi i lewatyw zaliczają się do niej mniej inwazyjne praktyki…

A wśród nich właśnie picie ciepłej wody. Czy w Indiach, gdzie upały nie dają mieszkańcom spokoju, raczą się właśnie gorącymi płynami? Sprawa jest nieco bardziej skomplikowana.
Chodzi o wspomożenie swojego układu trawiennego.

Według prawideł ajurwedy, picie zimnej wody spowalnia metabolizm i sprawia, że proces trawienia jest rozregulowany. Hinduska filozofia wyznaje jednak zasadę, że temperatura pitej wody zależy od pory roku i naszych wewnętrznych potrzeb.

Spróbujcie sami

Osoby o „rozgrzanej” osobowości nie powinny według ajurwedy pić wody ciepłej, a za to wybrać tę o temperaturze pokojowej.

Hinduska medycyna nie zaleca z kolei nikomu picia lodowatej wody prosto z lodówki, a także tej z dodatkiem lodu.

Z nauk ajurwedy płynie natomiast mądrość, że powinniśmy wybierać wodę czystą i wcześniej przegotowaną. Picie powinno odbywać się w pozycji siedzącej, podobnie jak spożywanie posiłków.

Czy powinniśmy więc naśladować Hindusów i popijać ciepłą wodę? Jeżeli cierpimy na problemy z trawieniem warto spróbować tego rodzaju praktyki w formie eksperymentu.
Wystarczy zagotowana woda i termos. Sami przekonacie się o zaskakujących skutkach takiej terapii.

szklanka wody z solą
Flickr
Newsy
Co się stanie, gdy każdego rana będziecie pili na czczo wodę z solą? Poprawi się nie tylko stan skóry
Przyznacie, że brzmi to dość niecodziennie. Kto o zdrowych zmysłach zdecydowałby się na taki eksperyment? Picie szklanki wodą z solą wydaje się sporym poświęceniem.

Jesteśmy przecież wszyscy non stop bombardowani informacjami o szkodliwości spożywania nadmiernych ilości soli. Ba, sól według ekspertów od spraw żywienia, powinna być eliminowana z jadłospisu w jak najbardziej możliwym wymiarze. Piła wodę z solą w ramach eksperymentu Nie solić warzyw, nie solić zanadto wody na makaron czy ryż, unikać solenia ziemniaków – i tak w kółko. Naukowcy ze Światowej Organizacji Zdrowia w kolejnych raportach biją na alarm w sprawie nadmiernego używania soli przez ludzi. Tymczasem, pewna kobieta zdecydowała się na przeprowadzenie dość niecodziennego eksperymentu. Niejaka Sophia Gushée postanowiła każdego poranka pić na czczo wodę z odrobiną soli. I to z własnej, nieprzymuszonej woli! W rolę królika doświadczalnego wcielił się nie byle kto. Sophia to specjalistka od zdrowego trybu życia i odżywiania, a także znawczyni tematyki wszelkich detoksów.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Ruan Living (@ruanliving) Niesamowite efekty codziennego picia wody z solą Eksperyment autorstwa pani Gushée trwał cały tydzień. W tym czasie dietetyczka raczyła się codziennie szklanką solanki. Jakie były efekty jej eksperymentu? Wydaje się, że to niemożliwe, ale kobieta utrzymuje, że jej samopoczucie i zdrowie uległo znacznej poprawie już w tym krótkim okresie! Co jeszcze zmieniło codzienne picie wody z solą według Amerykanki? Rzućcie okiem na tę listę: pobudzenie i zwiększenie życiowej energii, poprawa stanu skóry i cery, lepszy sen, wyeliminowanie rozdrażnienia w ciągu...

Codziennie pił 5 litrów wody myśląc, że uchroni się przed koronawirusem. Czy to jest skuteczne?
Pixabay
Newsy
Jak pić więcej wody, żeby schudnąć i być zdrowszym? Sprawdzone sposoby
Wszyscy wiecie, że trzeba pić wodę, ale pytanie brzmi: jak to osiągnąć? Poznajcie te sprawdzone metody na zwiększenie spożycia wody. Pomogły już wielu osobom.

Woda gasi pragnienie, jest składnikiem wszystkich reakcji chemicznych w organizmie i jest po prostu niezbędna do prawidłowego funkcjonowania. Wraz z wiekiem maleje uczucie pragnienia i trzeba pić wodę nawet, kiedy nie czujecie, że tego wam potrzeba. Niestety Polacy wciąż piją za mało wody, a za dużo napojów gazowanych i soków. Dlaczego ważne jest picie wody? Dobrze nawodniony organizm, to organizm, który jest w stanie świetnie funkcjonować. Wszystkie reakcje chemiczne w organizmie zachodzą w środowisku wodnym. Jeśli nie dostarczacie wystarczająco dużo płynów do organizmu, nie możecie oczekiwać, że będzie on dobrze funkcjonował. Problemy takie jak: Ból stawów Zmęczenie Migreny Wahania rytmu serca Zawroty głowy To wszystko mogą być objawy odwodnienia! Wasz organizm może sygnalizować brak wody w taki sposób. Niekoniecznie poprzez uczucie pragnienia. Wskazówki dotyczące picia wody Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić? Poznajcie te metody na picie większej ilości wody. Sprawdziły się już u wielu osób i są bardzo pomocne. Miejcie wodę zawsze w zasięgu ręki Noście ją w torebce lub plecaku, postawcie koło telewizora lub na biurku i przy łóżku. Zawsze miejcie ja w zasięgu wzroku. Łatwiej wam będzie po nią sięgnąć. Wyznaczcie sobie cel i do niego dążcie Weźcie na przykład dwulitrową butelkę i marker. Narysujcie na butelce poziomie linie, które wyznaczać wam będą ilość wody, którą musicie wypić do danej godziny . Oznaczcie linie konkretnymi godzinami i trzymajcie się wyznaczonego celu. Pijcie przez słomkę lub z kieliszka Niektórym pomaga nalanie sobie wody do kieliszka od wina. Woda wygląda atrakcyjniej i bardziej kusi. Możecie też spróbować picia wody przez słomkę. To też czasami pomaga! Róbcie wody...

Taka herbata może zwiększać ryzyko rozwoju Alzheimera? Specjaliści nie mają złudzeń
Flickr
Newsy
Taka herbata może zwiększać ryzyko rozwoju Alzheimera? Specjaliści nie mają złudzeń
Kochacie herbatę z cytryną? Może lepiej sprawdźcie, czy jej picie wam nie zaszkodzi!

Możemy chyba śmiało przyznać, że herbata pita z dodatkiem plastra cytryny to część polskiej tradycji. Ten sposób picia herbaty jest nie do pomyślenia w ojczyźnie „herbaciarzy”, czyli w Wielkiej Brytanii. Wyspiarze wolą pić ją z dodatkiem mleka. Picie osłodzonej cukrem czarnej herbaty z dodatkiem kwaśnej cytryny to zwyczaj znany głównie w naszej części Europy. Mimo tego, że w ten sposób podaje się czarny napój w Polsce i w okolicach już od setek lat, w ostatnim czasie narosło wokół niego sporo mitów. Czy herbata z cytryną szkodzi? Wiele osób zaczęło unikać picia herbaty z cytryną po tym, jak przestrzeń publiczną opanowały doniesienia o cytrynianie glinu. Ten związek wytwarza się właśnie w czajniczku lub w filiżance po połączeniu świeżo zaparzonej herbaty z cytryną. Sama nazwa „cytrynian glinu” może przyprawić niejednego twardziela o gęsią skórkę. Jeśli dodamy do tego jeszcze rzekome zagrożenie zwiększeniem ryzyka rozwoju Alzheimera w wyniku jego spożycia, zaczyna się robić poważnie. Tego typu plotki mogą podziałać na wyobraźnię. Zwłaszcza gdy dodamy do nich, fakt, że według niektórych cytrynian glinu może zbierać się w mózgu i później wpływać na zmiany neurologiczne. W tym momencie należy się słowo wyjaśnienia. Rzeczywiście sam w sobie glin i jego pochodne nie są czymś korzystnym dla zdrowia ludzkiego organizmu. Jednak według specjalistów nie stanowi on aż tak dużego zagrożenia. Nerki odpowiadają za pozbywanie się nadwyżek glinu w organizmie. Czy można dodawać do herbaty cytrynę ze skórką? Strach ma więc tylko wielkie oczy. Sprawa cytryny i herbaty nie kończy się jednak na produkowaniu przez ten duet cytrynianu glinu. Zagrożenie z picia takiego napoju czyha na fanów herbaty z innej strony. Chodzi...

Herbata w torebkach
Bert Folsom/Adobe Stock
Zdrowie
Czy wiecie, że tania herbata może być szkodliwa? Przeczytajcie, zanim sięgniecie po nią w sklepie!
Złe wieści dla amatorów herbaty i oszczędzania. Warto dwa razy się zastanowić, zanim sięgniemy kolejny raz po najtańszy produkt.

O zdrowotnych walorach herbaty sporo już powiedziano i napisano. Najwięcej zalet przypisuje się zwykle herbatom białym i zielonym. Napar z liści tej rośliny wpływa pozytywnie na układ krążenia, metabolizm, koi układ nerwowy i pomaga w spalaniu tłuszczu. Plusów picia zielonej herbaty jest więc co niemiara. Herbata czarna, choć zwykle znajduje się w tego typu zestawieniach bardziej w cieniu, także ma liczne grono swoich zwolenników. Być może zyska ich jeszcze więcej, zwłaszcza po tym, gdy dowiemy się o czarnych stronach… zielonej herbaty. Szkodliwy wpływ zdrowotnego napoju O co chodzi? Jak to możliwe, że nasz ulubiony napój może nam w jakikolwiek sposób szkodzić? Cóż, nie wszystko złoto co się świeci. Badania opublikowane kilka lat temu w specjalistycznym czasopiśmie medycznym „Journal of Toxicology” wykazały, że szczególnie tańsze gatunki zielonej herbaty zawierają niezwykle dużo szkodliwego ołowiu. Uwaga, spośród 30 badanych gatunków zielonej herbaty aż 70% przekroczyło dopuszczalne normy ołowiu dla naszego organizmu! Problem metali ciężkich w naszych herbatach bierze się z zanieczyszczenia środowiska. W Chinach i w Indiach, a więc w krajach skąd pochodzi większość eksportowanego do Polski suszu, normy ekologiczne znacznie odbiegają od tych europejskich. Stan tamtejszego powietrza odzwierciedlają plony z tamtejszych pól herbacianych. Warto więc szukać w sklepach choćby z Kenii czy z Japonii. Zdrowie przede wszystkim 20% z badanych marek herbat wykazywało z kolei groźny dla naszego zdrowia poziom glinu (inaczej aluminium). Trzeba przyznać, że brzmi to niezwykle groźnie. Jakby tego było mało, okazało się, że o wiele mniej bezpieczne dla naszego organizmu jest picie herbaty liściastej. Często pogardzane torebki stanowią dodatkowy filtr...