Dlaczego słomki z McDonald's są tak długie? Tego się nie spodziewaliście
Adobe Stock
Newsy

Dlaczego słomki z McDonald's są tak długie? Tego się nie spodziewaliście

Globalna sieć słynąca z fast foodów to wielka machina korporacyjna, w której wszystkie działania są przemyślane przez grupy ekspertów. Nawet długość słomek!

McDonald’s to najpopularniejsza sieć fast foodów na całym świecie. W Polsce mamy już kilkaset barów szybkiej obsługi tej marki i wciąż otwierane są następne. Chociaż o negatywnym wpływie dań z sieci na zdrowie wiadomo już od dawna, zdaje się to nie wpływać na liczone w miliardach zyski. Eksperci wielokrotnie zarzucali firmie m.in. dosładzanie bułek do hamburgerów, nadmierne solenie dań czy używanie niskiej jakości mięsa oddzielanego mechanicznie.

Teraz wypłynęły kolejne ciekawostki z funkcjonowania międzynarodowego koncernu. Tego typu informacje regularnie udostępniają kolejni byli pracownicy sieci, którzy już na pierwszych szkoleniach przed rozpoczęciem pracy poznają wszelkie tajniki przygotowywania popularnych dań i napojów. Niektóre z nich mogą naprawdę zadziwić! Nie wszystkie jednak mają na celu „trucie” klienta – czasem w prosty i nieszkodliwy sposób poprawiają smak potraw.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Długość słomki zmienia smak napoju?

Tak twierdzi jeden z byłych pracowników sieci w Bostonie, który wyznał, że długość słomek ma duży wpływ na kumulację dwutlenku węgla. Przy większej ilości odczuwanych bąbelków napój ma smakować lepiej – zwłaszcza, że McDonald’s ma posiadać swoje własne receptury na popularne gazowane drinki takie jak cola. Ta serwowana z dystrybutorów w restauracjach smakuje zupełnie inaczej niż ta, którą znajdziemy na półce w sklepie. Klienci bardzo często relacjonują, że napoje gazowane sprzedawane w McDonald’s różnią się poziomem słodyczy, a także stopniem nagazowania od tych „prawdziwych” z puszek czy butelek sklepowych. Nie od dziś wiadomo, że sieć fast foodów rozwadnia swoje napoje dużą ilością lodu, ale też nasyca je jeszcze większą ilością cukru niż producent. 

Zobacz także
Cola zmienia swój skład, mniej cukru

Cola zmieni swój smak? Przez podatek cukrowy firmy zmieniają receptury napojów

policja coca cola kradną

Policja ostrzega: nie zostawiajcie coli i innych napojów w aucie. Możecie tego gorzko pożałować

Były pracownik McDonald’s zdradził także, że sekretem na wiecznie soczyste, nietracące jędrności mięso jest ostrzykiwanie go wodą z solą. To nieinwazyjna metoda, która właściwie polega jedynie na zastosowaniu podstawowych zasad chemii i fizyki. Restauracje korzystają z bardzo wielu tego typu „trików”, które są pieczołowicie obmyślane przez sztaby doradców, chemików i testerów jakości.

Czytaj też:

Sekretny trik od byłego pracownika McDonald’s. Dzięki niemu dostaniecie najlepsze frytki
Adobe Stock
Newsy
Sekretny trik od byłego pracownika McDonald’s. Dzięki niemu dostaniecie najlepsze frytki
Abyście nie musieli długo czekać na swoje zamówienia, pracownicy fast foodów często przygotowują je już wcześniej, aby szybko spakować je do torby i wydać klientowi.  Warto jednak zastosować triki, dzięki którym otrzymacie najświeższe produkty!

Chociaż McDonald’s nie serwuje najzdrowszych czy najbardziej wartościowych posiłków  – nie da się ukryć, że często ciężko im się oprzeć… Dodatkową zaletą barów fast food jest krótki czas oczekiwania oraz stosunkowo niskie ceny (w porównaniu z wieloma innymi restauracjami). McDonald’s to pierwsza masowa restauracja typu fast food, która spopularyzowała szybkie dania, na które nie trzeba czekać dłużej niż kilka minut. Chociaż sieć powstała już w latach 50-tych, nadal zarabia miliardy dolarów rocznie i stale dynamicznie się rozwija. W samej Polsce jest już kilkaset (!) restauracji McDonald’s. Sekretem szybkiego wydawania dań jest to, że część z nich została usmażona z wyprzedzeniem i są stale podgrzewane na specjalnych stojakach, aby nie traciły temperatury. Istnieje jednak sztuczka, dzięki której zawsze dostaniecie świeżo przygotowane dania…  Jak dostać najlepszej jakości i najświeższe frytki w McDonaldzie? Zasada ta dotyczy nie tylko frytek, ale także burgerów. Chociaż McDonald’s to lokal, w którym stale jest ruch, a przygotowane burgery czy frytki nie mają okazji długo leżeć gotowe, możecie upewnić się, że dostajecie najświeższy produkt. Wystarczy zamówić go w wersji zmodyfikowanej, czyli: bez sosu (np. burgery czy wrapy), bez jakiegoś warzywa albo z dodatkowym warzywem (np. burgery czy wrapy), bez soli (np. frytki).  Restauracje amerykańskiej sieci umożliwiają tworzenie spersonalizowanych zamówień, które wykonują od ręki na świeżo. Jeśli więc nie chcecie ryzykować otrzymaniem nieco „zleżałych” frytek, poproście o te bez soli, a następnie posólcie je samodzielnie! Jeden z pracowników McDonalda podzielił się także innym ciekawym trikiem, który zapewni wam...

Pokazał na TikToku, jak powstaje jeden z sosów w KFC. Uwaga – można zwymiotować
cheddar4.7/TikTok
Newsy
Pokazał na TikToku, jak powstaje jeden z sosów w KFC. Uwaga – można zwymiotować!
Miłośnicy sosu pieczeniowego z KFC, po tym filmiku zdecydowanie stracili na niego ochotę. Zobaczcie, jak się go przyrządza.

Sieci restauracji serwujących dania typu fast-food, takie jak McDonald’s i KFC, nie słyną ze zbyt zdrowego jedzenia. Każdy wie, że serwowane tam potrawy nie należą do wymyślnych i na pewno nie są zdrowe! Niedawno pisaliśmy choćby o tym, ile kalorii znajduje się w lubianych przez wiele osób sosach z McDonald’s oraz jakie jest najbardziej kaloryczne danie w tej restauracji . Kto jest na ścisłej diecie, ten zdecydowanie nie powinien się tam stołować! Z kolei, sieć KFC mimo, że też serwuje panierowane mięso smażone w głębokim tłuszczu, to stara się reklamować swoje jedzenie jako bardziej „naturalne” niż to w McDonald’s i innych podobnych restauracjach. Jednak udostępniony przez pracownika KFC filmik pokazujący jak powstaje jeden z bardziej znanych sosów dodawanych do jedzenia w tej restauracji może sprawić, że już więcej nie będziecie chcieli tam zjeść! Jak powstaje sos pieczeniowy z KFC? Jednym z bardziej popularnych sosów w KFC, jest sos pieczeniowy. Pewnie niewiele z zamawiających go osób zastanawiało się wcześniej, jak ten sos w ogóle powstaje. Pracownik sieci KFC z Wielkiej Brytanii udostępnił na swoim profilu na TikToku filmik, na którym pokazuje cały proces przygotowywania sosu. Nie wygląda to zbyt zachęcająco! @cheddar4.7 KFC GRAVY ##kfc ##foryoupage ##foryou ##for ##gravy ##food ##work ##fast ##mcdonalds ##firedsoon ##tasty ##uk ##usa ##asia ♬ The Chicken Wing Beat - Ricky Desktop Najpierw do pojemnika zrzucane są resztki ze smażonych kurczaków. To głównie spalona i tłusta panierka. Zalewa się ją wodą i zamknięty pojemnik odstawia na około 6 godzin. Po tym czasie sos jest podgrzewany, mieszany i dodaje się do niego różne przyprawy, które nadają mu jego charakterystyczny smak. Na końcu sos nie wygląda już tak źle, choć...

Oto najmniej kaloryczne produkty w McDonalds. Możecie zjeść je nawet na diecie
Adobe Stock
Newsy
To danie z McDonald’s ma najwięcej kalorii. Prawdziwa bomba kaloryczna
Wszyscy wiedzą, że McDonald’s nie jest zdrową propozycją na obiad… Wiecie jednak ile kalorii naprawdę tam spożywacie?

Cała działalność sieci McDonald’s opiera się na daniach typu fast food, które przyrządzane są błyskawicznie poprzez smażenie w głębokim tłuszczu. Jednak firmie wielokrotnie zarzucano także wzbogacanie żywności szkodliwymi dla zdrowia „ulepszaczami” i dużą ilością uzależniającego cukru oraz nadmiarem soli. Teoretycznie, sieć ma także w swojej ofercie sałatki czy dania z grillowanym mięsem, jednak tłuste sosy czy dodatki często sprawiają, że posiłki te wcale nie są o wiele zdrowsze od tradycyjnych. Ale czy wiecie, które z dań dostępnych ma najwięcej kalorii? Najbardziej tuczące danie w McDonaldzie Okazuje się, że najbardziej kalorycznym daniem z klasycznej oferty sieci fast food jest p odwójny WieśMac, który ma w sobie aż 934 kalorie, 65 g tłuszczu i zaledwie… 2,7 g błonnika . Dużą kaloryczność ma tu sam kotlet, ponieważ tradycyjna, pojedyncza porcja ma w sobie już znacznie mniej, bo 581 kalorii. Najbardziej kalorycznym daniem z oferty specjalnej jest z kolei Maestro Grilled Cheese, który ma w sobie 776 kalorii i 44 gramy tłuszczu. W ofercie śniadaniowej najmniej zdrowym wyborem będą podwójna Kajzerka Wieprzowa DeLuxe (654 kalorii) oraz podwójna Kajzerka Wieprzowa DeLuxe Wieloziarnista (651 kalorii). Pomimo pozornej „zdrowszej” wersji burgera z bułkami wieloziarnistymi, które mogą brzmieć jako bardziej odpowiednie dla osób na diecie bądź dbających o zdrowsze dania, produkty te wcale nie są mniej kaloryczne czy korzystniejsze dla zdrowia.  Różnica jest jednak w ilości błonnika, który wspomaga trawienie: w wersjach wielozbożowych jest go ponad 8 g, kiedy w standardowych znajdziecie go jedynie ok. 2 g. Inne kaloryczne produkty w McDonald's McNuggets (20 sztuk) – 893 kalorie McWrap Bekon DeLuxe Chrupiący Kurczak – 701...

Pracownicy sanepidu złapaliby się za głowę. Takie bułki sprzedaje się w "rosyjskim McDonaldzie"
AdobeStock
Newsy
Pracownicy sanepidu złapaliby się za głowę. Takie bułki sprzedaje się w „rosyjskim McDonaldzie"
Nowa rosyjska sieć fast foodów „Wkusno i toczka” była reklamowana jako lepsza alternatywa dla McDonald’s, jednak na razie wzbudza same kontrowersje.

Informacja o wycofaniu się koncernu McDonald’s z Rosji z powodu działań wojennych w Ukrainie była prawdziwą tragedią dla Rosjan. W Moskwie ustawiały się ogromne kolejki przed restauracjami sieci tuż przed jej zamknięciem - zarówno na chodnikach, jak i na ulicach, gdzie kierowcy godzinami stali w korkach, by zamówić ulubione kanapki w punkcie drive-thru. Jeden mężczyzna nawet przykuł się do drzwi restauracji w ramach protestu. Jednak po krótkim czasie rosyjski biznesmen wykupił lokale, które wcześniej należały do McDonald’s i stworzył nową sieć „Wkusno i toczka”. Nie minęło wiele czasu, a nowe restauracje już mają nowe problemy. „Wkusno i toczka”. Miała być najwyższa jakość, wyszedł klops Otwarciu „Wkusno i toczka” w Rosji towarzyszyły zapewnienia o tym, że oto nadchodzi rosyjska jakość i jedzenie w tych restauracjach będzie jeszcze lepsze, niż w McDonald’s. Słowem - nikt w Rosji McDonald’s nie potrzebuje, a smażone przez nich kotlety do hamburgerów będą znacznie smaczniejsze. Niestety, te zapewnienia okazały się mocno odbiegać od rzeczywistości. Nie trzeba było długo czekać, by w sieci pojawiły się zdjęcia zrobione przez pierwszych klientów „Wkusno i toczka”. Jeszcze kilka tygodni temu nie było widać nic niepokojącego - jedyne, co rzucało się w oczy, to usunięte logotypy McDonald’s oraz sosy z zamazanym z pomocą markera logo. Teraz światło dzienne ujrzały kanapki wątpliwej jakości serwowane w rosyjskiej sieci fast-food. McDonald’s pulls out of Russia, this is what Russia gets. The Russian burger chain that moved into the former McDonald’s locations is serving this. Moscow citizens are posting photos of moldy burgers and insect legs in the food. pic.twitter.com/FcViFws7J4 — Mike Sington (@MikeSington) July 5, 2022 Kanapki z pleśnią i frytki z...