Zamknięta restauracja
Adobe Stock
Newsy

Dlaczego galerie handlowe są otwarte a restauracje wciąż zamknięte? Senator PiS wyjaśnia. Padły mocne słowa

1 lutego otwarte ponownie w całości zostały galerie handlowe. Obostrzenia w restauracjach nie zostały jednak zniesione.

Powiedzmy to sobie szczerze. Wszyscy Polacy mają już po dziurki w nosie obostrzeń i pandemicznego reżimu.

Sytuacja z wiosny zeszłego roku, powtórzyła się na jesieni. Rząd ponownie zdecydował o zamknięciu restauracji.

Polacy znów musieli włożyć maski. Obostrzenia obowiązywały także w handlu. Zmieniło się to dopiero od 1 lutego.

Jednak decyzja o zamknięciu knajp, barów i pubów, wciąż obowiązuje. Premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Adam Niedzielski, tłumaczyli to na konferencjach prasowych.

Członkom rządu wtóruje senator Prawa i Sprawiedliwości, Stanisław Karczewski. Jak powiedział w jednym z wywiadów były marszałek senatu, decyzja została gruntownie przemyślana.

Utrzymanie zamknięcia restauracji, według Karczewskiego, wzięło się także z obserwacji trendów, które w tym zakresie panują w innych krajach.

Wciąż zadajemy sobie pytania, jak wizyty Polaków w restauracji, wpływają na wyniki zakażeń i zgonów, zwłaszcza w obliczu otwarcia sklepów.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Lepiej 300 niż 3 tysiące

Senator PiS nie gryzł się w język. Jak stanowczo powiedział Karczewski, "lepiej żeby zbankrutować, niż na szali stawiać ludzkie życie".

Według słów Karczewskiego, Polacy powinni zachowywać większą dyscyplinę i rozwagę. Jak chociażby Brytyjczycy, którzy przechodzą pandemię COVID-19 w jeszcze ostrzejszym reżimie sanitarnym.

Na Wyspach Brytyjskich zanotowano więcej zachorowań i więcej zgonów. Z tych samych powodów, większe i bardziej dolegliwe są także i tamtejsze obostrzenia.

Zobacz także
Ubijanie kotletów

Zamoczcie w tym schabowe przed smażeniem. Mięso będzie kruche i soczyste

gotowanie makaronu

Makaron gotujecie w garnku? Robicie duży błąd. Marnujecie bez sensu wodę i swój cenny czas

W radiowym wywiadzie padły mocne słowa. Polityk Prawa i Sprawiedliwości przyznał, że lepiej gdy umiera dziennie 300 osób, niż miałoby to być 3 tys.

Członek rządzącej partii zwierzył się także, że sam chciałby na przykład wreszcie pojechać na narty, ale z wiadomych względów wciąż jest to niemożliwe.

A tak były marszałek senatu zachęcał Polaków do szczepienia przeciwko COVID-19  wraz z marszałkiem obecnym - Tomaszem Grodzkim. Akcja miała miejsce jeszcze w grudniu:

Godziny nie zdały egzaminu

Senator Karczewski został także zapytany o ostatnie zmiany w temacie godzin dla seniorów. Wielomiesięczny pandemiczny eksperyment właśnie dobiegł końca.

Godzin dla seniorów już nie ma, a co na ten temat sądzi były marszałek? Karczewski, który sam jest seniorem, przyznał, że idea godzin dla seniorów była słuszna, ale okazała się niewypałem.

Po rezygnacji Ministerstwa Zdrowia i rządu z dwugodzinnego „okienka” dla seniorów w sklepach, z ust Karczewskiego dowiedzieliśmy się nawet, że „można byłoby to zrobić tydzień wcześniej”.

Według informacji rządu, do tej pory w Polsce odnotowano już 1 515 889 zakażeń koronawirusem. Od marca marło 37 222 osób zakażonych COVID-19.

Godziny dla seniorów
Adobe Stock
Newsy
Nowe obostrzenia od 1 lutego. Godziny dla seniorów zostały zniesione. Co o tym sądzicie? 
Stało się to, na co wielu czekało. Godziny dla seniorów zniesione. Oprócz tego minister zdrowia ogłosił jeszcze kilka innych zmian.

Czwartkowa konferencja prasowa ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, przyniosła nam nowe zmiany w strategii walki rządu z pandemią koronawirusa. Jak przyznał szef resortu zdrowia, powodem zmian była spadająca liczba zakażeń COVID-19, a także zgonów nim wywołanych. Minister Niedzielski dodał również, że coraz mniej szpitalnych łóżek zajmują chorzy na COVID-19 pacjenci, a sytuacja powoli się normalizuje. W związku z tym, rząd zdecydował się na bardzo ostrożne poluzowanie obostrzeń. Gdzie więc będzie można się udać od lutego? Otwarte zostaną sklepy w galeriach handlowych. Dotyczy to zamkniętych dotąd sklepów odzieżowych itd. Ponadto, minister zdrowia pozwolił na ponowne otwarcie galerii sztuki i muzeów. Jak powiedział szef resortu zdrowia, wynika to z badań, jakie przeprowadzono w Stanach Zjednoczonych – podobno właśnie w sklepach i w muzeach transmisja koronawirusa nie jest zbyt wysoka. W knajpach bez zmian Nic nie zmieniło się jednak w kontekście restauracji. Tam stare obostrzenia będą obowiązywały przynajmniej do 14 lutego. Nic sobie z tego nie robią niektórzy restauratorzy. Mimo wciąż obowiązujących obostrzeń w wielu lokalach w kraju prowadzona jest działalność. Bunt części niezadowolonego społeczeństwa trwa. W tym temacie nie zmieni się prawdopodobnie nic do 14 lutego. To właśnie dzień walentynek został wyznaczony na kolejną datę graniczną, przed którą podjęte zostaną dalsze kroki w walce z epidemią. O tym, czy kolejne obostrzenia zostaną zniesione, czy też nastąpi powrót do dalszego lockdownu, zadecyduje dynamika zakażeń i statystyka zgonów. Adam Niedzielski przyznał, że pewne zaniepokojenie, może budzić sytuacja w innych krajach związana z kolejnymi mutacjami wirusa. Niezależnie od mutacji, a także od tempa prowadzenia akcji...

wielkanoc zamknięte sklepy
Adobe Stock
Newsy
Czy na Wielkanoc zostaną zamknięte wszystkie sklepy? Rzecznik rządu Piotr Müller nie pozostawia złudzeń. Sprawdźcie
Zbliżają się kolejne święta z koronawirusem w tle. Tymczasem liczba zakażeń, zajętych miejsc w szpitalach i zgonów, znów rośnie. Czy rząd zamknie wszystkie sklepy?

Zeszłoroczna Wielkanoc była prawdziwym wstrząsem dla polskiego społeczeństwa. Takiego przebiegu świąt nie było nawet w trakcie stanu wojennego z lat 1981-1983. Wszechobecny strach, niezwykły spadek ruchu na drogach i Polacy zamknięci na cztery spusty w swoich domach i mieszkaniach. Zeszłoroczne apele premiera Mateusza Morawieckiego i ówczesnego ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, zrobiły swoje. Polacy przełknęli gorzką pigułkę, w dużej mierze pozostali w domach w czasie wielkanocnych świąt i zdali egzamin z obywatelskiego posłuszeństwa. Jak Polacy przyzwyczajali się do pandemii? Z czasem koronawirus został przez nas w jakiś sposób oswojony. Liczba zakażeń i zgonów z powodów zakażeń lub w wyniku tak zwanych chorób współtowarzyszących, przestała już robić na ludziach takie wrażenie. Efekt można było zaobserwować już po przyjściu drugiej fali koronawirusa. Na jesieni zeszłego roku zapadła decyzja o zamknięciu cmentarzy na Święto Zmarłych. Po miesiącu przyszedł czas na ogólnonarodową debatę o świętach Bożego Narodzenia. Ostatecznie rząd namawiał do spędzenia świąt w gronie maksymalnie 5 gości. Wszystko to odpowiadało zarządzeniom wynikających z rozporządzenia rządowego o zwalczaniu epidemii. Jak Polacy przyjęli apele Mateusza Morawieckiego i ministra Adama Niedzielskiego, wszyscy wiedzą. Ostatecznie za złamanie zasad narodowej kwarantanny nie wlepiano mandatów. Po drodze mieliśmy jeszcze strajk przedsiębiorców i restauratorów – Polacy coraz wyraźniej dają do zrozumienia, że zamknięcie gospodarki zaczyna ich męczyć. Co robi rząd, by zapobiec rozlaniu się trzeciej fali koronawirusa? Trzecia fala COVID-19, która właśnie wkroczyła do naszego kraju, nie wywołuje już ogólnonarodowego strachu i nie budzi tak zdecydowanych reakcji obronnych....

Padł rekord zgonów z powodu COVID-19. Czy w sklepach wrócą godziny dla seniorów?
Adobe Stock
Newsy
Padł rekord zgonów z powodu COVID-19. Czy w sklepach wrócą godziny dla seniorów?
Pandemia koronawirusa trwa w najlepsze. W ostatnich dniach można zauważyć rekordowe liczby zakażeń oraz zgonów. Wraz z tym dynamicznym wzrostem, mówi się o możliwości ponownego wprowadzenia godzin dla seniorów.

Trzecia fala koronawirusa, jak do tej pory, okazała się być najtrudniejszym okresem w całej pandemii. Nowe mutacje wirusa, rekordy zakażeń czy zgonów, a także oblężenie szpitali, to wynik wiosennej tury. Wraz z dynamicznym rozwojem sytuacji, rząd wprowadził nowe obostrzenia. Niestety, niewykluczone, że pojawią się kolejne, jak godziny dla seniorów.  Gwałtowny rozwój pandemii Zgodnie z wypowiedziami ekspertów, w marcu pojawiła się już trzecia fala pandemii, a wraz z nią nowe mutacje wirusa, jak koronawirus brytyjski czy afrykański. Są one zasadniczo groźniejsze niż poprzednie odmiany. Do zarażenia dochodzi w znacznie krótszym czasie, a poza tym wyleczenie tej wersji jest znacznie trudniejsze i trwa dłużej. Szczyt był zapowiadany na koniec marca oraz początek kwietnia. W ciągu najbliższego tygodnia okaże się jak Polacy spędzili Wielkanoc i czy przestrzegali wprowadzonych obostrzeń. Od tego będą zależeć kolejne kroki wprowadzone przez rząd.  Przedłużone obostrzenia  Pod koniec marca, a dokładnie 27 marca, rząd wprowadził twarde obostrzenia, które miały na celu zahamowanie rozwoju pandemii. Początkowo miały obowiązywać do 9 kwietnia, jednak dynamiczny rozwój koronawirusa, spowodował ich przedłużenie do 18 kwietnia. Wśród wprowadzonych wówczas zasad znalazły się takie jak: zamknięte żłobki i przedszkola, z wyłączeniem służb medycznych i porządkowych, zamknięte salony kosmetyczne i fryzjerskie, zakaz udziału w zgromadzeniach, imprezach oraz licznych spotkaniach,  limit osób na powierzchni sklepów spożywczych i kościołów, zamknięte sklepy budowlane oraz meblowe, zamknięte hotele, siłownie i placówki kultury.  Dalszy rozwój pandemii będzie dyktował kolejne kroki, jakie podejmie rząd wraz z gronem...

Czy wrócą godziny dla seniorów w sklepach spożywczych? Minister zdradził, kiedy mogą wrócić obostrzenia
AdobeStock
Newsy
Czy wrócą godziny dla seniorów w sklepach spożywczych? Minister zdradził, kiedy mogą wrócić obostrzenia
Liczba zakażeń koronawirusem znów zaczęła rosnąć. Czy to oznacza, że już wkrótce wrócą obostrzenia?

Choć liczba zakażeń koronawirusem bardzo w ostatnim czasie zmalała w stosunku do wyników choćby sprzed pół roku, eksperci do spraw zdrowia ostrzegają przed możliwością pojawienia się czwartej fali COVID-19. Głównym powodem dla którego pandemia znowu może przybrać na sile, jest niechęć Polaków do szczepień oraz nieprzestrzeganie zaleceń dotyczących noszenia maseczek i organizowanie publicznych zgromadzeń. Minister zdrowia Adam Niedzielski nie ma złudzeń, że pandemia znów jest w natarciu. W lipcu polityk stwierdził, że kolejna fala epidemii koronawirusa SARS-CoV-2 może do nas dotrzeć już w drugiej połowie sierpnia. Wszystkiemu winny ma być chłodny stosunek dużej części Polaków do szczepień. Liczba zakażeń koronawirusem rośnie Po wielotygodniowym spadku liczby zakażeń koronawirusem, dane dotyczące nowych przypadków zakażenia zaczynają być powoli coraz bardziej niepokojące. W środę resort zdrowia poinformował o 164 kolejnych przypadkach zakażenia COVID-19. Nie jest to wynik, który budziłby nasz ogromny niepokój, chociaż budzi na pewno niepokój tendencja wzrostowa - powiedział szef resortu zdrowia w rządzie Mateusza Morawieckiego. Minister Niedzielski przyznał, że jeśli dzienna liczba zakażeń będzie wynosiła 1000, będzie zmuszony wprowadzić w Polsce obostrzenia. Liczba zakażonych zdecydowanie rośnie. Dynamika tydzień do tygodnia przekracza już 20 proc. W kolejnych tygodniach, pod koniec sierpnia, na początku września będziemy mieli przyspieszenie, a liczba zakażonych może zbliżać się do 1 tys., a nawet go przekraczać – powiedział. Kogo najpierw dotkną obostrzenia? Zostaną one wprowadzone w regionach z najniższą liczbą szczepień, takich jak m.in. Podlasie, Podkarpacie i Lubelszczyzna. Tereny, gdzie...