co jada rodzina królewska
ons/Adobe Stock
Newsy

Dlaczego rodzina królewska nie jada pikantnych ani egzotycznych potraw? Powody mogą was zszokować

Choć wielu może się wydawać, że egzotyczne potrawy to dla królowej Elżbiety codzienność, te w rzeczywistości nie są serwowane w pałacu. Podobnie, jeśli chodzi o pikantne dania i dodatki. Rodzina królewska nie sięga także po produkty bogate w skrobię, ani po wodę z kranu. Jednym z powodów jest konieczność zachowania nieskazitelnego wizerunku.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Brytyjscy monarchowie nie jedzą skorupiaków

W brytyjskim Pałacu Buckingham panuje wiele restrykcji żywieniowych, które zostały ustalone przez samą królową Elżbietę. Pod tym względem rodzina monarchów nie ma łatwego życia - musi uważać i odmawiać sobie wielu smakowitych produktów. Mimo iż zgromadzone pieniądze pozwalają im na spożywanie dań z każdego zakątka świata, w rzeczywistości wiele nie pojawia się na ich stołach.

Rodzina królewska nie jada egzotycznych potraw – homarów, krabów, krewetek, ani wyszukanych rodzajów mięs. To wiąże się ze zbyt dużym ryzykiem. W końcu skorupiaki mogą być przyczyną uciążliwych zatruć pokarmowych, które na pewien czas wykluczyłyby monarchów z ważnych spotkań, bankietów i ogólnie pojętego życia społecznego oraz politycznego.

Królowa wprowadziła zakaz picia wody z kranu

Z uwagi na groźne bakterie i ryzyko zatrucia pokarmowego, rodzina królewska ma również zakaz spożywania wody z kranu podczas zagranicznych podróży. W końcu nigdy nie można być pewnym czy w danym kraju woda jest zdatna do picia. 

W przeszłości królowa odwiedzała wiele miejsc, w których tak zwana kranówka mogłaby jej mocno zaszkodzić. Należą do nich między innymi Nepal, Maroko, Tunezja, Kuwejt czy Dubaj. Z racji, że te wizyty zawsze były wywołane jakąś ważną okolicznością, zatrucie wodą i odmówienie spotkania, na które głowa danego państwa bardzo długo czekała, nie byłoby zbyt eleganckie.

Królewska rodzina unika pikantnych potraw

Królowa Elżbieta wprowadziła również zakaz spożywania pikantnych potraw i składników. Wszystko z dbałości o wizerunek rodziny.

Wyobraźcie sobie sytuację, w której podczas ważnego spotkania głowa państwa marszczy się i zaczyna intensywnie gestykulować nerwowo szukając płynu, którym może popić skrajnie ostrą papryczkę chili. Właśnie takich sytuacji chcą uniknąć monarchowie. Przyczyna, choć dziwna, wydaje się logiczna. 

W diecie monarchów brakuje cebuli i czosnku

Z informacji przekazanych przez byłego, królewskiego szefa kuchni, Johna Higginsa, rodzina królewska mocno ogranicza spożywanie cebuli i czosnku.

Z racji, że ich grafik jest bardzo napięty i codziennie spotykają się z mnóstwem ważnych osobistości, nie mogą sobie pozwolić na ryzyko nieświeżego oddechu. Stąd w spożywanych przez monarchów potrawach występują tylko śladowe ilości wspomnianych produktów.

Królowa Elżbieta
Photoshot/ons.pl
Gwiazdy
Ten jeden składnik jest absolutnie ZAKAZANY na dworze królewskim! Królowa nigdy nie zje
Bezpieczeństwo przede wszystkim. Taka zasada obowiązuje na stołach królewskiego dworu dynastii Windsorów z Wielkiej Brytanii.

Królowa Elżbieta II i jej rodzina mają trudne życie. Okazuje się, że dynastia rezydująca w pałacu Buckingham kategorycznie musi stosować się do zakazu jedzenia kilku produktów. Jak znosi to 94-letnia królowa Wielkiej Brytanii? Zejdźmy na ziemię. Po zapoznaniu się z królewskimi wytycznymi dotyczącymi jadłospisu, niejeden z nas chciałby być na miejscu brytyjskiej władczyni. Wydaje się, że kilka kulinarnych zakazów zapewne nie przysparza to wiekowej monarchini zbędnego bólu głowy. Co mogą, a czego nie mogą? Członkowie dynastii Windsorów nie mogą narzekać na swój los. Po przeczytaniu ich menu, niejednemu z poddanych opadłaby szczęka z wrażenia, a z języka pociekłaby ślinka. Najwyborniejsza dziczyzna, najwykwintniejsze owoce i warzywa, najsmaczniejsze alkohole z całej Europy. Kilku pozycji tam jednak nie znajdziemy. Rodzina królewska dba bowiem o zdrowie jak mało kto na tym świecie. By uniknąć niepotrzebnych zatruć, Elżbieta II i i jej otoczenie unika kilku produktów. Po pierwsze królowa nie może raczyć się owocami morza. Frutti di mare owszem, są wspaniałe, ale dla wielu osób mogą być nie do przyjęcia. A to ze względu na możliwość wystąpienia reakcji alergicznej. Ponadto krewetki i inne skorupki i mięczaki łatwo mogą doprowadzić do kłopotów z układem trawiennym. Królowa dmucha na zimne Ponadto, Windsorowie mogą zapomnieć o średnio lub słabo wysmażonym steku. Przysmak, którym raczą się z upodobaniem w obu Amerykach, na dworze królowej jest niespotykany. Wsystko to nie ze względu na strach przed jedzeniem krwistego mięsa, a z powodu obaw przed zatruciem. Podobnie wygląda sytuacja ze spożyciem wody z kranu. Brytyjska rodzina królewska wybiera wyłącznie wodę butelkowaną. I to pomimo tego, że nasze władze od jakiegoś czasu przekonują nas o...

Królowa angielska unika fast-foodów. Robi jednak wyjątek dla…
ONS.pl
Newsy
Królowa angielska unika fast-foodów. Robi jednak wyjątek dla…
Jeśli myśleliście, że królowa je tylko wystawne potrawy i kawior, jesteście w błędzie!

Królowa angielska jest wzorem elegancji, dobrego szyku i manier. Jest niesamowicie wiele zasad, których musi przestrzegać królowa, rodzina królewska i goście, którzy spędzają czas w ich obecności. Królowa pokazuje się publicznie w specjalnie dobranych ubraniach, zwraca uwagę na wszystkie gesty i nie może pozwolić sobie nawet na chwilowe rozluźnienie. Ulubione potrawy królowej Królowa Elżbieta II jest najdłużej panującą żyjącą monarchinią. Jest powszechnie szanowana przez wszystkich Brytyjczyków i ludzi na całym świecie. Elżbieta II jest na pewno ikoną epoki. Była świadkiem wielu ważnych wydarzeń historycznych. W jej stronę zwrócone są oczy całego świata. Dużo emocji wzbudzają zawsze wszelkie doniesienia na temat ulubionych potraw królowej , diety królowej   i rodziny królewskiej. Tym razem wypowiedział się były szef kuchni królewskiej rodziny. Zdradził on, jak królowa odnosi się do popularnych fast-foodów. Jego wypowiedź z jednej strony zaskakuje, z drugiej jest dość przewidywalna. Czy królowa Elżbieta je fast foody? Szef kuchni królowej Derren McGardy zdradził, że 94-letnia monarchini u nika wszelkiego rodzaju jedzenia na wynos . Jeśli kiedykolwiek ma ona ochotę na konkretny typ jedzenia, szefowie kuchni starają się zadowolić jej kubki smakowe „domowymi” (o ile można powiedzieć tak, o potrawach przygotowywanych w pałacu) potrawami. Królowa nie je w KFC ani McDonaldzie, ale ma słabość do jednego fast foodu… bardzo lubi bowiem burgery. Ważne jest jednak dla niej, by były one serwowane bez bułki. Nie ma możliwości, aby królowa podniosła burgera i zjadła go palcami. Szef kuchni wspomniał, że szczególnie wspomina gotowanie ze świeżej dziczyzny, którą dysponował podczas pobytu w...

królowa Elżbieta
ONS
Newsy
2 składniki, których nie znosi królowa Elżbieta. Są całkowicie zakazane w królewskiej kuchni
Każdy ma swoje preferencje kulinarne - także brytyjska królowa! Chociaż ona przynajmniej może sobie pozwolić na służbę, która zawsze przygotowuje dania bez składników, których królowa nie cierpi.

Życie na królewskim dworze wbrew pozorom może być bardzo męczące. Sztywne zasady etykiety, przeciągające się spotkania i wizyty dyplomatyczne na pewno nie są szczególnie zajmujące. Ale trzeba przyznać, że bycie członkiem rodziny królewskiej (a nawet samą królową!) ma swoje plusy. Piękne, pałacowe wnętrza, wytworne stroje oraz oczywiście doskonała, wykwintna kuchnia. Monarchini może mieć najbardziej wymyślne dania na zawołanie! Są też produkty całkowicie zakazane na królewskim dworze – zdziwilibyście się, czego Królowa Elżbieta II nie je! Królewski jadłospis Wbrew pozorom dieta brytyjskiej monarchini jest dość prosta i powtarzalna. Królowa każdy dzień rozpoczyna filiżanką herbaty Earl Grey, podobno najchętniej brytyjskiej marki Twinnings. Na śniadanie je zwykłą owsiankę z owocami, choć czasami poprosi szefa kuchni o jajecznicę z wędzonym łososiem. Co ciekawe, królowa chętnie wypija aperitif przed lunchem. Na lunch zwykle podaje się jej grillowanego kurczaka lub rybę z warzywami. Gdy przychodzi pora podwieczorku, królowa życzy sobie kawałek ciasta czekoladowego, które przygotowuje się z przepisu wymyślonego jeszcze za czasów królowej Wiktorii! Na obiad zwykle podaje się jagnięcinę, wołowinę, baraninę lub łososia. Koniecznie mocno wypieczone! Czego się nie je na królewskim dworze? Jest jednak kilka produktów, których absolutnie nie wolno podawać królowej i próżno szukać ich w pałacowej kuchni. Oto, czego nie je się u królowej Elżbiety II: Cebula i czosnek – te warzywa są zakazane z prostego powodu. Niezbyt przyjemnie pachną, a czosnkowy oddech jest wyjątkowo nieelegancki podczas spotkań z ważnymi gośćmi. A tych królowa przyjmuje na okrągło! Co więcej, nie tylko ona nie je czosnku i cebuli. Królewski...

jak złagodzić pieczenie w buzi
Adobe Stock
Newsy
Zjedliście zbyt pikantne danie i pali was w gardle? Wystarczy jedna rzecz i będzie po kłopocie
Choć pikantne potrawy powszechnie uważa się za bardzo zdrowe, ich spożywanie może wywoływać nieprzyjemne uczucie palenia w gardle. Jeśli go doświadczacie koniecznie pamiętajcie, by do ostrego jedzenia przygotować sobie szklankę pewnego napoju. Ten z prędkością światła złagodzi pikantność w ustach.

Dwie strony kapsaicyny Eksperci uważają, że spożywanie ostrych potraw z dodatkiem papryczek chili, może bardzo pozytywnie wpływać na ludzki organizm . Zawarta w nich kapsaicyna działa między innymi odchudzająco , ale również rozgrzewająco, odpornościowo, a nawet przeciwbólowo.  Niestety, ten sam czynnik wywołuje także uczucie pieczenia w gardle. Naukowcy wyjaśniają, że gdy kapsaicyna połączy się z receptorami w jamie ustnej, do mózgu wysyłany jest taki sam sygnał, jak po dotknięciu gorącego garnka. W takiej sytuacji należy szybko załagodzić uczucie palenia. Jak złagodzić uczucie palenia w gardle? Niektórzy twierdzą, że ostrą potrawę wystarczy popić wodą, gazowanym napojem lub dowolnym alkoholem. Nic bardziej mylnego! W rzeczywistości każdy z tych trzech napojów tylko wzmacnia nieprzyjemne uczucie i rozprowadza smak po całej jamie ustnej. Niezawodne okazuje się jedynie… mleko! Eksperci twierdzą, że zawarte w mleku białko doskonale wypiera kapsaicynę z receptorów znajdujących się na języku. Dlatego też jego wypicie to najlepszy sposób na wyeliminowanie pieczenia. Bez względu na to czy sięgniesz po takie zawierające 1 proc. czy 3 proc. tłuszczu – zadziała. Okazuje się jednak, że mleko mleku nierówne. Bowiem osoby nie spożywające produktów odzwierzęcych mogą mieć spory problem. Wypicie szklanki napoju orzechowego lub sojowego,  nie zadziała tak samo jak mleko krowie. W końcu nie zawierają one białka. Inne negatywne aspekty spożywania pikantnych dań Należy jednak pamiętać, że pieczenie w buzi to nie jedyny problem, z którym możecie się spotkać spożywając pikantne potrawy. Eksperci twierdzą, że tego typu produkty mogą negatywnie wpływać między innymi na cykl waszego snu. Badania wykazują, że osoby jedzące dużo pikantnych dań...