Dlaczego jedzenie jest takie drogie? Co przez rok podrożało najbardziej, a co jest tańsze?
Adobe Stock
Newsy

Dlaczego jedzenie jest takie drogie? Co przez rok podrożało najbardziej, a co jest tańsze?

Eksperci odnotowali w Polsce rekordową od wielu lat inflację. Czy życie i zakupy dalej będą drożały?

Już po raz kolejny odnotowano w Polsce najwyższy wskaźnik inflacji… w całej Unii Europejskiej! Oznacza to, że życie, usługi i jedzenie stają się coraz droższe. Wskaźnik inflacji przekroczył obecnie 4 proc. – unijna średnia jest jednak o wiele niższa i wynosi 1,7 proc. Czy życie Polaków będzie od teraz coraz droższe?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Dlaczego wszystko drożeje?

Inflacja powoduje, że za średnią pensję można kupić coraz mniej produktów. Jej przeciwieństwem jest deflacja, która sprawia, że ceny drastycznie spadają – ma ona miejsce obecnie np. w Grecji. 

Zobacz także
Ogromny wzrost cen jedzenia w polskich sklepach

Ceny jedzenia w polskich sklepach rosną w rekordowym tempie. W życiu nie było tak drogo. Też to zauważyliście?

Drożej już nawet w McDonald'sie. Ile teraz zapłacicie za hamburgera?

Drożej już nawet w McDonald'sie. Ile teraz zapłacicie za hamburgera?

Dramatyczna sytuacja gospodarcza w Polsce ma miejsce od początku pandemii. Przodujemy w najwyższym wskaźniku inflacji już od ponad roku (jedynie latem wyprzedzili nas Węgrzy). 

Które ceny wzrosły w Polsce znacznie bardziej niż na terenie całej UE? Są to m.in.:

  • ryż – w Polsce zdrożał o 7,4 proc. w skali roku, w UE o 1,5 proc.
  • mąka – w Polsce o 5,3 proc., a w UE 1,8 proc.
  • świeże i mrożone ryby – w Polsce zdrożały o 2,5 proc., podczas gdy w UE taniały o 1 proc., 
  • owoce morza - zdrożały u nas o 9,2 proc. podczas gdy w UE o 3 proc.,
  •  świeże mleko – w Polsce o 3,8 proc. podczas gdy w UE o 1,1 proc., 
  • jogurty – w Polsce o 3,3 proc. podczas gdy w UE o 0,1 proc., 
  • napoje bezalkoholowe – w Polsce zdrożały o 7,4 proc. podczas gdy w UE o 1,3 proc., 
  • wody mineralne – u nas zdrożały o 8,6 proc. podczas gdy w UE o 1,4 proc.

Usługi:

  • usługi malarskie – w Polsce poszły w górę o 11,9 proc. podczas gdy w UE o 4,1 proc., 
  • odbiór ścieków – u nas podrożał o 32,6 proc. podczas gdy w UE o 5,4 proc., 
  • prąd – w Polsce podrożał o 9,4 proc. podczas gdy w UE 4 proc., 
  • paliwa płynne – u nas zdrożały AŻ o 18,6 proc. podczas gdy w UE o 5 proc.

Do usług i produktów, które podrożały znacznie bardziej w Polsce niż na terenie innych państw UE należą także m.in.: sprzęty AGD, usługi medyczne, transport, opłaty za parkowanie, usługi telekomunikacyjne, usługi fryzjerskie i kosmetyczne oraz turystyka.

Które ceny spadły?

Jest jednak także część usług i produktów, które nieco staniały w porównaniu z tymi w innych krajach UE. Są to na przykład: 

  • mięso mielone (11,1 proc.)
  • mięso drobiowe (2,1 proc.)
  • ziemniaki (35,5 proc.)
  • margaryny (2,2 proc.)
  • gaz (3,4 proc.)
  • ekspresy do kawy (4 proc.)
  • transport lotniczy (15,5 proc.)
  • ubezpieczenia samochodowe (5,1 proc.)

Czytaj też:

Ceny żywności rosną, ale jest dobra wiadomość dla emerytów. W przyszłym roku ich świadczenie wzrośnie
AdobeStock
Newsy
Ceny żywności rosną, ale jest dobra wiadomość dla emerytów. W przyszłym roku ich świadczenie wzrośnie
Rząd planuje w 2022 roku waloryzację rent i emerytur. Oznacza to, że seniorzy będą otrzymywali większe świadczenie. O ile ono wzrośnie?

Ceny żywności rosną a życie w Polsce staje się coraz droższe . W szczególnie trudnej sytuacji są najubożsi oraz emeryci i renciści. Na szczęście, ich świadczenie w przyszłym roku wzrośnie, ponieważ rząd planuje waloryzację rent i emerytur. O ile wzrośnie renta i emerytura w Polsce? Renty i emerytury wzrosną Jak pisze „Fakt”, przyszłoroczny wskaźnik waloryzacji emerytur może wynieść nawet 5,4%. Seniorzy otrzymają więc spore podwyżki świadczeń. Przykładowo, jeśli emeryt pobiera kwotę wynoszącą 1000 zł brutto, otrzyma dodatkowe 54 zł miesięcznie. Na podwyżki może liczyć ok. 6 milionów polskich emerytów. Niestety, trzeba pamiętać o szalejącej inflacji. Jeśli ta utrzyma się na podobnym poziomie, jak i w maju i czerwcu, to ten dodatkowy dochód może praktycznie być nieodczuwalny przez seniorów. W maju ceny rosły o 4,7%. Oznacza to, że waloryzacja o wskaźniku 5,4% w niewielkim stopniu zrekompensuje to, ile seniorzy wydają na swoje najpilniejsze potrzeby. Przez inflację seniorów stać na coraz mniej Inflacja spowodowała znaczący skok cen żywności. Podrożało mleko , mięso , owoce , warzywa i produkty zbożowe. To, że życie w Polsce jest droższe to już niezaprzeczalny fakt. Jak przeżyć miesiąc, gdy wysokość emerytury woła o pomstę do nieba? To właśnie inflacja wymusiła decyzję o wyrównaniu świadczeń. Początkowo, przy planowaniu budżetu na 2022 rok zakładano, że wskaźnik waloryzacji powinien wynieść 4%, ale z czasem stwierdzono, że to za mało i wskaźnik ten podniesiono do 5,4%. Jeśli tak się stanie, będzie to najwyższa waloryzacja od 12 lat. Wskaźnik inflacji w najbliższych miesiącach osiągnie poziom 5 proc. Takie głosy płyną także od członków Rady Polityki Pieniężnej – powiedział dr Antoni Kolek, szef Instytutu Emerytalnego. Dlaczego...

Jedzenie drożeje, a Mateusz Morawiecki odcina się od wpływu rządu na inflację: „Płace rosną szybciej”
Adobe Stock
Newsy
Jedzenie drożeje, a Mateusz Morawiecki odcina się od wpływu rządu na inflację: „Płace rosną szybciej”
Czy ceny rosną? W jakim tempie? To osobiście widzi każdy z nas. Dziś, za te same zakupy zapłacimy dużo więcej niż jeszcze kilka miesięcy wcześniej. Zawartość portfeli topnieje nam błyskawicznie. Czy powinniśmy się martwić?

Premier Mateusz Morawiecki coraz częściej jest pytany o powody wzrostu cen , które w sierpniu w stosunku do zeszłego roku, poszły w górę o 5,4% W rozmowie z RMF premier podkreślał, że inflacja nie zależy od działań rządu, a reakcja na nią nie należy do rządzących, bo polityka monetarna prowadzona jest całkowicie niezależnie, przez bank centralny, czyli Narodowy Bank Polski. To ciekawe spojrzenie, zwłaszcza jeśli pamięta się, co o poprzedniej 3%-owej inflacji za czasów rządów koalicji Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego mówili dzisiejsi rządzący, raz po raz organizując przed kamerami pokazowe zakupy. Od kogo zależy inflacja i kto ma na nią wpływ? Tym razem premier uważa, że rosnące ceny nie są winą rządu, wskazuje na makroekonomiczne powody inflacji, leżące poza obszarem działania Polski, jak podwyżki cen ropy i surowców na świecie. Premier przekonuje też, że inflacja nie ma miejsca jedynie u nas, bo borykają się z nią także Węgry, Czechy czy inne państwa Europy środkowej. Szef rady ministrów dodaje, że ceny co prawda rosną, ale pensje rosną jeszcze szybciej dzięki czemu w kieszeniach Polaków zostaje wystarczająca ilość gotówki na tzw. życie. Co drożeje szybciej, a co wolniej? GUS ogłaszając, że ceny w sierpniu wzrosły aż o 5,4% potwierdził, że takiej inflacji nie było w Polsce od 20 lat. Jednak nie wszystkie ceny podnoszą się równomiernie. Przytaczany wskaźnik inflacji na poziomie 5,4% pokazuje tylko, że w gospodarce ceny wzrosły właśnie o tyle. Najwyższe wzrosty ekonomiści widzą w cenach paliw, energii elektrycznej oraz gazu. Np. koszty transportu wzrosły w skali roku aż o 16%, a to one mają kluczowy wpływ na wszystkie inne produkty. Transport żywności, ale też jej produkcja, do czego wykorzystywana jest energia elektryczna, to tylko...

Ekonomistka: "to będą naprawdę biedne święta". Barszcz o 100% droższy. Ceny wymknęły się spod kontroli?
Adobe Stock
Newsy
Ekonomistka: „To będą naprawdę biedne święta”. Ceny wymknęły się spod kontroli?
Przykład? Barszcz droższy o 100%...Eksperci oceniają inflacje, którą obserwujemy wszyscy i nie mają dla nas dobrych wieści.

Cel inflacyjny, jaki na początku roku wyznacza Narodowy Bank Polski miał wynieść w 2021 r. - 2,5%. Jak ogłosił w listopadzie Główny Urząd Statystyczny obecnie sięga już 7,7%, a inflacja wcale nie hamuje. Według prognoz ekonomistów w 2022 ceny jeszcze będą rosły i tak będzie przez cały najbliższy rok. O nadchodzących świętach już mówi się, że będą najdroższe od początku XXI w. Czy czeka nas cenowy horror? Tradycyjny barszcz będzie droższy o 100% Nie tylko cena buraków podwoiła się w stosunku do zeszłego roku. Także za inne składniki barszczu będziemy musieli zapłacić dużo więcej. Alicja Defratyka, ekonomistka i autorka projektu ciekaweliczby.pl mówi w podcaście Radia Zet „Biznes. Między wierszami”: -To będą najdroższe święta od dwóch dekad. Statystyka od lat nie sprzyja rządzącym, za których błędy wszyscy płacimy. Ekonomistka komentuje też oficjalny przekaz rządowy, dotyczący powodów tak wysokiej inflacji: - Chcą nam wmówić, że to tylko czynniki zagraniczne, zewnętrzne i niezależne od rządu odpowiadają za podwyższoną inflację. A to rząd „rozdmuchał socjal” wprowadził na rynek gotówkę, zwiększył konsumpcję, a tym samym doprowadził do wzrostu inflacji. Oliwy do ognia dolewa polityka NBP, który zbyt późno zareagował na drożyznę. Podsumowanie niedawnych wzrostów cen i przewidywania ekspertki w zakresie najbliższej przyszłości, nie są optymistyczne: - Chleb, drób, warzywa, cukier i oleje drożeją w najszybszym tempie. Ceny są stabilne w przypadku owoców i ryżu. Nieco symbolicznego wymiaru nabiera w tym przypadku miska ryżu, o której mówił premier Morawiecki. Może się okazać, że nie będzie nas stać na nic innego. Które produkty podrożały najbardziej?...

żywność wzrost cen
AdobeStock
Newsy
Płaca minimalna w 2022 roku mocno w górę. Czy podwyższy to znowu ceny żywności?
Czy czekają nas kolejne podwyżki cen żywności? Przecież już jest i tak drogo!

12 maja poznacie dokładną kwotę podwyżki płacy minimalnej. Będzie to co najmniej 103,70 zł, albo 184,70zł. Kwota ta zależy od wysokości przeciętnego wynagrodzenia w pierwszym kwartale roku 2021. GUS poda tę informację do wiadomości właśnie 12 maja. Jeśli okaże się, że kwota będzie mniejsza niż 5600 zł, według przepisów wzrost płacy będzie mniejszy, czyli płaca minimalna osiągnie wartość 2903,70zł. Jeśli kwota podana przez GUS będzie większa niż 5600 zł, wzrost płacy minimalnej będzie wyższy i jeszcze mocniej zbliży się do 3 tys. zł (2984,70 zł). Wartości te są zagwarantowane przepisami prawa. Ostateczną kwotę ustala jednak rząd. Nie może być ona jednak niższa niż ta przewidziana w ustawie. Podwyżka płacy minimalnej – co oznacza? Według Łukasza Kozłowskiego, głównego ekonomisty Federacji Przedsiębiorców Polskich, najlepsza opcją byłoby utrzymanie wzrostu pensji minimalnej jedynie na poziomie gwarantowanym ustawą. Konieczna jest ostrożność dla gospodarki, by nie pogłębić negatywnych skutków pandemii. Podwyżka płacy minimalnej oznacza oczywiście, że pracodawcy będą musieli dostosować się do nowych wymogów. To znacząca sprawa dla mocno dotkniętego pandemią sektora gastronomii. To właśnie tam często pracownicy otrzymują minimalne wynagrodzenia. Handel, hotelarstwo i gastronomia to branże, które najdłużej były objęte tragicznym w skutkach lockdownem. Przedsiębiorcy dopiero wychodzą z kryzysu, a już niedługo będą musieli dostosować się do nowych stawek. W przypadku gastronomii oznacza to prawdopodobnie po prostu podwyżki cen dla klientów. Spodziewajcie się zatem wzrostu cen w restauracjach i lokalach w 2022 roku. Ceny żywności a podwyżka płacy minimalnej Ekonomiści są zgodni: podwyżka płacy minimalnej napędza także inflację, która w Polsce jest już...